zartynabok80
15.03.22, 12:59
Od połowy grudnia zaczęłam stosować retinol, konkretnie Neutreę, stężenie 0,5. Podobno niższe stężenie to zawracanie głowy, no ale... wciąż złazi mi naskórek, zaczyna się to dziać 3 dni po aplikacji. Stosuję kremy nawilżające i ochronne, nie dowalam sobie innych substancji, peelingów etc. Retinolem smaruję się zwykle raz w tygodniu, bo częściej nie bardzo mogę z tą łuszczącą się skórą.
Jakieś mądre rady? Miałam plan, by w tym roku ogarnąć pielęgnację twarzy - do tej pory ograniczała się ona do kremów nawilżających, filtrów, czasem jakiejś witaminy C. No i klops. Nie wiem, czy kupować coś droższego z retinolem, skoro jest jak jest?