wiwi1
18.02.22, 13:48
Moje dwa koty dostaly od weterynarza metronidazol dwa razy dziennie przez 5 dni. Najpierw dostaly antybiotyk w plynie, wlalam im strzykawka do gardla dawke leku, ale to co sie stalo potem bylo straszne. jak poczuly smak leku to bylo widac przerazenie w ich oczach a zaraz potem piana zaczela im sie toczyc z pyska, dostaly duzego slinotoku i chowaly sie na moj widok. Weterynarz zamienil antybiotyk w plynie na tabletki. Kupilam easy pill, co mialo ulatwic podawanie, zawinelam tabletke w ta mase, ale nie byly zainteresowane, probowalam im podac tabletke na rozne sposoby ale sie nei dalo. mam im to podawac 2 azy dziennie przez 5 dni. No i nie wiem co robic. Nie chce zeby koty uciekaly na moj widok i sie mnie zaczely bac, antybiotyk jakos musze podac, jedzeniowo sa bardzo wybredne, wiec chowanie tabletki w smaczkach sie nie sprawdzi. Jest jakis inny sposob podania leku? Weterynarz nic nie jest w stanie podpowiedziec.