Dodaj do ulubionych

"pomocna" mama

20.02.22, 08:22
Wyobraźcie sobie sytuację, kiedy mama podrzuca wam od czasu do czasu kosmetyki do włosów, niby super nawilżające i regenerujące. Moim zdaniem sama kupuję lepsze, nie te drogeryjne i wcale nie uważam swoich włosów za zaniedbane. Natura obdarzyła mnie włosami delikatnym jak u większości blondynek w Pl, ale o nie dbam jak potrafię najlepiej.
Właśnie wróciłam do domu po feriach i na szafce w mojej sypialni stoi szampon z karteczką, że ponoć super nawilżający... W zasadzie mam takie niespodzianki po każdym powrocie z ferii czy wakacji oraz w prezentach urodzinowych i świątecznych. Jestem tym zmęczona, ale, obawiam się odmowy, bo wywiąże się awantura i znów będę miała wyrzuty sumienia, że mamę zraniłam, a chciała dobrze... W efekcie zalegają mi olejki w szafce, które nawet w kilku kroplach automatycznie przetłuszczają świeżo umyte włosy i szampony drogeryjne...
macie jakieś rozwiązania tej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • pepsi.only Re: "pomocna" mama 20.02.22, 08:32
      MAM! 🥳 Już piszę:
      Co roku w domu kultury organizowana jest aukcja licytacja na rzecz WOŚP , aukcja Przydasi . Ludzie przynoszą różne rzeczy, od biżuterii po drobiazgi do kuchni, bibeloty czy nietrafione prezenty
      Ja za każdym razem daję na aukcję zestawy kosmetyków z Buska Zdroju ( śmierdzą ale są lecznicze,) które moja matka co roku przywozi dla mnie z sanatorium.
      👍👍👍
      • pepsi.only Re: "pomocna" mama 20.02.22, 08:35
        Oprócz kosmetyków bywały chińskie figurki żaby, to artystyczne kubki do herbaty, i typ podobne pierdoły na widok których oczy mi wypalało.
        Prosiłam, tłumaczyłam. Odpuściłam
        Mamy pieniądze. Chce tracić kasę na coś, co na pół roku zalegnie w szafce, a potem i tak wydam dalej- jej sprawa.
        • mag1_k Re: "pomocna" mama 20.02.22, 08:54
          Widzę, że masz podobnie...
          Zacznę przekazywać te prezenty dalej
      • kotejka Re: "pomocna" mama 20.02.22, 10:55
        szampony i odzywki swietnie robią welnianym swetrom
        mozesz zostawic do prania
        inne rzeczy mozna oddac na cele charytatywne
        ja jesteem na takiej grupie licytacyjnej gdzie wystawiaja mydlo i powidlo na kocie cele
        a ludzie kupuja
    • hiacynta.bukiet123 Re: "pomocna" mama 20.02.22, 08:41
      Oddaj potrzebującym. Myślę że dom samotnej matki chętnie przygarnie nieotwarte damskie kosmetyki.
      • mag1_k Re: "pomocna" mama 20.02.22, 08:53
        Chyba zacznę tak robić
    • nena20 Re: "pomocna" mama 20.02.22, 08:43
      Kosz
      • mag1_k Re: "pomocna" mama 20.02.22, 08:51
        Tj wyrzucić?
        • extereso Re: "pomocna" mama 20.02.22, 08:56
          , Powiedz mama, z tymi szamponami to postanowiłam używać tylko jednej firmy i jej się trzymam. Dzięki Ci kochana na przyszłość już nie kupuj. Możesz mi ciastka przynosić ☺️. Nie ma co wyrzucać wynosić, powiedz i już.
          • mgla_jedwabna Re: "pomocna" mama 20.02.22, 10:07
            O właśnie, zaproponować mamie trzy konkretne alternatywy, żeby jej nie było przykro następnym razem. Np. ciastka, książki podróżnicze, kremy do rąk wink
            • feiticeira Re: "pomocna" mama 20.02.22, 10:26
              Żeby to się nie skończylo jak u mnie. Moja mama też wyraża miłość dawaniem prezentów, głównie niepotrzebnych i nie najlepszej jakości. Więc powiedziałam któregoś razu, że najbardziej się uciesze, jeśli za te pieniądze, które wydaje na prezent dla mnie kupi mi cukierków Michałków. I teraz mam i cukierki, i badziewie.
              • pepsi.only Re: "pomocna" mama 20.02.22, 10:35
                No właśnie uncertain
              • graphene.future Re: "pomocna" mama 20.02.22, 10:36
                W Michałkach prawie co roku odkrywane są robaki, białe. Sprawa medialna
                • lemonka5 Re: "pomocna" mama 20.02.22, 13:01
                  No trzeba mojego szczęścia, żeby czytając akurat ten wątek jeść podkradzionego dzieciom Michałka. Nawet nie myślałam, że potrafię tak daleko pluć.
                  • graphene.future Re: "pomocna" mama 20.02.22, 13:06
                    🤣
                    aczkolwiek to wcale nie jest śmieszne
                  • ga-ti Re: "pomocna" mama 20.02.22, 14:02
                    Nie pluj, pewnie robaka nie było. Łatwo je wypatrzeć, jak rozwijasz i cukierek się kruszy, rozsypuje to znaczy, że ma lokatora wink Do orzechów idą, dziady jedne.
          • pepsi.only Re: "pomocna" mama 20.02.22, 10:34
            extereso napisała:

            > , Powiedz mama, z tymi szamponami to postanowiłam używać tylko jednej firmy i j
            > ej się trzymam. Dzięki Ci kochana na przyszłość już nie kupuj. Możesz mi ciastk
            > a przynosić ☺️. Nie ma co wyrzucać wynosić, powiedz i już.


            Mówienie nie działa:

            - Mama, nie używam takich.
            -A powinnaś

            - Nie służą mi
            - Tamte były inne a teraz kupiłam inne, i tych nie znasz, i nie próbowałaś, koniecznie musisz wypróbować

            - Nie działają
            -A na Joli działają, musisz dłużej używać

            -Nie kupuj mi, szkoda pieniędzy
            -Moje pieniądze, a ja chcę pomóc.

            I najgorsze:
            -Ale JA CHCĘ CI COŚ PRZYWIEŹĆ!!! To co ja mam przywieźć ci jako pamiątkę z sanatorium?!



            Takie osoby jak moja mama są niereformowalne.
            Takie osoby są jak dzieci- tupią nóżką i ma być po ich myśli (myśli innych są mniej istotne).
            A przede wszystkim- nieważne co ja chcę/nie chcę, czy nic nie chcę, czy może chcę coś innego. To matula w tym jest najważniejsza: bo to ona jedzie do sanatorium i chce sprawić sobie przyjemność kupując dla innych pamiątki z jej wyjazdu.
            • chococaffe Re: "pomocna" mama 20.02.22, 10:38
              To przestan przyjmować - jeżeli uprzedziłaś
              • pepsi.only Re: "pomocna" mama 20.02.22, 12:07
                Uprzedziłam, 3 razy pokłóciłam się, 17 razy doprowadziłam mamę do płaczu, 33 razy były trzaśnięcia drzwiami. wink A prezenty z sanatorium, jak były tak co roku są big_grin Mama przynosi, stawia na stole, oczekuje podziękowania 🙄
                Kit z tym. Znalazłam swój sposób: mam szafkę, w której przez pół roku moge przetrzymać te prezenty z dobroci serca, a potem przychodzi okazja, by się ich pozbyć, co z ochotą czynię. Wszystko idzie na WOŚP.
                • chococaffe Re: "pomocna" mama 20.02.22, 12:22
                  A mama w ogóle wie co lubisz i co byś chciała?
                  • pepsi.only Re: "pomocna" mama 20.02.22, 12:28
                    A jakie ma to znaczenie, ona wie lepiej, co ja powinnam lubić. wink
                    • chococaffe Re: "pomocna" mama 20.02.22, 12:33
                      Ok, ale mówiłaś jej konkretnie?
            • lumeria Re: "pomocna" mama 20.02.22, 17:42
              pepsi.only napisała:

              > Mówienie nie działa:

              No nie działa. Albo raczej działa, ale nie tak jak Ty tego chcesz. Za każdym razem dajesz matce bardzo dużo uwagi (negatywnej, ale uwaga to uwaga) i wchodzisz w konflikt.

              Moze udałoby się wygaszenie zachowania poprzez odebranie tej uwagi w kwestiach szamponów, a dawanie jej przy mile widzianych prezentach. Wiec przy szamponie nie mówimy nic, albo "o, szampon" i odstawiamy mechanicznie by się przeszkadzał, a chwalimy fajny prezent - ciasteczka, sok, kartki, książki, co tam mama przywiozła.

              Jak matka sie zapyta o szampon to lakonicznie odpowiadamy "wiesz, nie zwróciłam uwagi, mamy tego pelno". Zbagatelizować, ale tak jakby nie było sprawy, nuda pani, nuda. smile
        • nena20 Re: "pomocna" mama 20.02.22, 11:00
          Tak, a co ma zrobić. Wyrzucałam wielokrotnie nietrafione prezenty.
        • bywalec.hoteli Re: "pomocna" mama 20.02.22, 14:04
          mag1_k napisała:

          > Tj wyrzucić?


          pewnie, wyrzucić i nie tłumaczyć się, ewentualnie wystawić przed kontenerami - może bezdomni, Cyganie albo ktos w potrzebie skorzysta (to akurat serio, cyganie biorą np ubranka po dzieciach które wystawiamy obok kontenerów)
    • alpepe Re: "pomocna" mama 20.02.22, 08:52
      OLX lub grupy na fejsie. Nie kopiemy się z koniem.
      • graphene.future Re: "pomocna" mama 20.02.22, 11:33
        Dokładnie tak, dojrzałość wymaga wyrozumiałości dla mało szkodliwych dziwactw
    • podaje_haslo_okon Re: "pomocna" mama 20.02.22, 09:00
      Śmieciarka jedzie na Fejsie. Chociaż ja bym mamie powiedziała, ale ja nie znoszę gromadzić rzeczy w domu, jestem minimalistka.
    • borsuczyca.klusek Re: "pomocna" mama 20.02.22, 09:03
      Jeżeli to twój jedyny problem z matką to nie masz żadnego problemu 🙄

      A olejków używa się tylko na same końcówki i potrafią zdziałać cuda.
      • mag1_k Re: "pomocna" mama 20.02.22, 09:11
        Tak, wiem. Problem tylko z takimi akcjami i manipulacją, więcej nie mam problemów
        • extereso Re: "pomocna" mama 20.02.22, 09:59
          I jeżeli z manipulacją, to moja podpowiedź nie pomoże. I pewno sprawa nie ogranicza się do szamponów.
    • trampki_w_kwiatki Re: "pomocna" mama 20.02.22, 09:25
      Wystaw na olx i po sprawie.
    • sandrasj Re: "pomocna" mama 20.02.22, 09:34
      Mam wysokoporowate, cienkie, lekko się kręcące włosy, raczej trudne w pielęgnacji i nie powiem że jest mi się z nimi jakoś super łatwo dogadać, moja matka przy każdej okazji wmawia mi że powinnam je obciąć bo są zniszczone... nie są, są innej niż jej i ich pielęgnacja wygląda inaczej. Nie przetłumaczysz uncertain
      • mag1_k Re: "pomocna" mama 20.02.22, 15:20
        Właśnie mnie też wciąż namawiała na podcięcie, co uczyniłam i robię regularnie dla świętego spokoju..
        • sandrasj Re: "pomocna" mama 20.02.22, 19:19
          Ja tam się nie uginam, ale też nie dyskutuję już bo widzę że moja matka z wiekiem rozwinęła odporność na wiedzę.
    • chococaffe Re: "pomocna" mama 20.02.22, 09:44
      Powiedz grzecznie i szczerze, że sama dobierasz sobie kosmetyki, a niedobrane oddajesz potrzebującym. Jednocześnie daj jej szansę bezpiecznych prezentów, wskazując na jakąś kategorię.

    • skumbrie Re: "pomocna" mama 20.02.22, 10:14
      Uwaga, śmieciarka jedzie, OLX albo porozmawiaj z mamą. Podziękuj przede wszystkim i powiedz, czego używasz, a nuż się przerzuci.
    • graphene.future Re: "pomocna" mama 20.02.22, 10:27
      Olejki chętnie przytulę, uwielbiam i używam w ilościach hurtowych, do włosów, twarzy, ciała, na skórki i paznokcie, jak już się do niczego nie nadają, do niektórych butów lub dodaję przy myciu parkietu olejowanego.
      Chyba, że nie są naturalne, z dodatkami, konserwantami? No to tylko stopy, buty, podłoga.
    • stara-a-naiwna Re: "pomocna" mama 20.02.22, 10:49
      ja takie rzeczy wynoszę do pracy i dziewczyny sobie biorą
    • abecadlowa1 Re: "pomocna" mama 20.02.22, 10:59
      mag1_k napisała:

      > obawiam się odmowy, bo wywiąże się awantura i znów będę miała wyrzuty sumienia, że mamę zraniłam, a chciała dobrze...

      To na pewno chodzi o szampon? Twój lęk o zranienie matki jakiś taki nadmiarowy się wydaje.
    • 35wcieniu Re: "pomocna" mama 20.02.22, 12:13
      Gdybym nie chciała tego używać to po prostu bym rozdawała koleżankom, a gdybym nie miała koleżanek to wysyłabym to albo zawoziła do jakiegoś domu samotnej matki albo noclegowni, tam zawsze kosmetyki są chętnie przyjmowane. Albo oddawałabym na olx czy innym portalu.
    • primula.alpicola Re: "pomocna" mama 20.02.22, 12:26
      Możesz komuś oddać, sprzedać, wyżej dziewczyny radzą gdzie i jak.
      Olejki możesz wykorzystać do kąpieli stóp. Stopy wszystko zniosąwink
    • koronka2012 Re: "pomocna" mama 20.02.22, 12:45
      Powiedz że masz alergię i mozesz używać tylko jednej marki
    • iwoniaw Re: "pomocna" mama 20.02.22, 12:51
      Zdecydowanie popieram podejście: nie kopiemy się z koniem, nieciane prezenty oddajemy komuś, kto akurat by chciał (rodzina, koleżanki z pracy, ludzie w internetach na wszelkich grupach typu "oddam za darmo/za paczkę herbaty"), sprzedajemy lub oddajemy na aukcje charytatywne. Nie ma sensu się denerwować i tłumaczyć po raz fefnasty.
    • chebellacosa92 Re: "pomocna" mama 20.02.22, 13:34
      I tak masz dobrze - moja rodzicielka uwielbia lumpeksy i śmietniki. Tak, grzebie po śmietnikach, bo twierdzi, że ludzie wyrzucają tyyyyle dobrych rzeczy. Dwa lata temu przy pomocy dozorcy i jego kolegi przytargała do mieszkania "prawie nowy" tapczan, który ktoś wystawił na śmietnik - okazało się, że w tapczanie były pluskwy. Przez rok wspólnie walczyliśmy z robactwem, na deratyzatora wydało się tyle, że można by za te pieniądze z powodzeniem zakupić nowy mebel. Myślicie, że przestała zaglądać na śmietniki? A gdzie tam.
      • extereso Re: "pomocna" mama 20.02.22, 13:37
        O ludzie... To chyba jakieś zaburzenie ma Twoja mama😟
      • graphene.future Re: "pomocna" mama 20.02.22, 13:46
        O matko
      • iwoniaw Re: "pomocna" mama 20.02.22, 13:49
        No zbieractwo ze śmietników to juz ostre zaburzenie i to się powinno leczyć. Tragedia dla bliskich, współczuję.
    • jammer1974 Re: "pomocna" mama 20.02.22, 14:00
      Mam tak samo z ciocia ktora niby pyta jaki prezent kupic ale i tak kupuje co chce. Mowie jej, chcialabym dostac cos Tokarczuk, ona przysyla mi jakies niestrawne romansidlo- bo fajne bo sama czyta. Dla corki mowie , moze Annie z Zielonego Wzgorza. Przysyla mi darmow broszurke z apteki o dinozaurach. Czasem mnie irytacja bierze.
      Oddaje jej prezenty innym chetnym.
      Niech sie cieszy ze taka dobra. Nic na tym nie trace ze poprawie jej dobre samopoczucie troskliwej darczyni.
    • triismegistos Re: "pomocna" mama 20.02.22, 15:20
      Najlepsze wyjście to zbędne kosmetyki upłynnić ( wyrzucić, oddać, łodewer) a dopytywanie o nie zbywać.
    • pitupitt Re: "pomocna" mama 20.02.22, 17:18
      Szampony możesz zużyć do prania swetrów, co do olejków to nie pomogę😉
    • mysiulek08 Re: "pomocna" mama 20.02.22, 17:40
      podobnie miałam z moja mamuska, ktora zachwycila sie sklepami za 'wszystko za 5' i biedronka, która otworzyli 😀
      i te wszystkie durnostojki, kurzolapy, jakies super toniki, pilingi itp

      bylo o tyle gorzej, ze to wszystko pakowała do paczek, które do mnie wysyłała (uwielbiala caly proces), czasami cos przydawalo, czasami nie, czasami kotom sprawiła radoche zabawka

      mowieni niewiele dawało, sprawiało jej to radoche i tyle, ale zaczęła narzekać, ze kasa sie jakos jej dziwnie rozchodzi 😋 kazałam jej wszystkie wydatki (kasy rodzicom nie brakowało, mamuśka zawsze miala tzw lekka rękę do wydatkow) i wyszło nam, ze jednak te wszystkie 5zl i podobne w skali miesiąca dają niezla kwote

      po kilku rozmowach 'musze ci cos wysyłać, no musze, lubię to, co poradze' utargowalam tyle, ze jak będę cos chciała to kupie i zapłacę z jej konta


      a teraz, to wiele bym dala nawet za te durnostojki....😪
    • 3-mamuska Re: "pomocna" mama 20.02.22, 17:52
      Zrób to samo zapakuj i z uporem maniaka wywoź do matki.
      Zostawiaj te szampony gdzie je zostawia jak zobaczy ze szampony stają rok nietknięte w tym samym miejscu to może się opamięta.
      Jak jęczy to powiedz mówiłam ci ze takich bie wyzywam. I nie przejmować się fochami płaczem.

      Matka rani ciebie, bo nie szanuje twoich potrzeb nie umie ci kupić prezentu który ucieszy ciebie tylko jej ego sobie karmi bo ze mnie taka dobra matka.

      A kto ci się każe awanturować?
    • mikams75 Re: "pomocna" mama 20.02.22, 19:19
      puszczaj dalej; u mnie tesciowa ciagle dostaje od innych kosmetyki a uzywa wylacznie jednej jedynej marki, inne ja uczulaja. I jak raz na iles miesiecy jestem u niej, to mi daje torbe kosmetykow i mowi, zebym sobie poprzegladala i wziela co mi sie spodoba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka