Moje drogie ematki, bardzo mnie ciekawi jak postrzegamy własną atrakcyjność. Celowo nie precyzuję, czy chodzi o wygląd, czy o co innego. Pytam czy e-Matka siebie samą postrzega jako atrakcyjną osobę/kobietę, czy nie. Proponuję skalę od 1 do 5, gdzie 1 to zupełnie nieatrakcyjna, a 5 to super atrakcyjna. I nie chodzi o to, co myślą o nas inni, ale o to co same myślimy o sobie w danym momencie życia. Chętnie poczytam w komentarzach czy wasze poczucie atrakcyjności jest teraz inne niż było kiedyś i w która stronę poszło. Ja czuję się mając 45+, a raczej 50-, bardziej atrakcyjna niż czułam sięgdy byłam młoda.