Dodaj do ulubionych

Syncio mi się skarży

15.03.22, 22:27
No więc skarży się na pobolewania/kłucia w okolicy serca. Trwa to parę/naście sekund. Mówi, że nie może wtedy nabrać powietrza. Od paru dni. Ma 9 lat, wysportowany. Tak sobie myślę, że jak ma siłę ganiać za piłką, to nic mu raczej nie jest, ale z drugiej strony nie chciałabym coś przegapić. Myślicie, że trzeba to skonsultować?
Obserwuj wątek
    • paniusia.aniusia Re: Syncio mi się skarży 15.03.22, 22:34
      Mój tak miał w czasie covid. Okazało się ,ze to jedyny objaw zapalenia pluc.
    • anilorak174 Re: Syncio mi się skarży 15.03.22, 22:39
      Idź do lekarza.
    • engine8 Re: Syncio mi się skarży 15.03.22, 23:03
      Co tam bedziesz sobie glowe zawracac - ematka ci poradzi. Zamiast jednej - nie wiadomo czy dobrej, rady od lekarza i to pewnie jeszcze za to zaplacisz, uslyszysz 500 glupich ale darmowych od ematek. Ale czego tu oczekiwac - one ze swoimi dziecmi by nie postepowaly tak jak radza innym.
      • manala Re: Syncio mi się skarży 15.03.22, 23:14
        Mam wątpliwości co z tym zrobić, bo dzieciak zdrowy. Nie kaszle, nie ma kataru czy temperatury - nic. Nie widzę aby się działo coś niepokojącego. Ma siłę biegać. Parę razy mówił mi, że go coś go pobolewa (pokazywał gdzie), więc nie panikuję. Pytam czy ktoś miał podobnie z dzieckiem - od tego jest forum.
        • onewoman Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 10:32
          Warto iść do lekarza.
        • bombalska Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 10:32
          Ja jako dziecko mialam to wielokrotnie. Zreszta nie tylko ja. Tylko teraz tak mysle, ze faktycznie klucie w sercu przy wdechu zdarzalo mi sie czesciej za młodu. Zawsze wtedy bralam magnez. Ale odwiedzic kardiologa dzieciecego nie zaszkodzi, przynajmniej raz dla spokoju.
    • rozaliaolaboga Re: Syncio mi się skarży 15.03.22, 23:53
      Miewałam tak kiedyś często, nerwobóle. Potem mi przeszło. Ale byłam u lekarza, miałam ekg i inne eeg czy jak się nazywa, żeby wykluczyć inne przyczyny.
      Od kilkunastu lat zdarza mi się to bardzo rzadko.
      • bombalska Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 10:33
        Ja dokladnie tak samo.
    • daniela34 Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 01:29
      Na dzieciach się nie znam, niemniej akurat kłucie w klatce piersiowej u młodziutkiego sportowca bym skonsultowała. To może być wszystko i nic, ale nie dałoby mi to spokoju.
      Jak badali przesiewowo angielskich młodych piłkarzy to wyszło im więcej wad serca niz zakładali biorąc pod uwagę statystyki.
    • eliszka25 Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 04:03
      Najprawdopodobniej to nic groźnego, ALE ja bym poszła do lekarza. Wolałabym jednak nie przegapić np. wady serca u dziecka. Poza tym, do tej pory za każdym razem, gdy szlam do lekarza, bo coś wydawało mi się dziwne czy niepokojące u któregoś z dzieci, to zawsze okazywało się, że miałam rację.
    • go-jab Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 04:47
      Szczepiony?
      • manala Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 06:56
        Tak, szczepiony. I gdzieś tam z tyłu głowy mi siedzą te przypadki zapalenia mięśnia sercowego. Z drugiej jednak strony, musiałoby to wpływać na jego wydolność - a nie wypływa. Raz w roku ma robione EKG. Ostatnio miał w wakacje. Wtedy wyszła mu bradykardia, ale lekarz nie zwrócił na to uwagi, więc ja również uznałam, że u sportowca tak może być.
        • mia_mia Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 07:04
          Nie wiem kiedy go szczepiłaś, ale zapewne tak dawno, że już by kilka razy wyzdrowiał od tego czasuwink
        • headonshouldersbaby Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 11:59
          Jeżeli szczepiony absolutnie zbadać echo i ekg . Jak najszybciej
          Zwłaszcza jeżeli zaczęło się po szczepionce

          Bradykardia nie tylko tachykardia może być skutkiem ubocznym szczepienia ( nie wiem kiedy miał)

          Swoją droga mam nadzieje ze kolejnych dawek dziecku oszczędzisz , zbyt duże ryzyko a korzyści maleńkie
          • mia_mia Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 12:34
            A jak byłby nie szczepiony to olać? Bradykardia jest częstym skutkiem ubocznym uprawiania sportu geniuszu😀
    • evee1 Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 05:28
      Tak, trzeba skonsultowac, zeby nic nie przegapic, ale prawdopodobnie, to nic powaznego.
    • mia_mia Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 07:01
      Serce rzadko kłuje, już prędzej duszności by mnie zaniepokoiły. Najprościej iść do lekarza zamiast się martwić, bo wiele chorób serca na początku nie wpływa na wydolność.
    • anorektycznazdzira Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 07:09
      Przeca nie będziesz zgadywać. Wstaw do lekarza i sprawa się wyjaśni.
      • anorektycznazdzira Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 07:10
        PS. Dla mnie dziecko to za poważny temat. U siebie bym sobie mogła pogdybać i poczekać nie wiadomo na co. Syna biorę na komplet badań i do specjalisty. Specjalista mówi "ok jest" to wychodzę i nie drążę smile
        • agaros26 Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 07:57
          Mój syn tak miał. Były to bóle wzrostowe. Oczywiście przebadałam u kardiologa.
    • zuzanna_a Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 07:57
      U mojego dziecka, ktore bylo zdrowe jak koń i uprawialo sport bardzo intensywnie dopiero specjalistyczne badania wykazaly wade zastawki.
      W zasadzie gdyby nie sport i bardzo szerokie badania kardiologiczne jakie musialam zrobic nie mialabym tej wiedzy.
      U mnie wada serca wyszla dopiero jako u doroslej osoby, ale od razu poszlo grubo i wszyscy sie dziwwili ze niezdiagnozowana wczesniej.

      Dziecko jesli uprawia sport i to jeszcze przy takich objawach do kardiologa dzieciecego powinno isc w podskokach. Ukg, ekg, usg serca, ew holter na 24h zeby wylapac te rytmy, ktore powoduja ból.
      • bombalska Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 10:36
        Moze ta wada zastawki u syna pojawila sie po ktorejs grypie?
      • mia_mia Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 11:07
        Bo łagodna wada zastawki, bez objawów jest nie do wykrycia bez echo, jeśli nie powoduje szmerów lub lekarz ich nie zauważy, a to u dzieci nie jest wykonywane rutynowo, bo nie ma potrzeby, a nawet echo nie zawsze wykryje. Tylko na takim etapie to zwykle nie problem, do uprawiania sportu wyczynowo są dopuszczane np. osoby z BAV, takie bywają w kadrze olimpijskiej.
        Część wad nasila się z wiekiem i dopiero wtedy są wykrywane.
    • anatewka11 Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 08:03
      Zdecydowanie skonsultować ale na pocieszenie powiem, że u córki w tym wieku i później pojawiały się takie silne kłujące bóle, myślałam, że to nerwobóle ale lekarka mi wytłumaczyła, że to się przykleja pęcherzyk plycny, czy skleja z opłucną i to tak mega boli. I faktycznie działania prowadzące o "odklejenia" (mocne masowanie, szczypanie, podskakiwanie) jej pomagały i przechodziło.
    • kochamruskieileniwe Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 08:10
      Ja bym jednak skonsultowała z lekarzem np medycyny sportowej. Skoro trenuje...

      Moj ma (mimo, że zaswiadczenie do zawodów może wystawić pediatra, jednak nieoficjalnie preferowany jest lekarz med. sportowej) własnie regularne badania u lekarza medycyny sportowej. Lekarz bada wzdłuż i wszerz, łacznie z ekg, badaniami analitycznymi itp. Ma jakiegoś "dziwnego" - bo sumiennego lekarza, który nawet wszystko objaśnia rodzicowi (np dziecięca arytmię)

      Kłucie w okolicy serca - mostka?, może być nerwobólem. Ale wypadałoby to sprawdzić. Zwłaszcza, jeżeli intesnywnie trenuje (nie Ty zastanawiałaś sie nad klasą sportową?)
      • bombalska Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 10:40
        Na pewno po treningu powinno sie wypic napoj izotoniczny w celu uzupelnienia elektrolitow, bez ktorych serce moze stanac. Woda+miód+ cytryna+ szczypta soli
    • conena Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 08:18
      w moim osobistym przypadku był to objaw nerwicy. natomiast nie wiem, czy ta informacja ma dla ciebie jakąkolwiek wartość, ponieważ ja nigdy nie byłam typem wysportowanym i nie przyjmowałam szczepionki przeciw covidowi.
      gdyby to było moje dziecko byłabym już z nim u lekarza.
    • ela.dzi Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 08:20
      Skonsultować.
    • wisma_atria Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 10:24
      To może być precordial catch syndrome. Niestety nie mam pojęcia jak to polsku się nazywa. Ale lepiej skonsultować oczywiście.
    • bombalska Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 10:26
      Daj mu magnez, taki dobrze przyswajalny.
    • kermicia Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 10:36
      Mój syn w wieku około 7-8 lat skarżył się dokładnie na to samo. Też trenował. Poszliśmy na echo serca, wszystko było ok. Przeszło mu jakieś pół roku później, od tego czasu (kilka lat) nic już się nie dzieje.
    • nowaczek12345 Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 11:20
      Aż dziwne, że nikt jeszcze nie zaproponował zbadania tarczycy wink
    • aqua48 Re: Syncio mi się skarży 16.03.22, 12:40
      Idź koniecznie do lekarza bo przyczyny mogą być różne. Zahaczyłabym o kardiologa i ortopedę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka