Dodaj do ulubionych

Komunikacja miejska

30.03.22, 16:23
A właściwie pasażerowie. Doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Szczególnie osobniki:
1. "Ja zaraz wysiadam!" - i stoi jak słup w przejściu. Jedzie co najmniej cztery przystanki. Blokuje przejście.
2. JA WSIADAM! - zaraz po otwarciu drzwi pcha się do środka nie patrząc czy ktoś nie usiłuje wysiąść.
3. WYSIADAM! - w rzadkich przypadkach gdy osoby czekające na pojazd nie blokują drogi wysiadający pasażerowie wstydzą się skorzystać z wolnej drogi MUSZĄ skorzystać z tego miejsca na które usunęli się oczekujący.
4. Stare babcie stające nad młodzieżą damską i jęczące że dziewuchy są niewychowane. Ale nigdy nie mają na tyle ikry by zwrócić się do faceta.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 16:27
      Ja tam mimo wszystko lubię komunikację miejską (głównie ze względu na czas przejazdu), ale do zjawisk irytujących dopisuję
      1) głośne i długie rozmowy przez telefon
      2) obrazek z dziś: z tramwaju wysiada cały sznurek pasażerów, ale osoba z głębi pojazdu musi się przepychać do przodu. Naprawdę, tramwaj nie odjedzie póki wszyscy nie wysiądą, nie ma potrzeby się przepychać.
      • arwena_11 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 08:56
        A tego to nie możesz być pewna. Bo zdarzyło mi się, że autobus odjechał ( był pusty, godzina 11 rano ) bez połowy grupy pierwszaków. Dzieciaki wsiadały - było ich 16. W pewnym momencie drzwi się zamknęły i poza autobusem zostało 5 i nauczycielka. Pasażerowie zaczęli krzyczeć do kierowcy - a ten zero reakcji, pojechał dalej.
        Tak więc nie zdziwiłabym się, gdyby zamknął drzwi i wszyscy nie wyszli.
        • anilorak174 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 09:00
          Ja kiedyś bylam swiadkiem jak pan kierowca uniemożliwił wyjście kobiecie o kulach, mimo, ze jako pierwszy wysiadł jej towarzysz i właśnie chciał jej pomóc wyjść. Kierowca zamknął drzwi przycinając panią i odjechał nie zważając na wołania.
          Autobus był pusty niemal, pani wysiadała 2 drzwiami...
      • trampki_w_kwiatki Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 09:27
        No, no, noooo! To jest mój codzienny stres, bo kierowca na niektórych przystankach otwiera tylko jedne drzwi i to na jakąś sekundę. Jak się w odpowiednim czasie nie przecisnę do drzwi, to zostaję w środku sad
        • daniela34 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 12:03
          Pisałam o tramwaju- drzwi się zwyczajnie nie zamkną dopóki ludzie wychodzą (a czasem nawet jak stoją trochę dalej od drzwi, ale to już osobny temat)- fotokomórka.
          • m_incubo Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 13:44
            Sporo jeszcze jeździ tramwajów starego typu, ze stopniami i harmonijkowymi drzwiami, które nie mają żadnej fotokomórki.
            • daniela34 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 13:48
              Ale ja pisałam o konkretnym tramwaju, który u mnie jeździ na trasie konkretnej linii i ma fotokomórkę. Krakowianki mogą nawet zweryfikować - linia numer 50 wink
              W Krakowie zresztą chyba większość już ma. Może wagony typu akwarium nie mają, ale tych już jest coraz mniej.
              • arthwen Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 15:28
                52 jeżdżą jeszcze akwaria normalnie. Nie wszystkie, ale co drugi, czy co trzeci na pewno.
                Się zdziwiłam ostatnio, bo właśnie jechaliśmy tramwajem, i trafiła się 105N, a dziecko, które nim codziennie do szkoły dojeżdża mówi mi, że to normalne i że na 52 jeździ takich bardzo dużo.
          • yenna_m Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 08:50
            daniela34 napisała:

            > Pisałam o tramwaju- drzwi się zwyczajnie nie zamkną dopóki ludzie wychodzą (a c
            > zasem nawet jak stoją trochę dalej od drzwi, ale to już osobny temat)- fotokomó
            > rka.

            Nigdy nie mów nigdy.

            wroclaw.eska.pl/wypadek-w-centrum-wroclawia-drzwi-tramwaju-przytrzasnely-pasazerke-aa-vmgY-JtqX-cQ8F.html
    • glanaber Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 16:28
      Torby okupujące miejsca siedzące
      • s12345s Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 20:33
        glanaber napisała:

        > Torby okupujące miejsca siedzące

        Jak torby "siedzą", a nie ma innych wolnych miejsc, to ja zawsze mówię: przepraszam, można i ruchem głowy wskazuję miejsce gdzie torba siedzi. Zawsze działa, a foch właścicielki siedzącej torby, nie robi na mnie wrażenia.
        Niektórzy też bez fochów zabierają swoje torby na kolana.
        • taki-sobie-nick Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 20:42

          > Niektórzy też bez fochów zabierają swoje torby na kolana.

          No i ja jestem z tej frakcji. Autobus pusty, torba stoi obok. Nie dlatego, że ona jest zmęczona, tylko dlatego, że mnie tak wygodnie.

          Autobus pełny - zabieram torbę na kolana.

          Fioł typu "a gdzie ta torba stała, bo może brudzi siedzenie" mnie nie wzrusza.
      • philippa_p Re: Komunikacja miejska 26.03.26, 15:58
        glanaber napisała:

        > Torby okupujące miejsca siedzące

        Kiedys w takiej sytuacji zapytalam wlasciciela, czy ten plecak bardzo zmeczony wink Nie bylo focha, plecak zmienila miejsce smile
    • rb_111222333 Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 16:32
      Sporo jeżdżę komunikacją i nie obserwuję takich zachowań. Na osobników, którzy stoją w, wejściu i nie przesuwają się, mimo, że to byłoby najwygodniejsze radzę uważać - jeden z takich okradł mojego męża.
    • triismegistos Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 16:33
      Śmierdziele i młodzież generująca głośne dźwięki z telefonu.
    • andaba Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 16:35
      Jedyne co mi przeszkadza to woniejący menele i darcie paszczy.
    • cisco1800 Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 16:40
      Sporo jeżdżę komunikacją. Część z tych zachowań denerwuje mnie mniej lub więcej. Zależy od humoru i dnia.
      Niezależnie od tego jednak wściekam się na osobników, którzy po rozwarciu się drzwi tramwaju lub autobusu, dają jeden krok do przodu - do wewnąrz... i stają w przejściu jak cielę. Nie patrząc czy jest ktoś z tyłu, za plecami i tez chce wsiąść. No po prostu w takich przypadkach dostaję białej gorączki i mam ochotę zasadzić kopa w doopę dalej do środka pojazdu.
      • taki-sobie-nick Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 20:44

        No po prostu w takich przypadkach dostaję białej gorączki i mam ochotę z
        > asadzić kopa w doopę dalej do środka pojazdu.

        Ja gdzieś przeczytałam, że na ludzi działa dotyk. Wystarczy lekko dotknąć w plecy, a matoł załapie, że za nim jest kolejny byt, który chce wsiąść do autobusu. Sprawdzone.
    • anilorak174 Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 16:46
      Głośne rozmowy przez telefon
      Torby na siedzeniach
      Starsze panie chamsko odnoszące się do współpasażerów.
      Młodzież nie zdejmująca plecaków
      Rowery w komunikacji miejskiej

      Ale ogolny bilans dla mnie na plus. Jeżdżę codziennie.
    • alina460 Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 18:11
      A mnie denerwuje jak ktoś siada na zewnętrznym siedzisku i w ten sposób blokuje wewnętrzne miejsce.

      Ale jeszcze bardziej wkurzające jest nadawanie non stop przez telefon. Wsiada do pojazu, siada ibok i nadaje jak radio Wolna Europa. Dotyczy to najczęściej naszych wschodnich sąsiadów. Moja cierpliwość w tym temacie jest na wyczerpaniu i od następnego razu będę zwracała uwagę.
      • zerlinda Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 18:42
        Szczególnie rano na miejscu przy oknie jest mi zimno w ramię i w związku z tym siadam tylko i wyłącznie na miejscu zewnętrznym. Szczęśliwie wsiadam na pierwszym przystanku i mogę wybierać. Niczego nie blokuję, jak ktoś chce usiąść, to go przepuszczam.
      • droch Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:49
        A mnie denerwuje jak ktoś siada na zewnętrznym siedzisku i w ten sposób blokuje wewnętrzne miejsce.

        Niczego nie w ten sposób nie blokuje smile
    • pani_tau Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 18:28
      Starsze panie, które ignorują siedzącą młodzież i żądają, abym to właśnie ja, czterdziestka z mocnym plusem,
      ustąpiła im miejsca.

      • zerlinda Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 18:46
        Bo wiedzą, że młodzież w życiu im nie ustąpi.
        Ja, po kilku głośnych rozmowach przez telefon w wykonaniu tych uroczych, starszych osób, w życiu nie ustąpię miejsca. Cały autobus miał szansę usłyszeć, że jeden z drugą nudzą się w domu, więc muszą koniecznie w godzinach szczytu jeździć z wizytą do Halinki czy Romana. Więc jak mają zdrowie, to mogą stać. Ja po pracy siedzę i nie odrywam wzroku od ekranu komórki. Myślę jeszcze o słuchawkach w uszach, choć nie lubię.
        • anilorak174 Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 18:47
          Uprzejmie poproszona młodzież miejsca ustąpi.
          Nie bedzie reagowac na sapanie czy tracanie torbą.
          • lily_evans011 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 08:06
            Nie, nie ustąpi i powie, że jest chora na nogę czy coś tam. Przećwiczone. Generalnie osoby nie garnące się do wstawania mają już oblatane, co zrobić, żeby nie dać się zmusić do.zmiany pozycji.
            • anilorak174 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 08:34
              Jakos nie spotkałam się z tym. W 99% przypadkow na uprzejmą prośbę o ustąpienie młodzież wstaje. Moze zależy od miasta czy dzielnicy?
        • nigdynigdynigdy84 Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 20:39
          Raz jechałam ze słuchawkami. Po pracy, z bolącym brzuchem od okresu, ledwo żywa. Stanęła nade mną taka staruszka i sapala. I to tak energicznie. W pewnym momencie zorientowała się że nie zwracam na nią uwagi i ta słuchawkę z ucha mi wyrwała. Szlag mnie wtedy trafił. Miejsc nie ustępuje.
          • anilorak174 Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 20:55
            Mnie kiedys taka jedna klepnęła w kolano z tekstem "złaź!"
            • nigdynigdynigdy84 Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 21:04
              Spytalabym czy ją klepnac w twarz 😡
      • m_incubo Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 09:24
        Muszę przyznać, że w całym moim niemal 44 letnim życiu nie zdarzyło mi się, aby ktoś wprost zażądał mojego miejsca.
        • ichi51e Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 09:28
          Mojego tez nie ale ja jednak ustępuje sama z siebie. Kuriozalna sytuacja zdarzyła mi się za to taka. Jadę z bratowa gadamy sobie wsiada staruszka ja tam się podnoszę i ustępuje kobita siada na co siedzący vis a vis dziadek do mojej bratowej „a ty panna?!” Na co nas obie zamurowało mnie chyba bardziej bo ona „a ja proszę pana to jestem w ciąży” facet miał minę jakby zjadł cytrynę. Bratowa moja do tego drobna typowa baby face wyglądała na 16 lat maks.
          • anilorak174 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 09:35
            Ja kiedyś spotkalam w metrze faceta (takiego z 70 lat), ktory wsiadł , rozejrzał się (miejsca siedzące były zajęte) i następnie usiadł jakiejś babce na kolanach (!!!). Babka się zerwała z awantura, a gość się umoscil na siedzeniu i nie reagował na pretensje...
            • bulzemba Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:27
              I jak tu mieć szacunek dla starszych?
              • 35wcieniu Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:32
                Normalnie, facet pewnie chory albo niezrównoważony. Względnie pod wpływem. Coś jak to słynne kiedyś nagranie z autobusu jak starszy facet usiadł facetowi na pudle z telewizorem i nie ogarniał że to nie siedzenie.
              • mizantropka65 Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 06:58
                Fakt, do utylizacji. Albo zakaz mieszania się starych bab z nastoletnimi ematkami.
        • djhenne Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 15:10
          Mnie dźgnęła paluchem babka ze słowami, że tam stoi starszy pan (kilka metrów za mną). Zagotowałam się, ale wstałam bez słowa, starszy pan (na oko 60), oczywiście, nie trudził się z podziękowaniem.
          Nie mam żadnego problemu z ustępowaniem miejsc, ale ta kobieta mnie autentycznie wkurzyła, wystarczyło zwyczajnie powiedzieć, a nie dźgać paluchem. Pomijam, że na bank nie cwaniaczyłaby, gdyby na moim miejscu siedziałam jakiś młody byczek.
        • agatazieba Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 15:39
          Mi się zdarzyło raz. Najpierw pani chodziła od młodej osoby do młodej i kazała im wstawać, żeby starsi mogli usiąść (ale ci starsi to tak ok. 50 byli i wcale nie oczekiwali tego), a następnie sapała na mnie, ale się zawzięłam. Z chamskim komentarzem wysiadła, ja za nią i ją dogoniłam, żeby powiedzieć, co ja o tym myślę. Uważam, że pani miała jakieś problemy psychiczne.
        • bulzemba Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 15:40
          Ode mnie już też nie chcą ale jak miałam koło 20 to bywało.

          Raz nie zdzierżyłam i odwróciłam się do siedzącego chłopaka że wypadałoby żeby to on ustąpił kobiecie. Chłopak wstał, baba spaliła buraka jak zaznaczyłam że on jest młodym mężczyzną.

          Raz wleciała do autobusu mocno spóźniona "pani adwokat inwalidy" drąc się do mnie że już w tej chwili mam wstać i ustąpić miejsca kalece. Nie wiedziałam na specjalnym miejscu, faceta nawet nie było jeszcze widać.

          A raz też mi się zdarzyło tłumaczyć że w ciąży jestem. A nie wyglądałam na naście lat.
        • bajgla Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 17:25
          Mnie 2 razy, oba w ciąży...
        • nick_z_desperacji2 Re: Komunikacja miejska 26.03.26, 16:11
          Ja niedawno pisałam. Zdarzyło mi się, nie ustąpiłam ponieważ po pierwsze, było niedaleko wolne miejsce, a pani nie miała ograniczeń ruchowych, a po drugie zaczęła od razu chamsko, więc ja grzecznie spuściłam na drzewo.
    • leosia-wspaniala Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 18:48
      Nie obserwuję takich zachowań, serio, może za mało jeżdżę, a może mam ludzi w zbyt głębokiej dudzie, zwłaszcza punktu ostatniego nie obserwuję, na widok babć raczej wszyscy wstają, niezależnie od płci, babcie nie narzekają nad młodzieżą. Jak ktoś stoi w drzwiach to faktycznie zazwyczaj od razu wysiada. Wkurzają mnie tylko ci co w pełnym autobusie nie wyjdą na przystanku, żeby wypuścić tych z tyłu, co wychodzą. Nie, przyklei się taki prawie do drzwi, ale nie wyjdzie!
    • kocynder Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 19:25
      Jako codziennie korzystająca z dobrodziejstw zbiorkomu:
      1. "Odźwierni" doprowadzają mnie do cholery. Stoi taka czy taki tępak tuż przy drzwiach, najlepiej w przejściu i jeszcze fochy ma, że ktoś go poprosi o przesunięcie czy potrąci. A wejdźże dalej i tam stój aż do zajezdni, nie wadząc nikomu!
      2. "Ja zaraz wysiadam" za pięć przystanków. To gatunek odźwiernego, tylko bardziej wyrafinowany.
      3. Zajmowanie miejsc siedzących przez torby/plecaki. O ile, dopóki wóz jest pusty ok, o tyle jak się robi tłoczonej - zabierz klamoty i daj komuś usiąść. Acz nie popieram sytuacja widziana kilka dni temu: jakaś pani położyła na siedzeniu torbę, tłoku nie było, ale jakiś babiszon uznał, że MUSI usiąść właśnie tam i z całym rozmachem klapnął doopskiem na rzeczy w siatce.
      4. Pozwalanie kilkulatków na łażenie butami po siedzeniach. Nie mam na myśli wózkowiczów, ale już "spieszę" dzieci. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego.
      5. Młodzież draca się z jednego końca wozu na drugi, ganiając, jeżdżąca na hulajnodze (tak, też widziałam!).
    • zerlinda Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 21:14
      A i jeszcze jedno. Jak siedzę na miejscu, gdzie że mną zmieści się chude dziecko ewentualnie. A tu gruba baba pyta, czy może się dosiąść. Kilka razy miałam taką sytuację. Ale bez zmrużenia oczu odmówiłam. Tylko zastanawiam się, czy taka osoba serio myśli, że się zmieści. Bo jak obok mieści się moja średniej wielkości torba to i 100 kg babsztyl też.
      • anilorak174 Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 21:21
        A, tak. Sa takie miejsca na 1,5 osoby czasem w autobusach i tez widzialam jak ktos koniecznie chciał się tam wcisnąć jako drugi.
      • kokosowy15 Re: Komunikacja miejska 30.03.22, 21:57
        Szczerze ci życzę, żebyś wcześniej niż później została babsztylem. I tak innych babsztyl nie zrozumiesz, ale co się pomęczysz, to twoje.
        • zerlinda Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 06:51
          Co komu pisane to go nie minie. Jeżeli kiedykolwiek będę miała otyłość albo nadwagą to nie mam zamiaru pchać się tam, gdzie się nie mam szans zmieścić.
        • karmello29 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 08:37
          kokosowy15 napisał(a):

          > Szczerze ci życzę, żebyś wcześniej niż później została babsztylem. I tak innych
          > babsztyl nie zrozumiesz, ale co się pomęczysz, to twoje.

          ale nie rozumiesz ze tam sie nie zmieszcza dwie osoby?
        • anilorak174 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 08:50
          Ale wiesz, ze tam nie ma opcji by dwie osoby usiadły? Zmiesci się jedna, albo jedna plus chude dziecko. Ktos kto koniecznie chce się dosiąść jest kretynem, niezależnie od gabarytów.
      • iberka Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 08:56
        Jako 100kg babsztyl nie wpycham się na miejsca 1.5 i nawet na pustych nie siadam, bo zaraz znajdzie się jakaś sapiąca szczapa twierdząca, że 2 miejsca zajęte 😂
        • bulzemba Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:30
          2 ale przedszkolne.
        • mizantropka65 Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 07:20
          Na twoim miejscu w ogóle nie wychodziłabym z domu. Zobacz jaki dyskomfort generujesz pięknym dwudziestoletnim.Oczywiście, to gorzka ironia. Ja, jako stara baba niechętna psiarom i cyklistom już jakiś czas temu drastycznie ograniczyłam wyjścia, co by nie zaburzać przestrzeni. Ematusiom, się to po prostu należy
    • laura.palmer Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 07:29
      Stanie w miejscu przeznaczonym dla wózków dziecięcych i foch, gdy proszę o ustąpienie "no przecież ma pani dużo miejsca" (tak, np. w przejściu lub po schodkach 🤦‍♀️).
      No i w ogóle nie zwracanie uwagi na niemowlę w wózku i traktowanie go jak element bagażu. Przykład - pół autobusu puste, ale babsztyl musi stanąć tak blisko wózka, że szoruje o niego doopskiem, a jej torba wisi centralnie nad dzieckiem. Nie wiem, co ci ludzie mają w głowach.
      • niemaznaczenia Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 07:34
        Czyli nic się nie zmieniło. Ostatni raz jechałam busem na lotnisko ze 2 lata temu.
        • ajaksiowa Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 08:07
          Niezmiennie mnie zadziwia młodzież nie umiejąca się zachować w komunikacji i na ulicy,sprawdza się,,wykształcić wykształcili tylko wychować zapomnieli,,🙂🙂🙂
    • feniks_z_popiolu Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 08:29
      Niezbyt często korzystam ze zbiorkomu a jeśli już to głównie poza szczytem komunikacyjnym. Ale fakt, jest parę zachowań denerwujących.
      I tak: "Obstawiacze drzwi", Rozmawiacze telefoniczni, "Siedzące torby" są dla mnie najbardziej uciążliwe.


    • ichi51e Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 08:32
      Mnie tylko ludzie którzy nie rozumieją ze najpierw wysiadamy a potem wsiadamy. W pl ludzie pod tym względem bardziej kumaci
      • bulzemba Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:33
        Nie. Nieraz wysiadając zostałam obfukana przez wsiadających że się pcham na zewnątrz.
        • 35wcieniu Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:40
          Na bank.
    • karmello29 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 08:36
      bulzemba napisała:

      > A właściwie pasażerowie. Doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Szczególnie osob
      > niki:
      > 1. "Ja zaraz wysiadam!" - i stoi jak słup w przejściu. Jedzie co najmniej czter
      > y przystanki. Blokuje przejście.
      > 2. JA WSIADAM! - zaraz po otwarciu drzwi pcha się do środka nie patrząc czy kto
      > ś nie usiłuje wysiąść.
      > 3. WYSIADAM! - w rzadkich przypadkach gdy osoby czekające na pojazd nie blokują
      > drogi wysiadający pasażerowie wstydzą się skorzystać z wolnej drogi MUSZĄ skor
      > zystać z tego miejsca na które usunęli się oczekujący.
      > 4. Stare babcie stające nad młodzieżą damską i jęczące że dziewuchy są niewycho
      > wane. Ale nigdy nie mają na tyle ikry by zwrócić się do faceta.

      ja lubie jezdzic autobusami i tramwajami ale jak jest malo pasazerow xd
      nic nie jest bardziej wkur#wiajace niz poranny tramwaj ,wypchany ludzmi ,ktorzy sapia ci nad glowa a i z higiena u niektorych na bakier.
      co mnie wkurza
      -bezczelne stawianie torby na miejscu siedzacym ale z tym rozprawiam sie krotko,pchajac sie na ta torbe zeby usiasc
      - glosne rozmowy ,najlepiej o chorobach -jprdl
      niewychowani plci obojga ,rozwaleni na siedzeniach gdy obok stoja babcie albo matki z dziecmi
      agresorzy ,ktorym gdy zwrocisz uwage zaczynaja dyskusje na caly regulator i przez nastepne piec przystankow
      • anilorak174 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 08:48
        Jeszcze puszczanie muzyki lub ogladanie wideo z dźwiękiem bez słuchawek...
    • m_incubo Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 09:18
      Do szewskiej pasji raczej nic, ja bardzo lubię komunikację, choć ma oczywiście wady i te lubię najmniej - meneli, darcie japy przez telefon, najczęściej są to niecierpiące zwłoki rozmowy typu "NO HEJ! NO NIC, W AUTOBUSIE JESTEM!" i panowie, którzy siadają z piwkiem w puszce dyskretnie ukrytym za pazuchą i otwierają, gdy pojazd rusza.
      • ewamaria.star Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 09:40
        Zawsze jak czytam to się zastanawiam czym się różni rozmowa przez telefon od rozmowy tych osób w komunikacji?
        • anilorak174 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 09:42
          Bo przez telefon zwykle się drą.
          • ewamaria.star Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:35
            anilorak174 napisała:

            > Bo przez telefon zwykle się drą.

            To raczej chyba zalezy od osoby, nie wierzę, że te głosne osoby o których piszecie by się nie darły gdyby rozmawiały twarzą w twarz z kimś. A jedna z na głos iejszych osób, które ja słyszałam w autobusie była kobieta z dzieckiem, która co chwilę krzyczała i coś temu dziecku pokazywała przez okno.

        • m_incubo Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 09:58
          Różni się darciem japy, o którym piszę. Pół biedy, gdyby to była zwykła, nawet umiarkowanie cicha rozmowa.
          • mallard Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 10:56
            m_incubo napisała:

            > Różni się darciem japy, o którym piszę. Pół biedy, gdyby to była zwykła, nawet
            > umiarkowanie cicha rozmowa.

            Otóż to! Kiedyś patrzyłem jak urzeczony na kobietę rozmawiającą w tramwaju przez telefon. Po czym poznałem, że rozmawia przez telefon? Bo trzymała go przy uchu i poruszała ustami. Tego, co mówi NIE BYŁO SŁYCHAĆ! A była blisko!
          • ewamaria.star Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:33
            m_incubo napisała:

            > Różni się darciem japy, o którym piszę. Pół biedy, gdyby to była zwykła, nawet
            > umiarkowanie cicha rozmowa.
            >

            Jeżdżę autobusami codziennie i często znajomi, którzy się spotykają też się drą, nawet bardzien. Ludzie kiedy rozmawiaja przez telefon często mówią ciszej i nie przez całą trase. Dlatego nie rozumiem co ma do tego telefon.
            • 35wcieniu Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:42
              Często mówią ciszej, a równie często się drą. To się jakby nie wyklucza, nikt nie twierdzi że 100% rozmawiających przez telefon generuje hałas.
              • ewamaria.star Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:58
                35wcieniu napisał(a):

                > Często mówią ciszej, a równie często się drą. To się jakby nie wyklucza, nikt n
                > ie twierdzi że 100% rozmawiających przez telefon generuje hałas.
                >

                No takie pisanie jednak sugeruje ze wszyscy się drą przez telefon, a ci co mają z sobą kogoś są cicho. A to często nie jest prawda. Więc lepiej pisac, że się nie lubi chalasu, a nie ludzi rozmawiających przez telefon.
                • 35wcieniu Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 12:02
                  No, no. XD
                • m_incubo Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 13:51
                  ewamaria.star napisała:

                  > Więc lepiej pisac, że się
                  > nie lubi chalasu, a nie ludzi rozmawiających przez telefon.

                  Ale ja doskonale wiem, co chciałam napisać i czego nie lubię - ludzi dracych japę przez telefon, a nie "chałasu".
            • m_incubo Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 13:49
              ewamaria.star napisała:

              > Ludzie kiedy rozmawiaja przez telefon często mówią ciszej i n
              > ie przez całą trase. Dlatego nie rozumiem co ma do tego telefon.

              Ja cały czas piszę o tych drugich - tych, którzy drą japę i nie rozumiem, co mają do tego ci, którzy rozmawiają normalnie.
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 06:54
          ewamaria.star napisała:

          > Zawsze jak czytam to się zastanawiam czym się różni rozmowa przez telefon od ro
          > zmowy tych osób w komunikacji?

          Tym jak działa nasz mózg. Rozmowa przez telefon powoduje, że - ja stoisz obok - to twój mózg próbuje dopisać brakującą treść, czego nie rób przy rozmowie normalnej. To jest po prostu męczące. Plus to co pisano wcześniej- zwykle takie rozmowy są dużo głośniejsze.
    • palacinka2020 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:35
      Szczerze mnie ludzie w komunikacji nie przeszkadzaja wcale. Przeszkadzaja stare tramwaje gdzie nie moge wejsc z wozkiem bo sa schody, wiaty przystankowe bez zadaszenia które od niczego nie chronią i brak regulacji temperatury- albo zimno jak w psiarni albo gorąco jak w hucie.
    • jasnozielona_roslinka Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:38
      1. mocny smród wydzielany przez niektórych bezdomnych (zdarzyło mi się nie raz, że musiałam wysiąść)
      2. oglądanie filmików bez słuchawek, słuchanie muzyki na słuchawkach tak głośno że dookoła słychać
      3. długie rozmowy przez telefon (nie po to żeby o czymś poinformować ale z opowiadaniem o sobie, innych ludziach itd)- słuchanie tego jest naprawdę męczące
      4. agresywni współpasażerowie (ubliżające, złośliwe staruszki, grożący innym pasażerom śmiercią chorzy psychicznie)
      5 rowery wprowadzane w miejsca dla nich nieprzeznaczone i blokujące przejście

      To nie jest standard , ale zdarzają się takie zachowania
    • afro.ninja Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 11:42
      smród
    • kochamruskieileniwe Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 14:24
      Panowie rozkraczeni na 1.5 siedzenia.
    • kasiaakasiaa Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 15:43
      w bydłowozach przeszkadzają mi osoby głośno słuchające muzyki.
      • kokosowy15 Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 16:53
        Dlaczego "bydlowozach"?
    • s12345s Re: Komunikacja miejska 31.03.22, 18:06
      Poza wymienionymi w tym wątku uciążliwościami w komunikacji miejskiej, które też mnie wkurzają, przeszkadzają mi jeszcze i to bardzo: za wysokie siedzenia. W moim mieście kupili w tamtym roku nowe tramwaje. Większość siedzeń jest dla mnie za wysoka i nie mogę dostać nogami do podłogi. Dostaję tylko palcami u nóg, albo nogi mi dyndają. A jak się swobodnie nie dostaje nogami do podłogi, to się źle siedzi, bolą uda. A nie jestem jakimś karzełkiem. Wielkoludem też nie, mam 166 cm wzrostu, co uważam, że dla kobiety jest całkiem ok.
      • m_incubo Re: Komunikacja miejska 01.04.22, 19:05
        Masz 166 cm wzrostu i nie dosięgasz podłogi? Może masz nieproporcjonalnie krótkie nogi - bez złośliwości.
        Kiedyś dawno temu w starych tramwajach były takie wysokie siedzenia, że mnie (170) też czasami zdarzało się z trudem dotykać podłogi palcami.
    • jackowo.thinktank Re: Komunikacja miejska 01.04.22, 19:15
      A ja tylko mogę sobie pomarzyć, żeby pojeździć tramwajami. Bardzo mi tego brakuje.
      Człowiek jak coś ma, to nie docenia tego i wyolbrzymia problemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka