Dodaj do ulubionych

Majówka wyjechana

01.05.22, 06:58
Właśnie przeczytałam wątek o tym jak szanująca się ematka nigdy nie jeździ na majówkę, bo ludzi pełno, korki, syf i drożyzna.
Ja odkąd mam dzieci, to staram się wykorzystać ten czas, choć akurat nie ze zawsze jedziemy komercyjnie.
Taki kilkudniowy wypad dodaje mi +1000 do mojej wiosennej energii. Dodatkowo wspieram lokalne biznesy, które są dopiero na początku sezonu + zażywam nadmorskiego wypizgania.
Uwielbiam 😊

Btw, opuściłam Warszawę, żeby pańcie cieszące się z pustek w majówkowym wątasie mogły poczuć ten luz w mieście. Przecież jakby nikt nie wyjechał, to byłby tłok jak zawsze 😁

Jak przyjechaliśmy było pogodnie, ale stopniowo się chmurzylo, żeby wieczorem było już całkiem ponuro 🙃
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 07:19
      Biorąc pod uwagę ile stałam wczoraj w okolicach wyjazdówki to jednak trochę ludzi się gdzieś wybrało. W tym roku pogoda zupełnie nie zachęcała do planowania wyjazdu, ciepło zrobiło się dopiero w ostatniej chwili i to tak bez przesady.
      Za pobyt nad polskim morzem skłonna byłabym ewentualnie zapłacić przy temperaturach mocno powyżej 25 stopni, a wtedy tłumy gwarantowane.
    • anilorak174 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 07:40
      Dla mnie za zimno na wyjazdy. Ja przestaję marznąć jak jest +20, ponuzej, jest mi zimno niezależnie od ubrania.
      Dlatego w majówkę rzadko jeździmy, co najwyzej na jakieś jednodniowe wypady.
    • heca7 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 07:52
      Wyjechaliśmy w tym roku na majówkę pierwszy raz od kilku lat. Zwykle wyjeżdżaliśmy w weekend czerwcowy. Bo tu na Warmii majówka była bardzo często zimna i mokra. Raz chyba było 4 stopnie i padał śnieg z deszczem wink Ale w tym roku musieliśmy spotkać się z architektem od budowy domu. I szczęśliwie, drugi raz na 16 lat wyjazdów jest piękna pogoda! A pustki są tutaj stale- 6km od granicy z Obwodem Kaliningradzkim. Za to zwierząt mnóstwo. Udało nam się zobaczyć pasące się pod lasem stado jeleni (sarny już wiedzieliśmy setki razy ale jelenie pierwszy).
    • jkl13 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 07:56
      Myślę,że to nie chodzi o szanującą się ematke, a raczej o to, jakie kto ma warunki w domu i najbliższej okolicy.
      Po co mam jeździć do agroturystyki, skoro w lepszych warunkach mieszkam na co dzień. Po co mam jeździć nad Bałtyk,skoro mam do niego 10 minut samochodem i jestem na plaży co najmniej 2 razy w tygodniu, przez cały rok.
      Dużych miast nie lubię. Uwielbiam góry, ale w maju jeszcze za zimno na wędrówki,więc nigdy nie jeżdżę w tym terminie. Jadę gdy jest cieplej, praktycznie co rok.
      Dlatego dla mnie majówka to żadna atrakcja wyjazdowa. Baterie ładuje na własnym tarasie i we własnym ogrodzie, przy grillu, ptaszkach i kwitnących krzewach. W ciszy i spokoju. Wyjazd mi do tego niepotrzebny.
      • igge Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 12:44
        Mnie niby też powinien być niepotrzebny...A i tak lubię i nie ma większej frajdy.
        Nawet jak dookoła i na co dzień pięknie to i tak dla samej zmiany warto te kilka dni popodróżować. Żeby innymi oczami po powrocie na codzienność spojrzeć. Gdziekolwiek. Miasto jakieś czy woda.
        Choć rozumiem, że dla wielu ludzi taka agroturystyka czy inne zielone lasy są mało atrakcyjne bo to samo mają w domu za oknem i na każdym spacerze.
        • jkl13 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 14:35
          Ja też lubię wyjeżdżać i jeżdżę co roku,ale nie na majówkę. Jednak urlop nie jest z gumy, jakoś trzeba się w tych 26 dniach w roku zmieścić, więc zostaje własny ogród i taras. W tym roku jedziemy na 5 tygodni latem, więc w zapasie zostaje mi 1 dzień urlopu...
      • sandy_cheeks Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 09:06
        Widzę, że wyjazdy gdziekolwiek są niepopularne 😁 A napiszę później, bo za godzinę mamy pociąg na Hel.
        I tak cieszę się, bo w dzieciństwie i ja i konkubin niewiele wyjeżdżaliśmy z naszymi rodzinami, a ja chce swoim dzieciom pokazać jak wyglada Polska. Btw, na Helu jeszcze nigdy nie byłam…
    • madame_edith Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 08:04
      Ja najchętniej na majówkę wyjeżdżam za granicę i takie wyjazdy uwielbiam. W tym roku no money, zostaliśmy w Warszawie. Spacerując nad Wisłą tych pustek nie widziałam niestety, wręcz przeciwnie
    • chococaffe Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 08:10
      Dzięki!

      Taki kilkudniowy wypad dodaje mi +1000 do mojej wiosennej energii. Dodatkowo wspieram lokalne biznesy, które są dopiero na początku sezonu + zażywam nadmorskiego wypizgania.
      Uwielbiam
      😊

      To samo można robic tydzień póxniej lub tydzień wcześniej itdsmile
    • kotejka Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 08:10
      Nie, marzylam.o tych czterech dniach we własnym domu i ogrodzie
      Zaraz lecę do lasu z piesem i koleżankami na 8 km przebiezki
      Później kawka na tarasie
      A po południu degustacja win z przyjaciółmi w lokalnych winnicach
      Mieszkam w cudownym lubuskim województwie, a rzut beretem mam równie cudowne dolnośląskie z bogactwem turystycznym wszelakim
      Długich weekendów nie starczy żeby wszystko zwiedzić smile
      Nie żebym nie lubiła jeździć na weekendy, ale mieszkać też lubię i się nie nudzę
      wink
    • leanne_paul_piper Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 08:57
      Powiem tak, musielibyśmy mi duuuuzo zapłacić, abym pojechała o tej porze roku nad morze, gdzie ani położyć się na piasku, ani poopalać ani pokąpać się nie można. Plus dodatek za leki, bo wróciłabym chora. A tak to byłam wczoraj w kinie, na super masażu i w knajpce i sie zrelaksowałam, jak lubie. Btw. Warszawa wcale nie jest wyludniona, wszędzie pełno ludzi, na drogach i w każdym z tych przybytków, No oprócz mojego masażysty, dziewczyna musi mieć coś dla siebie😉🙃
        • leanne_paul_piper Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 10:17
          Jestem ciepłolubna i lubię temperatury powyżej 30 stopni C. Obecnie przebywanie nad morzem polskim byłoby dla mnie kara, na dodatek zmarnowanymi pieniędzmi, bo nie mogłabym robić NIC, co lubię robić.
          • bywalec.hoteli Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 11:31
            leanne_paul_piper napisała:

            > Jestem ciepłolubna i lubię temperatury powyżej 30 stopni C. Obecnie przebywanie
            > nad morzem polskim byłoby dla mnie kara, na dodatek zmarnowanymi pieniędzmi, b
            > o nie mogłabym robić NIC, co lubię robić.

            Mam dokładnie tak samo. Ale w Wlkp nie pizdzi i nie wieje jak nad Bałtykiem. Jest przyjemnie ciepło choć na 30 stopni musimy poczekać.
      • igge Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 12:54
        Mogłabym pojechać w maju. Temperatury ok 18 stopni lubię najbardziej. 30 stopni nienawidzę.
        Kawa mi i tak wszędzie i zawsze stygnie za szybko i dostaję świeżą. Kąpiele rzeczywiście niemożliwe w Bałtyku jeszcze z miesiąc czy dwa. No trudno, można kąpać się w miłym towarzystwie ( męża🙂) w hotelowym basenie.
    • lea_233 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 09:42
      Świetnie rozumiem ten wewnętrzny przymus niejako gdy ma się dzieci i chciałoby się im nieba przychylić i wszystko pokazać. Z młodszymi też jeździłam i znosiłam te kolejki i korki.Teraz już nie muszę. Ostatnio byłam z mężem nad Bałtykiem na weekend 11 listopada. Było przepięknie, ciepło, lekki wiaterek, cisza spokój. bosko
    • koko8 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 09:45
      sandy_cheeks napisała:

      > Btw, opuściłam Warszawę, żeby pańcie cieszące się z pustek w majówkowym wątasie
      > mogły poczuć ten luz w mieście.

      Dziękismile Dziś po przyjeździe do pracy zaparkowałam w miejscu, którego mojego auto nie widziało, wjechalam wprost pod drzwi. Szkoda, że ta majówka taka krótka...
    • zielonakonwalia90 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 09:50
      Na majówkę zostaję we własnym domu i ogrodzie, choć wczoraj podjechałam kilkanaście km nad fajne jezioro, poszliśmy na obiad, zrobiliśmy 10 km spacer. Dziś pada deszcz, siedzę w domu. We wtorek chyba ruszymy gdzieś blisko, w promieniu 10 km mamy 2 super miejsca na spacery, ludzie tam przyjeżdżają na wczasy. Byłam dopiero co za granicą, na Wielkanoc. Jadę na majówkę za tydzień z kawałkiem. Będzie już chyba cieplej.
    • mayaalex Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 10:03
      Wyglada pieknie! Baltyk zreszta wg mnie najlepiej wyglada wlasnie taki troche zachmurzony, melancholijny, pozasezonowy. Ja tez uwielbiam wyjazdy krotkie i dlugie, wszystkie te „mostki” (czyli jak do dni wolnych da sie dokleic cos jeszcze i z weekendem miec nagle calkiem mily wyjazd). W Belgii niestety wolne jest tylko dzis, dla niektorych rekompensata jest wolny poniedzialek, dla mnie nic sad Ale mam juz caly tydzien urlopu w drugiej polowie maja bo u nas z kolei wolny jest 26 i 27 maja a moje dzieci maja wtedy tydzien wakacji wiec juz odliczam dni.
      Chociaz przyznam tez, ze lubie troche lata w miescie, wlasnie dlatego, ze robi sie pusto, samochodow mniej, no jakos tak inaczej jest smile
    • volta2 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 11:42
      a forum ci się z fejsbuczkiem nie pomyliło? po co to zdjęcie? zakładasz, że nie umiemy odpalić webcamerki, albo nie wiemy jak wygląda bałycka plaża?

      jeszcze słitaśnych dzieci zabrakło.... żałosne
    • extereso Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 11:51
      Pierwszy raz od lat nie wyjechałam, ale dobrze, bo miałam wczoraj awarię zęba. Na miejscu na cito zrobili mi w dobrym gabinecie, a tam gdzieś to nie wiem co by było. Poza tym, czas płynie bardzo dobrze. Dziś mamy urodziny córki, ostatni raz w domu i okrągłe (25). I psa, 15. smile
    • zerlinda Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 12:49
      Cieszę się twoim szczęściem. Ja jutro idę do pracy a po pracy do dentysty. Mam nadzieję, że wszyscy wyjechali i będą pustki. A nad polskim morzem w maju to dla mnie żadna atrakcja. Ale co kto lubi.
    • vasaria Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 12:54
      Jeden, jedyny raz popełniłam ten błąd, wyjechałam w góry 11 listopada. Nigdy więcej. Lecę do Hiszpanii na tydzień, ale 16 maja smile . Liczę na plażę, słońce i drinki. Wypizgania mam dość. Ten sezon grzewczy / 8 miesiąc 🤬 / wypizgał mnie dość 😡
      • grey_delphinum Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 13:34
        Wyjechałam na wieś (kierunek odwrotny niż majówkowe trendy). Wczoraj relaks w ogrodzie przy ognisku, dziś i jutro spacer po lesie. Jest cudnie.
        Polskie morze, odkąd mam duże dzieci, lubię w każdej aurze, ale pchać się tam na majówkę to nie moje klimaty (jestem dwa-trzy dni nieprzytomna po tak długiej jeździe samochodem, więc nad morze wyjeżdżam na co najmniej dwa tygodnie).
    • chloe30 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 14:01
      Nie muszę sie przejmować bachorzątkami w wieku szkolnym, urlop mam kiedy sobie wyznacze, w związku z tym tydzień temu cieszyłam się pustym Kazimierzem.
      Jak spojrzałam dziś w kamerkę na kazimierski rynek to mi się słabo zrobiło. Nie, dziękuję, w majówkę tradycyjnie sprzątam ogródek 🤪
    • palacinka2020 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 14:24
      Odkad mam dziecko wyjezdzam w dlugie weekendy bo wtedy jest wiecej atrakcji dla dzieci. Sa animacje w hotelach, eventy w miastach. Jak jade w tygodniu to wiele rzeczy jest pozamykanych, nawet muzea. Mnie pusty Kazimierz nie interesuje, wole gwarny i pelen zabawy.
      • chloe30 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 18:07
        palacinka2020 napisała:

        Mnie pusty Kazimierz nie interesuje, w
        > ole gwarny i pelen zabawy
        Każdemu wg potrzeb. Dla mnie gwarny i wesoły oznacza przedsionek piekła. Muzea są zamknięte głównie w poniedziałki, za to we wtorki można zwiedzać nie potykając się o ludzi.
        Polecam dzisiejsze wpisy z łódzkiego Zoo. Tam dopiero jest gwarno. I na pewno wesoło w 5-godzinnej kolejce 🤣
        • palacinka2020 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 20:05
          Nigdy nie miałam takiego problemu jak w tym zoo, i na pewno nie stałabym w 5-godzinnej kolejce.
          Jak pisałam interesują mnie atrakcje dla dzieci/rodziny, a tych w długie weekendy jest po prostu więcej. Również hotele oferują bogaty program wieczornych animacji, które córka uwielbia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka