mag1_k
20.02.22, 08:22
Wyobraźcie sobie sytuację, kiedy mama podrzuca wam od czasu do czasu kosmetyki do włosów, niby super nawilżające i regenerujące. Moim zdaniem sama kupuję lepsze, nie te drogeryjne i wcale nie uważam swoich włosów za zaniedbane. Natura obdarzyła mnie włosami delikatnym jak u większości blondynek w Pl, ale o nie dbam jak potrafię najlepiej.
Właśnie wróciłam do domu po feriach i na szafce w mojej sypialni stoi szampon z karteczką, że ponoć super nawilżający... W zasadzie mam takie niespodzianki po każdym powrocie z ferii czy wakacji oraz w prezentach urodzinowych i świątecznych. Jestem tym zmęczona, ale, obawiam się odmowy, bo wywiąże się awantura i znów będę miała wyrzuty sumienia, że mamę zraniłam, a chciała dobrze... W efekcie zalegają mi olejki w szafce, które nawet w kilku kroplach automatycznie przetłuszczają świeżo umyte włosy i szampony drogeryjne...
macie jakieś rozwiązania tej sytuacji?