przyznałam, że jestem bezradna wobec nałogu

co prawda palę malutko bo 1-2 dziennie i robię przerwy między paczkami, ale jednak. no i wypożyczyłam iqosa żeby wypróbować. na plus - prawie nie czuć zapachu po paleniu, może 5-10% tego co po zwykłej fajce. ale na minus - te wkłady są dla mnie b. mocne, wypaliłam 1/2 a nikotyny tam było mnóstwo, czułam jak uderza do czaszki, a zwykłe faje palę bardzo słabe. wszystkie rodzaje wkładów mają tyle samo nikotyny. no i teraz dumam, czy przypadkiem w ten sposób nie uzależnię się bardziej? proszę o opinie użytkowniczki tego wynalazku.