Dodaj do ulubionych

Szkola z internetem - pomóżcie

17.03.22, 11:12
Rozwiać obawy, i że dobrze zrobię. Tzn.że zgodzę się na ten wybór córki.
Szkoła z internetem 80km od nas.
Szkoła o profilu specyficznym, i najbliżej naszego miejsca zamieszkania.
Córka lat 14 - ósma klasa. Ogarnięta, bystra, wygadana. Szkoła jej marzenie.
Szkoła bezpłatnia, internat bezpłatny.
Śniadania i kolacja we własnym zakresie.
Obiady catering - można zamówić.
Po szkole dodatkowe zajęcia.

Trochę się oczywiście boję, bo jak to tak daleko, i od poniedziałku do piątku tam. I czy jakby się coś działo to na pewno powie...

Czy kogoś dziecko wyjechało, i jak to wyszło?
Może macie dla mnie jakieś wskazówki?
Nie chcę jej zabraniać, ale oczywiście mam obawy.

Obserwuj wątek
    • tairo Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 11:22
      Internat przynależy do szkoły?
      Jeżeli to szkoła marzenie i bliżej nie ma, a młoda ogarnięta, to ja bym puściła. Ona tam przecież samopas latać nie będzie, w internatach są wychowawcy, a 80 km to w razie potrzeby w godzinę-półtorej i jesteś na miejscu.
      Gdyby z jakiegoś powodu nie wypaliło, zawsze może wrócić do domu i przenieść się do lokalnej szkoły po pierwszym semestrze.
      • dziadumila Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 11:37
        Tak, internat przynależy do szkoły. Zajęcia też po szkole są zapewnione (taka specyfika tej szkoły). Więc czasu wolnego na "głupoty" będzie niewiele. Dziękuję za Twoją odp. Człowiek tak nie pomyśli, że przecież może jak coś będzie nie tak zrezygnować.
        Bardzo dziękuję.
        • tairo Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 19:15
          Zajęcia pozalekcyjne to plus, ale nawet jakby nie było, to przyszkolny internat zwykle będzie miał wyznaczone godziny cichej nauki, kiedy trzeba siedzeć nad książkami, ciszę nocną i wychodzenie poza teren tylko za zezwoleniem wychowawcy. To paradoksalnie może być większy problem, jeżeli młoda przyzwyczajona jest do robienia rzeczy po swojemu, a tam trzeba będzie pod cudze dyktando.
          Jedyny kłopot, to że nie ma pełnego wyżywienia. Prawdopodobnie są kuchnie do dyspozycji młodzieży, ale dopytaj, czy mogą np. toster/mikrofalówkę/czajnik elektryczny/mini lodówkę mieć w pokoju.

          Chodziłam do szkoły z internatem i bardzo dobrze to wspominam, acz było to dawno temu i internat dość specyficzny, ze względu na to mieliśmy dużo większą swobodę niż w typowym, ale zaprocentowało to na wiele sposobów. Kiedy poszliśmy na studia, mieszkanie bez rodziców i ogarnianie większej części rzeczywistości niż tylko szkoła nie było dla nas żadną nowością, więc na oderwane od maminej spódnicy lub zerwane ze smyczy bombelki po szkołach stacjonarnych patrzyliśmy z pewnym rozbawieniem.
    • bablara Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 11:31
      Byłam kiedyś w szkole z internatem. Poszłam do niej dokładnie w tym samym wieku i to był najlepszy okres w moim życiu . Skoro córka ogarnięta to nie martwiłabym się. Musisz tylko uczulić, że będzie odpowiedzialna za wiele rzeczy, którymi zajmują się często rodzice np, zadbać o to ,żeby mieć co jeść na to śniadanie czy kolację, że trzeba w około siebie sprzątać, że teraz nikt nie obudzi do szkoły i nie będzie pilnował czy odrobiło się lekcje. To wszystko ogarniać będzie musiała sama, że jak zabraknie pasty do zębów to trzeba sobie samej ją kupić. To są detale , ale czasami niektórym utrudniało to życie. Ale nie ma co podcinać skrzydła córce to tylko 80 km.
      • tairo Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 11:36
        > teraz nikt nie obudzi do szkoły i nie będzie pilnował czy odrobiło się lekcje.

        W przyszkolnym internacie zwykle ktoś będzie budził i pilnował. Internat to nie akademik, są osoby odpowiedzialne za opiekę nad nieletnimi.
      • dziadumila Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 11:39
        No tez myślę, że taka szkoła to i fajna przygoda, i nauka na całe życie,i świetna nauka samodzielności.
        Dziękuję, bo rozwiewacie moje obawy.
        W sumie racja, jakby co to wsiadam w samochód i 1.5godz jestem na miejscu.
        Dziękuję
      • droch Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 13:35
        [iMusisz tylko uczulić, że będzie odpowiedzialna za wiele rzeczy, którymi zajmują się często rodzice np, zadbać o to ,żeby mieć co jeść na to śniadanie czy kolację, że trzeba w około siebie sprzątać, że teraz nikt nie obudzi do szkoły i nie będzie pilnował czy odrobiło się lekcje[/i]

        Nawet przeciętna uczennica średniej szkoły sama na to wpadnie najpóźniej po tygodniu smile
      • kafana Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 20:11
        W sumie w ogóle nie kojarzę żeby ludzie mieli problem z jedzeniem czy wstawaniem do szkoły ( internat był duży) i 1/3 dzieci ze szkoły w nim mieszkało.
        Problemy były emocjonalno naukowe plus pojawiał się alkohol/ papierosy/ trawka. Nikt się nie stoczył ale widziałam kilka załamań nerwowych.
    • zerlinda Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 11:37
      W tym wieku wyjechałam do szkoły z internatem. Poradziłam sobie świetnie, wyszłam na ludzi. Na siłę nie polecam. Ale skoro córka sama chce to jak najbardziej.
      • dziadumila Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 11:41
        Chce, chce sama. Zresztą idąc na ten kierunek musisz to czuć, być Twoim życiem to co robisz, kochać to. W życiu bym nie zmusiłam do mojego wybór, to musi być jej. A ona już od roku o tej szkole.
        Więc pójdzie 😊
        • zerlinda Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 11:46
          I nie martw się. Nastawi budzik żeby wstać rano. Lekcje też zrobi. Może nawet chętniej niż gdyby była w domu. A już jeżeli to jej wymarzony kierunek to w ogóle. Powodzenia.
    • ritual2019 Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 11:41
      Internet to chyba standard we wszystkich szkolach?
      • dziadumila Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 11:42
        Internat nie internet 😂 słownik płata figle.
      • aldo1na2a Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 11:43
        Internat raczej.
        • alpepe Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 14:50
          haha, kogo my tu mamy.
      • nojabrina88 Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 11:49
        Ulżyło?
    • memphis90 Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 14:31
      Ja nie lubie, jak w szkole jest internet, bo wtedy dzieci siedząc w bibliotece grają w robloksa, zamiast np robić lekcje. Niestety nie mam w okolicy żadnej szkoły bez internetu.
    • extereso Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 14:41
      Moja córka chodziła do liceum przy którym był internat i sześć koleżanek z klasy tam mieszkało. Było bardzo fajnie, dziewczyny były bardzo zadowolone.
    • glanaber Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 14:44
      Co znaczy śniadania i kolacje we własnym zakresie? Dostęp do kuchni będzie? Masz pewność, że dziecko nie zaniedba tych posiłków? Nie będzie codziennie rano z drożdżówką w garści do szkoły iść, a kolację ogarniać burgerem w Macu?
      • kafana Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 20:07
        Jak duze miasto można ogarnac pudełka
    • ga-ti Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 14:48
      Wysyłając własne dziecko pewnie miałabym obawy, tak jak Ty. Ale znam ludzi, którzy wyjechali po podstawówce, znacznie dalej, niż Twoja córka i radzili sobie bardzo dobrze. Jeśli internat należy do szkoły to wychowawcy współpracują z nauczycielami, budzą dzieciaki, pilnują, jest czas na odrabianie lekcji, określona godzina powrotu do pokoju, regularny kontakt z rodzicami (no tak było w znanym mi przypadku). Jest bezpiecznie. Dodatkowo po lekcjach dużo się dzieje, jeśli szkoła "specyficzna", czy "specjalistyczna" i to też jest plus.
      Trochę kiepsko z tymi posiłkami, jednak to na początek spora odpowiedzialność, zwłaszcza gdy dziecko ma tendencję do odchudzania albo zapominania o śniadaniu, ale z drugiej strony nie jest powiedziane, że stołówkowe śniadania by jadło. Musicie przećwiczyć organizację, zakupy, planowanie, półprodukty do zabrania z domu. Jak poznacie warunki w internacie to też łatwiej będzie zaplanować posiłki.
      No i jak dziewczyny pisały wyżej, jakby co to będziesz w półtorej godziny oraz zawsze można zrezygnować.
    • volta2 Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 16:29
      moja koleżanka z ławki po 8 klasie pojechała do szkoły z internatem, drogi się rozeszły, ale mamy się znają, więc wiem, że najpierw naukowo, a potem zawodowo poradziła sobie doskonale. (olimpiada wygrana, potem wstęp bez egzaminów na studia, teraz stanowisko główne w firmie)

      rodzinnie kicha, bo wciąż bezdzietna singielka, a dobiegamy 50 tki, ale raczej nie miało to związku z wyborem szkoły z internatem
    • daisy Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 20:01
      Jeśli chodzi o kwestie praktyczne, to wszystko może być świetnie, ale pamiętaj, że to jest odejście dziecka z domu. Tymczasem w tym wieku zaczyna się czas największych zmian. Ryzykujecie emocjonalne oddalenie, którego być może nie będzie kiedy nadrobić. To jest smutna prawda o nauce daleko od domu.
    • kafana Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 20:04
      Ja po gimnazjum czyli rok później.
      120 km i trudny dojazd.
      Dałam rade - było dobrze.
    • mizantropka_20 Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 20:44
      Ja byłam takim dzieckiem.... Były lata 80-te, internat 300 km od domu, kiepska komunikacja - kontakt z rodzicami listowny ( w domu bywałam średnio raz na trzy m-ce). Był to najpiękniejszy okres w moim życiu🤗🤗🤗. Jakbym miała świadomość, że w każdej chwili mogą mnie "najechać" w celu sprawdzenia "czy coś się dzieje" chyba bym sobie palnęła w łeb. A... prawda - w moim mniemaniu wyszłam na ludzi.
    • shmu Re: Szkola z internetem - pomóżcie 17.03.22, 21:19
      Moi teściowie nie mogli sobie poradzić z moim mężem jak był nastolatkiem. Z tego, co mówi on, nie bardzo miał motywację do nauki, chciał tylko grać w piłkę nożną, a rodzice nie umieli od niego czegokolwiek wyegzekwować. Wysłali go do szkoły z internatem, wracał na weekendy (choć nie zawsze). I mówi, że to była najlepsza decyzja w jego życiu. Za domem nie tęsknił, nauczył się uczyć i nauczył się być samodzielnym. Do tej pory ma przyjaciół z tej szkoły, mam wrażenie, że dużo bliższych niż się ma w liceum. To oczywiście troche inna sytuacja, ale chcialam podzielić się fajnym doświadczeniem.

      Jak córka ogarnięta i to jej marzenie, puscilabym, choć pewnie byłoby mi smutno, że tak szybko wyfruwa. Pojedź z nią tam na kilka dni. Zobacz, jaka jest atmosfera, czy nie ma jakiś klimatów, które Ci się nie podobają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka