maslova
06.05.22, 19:45
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,28419273,donald-tusk-o-srodowisku-lgbt-wiem-czym-jest-tolerancja-w-polityce.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta
Czyli przez te wszystkie lata nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o postawę Tuska, a co za tym idzie PO, w stosunku do praw kobiet i osób LGBT: "nie krytykuję waszych poglądów, ale na żadne zmiany nie macie co liczyć". Nie, żeby mnie to zaskoczyło, ale jednak trochę dziwi - wydaje się, że kto jak kto, ale "europejski" Tusk powinien rozumieć, że na tle innych krajów UE (i nie tylko) jawimy się pod ww. względem jako głęboki zaścianek. No ale brawa i pokłony wielkie dla jego łaskawości, bo przynajmniej "toleruje", a mógłby przecież, jak PIS, szczuć i ograniczać prawa jeszcze bardziej.