dziadumila
17.03.22, 11:12
Rozwiać obawy, i że dobrze zrobię. Tzn.że zgodzę się na ten wybór córki.
Szkoła z internetem 80km od nas.
Szkoła o profilu specyficznym, i najbliżej naszego miejsca zamieszkania.
Córka lat 14 - ósma klasa. Ogarnięta, bystra, wygadana. Szkoła jej marzenie.
Szkoła bezpłatnia, internat bezpłatny.
Śniadania i kolacja we własnym zakresie.
Obiady catering - można zamówić.
Po szkole dodatkowe zajęcia.
Trochę się oczywiście boję, bo jak to tak daleko, i od poniedziałku do piątku tam. I czy jakby się coś działo to na pewno powie...
Czy kogoś dziecko wyjechało, i jak to wyszło?
Może macie dla mnie jakieś wskazówki?
Nie chcę jej zabraniać, ale oczywiście mam obawy.