Dodaj do ulubionych

odmładzające sporty

18.05.22, 11:27
istnieje coś takiego?
po okresie strasznego zaniedbania (praca, praca, praca…) potrzebuję na jakiś rok przystopować i poświęcić więcej czasu na powrót do formy fizycznej. a czuję się i wyglądam na dużo więcej niż mam. wiem, wiem, gabinet dermatologiczny, zabiegi mam już umówione.
ale potrzebuję dorzucić sport… joga to za mało, prawda? bieganie? pływanie? rower?
a może każdy? a może każdy, byle wewnątrz? żeby skóry nie zaniedbać wystawiając je na słońce?
Obserwuj wątek
        • snakelilith Re: odmładzające sporty 18.05.22, 11:59
          Nie przeceniałabym tej przyjemności, bo ta u wielu przychodzi dopiero z czasem. Ludzie z natury są leniwi i jak wiele się do tej pory się nie ruszali, to może być, że żaden wysiłek nie będzie sprawiał przyjemności.
          Ja po dłuższej przerwie też musiałam się do każdego wejścia na rower motywować. Dopiero po kilku tygodniach włączyło się coś w rodzaju endorfin podczas sportu.
          Trzeba też uczciwie powiedzieć, że zumba z koleżankami raz w tygodniu może być fajna, ale w kwesti efektu na fitness, urodę i stan sylwetki niewiele daje. Sama chodziłam latami na taniec orientalny. Raz w tygodniu, czasem kurs weekendowy. Super sprawa, sporo funu i bardzo polecam, ale do efektu upiększającego trzeba ćwiczyć więcej.
          • mashcaron Re: odmładzające sporty 18.05.22, 13:23
            No dobrze, może nie od razu przyjemność, ale coś, co z marszu człowieka nie odrzuca :p
            Dla mnie odrzucające są wszelkie zajęcia grupowe i siłownia, więc się tam nie pcham, bo wiem, że poszłabym pierwszy i ostatni raz :p za to marszobieg po lesie, z psem za kompana już jest ok, tak samo rower w samotności:p
            • snakelilith Re: odmładzające sporty 18.05.22, 15:18
              A nie. Tu masz rację. Ja też wiem, że coś mi mniej lub bardziej odpowiada, ale wielu rzeczy uczciwie spróbowałam, także siłowni, by się przekonać, że jest tak jak myślałam. Pływanie mnie jednak zadziwiło, bo byłam kiedyś pewna, że nie dla mnie, a jednak tak. Poza tym, wszystko zależy od tego jakie ma się cele. Marszobiegi nie poprawią na przykład stanu ramion. Chudnięcie to nie wszystko.
          • abecadlowa1 Re: odmładzające sporty 18.05.22, 15:26
            snakelilith napisała:

            > Nie przeceniałabym tej przyjemności, bo ta u wielu przychodzi dopiero z czasem

            Oceniam tylko po sobie. Gdybym miała się zmuszać do pójścia na zajęcia sportowe, które nie dawałyby mi żadnej frajdy, to zapału starczyłoby mi może na 2 tygodnie, a może nawet nie.
            • snakelilith Re: odmładzające sporty 18.05.22, 15:40
              No tak, ale....... wink Po pierwsze, wielu ludziom sport nie sprawia większej przyjemności, dlatego muszą się zmuszać, aż coś stanie się częścią życia, jak mycie zębów.
              Po drugie, jeżeli coś sprawia przyjemność, to niekoniecznie przynosi większe efekty. Codziennie widzę masy bardzo mało sportowo wyglądającyhc ludzi wożących się wygodnie na rowerach, tętno jak przy siedzeniu na kanapie. Większy efekt zdrowotny mieliby pokonując tą samą trasą na nogach.
              Po trzecie, nawet coś co lubimy, może być czasem upierdliwe, bo mamy gorszy dzień, do regularności trzeba się prawie zawsze motywować,
              A po czwarte, czasem trzeba czegoś spróbować i na początku kopnąć sią w tyłek, by odkryć, że coś jednak całkiem dobrze do nas pasuje i sprawia przyjemność. Ludzie zaczynają lubić rzeczy, w których są dobrzy, a do tego trzeba jednak trochę treningu.
              • picathartes Re: odmładzające sporty 19.05.22, 21:30
                > A po czwarte, czasem trzeba czegoś spróbować i na początku kopnąć sią w tyłek, by odkryć, że coś jednak całkiem dobrze do nas pasuje i sprawia przyjemność. Ludzie zaczynają lubić rzeczy, w których są dobrzy, a do tego trzeba jednak trochę treningu.

                W samo sedno smile
            • abecadlowa1 Re: odmładzające sporty 18.05.22, 15:43
              Chodziłaś w swoim wolnym czasie przez 10 lat na zajęcia, których nie lubiłaś? Podziwiam upór i determinację. Ja to jednak jestem leniem, nie ruszę palcem jeśli nie przewiduję korzyści z działania, które miałabym podjąć.
              • mashcaron Re: odmładzające sporty 18.05.22, 15:49
                No to pewnie widziała korzyści, mimo braku przyjemności :p
                Ja też nie wszystko, co robię, kocham jakoś bardzo, ale jednak na początek, żeby się rozruszać i zmotywować polecam zacząć od czegoś, co jest w miarę przyjemne jednak, albo chociaż nie wkurzające, upierdliwe i takie, że na samą myśl 🤮
                A potem, jak już trochę się zalapie rytm, można próbować to tego, to tamtego, po trochu.
              • piataziuta Re: odmładzające sporty 18.05.22, 19:46
                abecadlowa1 napisała:

                > Chodziłaś w swoim wolnym czasie przez 10 lat na zajęcia, których nie lubiłaś? P
                > odziwiam upór i determinację. Ja to jednak jestem leniem, nie ruszę palcem jeśl
                > i nie przewiduję korzyści z działania, które miałabym podjąć.


                Ja też jestem leniem, a ćwiczę od lat, bo korzyść z działania postrzegam długofalowo.
                Gdybym miała kierować się przyjemnością z wykonywanego treningu, nie ćwiczyłabym wcale.
                Przyjemnie jest PO treningu, a nie w trakcie, a do treningu zmuszam się w zasadzie za każdym razem.
                    • snakelilith Re: odmładzające sporty 19.05.22, 16:16
                      wapaha napisała:


                      > totalnie nie ma racji smile

                      To nie ja nie mam racji, tylka ziuta mnie nie zrozumiała. Ja pisałam o przyjemności w temacie wyboru danej formy ruchu. Wybieramy coś co jest przyjemniejsze, bo mniej nas boli, jest mniejszym wysiłkiem, jak np. rekreacyjny rower zamiast joggingu, albo zumbę zamiast pilatesa. Jako pierwszy krok w stronę aktywności może być ok, ale takie ruchowe mizianie niekoniecznie przyniesie oczekiwanie efekty "odmładzające". W końcu wątek jest o tym.
                      Przyjemność w czasie sportu jak najbardziej istnieje. W tym samym poście pisałam przecież o moich endorfinach. Ale do tego trzeba trenować regularnie, na pewnym stopniu aktywności, a i tak zdarzają się dni, że endorfin brakuje i jest tylko upierdliwy obowiązek. Z drugiej strony, im częściej się trenuje, tym bardziej treningu zaczyna brakować, jak zrobi się przerwę.
                      I w przeciwieństwie do ziuty nie jestem zwolenniczką bólu i dawania sobie w kość. Nie umieram po sporcie i nie rzygam w trakcie. Nie mam nawet zakwasów, które uważam za sygnał, że posunęłam się za daleko. Zmęczyć się i spocić, to owszem, ale wolę stopniowo podwyższać poziom treningu.
                      • picathartes Re: odmładzające sporty 19.05.22, 16:53
                        > I w przeciwieństwie do ziuty nie jestem zwolenniczką bólu i dawania sobie w kość. Nie umieram po sporcie i nie rzygam w trakcie.

                        Chciałabym tylko dodać, że to "rzyganie" podczas treningu to tak nie do końca umęczenie się do granic możliwości. Osobom z nadmiernie elastycznymi stawami niestety robi się bardzo szybko niedobrze i niekoniecznie oznacza morderczy trening; niewytrenowanej mocno elastycznej osobie wystarczy pięć minut szybszej rozgrzewki, by było jej niedobrze.
                        Innych możesz umęczyć do niemalże nieprzytomności (ja w ekstremalnym przypadkach - pchanie ciężaru pod górę sprintem kilka razy pod rząd 😜) i stanie się im dużo nieprzyjemności np. astma wysiłkowa, ale rzygać nie będą 😜.

                        > Nie mam nawet zakwasów, które uważam za sygnał, że posunęłam się za daleko.

                        Dobre zakwasy nie są złe. Nie muszą być mocne, zależy co kto lubi 😜, ale trochę boleć powinno. Jeśli zawsze ćwiczysz na poziomie bez zakwasów, to jedynie utrzymujesz obecny poziom siły, ale go nie podnosisz. Jeżeli na tym Ci zależy, to okej, ale jeśli chcesz podnieść poziom, bez zakwasów się nie obejdzie wink

                        Ja osobiście lubię sobie wprowadzić nowe ćwiczenia, po których mam diabelne zakwasy; oczywiście zakwasy są po pierwszym, góra drugim treningu, a przez kolejne tygodnie już nie. I dopiero zmiana planu na trudniejszy spowoduje kolejne zakwasy.

                        Innym fajnym sposobem jest skupienie się przez kilka tygodni na specjalnych partiach mięśni; a w reszcie podtrzymywanie poziomu. A potem zamiana.
                        Moja praca na przykład wymusza na mnie ćwiczenie nóg w zimnych porach roku - odpuszczam wtedy pompki (spadam do 3x 8), drążek i ramiona. Latem natomiast daję odpocząć nogom i zajmuję się górą ciała; staram się np dojść do 3x 25 pompek pod koniec sezonu.

                        > Zmęczyć się i spocić, to owszem, ale wolę stopniowo podwyższać poziom treningu.

                        Co do zmęczenia i spocenia - podczas jednostajnego treningu cardio ciało (i dusza) odpoczywa i tempo powinno być przyjemne; jasne, troszkę spocić się trzeba, ale niekoniecznie umordować. I tak, poziom podnosi się powoli i stopniowo, niemalże niezauważalnie. To samo z siebie tak wychodzi w miarę wzrostu sprawności.
                        Umordować to jedynie podczas biegów na czas/ spinningu i interwałów, jeśli ktoś lubi smile
                        • snakelilith Re: odmładzające sporty 19.05.22, 17:14
                          picathartes napisał(a):


                          > Dobre zakwasy nie są złe. Nie muszą być mocne, zależy co kto lubi 😜, ale troch
                          > ę boleć powinno. Jeśli zawsze ćwiczysz na poziomie bez zakwasów, to jedynie utr
                          > zymujesz obecny poziom siły, ale go nie podnosisz.

                          Może być, ale wszystko zależy od warunków, celów i predyspozycji. Ja nie jestem już najmłodsza. Inaczej trenowałam w wieku lat 35 i trochę inne cele mam teraz w wieku lat 55. Nie mam też twoich ambicji, nie jestem trenerką, a po drugie mocne zakwasy odpłacam długimi bólami. Bardzo mnie to zniechęca. Efekty treningu kontroluję inaczej, na przykład na podstawie zmniejszenia się czasu na daną trasę, mniejszy poziom zmęczenia po takim samym treningu, albo po prostu efekty na sylwetce. Jak robi się za łatwo, to sobie dokładam. A jak zmieniam trenowaną partię mięśniową, to zawsze ostrożnie i z małym natężeniem.



                          > Co do zmęczenia i spocenia - podczas jednostajnego treningu cardio ciało (i dus
                          > za) odpoczywa i tempo powinno być przyjemne; jasne, troszkę spocić się trzeba,
                          > ale niekoniecznie umordować.

                          To jest moim zdaniem wyższy stopień jazdy. Każda dłuższa przerwa w sporcie pokazuje mi, że na przyjemność muszę sobie zapracować. Na początku się męczę i patrzę na zegarek/kilometry, po 3-4 tygodniach zaczynam wydzielać endorfiny, które nie sprawiają, że przestaję czuć wysiłek, ale jakoś tak ma się wrażenie, że można tak dalej jeszcze godzinami, a głowa sobie odpoczywa.
                        • piataziuta Re: odmładzające sporty 19.05.22, 18:12
                          picathartes napisał(a):

                          > Chciałabym tylko dodać, że to "rzyganie" podczas treningu to tak nie do końca u
                          > męczenie się do granic możliwości. Osobom z nadmiernie elastycznymi stawami nie
                          > stety robi się bardzo szybko niedobrze i niekoniecznie oznacza morderczy trenin
                          > g; niewytrenowanej mocno elastycznej osobie wystarczy pięć minut szybszej rozgr
                          > zewki, by było jej niedobrze.

                          Bez przesady, to nie o mnie (choć stawy mam przexujowe)! tongue_out
                          Niedobrze bywa mi tylko czasami, po godzinie tabaty, na której ścigam się z trenerką. Ostatnio zaczęła cwaniakować i po 20 sekundach narzuconego przez nią morderczego tempa, sama przestawała ćwiczyć, a ja ciągnęłam tym jej tempem 45.
                          Ale ja wycwaniłam się bardziej i przestałam chodzić na tę tabatę 🤣(czasem się trochę was słucham wbrew pozorom tongue_out), a zamiast tego więcej jeżdżę na rowerze i trochę łażę. Brzuch mi się jakby trochę wypłaszczył 🤦, ale nie wiem czy to od tego.
                          Ale kortyzol i tak mam wysoki. tongue_out


                          > Ja osobiście lubię sobie wprowadzić nowe ćwiczenia, po których mam diabelne zak
                          > wasy; oczywiście zakwasy są po pierwszym, góra drugim treningu, a przez kolejne
                          > tygodnie już nie. I dopiero zmiana planu na trudniejszy spowoduje kolejne zakw
                          > asy.

                          I taka zmiana wymaga wysiłku nie tylko fizycznego, ale też psychicznego (zmiana przyzwyczajeń).
                          Dlatego się upieram, że sport nie jest jakiś super przyjemny, a przyjemnie to jest dopiero po sporcie.


                          > Co do zmęczenia i spocenia - podczas jednostajnego treningu cardio ciało (i dus
                          > za) odpoczywa i tempo powinno być przyjemne; jasne, troszkę spocić się trzeba,
                          > ale niekoniecznie umordować. I tak, poziom podnosi się powoli i stopniowo, niem
                          > alże niezauważalnie. To samo z siebie tak wychodzi w miarę wzrostu sprawności.

                          Niestety, nie każdemu dusza odpoczywa podczas jednostajnego cardio. Mnie odpoczywa tylko przez jakiś czas. Potem zaczyna nękać mnie rutyna i dochodzi do aktów samostręczenia. tongue_out
                                • piataziuta Re: odmładzające sporty 19.05.22, 20:28
                                  primula.alpicola napisała:

                                  > No ale weśśśśś, tabata przez godzinę. Albo to nie jest prawdziwa tabata, tylko
                                  > jakaś popierdółka, albo trenerka jest psychiczna, a wy to jakieś cyborgi.

                                  😂
                                  Co ja Ci mogę powiedzieć?
                                  Trenerka nie jest psychiczna, tylko trochę szalona i lubi przekraczać granice.
                                  A ja lubię, gdy trener przekracza granice - sama się nie zmuszę do takiego wysiłku.
                                  Mieciu tego nie lubi, ale stoi obok mnie i mnie goni (nawet dzisiaj rozmawialiśmy, że przez kilka lat zrobił przy mnie ogromny progres ćwiczeniowy).
                                  Oprócz nas jest jeszcze sporo innych, z czego z 5 też lubi przekraczanie granic. wink
                                  Reszta robi ile może, albo nie robi.
                                  • wapaha Re: odmładzające sporty 20.05.22, 08:35
                                    piataziuta napisała:

                                    > Co ja Ci mogę powiedzieć?
                                    > Trenerka nie jest psychiczna, tylko trochę szalona i lubi przekraczać granice.
                                    > A ja lubię, gdy trener przekracza granice - sama się nie zmuszę do takiego wysi
                                    > łku.

                                    Sory, jest psychiczna
                                    JEŚLI jest to tabata - to nie ma ona nic wspólnego ze zdrowiem psychicznym, ba, wręcz powinna być ukarana i odebrane prawo wykonywania zawodu uncertain



                          • picathartes Re: odmładzające sporty 19.05.22, 21:00
                            Ja też ciągnę (swoją prywatną) tabatę po 45 sekund. Kiedyś nawet, jak ostro trenowałam do wyścigu, podciągnęłam do 47, ale to już było morderstwo 🤣 Za to se podium wybiegłam 😜

                            A trenerce się nie dziw, że odpuszcza. Trener nie może ćwiczyć na full podczas zajęć - skąd wiesz, ile zajęć dziennie/ tygodniowo prowadzi? A kiedy jej własne treningi?
                            Ja zazwyczaj ciągnę 5-10 sekund i to tylko w pierwszej serii, w kolejnej co najwyżej wykonuję tylko ruch pokazowy zanim zadzwoni dzwonek wink
                            • wapaha Re: odmładzające sporty 20.05.22, 08:35
                              picathartes napisał(a):

                              > Ja też ciągnę (swoją prywatną) tabatę po 45 sekund. Kiedyś nawet, jak ostro tre
                              > nowałam do wyścigu, podciągnęłam do 47, ale to już było morderstwo 🤣 Za to se
                              > podium wybiegłam 😜

                              Przez 4-8-12 minut CZY PRZEZ GODZINĘ ???


                              >

                              >
                              >
                              • piataziuta Re: odmładzające sporty 20.05.22, 10:10
                                wapaha napisała:

                                > Przez 4-8-12 minut CZY PRZEZ GODZINĘ ???

                                Kurde, nie rozumiem tego oburzenia, może coś źle wytłumaczyłam.
                                Pisząc o "godzinie tabaty" mam na myśli 10-15 minut rozgrzewki, 5 minut rozciągania na koniec, co daje 40-45minut właściwych ćwiczeń.
                                Co w tym jest dziwnego? suspicious

                                • wapaha Re: odmładzające sporty 20.05.22, 10:24
                                  to, że tabata to krótki wysiłek na mega intensywności którego czas trwania wynosi ok 4 min (tyle teorii w zależności od układu i rodzajów ćwiczeń przerw itd 8 , ja najwiecej robiłam 12 )

                                  może robicie HIT bo z pewnością tabata to nie jest..
                                  dziwne proporcje totalnie z doopy suspicious
                                    • picathartes Re: odmładzające sporty 20.05.22, 12:09
                                      > Czym się różni HIT o tabaty?
                                      Trenerka używa określenie "tabata".

                                      HIIT to jest high intensity interval workout. Może na przykład zawierać same anaerobowe ćwiczenia jak burpee, mt climbers, jump squats, sprinty itp. Czas ćwiczeń, odpoczynek i liczbę ćwiczeń ustalasz sobie dowolnie.

                                      Tabata ma bardzo ściśle okreslony protokół: 4 rundy; 4 ćwiczenia na rundę - na zmianę siłowe z anaerobowymi; 20s ćwiczeń, 10s przerwy, rundę powtarzasz dwukrotnie. Po rundzie robisz 1 minutę przerwy i przechodzisz do rundy kolejnej. Oryginalna tabata to uwieńczenie treningu, robisz ją na sam koniec treningu siłowego.

                                      Gdzieś czytałam - głowy nie dam, że tak na pewno jest, a nie chce mi się szukać - że podczas treningu do wyczynowych sprintów nie powinno się robić więcej niż 20s sprintów, bo dłużej organizm i tak nie da rady, więc sprint zamienia się w zwykły szybki bieg i wtedy traci na mocy.

                                      Ale w przypadku zwykłych ćwiczeń bez problemu można ciągnąć dłużej przy wyćwiczonym organizmie, od 20s do minimum 70s przy mocno wyćwiczonych jednostkach. Moja jedna klientka (była zawodowa atletka, lekko po czterdziestce) ciągnęła 17 pełnych burpees z pompką pomiędzy jeden po drugim non stop 😱
                              • picathartes Re: odmładzające sporty 20.05.22, 11:47
                                > Przez 4-8-12 minut CZY PRZEZ GODZINĘ ???

                                Gdzieś pośrodku smile

                                Ja wiem, że oryginalna tabata to 4 rundy po cztery ćwiczenia 20s/10s powtórzone dwukrotnie z minutą przerwy pomiędzy rundami; ale ja lubię ciągnąć to samo tylko 45s/10s.
                                To około 30 minut ćwiczeń, pozostałe 15 minut rozgrzewka + rozciąganie.
                                Tyle, że wtedy to służy jako osobny trening, a nie jako końcówka treningu. Dla mnie osobiście 20s to o wiele za krótko, nawet jeśli wkładam 100% wysiłku i zaprojektuję sobie ultratrudne ćwiczenia.

                                • piataziuta Re: odmładzające sporty 20.05.22, 11:52
                                  picathartes napisał(a):

                                  > > Przez 4-8-12 minut CZY PRZEZ GODZINĘ ???
                                  >
                                  > Gdzieś pośrodku smile
                                  >
                                  > Ja wiem, że oryginalna tabata to 4 rundy po cztery ćwiczenia 20s/10s powtórzone
                                  > dwukrotnie z minutą przerwy pomiędzy rundami; ale ja lubię ciągnąć to samo tyl
                                  > ko 45s/10s.
                                  > To około 30 minut ćwiczeń, pozostałe 15 minut rozgrzewka + rozciąganie.
                                  > Tyle, że wtedy to służy jako osobny trening, a nie jako końcówka treningu. Dla
                                  > mnie osobiście 20s to o wiele za krótko, nawet jeśli wkładam 100% wysiłku i zap
                                  > rojektuję sobie ultratrudne ćwiczenia.


                                  U nas też bywa tabata po 20-25 sek. Po niej nie chce się rzygać. tongue_out
                                • wapaha Re: odmładzające sporty 20.05.22, 14:51
                                  tabata ma różne modyfikacje i układy , ja swego czasu robiłam wariacje np. każdy obwód inaczej : 4ćwiczenia po 30 s i 20 s przerwy, 4 ćw po 45 s/ 20 s przerwy i 4ćwiczenia po 45 s/ 10 s przerwy albo w modelu 30/10 , 45/ 10 i 45/5 . Zresztą obwody ( hit ) na podobnej zasadzie - 12-15 stacji i 1ob- 30/20 drugi 30/10 i 3 30 s przerwa tylko na przejście

                                  ALE

                                  NIE MA półgodzinnej tabaty
                                  Będę czepiała się słów-bo to ważne- i trener nieświadomie ( niedouczony) wprowadza swoich podopiecznych w błąd

                                  jestem skłonna uwierzyć że robisz 20-30 min na 100% ale nie , że tego typu "tabaty" robią instruktorzy na zajęciach ze swoimi podopiecznymi w dużej mierze świeżo lub średniokanapowcami
                            • piataziuta Re: odmładzające sporty 20.05.22, 10:03
                              picathartes napisał(a):

                              > A trenerce się nie dziw, że odpuszcza. Trener nie może ćwiczyć na full podczas
                              > zajęć - skąd wiesz, ile zajęć dziennie/ tygodniowo prowadzi? A kiedy jej własne
                              > treningi?


                              Zawsze miałam na uwadze, że ja się popisuję raptem przez godzinę, a trener może robić już szóstą.
                              Aczkolwiek ona akurat prowadzi 7-8 godzin tygodniowo. ;P
                              Wcześniej dużo więcej ćwiczyła razem z nami, ale potem miała kontuzję i mocno to ograniczyła.

                      • piataziuta Re: odmładzające sporty 19.05.22, 17:47
                        > To nie ja nie mam racji, tylka ziuta mnie nie zrozumiała. Ja pisałam o przyjemn
                        > ości w temacie wyboru danej formy ruchu. Wybieramy coś co jest przyjemniejsze,
                        > bo mniej nas boli, jest mniejszym wysiłkiem, jak np. rekreacyjny rower zamiast
                        > joggingu, albo zumbę zamiast pilatesa. Jako pierwszy krok w stronę aktywności
                        > może być ok, ale takie ruchowe mizianie niekoniecznie przyniesie oczekiwanie
                        > efekty "odmładzające". W końcu wątek jest o tym.

                        Przykro mi, ale zrozumiałam cię, snejki. Miałam dokładnie to na myśli. Uprawianie sportu wiąże się z - jak to mówi Chodakowska tongue_out - wyjściem ze strefy komfortu. Trzeba się trochę zmęczyć, trochę spocić - choć ciało często wcale nie chce (można się też zayebać oczywiście, ale nie pisałam akurat o tym). Jak jest zbyt przyjemnie, to zwykle znaczy, że ciało nie wysila się za bardzo.
                        Dla przykładu:
                        wczoraj poszłam se na spacer pod wpływem primuli i chciałam mieć tętno w zakresie 111-130. I cały czas musiałam kontrolować to tętno na opasce i przyspieszać, bo moje ciało samoistnie dąży do przyjemnego 106.

                        > I w przeciwieństwie do ziuty nie jestem zwolenniczką bólu i dawania sobie w koś
                        > ć. Nie umieram po sporcie i nie rzygam w trakcie.

                        Sory, ale raczej nikt cię o to tu raczej nie podejrzewał. tongue_out

                        >Nie mam nawet zakwasów, które
                        > uważam za sygnał, że posunęłam się za daleko. Zmęczyć się i spocić, to owsze
                        > m, ale wolę stopniowo podwyższać poziom treningu.

                        A to już chyba nie za dobrze. Zakwasy nie są złe - nie mówię o umieraniu z przetrenowania (fakt, lubię wink), świadczą, że mięśnie popracowały.
                        • primula.alpicola Re: odmładzające sporty 19.05.22, 19:46
                          "wczoraj poszłam se na spacer pod wpływem primuli i chciałam mieć tętno w zakresie 111-130"

                          Milutko miwink
                          Słuchaj, nie zawsze musisz mieć podwyższone tętno. Czasami możesz się zrelaksować. Ale rozumiem, rozumiem, 10 lat temu byłam taka samawink
                          Ps. Zawsze możesz urozmaicić spacer skipami, na pewno Ci to podniesie tętno.
                          • piataziuta Re: odmładzające sporty 19.05.22, 20:11
                            Nie rozumiem o co Ci chodzi.
                            Przecież kiedy nie idę na spacer/trening i nie mam hardkorowego zapierdolu w pracy to się relaksuję, czy nie? suspicious
                            Kazałaś wydłużać telomery, a nie wlec noga za nogą.

                            Ostatnio jogging urozmaicałam burpeesami (bo było za dużo z górki), skipów jakoś nie lubię.
                        • snakelilith Re: odmładzające sporty 19.05.22, 20:53
                          piataziuta napisała:


                          > A to już chyba nie za dobrze. Zakwasy nie są złe - nie mówię o umieraniu z prze
                          > trenowania (fakt, lubię wink), świadczą, że mięśnie popracowały.

                          Nie jestem tego pewna. Zakwasy to są mikrouszkodzenia w mięśniach. Trochę potrzebne by dać mięśniom sygnał do rozrostu, ale po czmyś takim mięśniom należy dać przerwę. Ja lecę lepiej, z korzyścią dla sylwetki i kondycji, gdy robię codziennie trochę i nic mnie po tym nie boli.
                          • picathartes Re: odmładzające sporty 19.05.22, 21:07
                            > Trochę potrzebne by dać mięśniom sygnał do rozrostu, ale po czmyś takim mięśniom należy dać przerwę. Ja lecę lepiej, z korzyścią dla sylwetki i kondycji, gdy robię codziennie trochę i nic mnie po tym nie boli.

                            Ale siłowym codziennie?

                            Cardio możesz robić codziennie 😊

                            Ale siłowy właśnie dlatego, że powoduje mikrouszkodzenia w mięśniach, powinno się robić z minimum 48h przerwy.
                            Jeśli robisz "lekki" siłowy, po którym nic Cię nie boli, i następnego dnia robisz ten sam siłowy, to albo nie zyskujesz kompletnie nic (i to de facto nawet nie spełnia definicji treningu siłowego), albo sobie nawarstwisz mikrouszkodzeń, i po kilku tygodniach lub miesiącach mięsień się znienacka przy banalnie prostym ruchu uszkodzi.
                            • primula.alpicola Re: odmładzające sporty 19.05.22, 21:17
                              Zdarza mi się robić siłowe dzień po dniu. Wolę co drugi dzień, ale logistyka tygodnia, czasami tak wypada. Ćwiczę inne partie mięśniowe każdego dnia.
                              Np.
                              dzień 1- klatka brzuch triceps
                              dzień 2- nogi pośladki biceps
                              dzień 3- plecy, brzuch naramienne

                              Lubię mieć chociaż mały ból potreningowy w mięśniach.
                              • picathartes Re: odmładzające sporty 19.05.22, 21:27
                                Ja wiem, że można dzielić to na dni, ale szczerze mówiąc nigdy tego nie stosowałam.

                                Uprawiam trening funkcjonalny i w zasadzie nie da się tego podzielić na pojedyncze mięśnie; prawie w każdym ćwiczeniu pracuje kilka grup mięśni. Do tego w swój trening zazwyczaj pakuję 14-18 ćwiczeń x3 serie, często podwójnych (czyli łączących dwa ćwiczenia w jedno) no i po czymś takim nie zostaje mi jeden mięsień, który nie miałby dość 🤣 W zasadzie na koniec, w ostatniej serii jak robię shoulder external rotation z maciupkim ciężarkiem 1kg, nie jestem w stanie wykonać więcej niż cztery (🙈) powtórzenia.

                                > Lubię mieć chociaż mały ból potreningowy w mięśniach.

                                Ja też, ale tylko czasami smile
                                  • picathartes Re: odmładzające sporty 19.05.22, 21:39
                                    > Te wielostawowe funkcyjne tez robię i bardzo lubię.
                                    👍

                                    Jak mi się trafią dwa dni pod rząd, kiedy mogę zrobić trening i na przykład nie mogę iść pobiegać, bo np mam rower i plecak przy sobie, to robię cardio mieszane z siłowym tak podstawowym, że w zasadzie robi też za cardio. Sobie umyśliłam taki schemat i na zajęciach też stosuję:

                                    ćwiczenie 1
                                    ćw 1 + ćw 2
                                    ćw 1 + ćw 2 + ćw 3
                                    ćw 1 + ćw 2 + ćw 3 + ćw 4
                                    .... i tak lecisz pełną godzinę smile

                                    Zaczynasz np od wbiegnięcia po schodach
                                    potem schody + burpees
                                    potem schody + burpees + wskoki na krawężnik
                                    potem schody + burpees + krawężnik + przysiady itd (potem dodajesz różne planki, wykroki, pompki i co tam sobie umyślisz)

                                    Bardzo przyjemnie się do tego ćwiczy, a jeśli narzucisz sobie tempo non stop bez przerw, umordujesz się na całego. Ponieważ ćwiczenia siłowe są bardzo podstawowe, bez sprzętu i w niewielkich powtórzeniach (np jedynie 15 przysiadów), za to wiele serii, w zasadzie robią za ćwiczenia cardio, więc możesz to spokojnie dzień przed albo po siłowym zastosować.
                                      • picathartes Re: odmładzające sporty 19.05.22, 21:49
                                        > Tak właśnie robię, ale sama sobie nie wymyślam, tylko odpalam jakiś gotowiec.

                                        Dobrze robisz wink

                                        > Zrób swój kanał na yt, mówię Ci

                                        Zrobię! Ale to po wakacjach, jak wreszcie młodszak pójdzie do placówki i złapię trochę oddechu.
                                        Póki co obecne placówki plus niania pokrywają mi jedynie mój czas fizycznie spędzony w pracy 🙈, już nawet robotę papierkową robię przy dzieciach, a o czasie na własne zaplanowane treningi mogę zapomnieć 😱
                            • snakelilith Re: odmładzające sporty 19.05.22, 21:46
                              picathartes napisał(a):


                              > Ale siłowym codziennie?

                              Nie. Siłowy robię co drugi, albo trzeci dzień i na razie trochę zredukowany, bo po dłuższej przerwie muszę zaczynać ostrożnie. Znam swój organizm. Na razie chcę zredukować trochę tłuszczu dlatego robię codziennie kardio, ale by spalać trochę więcej, na większym obciążeniu (rower stacjonarny), więc to nie jest czyste kardio, mam spory opór. Na początku nogi czułam i zwłaszcza stopy, teraz nie mam już żadnych zakwasów, za to tyłek się podniósł i znika cellulit na udach. Niedługo dołożę coś na wewnętrzne mięśnie ud, bo tam mam trochę deficyty.
                              Siłowo ćwiczę trochę core i ramiona, ale jak napisałam wprowadzam wolno, dałam sobie na to całe lato. Codziennie się też rozciągam, tu jest chyba najgorzej, nie myślałam, że w 2 lata zrobię się tak szytwna, ale to może być wiek i zmiany hormonale. Muszę być cierpliwa.
                              Nie nadaję się na trening pod okiem trenera, bo nienawidzę, gdy ktoś do czegoś mnie zmusza. Jesienią zacznę znowu chodzić na basen. Osobiście lubię aktywności, które wymagają większej ilości mięśni na raz.
                              • picathartes Re: odmładzające sporty 19.05.22, 22:01
                                > Siłowo ćwiczę trochę core i ramiona, ale jak napisałam wprowadzam wolno, dałam sobie na to całe lato.

                                Koniecznie dorzuć siłowy na nogi. Przysiady, wykroki, pośladki. Nic tak nie rozbudowuje masy mięśniowej - co paradoksalnie zmniejsza obwody i legginsy zaczynają się luzować wokół kolan 😉 - jak ćwiczenia dużych partii mięśniowych. To z kolei przyspiesza metabolizm i zwiększa możliwość magazynowania glikogenu (więc ewentualna nadwyżka kaloryczna nie odkłada się tak szybko jako tkanka tłuszczowa).

                                Ja wiem, że ramiona to estetyka, ale ramiona przy plankach i pompkach same się zrobią (pompki możesz robić na poziomie klatki piersiowej, na wysokim stole lub jakiejś barierce; jak dojdziesz do 12 w trzech seriach, schodzisz niżej, na ławkę np).

                                Core to podstawa smile

                                > Niedługo dołożę coś na wewnętrzne mięśnie ud, bo tam mam trochę deficyty.

                                Z wewnętrznymi nie przesadź. Jak za mocno rozbudujesz, może się pojawić ucisk na nerw, ból jak rwa kulszowa. Wewnętrzne uda same z siebie zaczną lepiej wyglądać, jak poprawią się obwody i zarysują uda z przodu i tyłek smile

                                > Codziennie się też rozciągam, tu jest chyba najgorzej, nie myślałam, że w 2 lata zrobię się tak szytwna, ale to może być wiek i zmiany hormonale

                                Rozciąganie jest mega ważne.

                                Mnie też sztywność dopadła, choć u mnie zbyt mocno i zbyt wcześnie i w sumie muszę to u lekarza obadać. Myślałam, że to dlatego, że za dużo ćwiczę, ale jest odwrotnie - jak się przestaję ruszać na tydzień czy dwa (bo robię sobie przerwy od ćwiczeń), to dopiero sztywnieję tak, że nie wiem, jak z łóżka wstać 😱
                                • primula.alpicola Re: odmładzające sporty 19.05.22, 22:15
                                  "Myślałam, że to dlatego, że za dużo ćwiczę"

                                  Coś może być na rzeczy- jak przesadzę ze wzmacniającymi, to sztywnieję.
                                  Za to w tygodniu przed miesiączką (bolą mnie piersi, więc zero podskoków, nie mam siły na żadne hantle i sztangi), kiedy jest więcej jogi, pilatesu, mobility- jestem giętka jak kobra. Hormony czy co?
                                  • picathartes Re: odmładzające sporty 19.05.22, 22:22
                                    > Coś może być na rzeczy- jak przesadzę ze wzmacniającymi, to sztywnieję.

                                    Niestety u mnie to chyba nie to.
                                    Mam historie rodzinne z artretyzmem i reumatyzmem w tle i niestety to co mnie się dzieje wykracza poza standardową sztywność. Jeśli kilka tygodni nie ćwiczę siłowo, nie biegam i w ogóle nic poza jogą nie robię (robię sobie 2-3 razy w roku takie długie wakacje albo wyłącznie z jogą albo wyłącznie z pływaniem lub spokojnymi spacerami), robi się tak źle, że nie wiem, jak mam stanąć na nogi iść w nocy do ubikacji, żeby sobie ścięgien w kostkach nie pouszkadzać.
                                    Za to póki się regularnie ruszam, jest to jakoś pod kontrolą, do tego stopnia, że w zasadzie mi nie przeszkadza. No i ja mam mięśnie ładnie porozciągane, po pierwsze dlatego, że sześć razy w tygodniu się rozciągam, a po drugie dlatego, że nie mam pracy siedzącej, więc i plecy mam proste, i hip flexors rozciągnięte.
                                    • primula.alpicola Re: odmładzające sporty 19.05.22, 22:42
                                      Czyli jesteś skazana na ruch.
                                      Próbowałam szukać czegoś do poczytania o wpływie hormonów na elastyczność, niestety nie znalazłam.
                                      Za to piękny artykuł pokrewny znalazłam:

                                      www.body-challenge.pl/artykul/wplyw-cyklu-menstruacyjnego-na-aspekty-treningowe

                                      I prawda jest to, że mój trener nie ogarniał na początku, że kobieta ma lepsze i słabsze dni, i nie, kurde, w czasie PMS nie wyciśnie ze mnie tyle co w czasie owulacji. Z czasem pojął.
                                      • picathartes Re: odmładzające sporty 19.05.22, 22:45
                                        Na elastyczność to nie wiem.
                                        Ale w tygodniu przed okresem na pewno kobieta jest dużo słabsza. Do tego wszelkie stany zapalne stawów się mocniej odzywają podczas PMSu.
                                        Za to podczas dni płodnych możesz bić rekordy życiowe 😅
                                        • wapaha Re: odmładzające sporty 20.05.22, 08:40
                                          picathartes napisał(a):

                                          > Na elastyczność to nie wiem.
                                          > Ale w tygodniu przed okresem na pewno kobieta jest dużo słabsza.

                                          Najwyższy poziom żelaza jest w 1 dniu miesiączki i w dniu ją poprzedzającym wink ultramaraton jakoś tak się złożyło zaliczyłam w 1 dniu miesiączki ( zreszta, sporo startów tez )
                                          • picathartes Re: odmładzające sporty 20.05.22, 13:30
                                            > Najwyższy poziom żelaza jest w 1 dniu miesiączki i w dniu ją poprzedzającym wink ultramaraton jakoś tak się złożyło zaliczyłam w 1 dniu miesiączki ( zreszta, sporo startów tez )

                                            Hmm...
                                            Ja przez większość życia nie miałam miesiączek (minipigułka), żelazo mam w górnej granicy normy, bardzo wysoka hemoglobina, a jednak w tygodniu przed "okresem" forma fizyczna u mnie leży i kwiczy... Za to podczas owulacji jestem kobieta maszyna big_grin
                                            • wapaha Re: odmładzające sporty 20.05.22, 14:52
                                              picathartes napisał(a):


                                              > Hmm...
                                              > Ja przez większość życia nie miałam miesiączek (minipigułka), żelazo mam w górn
                                              > ej granicy normy, bardzo wysoka hemoglobina, a jednak w tygodniu przed "okresem
                                              > " forma fizyczna u mnie leży i kwiczy... Za to podczas owulacji jestem kobieta
                                              > maszyna big_grin
                                              >
                                              przykład anegdotyczny i osobniczy "problem" z poziomem żelaza na która przypadłość "cierpisz"
                                • snakelilith Re: odmładzające sporty 19.05.22, 23:22
                                  picathartes napisał(a):


                                  > Koniecznie dorzuć siłowy na nogi. Przysiady, wykroki, pośladki. Nic tak nie roz
                                  > budowuje masy mięśniowej - co paradoksalnie zmniejsza obwody i legginsy zaczyna
                                  > ją się luzować wokół kolan 😉 -

                                  Napisałam, że pracuję na rowerze stacjonarnym na dużym oporze. To dobrze trenuje nogi. Obwodów na nogach nie muszę zmniejszać, bo moje nogi są z natury szczupłe. Problemem z przysiadami, wyskokami i resztą jest to, że to obciąża kolana. Ja ma uszkodzone prawe kolano, brakuje mi tam kawałka chrząstki i nie mogę go obciążać tak, jak robią ludzie zdrowi. Nie mogę nawet biegać, dlatego rower, pływanie, albo marsze.



                                  > Ja wiem, że ramiona to estetyka, ale ramiona przy plankach i pompkach same się
                                  > zrobią

                                  Moje ramiona robią się praktycznie same. Trochę więcej uwagi muszę poświęcić tylko tricepsowi.


                                  > Core to podstawa smile

                                  Dlatego robię, choć leniwie. wink



                                  > Z wewnętrznymi nie przesadź. Jak za mocno rozbudujesz, może się pojawić ucisk n
                                  > a nerw, ból jak rwa kulszowa. Wewnętrzne uda same z siebie zaczną lepiej wygląd
                                  > ać, jak poprawią się obwody i zarysują uda z przodu i tyłek smile

                                  Eeee, u mnie przesadzić nie można. Wręcz przeciwnie, lepsza, pełniejsza linia by mi się przydała. Z tyłkiem i udami z przodu nie mam problemów, rower bardzo szybko tu działa. Śmiem twierdzić, że szybciej niż kontuzjogenne wyskoki. Ja zbieram tłuszcz raczej w górnej części ciała - biust i brzuch, ale w ubraniu tego nie widać. wink

                                  > Rozciąganie jest mega ważne.
                                  > > Mnie też sztywność dopadła, choć u mnie zbyt mocno i zbyt wcześnie i w sumie mu
                                  > szę to u lekarza obadać.

                                  U mnie jest to związane pewnie ze spadkiem estrogenów. One poprawiają elastyczność i w pewnym wieku zaczyna się zauważyć ich spadek. Jestem wprawdzie na HTZ, ale nie mam statusu hormonalnego młodej kobiety.


                                  • picathartes Re: odmładzające sporty 20.05.22, 12:29
                                    > Eeee, u mnie przesadzić nie można. Wręcz przeciwnie, lepsza, pełniejsza linia by mi się przydała.

                                    Można można 😉
                                    W przyrodzie zawsze musi być równowaga. Jeśli przetrenujesz mięśnie wewnętrzne w stosunku do zewnętrznych, to się skrócą, i jeśli jeszcze przy okazji zaniedbasz glutes (pośladki) o co niestety bardzo łatwo na rowerze (jeśli pracujesz bardziej przodem uda niż tyłkiem), oraz skrócisz hip flexors (co dotyka każdego rowerzystę) dorobisz się nóg iksów.

                                    Skup się na porządnym ćwiczeniu pośladków obok roweru. Uważaj przy tych ćwiczeniach, żeby faktycznie pracowały pośladki, a nie hamstrings.

                                    > a zbieram tłuszcz raczej w górnej części ciała - biust i brzuch, ale w ubraniu tego nie widać.

                                    Nie da się redukować tkanki tłuszczowej miejscowo. Nawet robiąc po godzinie dziennie ćwiczeń na brzuch nie spalisz tkanki tłuszczowej na brzuchu, tylko tam, gdzie Twoja budowa ciała spala najszybciej.
                                    Paradoksalnie ćwicząc nogi schudniesz szybciej na brzuchu niż ćwicząc brzuch 😉 Po prostu ćwiczenia na nogi spalają więcej kalorii wink
                                    Co nie znaczy, że brzucha nie należy ćwiczyć 😅

                                    > Moje ramiona robią się praktycznie same. Trochę więcej uwagi muszę poświęcić tylko tricepsowi.

                                    Pompki i jeszcze raz pompki 💪
                                    • piataziuta Re: odmładzające sporty 20.05.22, 12:48
                                      "Jeśli przetrenujesz mięśnie wewnętrzne w stosunku do zewnętrznych, to się skrócą, i jeśli jeszcze przy okazji zaniedbasz glutes (pośladki) o co niestety bardzo łatwo na rowerze (jeśli pracujesz bardziej przodem uda niż tyłkiem), oraz skrócisz hip flexors (co dotyka każdego rowerzystę) dorobisz się nóg iksów."

                                      Podepnę się z pytaniem.
                                      Da się jakimiś ćwiczeniami zredukować przeprosty w kolanach?
                                      Mam je na tyle hardkorowe, że jak się pochylę z wyprostowanymi nogami, to widzę w lusterku właśnie iksy.
                                      • picathartes Re: odmładzające sporty 20.05.22, 13:15
                                        > Da się jakimiś ćwiczeniami zredukować przeprosty w kolanach?
                                        Mam je na tyle hardkorowe, że jak się pochylę z wyprostowanymi nogami, to widzę w lusterku właśnie iksy.

                                        Ziutko, do mnie trzeba łopatologiczną polszczyzną, bo ja się nie w Polsce tego wszystkiego uczyłam i nie znam polskich odpowiedników 🙈
                                        Iksy to niekoniecznie "przeprosty" - bo rozumiem, że mówisz o niestabilności kolana?

                                        Ale spróbuję.

                                        Nogi iksy np podczas przysiadów (kolano idzie do środka) często wynikają z nierównowagi mięśniowej. Ta nierównowaga może wynikać z wielu czynników, od banalnych typu nieleczone albo zaawansowane płaskostopie czy siedzący tryb życia, po czynniki wrodzone.
                                        Iksy nawykowe wynikają przede wszystkim ze słabych glutes, czyli słabych mięśni pośladków oraz słabych hip abductors (gluteus medius; odwodziciele?)
                                        Wielu osobom wydaje się, że ćwiczą pośladki, a najczęściej ćwiczą zamiast pośladków mięśnie z tyłu uda - hamstrings. To można łatwo skorygować ćwiczeniami.
                                        Jeśli chodzi o płaskostopie to fizjoterapia (na rozciągnięcie przykurczonych mięśni i skrócenie tym rozleniwionych) + obowiązkowo wkładki, bo u dorosłych się już niestety płaskostopia nie skoryguje.

                                        Biorąc jednak pod uwagę Twoją historię z różnych wypowiedzi postawiłabym na wrodzone hypermobilne stawy.
                                        Nie jestem lekarzem, by ocenić, na ile jesteś niestabilna - byłaś z tym u reumatologa? Uważam, że powinnaś się wybrać.

                                        Nie wiem, na ile masz poważną tę niestabilność kolan. Przy poważniejszych przypadkach powinno się skupić na ćwiczeniach open kinetic chain, czyli izolujących pojedyncze mięśnie. W ogóle w poważniejszych przypadkach powinno się pracować z fizjoterapeutą, nie trenerem. To Ci pozwoli zbudować mięśniowy pancerz ochronny wokół kolan, by zapobiec urazom.
                                        Nie znam się i nie wiem na pewno, ale wydaje mi się, że raz poluzowanego stawu nie da się bezoperacyjnie usztywnić 😳
                                          • picathartes Re: odmładzające sporty 20.05.22, 14:36
                                            No tak, ale ja i tak nic nie wiem smile

                                            Masz hypermobilność, to fakt. Ale hypermobilność ma 10% kobiet i u większości nie powoduje to (większych) problemów. Ale jeśli na przykład często się uszkadzasz podczas ćwiczeń to może być to spowodowane hypermobilnością.
                                            Skrajna hypermobilność często powoduje poważne uszkodzenia mięśni hamstrings (tył uda). Możesz mieć wrażenie, że kolano Ci "pęknie" podczas wykroków.

                                            Jeśli masz tylko hypermobilność bez żadnych poważniejszych ćwiczeniowych konsekwencji, zadbaj byś zawsze miała tzw mikrozgięcie (micro-bend) w kolanach i łokciach. To wygląda jak prosta noga/ ręka, ale w rzeczywistości mięśnie wokół kolana lub łokcia są mocno zaktywowane i trzymają ten staw tam, gdzie powinien być, zamiast wyginać.

                                            https://images.squarespace-cdn.com/content/v1/55a9457de4b0e82a7749b6d3/1476705816373-YX37URNLG7F071KX0PNI/image-asset.png?format=1000w

                                            https://images.squarespace-cdn.com/content/v1/55a9457de4b0e82a7749b6d3/1476706429694-OUCNG5R43MXMILXYJSXW/image-asset.png?format=1000w
                                            • piataziuta Re: odmładzające sporty 20.05.22, 22:01
                                              Mam wszystkie przeprosty ze zdjęć.
                                              O mikro zgięcia w kolanach staram się dbać - kolana powodują największy dyskomfort. Nawet rano przy kawie, gdy sobie kładę nogi na Miecia i noga mi się wygina w kolanie w odwrotnym kierunku, bo kolano wisi, to zmieniam pozycję (a lubię sobie rano trzymać nogi na Mieciu)
                                              O resztę też zadbam bardziej. smile

                                              Konsekwencje miewam cały czas, ale nie są to jakieś wielkie sprawy, tylko mniej lub bardziej uporczywe drobiażdżki.
                                              Od dzieciństwa w zasadzie coś tam ciut boli - raz tu, raz tam (rodzice w dzieciństwie mnie ciągali po reumatologach i nic się nie dowiedzieli), ale się dość szybko zalecza i potem boli w innym miejscu🤣.

                                              Największe z kolanami miałam przejścia, bo jak mi wypadło jedno po raz trzeci (w życiu) ze stawu, to długo nie chciało dojść do siebie - ale o tym już opowiadałam.
                                              Teraz jeden nadgarstek ciągle mi dokucza (aczkolwiek, może to nie być kwestia hypermobilności, tylko nadwyrężenia - coś tam rok temu sobie zrobiłam).

                                              A tak to tylko piekielna nienawiść do wypadów, trzaskanie mikrościęgien w łokciach przy francuskim wyciskaniu (też opowiadałam), drętwienie dłoni pomiędzy nadgarstkiem a kciukiem przy dłuższym trzymaniu sztangi w martwym i raz mi ostatnio wysiadł bark (ale na krótko), i coś dziwnego mi się stało z jednym mięśniem wzdłuż kręgosłupa - strasznie zdrętwiał przy przysiadach ze sztangą. No i w lędźwiowym mam dyskopatię, ale to już moja własna zasługa, bo uszkodziłam sobie krążek (z dziennika hipochondryczki). wink

                                              Zapytałam, bo gdy pisałaś o "iksach" powstałych w wyniku intensywnego, niezrównoważonego trenowania na rowerze, pomyślałam, że może jest jakieś ćwiczenie które spowoduje, że napnę (i skrócę) ścięgna, które mam tak wyciągnięte, że efektem są przeprosty.
                                              Ale jak nie ma, to nie ma. smile


                                              P. S. Przez przeprosty niespecjalnie się chce mi rozciągać na zajęciach zorganizowanych, bo mam wrażenie, że to pogłębia tylko moje problemy.

                                              • picathartes Re: odmładzające sporty 22.05.22, 10:46
                                                Ziutko, ja przez forum, a pewnie i nawet "żywym okiem" nie ocenię, na ile to zwykła niedogodność, a na ile dużo za duża ruchomość stawów 😳

                                                Microbend to podstawa. Kolejna to izolujące ćwiczenia na wzmacnianie mięśni wokół tych stawów.
                                                Jedyne mięśnie, które faktycznie powinnaś rozciągać, to hamstrings (tył uda). Resztę sobie odpuść, nawet podczas zajęć grupowych.

                                                Jeśli faktycznie często się uszkadzasz, poszłabym bardziej w trening siłowy na maszynach niż wolne ciężary. Maszyny i wszystkie ćwiczenia izolujące konkretny mięsień są bezpieczniejsze niż trening funkcjonalny.

                                                Gdybyś była moją klientką, wysłałabym Cię do obejrzenia przez reumatologa specjalizującego się w zaburzeniach tkanki łącznej . Niech obejrzy i powie, jak masz ćwiczyć 🤷🏻‍♀️

                                                > i coś dziwnego mi się stało z jednym mięśniem wzdłuż kręgosłupa - strasznie zdrętwiał przy przysiadach ze sztangą.

                                                Uszkodziłaś sobie coś w plecach lub przy kręgosłupie i mięsień zesztywniał, by to miejsce chronić. Lód, natychmiastowa (!) przerwa od ćwiczeń, i niech Miecio masuje 😜. Przez najbliższy tydzień jedynie spacery; po jednym-dwóch dniach możesz też zacząć delikatnie rozciągać plecy (child's pose np).
                                                • piataziuta Re: odmładzające sporty 22.05.22, 16:30
                                                  "Microbend to podstawa. Kolejna to izolujące ćwiczenia na wzmacnianie mięśni wokół tych stawów.
                                                  Jedyne mięśnie, które faktycznie powinnaś rozciągać, to hamstrings (tył uda). Resztę sobie odpuść, nawet podczas zajęć grupowych."

                                                  Dzięki!
                                                  Faktycznie, raz poszłam na dłuższe rozciąganie (bo było po tabacie) i się czułam potem przez dwa dni naprawdę beznadziejnie - naruszyło mi się coś w kręgosłupie i kolanach. Już wolę się rozciągać sama.

                                                  "Jeśli faktycznie często się uszkadzasz, poszłabym bardziej w trening siłowy na maszynach niż wolne ciężary. Maszyny i wszystkie ćwiczenia izolujące konkretny mięsień są bezpieczniejsze niż trening funkcjonalny."

                                                  Zostawię sobie to na starość, jak będzie ze stawami gorzej. tongue_out
                                                  Póki co, jak na częstotliwość i intensywność tego co robię (latem dochodzi kitesurfing, prawie codzienne bieganie i dużo roweru), to wydaje mi się, że nie ma tragedii. Po prostu mam te miejsca słabsze od "normalnych" ludzi.

                                                  "Gdybyś była moją klientką, wysłałabym Cię do obejrzenia przez reumatologa specjalizującego się w zaburzeniach tkanki łącznej . Niech obejrzy i powie, jak masz ćwiczyć 🤷🏻‍♀️"

                                                  Zapamiętam. Pewnie udam się, jak będę w kryzysie. wink

                                                  "Uszkodziłaś sobie coś w plecach lub przy kręgosłupie i mięsień zesztywniał, by to miejsce chronić. Lód, natychmiastowa (!) przerwa od ćwiczeń, i niech Miecio masuje 😜. Przez najbliższy tydzień jedynie spacery; po jednym-dwóch dniach możesz też zacząć delikatnie rozciągać plecy (child's pose np)."

                                                  No właśnie najdziwniejsze jest to, że zdjęłam tę sztangę z ogromną ulgą i wrażeniem, że coś jest grubo nie tak - to było we wtorek. W środę i czwartek tylko spacerowałam, a w pt na sztangach już wszystko było normalnie. 🤷

                                                  Z barkiem miałam podobnie - jednego dnia ból na tyle intensywny, że nie mogłam podnieść ręki do góry, ani zrobić nawet 5 sekund side planku, a następnego dnia nie było po nim śladu. Czasami myślę, że może to nie słabe stawy, tylko jestem pierdolnięta i coś mi się wydaje (ale żadnych innych zwidów nie miewam). wink


                                                  • wapaha Re: odmładzające sporty 22.05.22, 19:47
                                                    piataziuta napisała:


                                                    > Z barkiem miałam podobnie - jednego dnia ból na tyle intensywny, że nie mogłam
                                                    > podnieść ręki do góry, ani zrobić nawet 5 sekund side planku, a następnego dnia
                                                    > nie było po nim śladu. Czasami myślę, że może to nie słabe stawy, tylko jestem
                                                    > pierdolnięta i coś mi się wydaje (ale żadnych innych zwidów nie miewam). wink
                                                    >
                                                    > może to nerwoból ?
                                    • snakelilith Re: odmładzające sporty 20.05.22, 15:02
                                      picathartes napisał(a):


                                      > Można można 😉
                                      > W przyrodzie zawsze musi być równowaga. Jeśli przetrenujesz mięśnie wewnętrzne
                                      > w stosunku do zewnętrznych, to się skrócą, i jeśli jeszcze przy okazji zaniedba
                                      > sz glutes (pośladki) o co niestety bardzo łatwo na rowerze (jeśli pracujesz bar
                                      > dziej przodem uda niż tyłkiem), oraz skrócisz hip flexors (co dotyka każdego ro
                                      > werzystę) dorobisz się nóg iksów.


                                      Langsam, langsam, langsam. wink Po pierwsze, przy moim pensum treningu nie mam szans czegokolwiek przetrenować. Trochę zaczyna mnie niepokoić już ta dyskusja, bo jestem pewna, że wiele osób nie rozumie, o czym wy gadacie i po prostu się zniechęca.
                                      Ja osobiście wiem, że na rowerze trzeba także podciągać pedały by wykorzystać cały potencjał. Dlatego preferuję mojego Kettlera, odpada mi tu cała masa czynników zewnętrznych, mogę regulować obciążenie i mam pełną kontrolę nad tym co robię.
                                      Ja mam też X z natury, taka budowa oddziedziczona po mamie, właśnie dlatego mam trochę słabe mięśnie wewnętrzene ud (mam na myśli linię wewnętrzną). Dlatego muszę tej partii poświęcić więcej czasu niż pośladkom. Pośladki są u mnie ok, bo ja bardzo dużo chodzę, często przez wiele godzin dziennie.



                                      > Nie da się redukować tkanki tłuszczowej miejscowo. Nawet robiąc po godzinie dzi
                                      > ennie ćwiczeń na brzuch nie spalisz tkanki tłuszczowej na brzuchu, tylko tam, g
                                      > dzie Twoja budowa ciała spala najszybciej.

                                      Ekhm, akurat mi nie musisz tłumaczyć podstaw. Wiem doskonale, że muszę spalić kalorie i najłatwiej i najszybciej spalić je wykorzystując duże partie mięśniowe, jak nogi i pośladki. Dlatego nie robię brzuszków, a pedałuję na rowerze. Po miesiącu widzę już efekty, robię się mniejsza na górze. Już zapięłam znowu moją ulubioną kurtkę dżinsową z Desigual kupioną 10 lat temu. Zostało mi jeszcze trochę oponki.


                                      > Pompki i jeszcze raz pompki 💪

                                      Pompki mni zniechęcają, bo jestem na nie jeszcze za słaba. Ja mam artrozę w wielu stawach, głównie w tych małych np w kręgosłupie, dłoniach i stopach. To też genetyczna upierdliwość polegająca na tym, że moje stawy są mniejsze i bardziej trójkątne od normy i szybciej się przez to zużywają. To powoduje stawy zapalne i bóle. Nie mogę więc obciążać się za bardzo, bo potem muszę lecieć na środkach przeciwzapalnych. Plankuję więc na razie Z czasem może i będą pompki, ale wolno z tymi końmi, ja miałam dosyć długo przerwę w treningu i jak napisałam mam 55 lat. Nie masz pojęcia jak szybko spada siła i sprawność w tym wieku, jak człowiek się zaniedba. Dziś zanotowałam np. duży sukces w rozciąganiu, usiadłam bez bólu na piętach, co na pewno co niektóre będzie tu śmieszyć. Ale ja sama jestem zaszokowana, że tak szybko skróciły mi się mięśnie. Jeszcze w wieku lat 45 potrafiłam się w tej pozycji położyć na plecach. I swobodnie podnieść. Zobaczymy, czy znowu dam radę. Moim celem nie jest zostać atletką trzaskającą burpees i zbiegającą w planku po schodach, a móc wysikać się jak najdłużej w kuckach pod drzewem. wink Ładna sylwetka do tego jest bonusem.
                                      Ty masz klientki w moim wieku i starszym oraz z problemami ortopedycznymi, czy tylko osoby młodsze i zdrowe?
                                      • picathartes Re: odmładzające sporty 22.05.22, 10:30
                                        No dobrze, dobrze; super że na tym rowerze jeździsz smile

                                        > Pompki mni zniechęcają, bo jestem na nie jeszcze za słaba.

                                        Nie jesteś za słaba. Uwierz mi smile Jeśli masz jakiekolwiek funkcjonujące zalążki mięśni brzucha, to dasz radę 😅
                                        Ja Ci nie każę robić pompek na podłodze 😜
                                        Wybierasz sobie barierkę od balkonu/ płot/ szeroki parapet/ barierkę przy moście na wysokości mniej więcej piersi, ustawiasz się przy niej do pompki prościutka jak deska, silne zaktywowane nogi, ramiona z dala od uszu. I obniżasz się do tej barierki tyle ile dasz radę, "otwierając" klatkę piersiową do barierki - chodzi o to by zeszły się łopatki na plecach. Jak dasz radę dotknąć barierki klatką piersiową i prosta jak deska, zaciskając nogi i aktywując brzuch się podnieść - super. Jak nie, to po prostu robisz półpompki nie schodząc całkiem w dół.
                                        Jak dasz już radę zrobić 12 pełnych pompek na barierce, wybierasz sobie barierkę, ławeczkę, schodek trochę niżej.

                                        Nadgarstki nie są problemem! Jeśli trzymasz się barierki, to schodząc do pompki nadgarstki nie zginają się do 90 stopni, może góra do 130 stopni. Mam kobietę z zaawansowanym carpel tunnel i bez problemu można ten problem barierką obejść.

                                        Ważne jest, byś trenowała nadgarstki regularnie, z ciężarkami najpierw 1kg, potem 2kg. Wrist curl, reverse curl i rotation.
                                        Te bardzo delikatne ćwiczenia odpowiednie dla osób w każdym wieku mocno wzmacniają mięśnie wokół nadgarstków i chronią nadgarstek przy ćwiczeniach typu na czworaka, gdzie opierasz się na pięści zamiast na dłoni. Oraz chronią nadgarstek przy bardziej zaawansowanych ćwiczeniach typu plank na piłce.
                                        Trenuję kobietę starszą od Ciebie i na początku też musiałyśmy unikać nadgarstków, pompek, planków... Obecnie - po dwóch latach - robi pompki na wysokości kolan na barierce oraz zaawansowane planki na piłce medycznej.

                                        > i jak napisałam mam 55 lat. Nie masz pojęcia jak szybko spada siła i sprawność w tym wieku, jak człowiek się zaniedba.

                                        Myślę, że mam doskonałe pojęcie wink Zaniedbać można się już w dużo młodszym wieku 😜

                                        > Ale ja sama jestem zaszokowana, że tak szybko skróciły mi się mięśnie.

                                        Po 40 to już z górki z elastycznością stawów, lecą bardzo szybko. Przy artozie musisz uważać i mieć dłuższą rozgrzewkę niż standardowa.

                                        > Moim celem nie jest zostać atletką trzaskającą burpees i zbiegającą w planku po schodach, a móc wysikać się jak najdłużej w kuckach pod drzewem. wink

                                        Ja wiem, że Ty mnie masz za atletkę trzaskającą burpees, ale ja należę do tych niewielu trenerów, których celem jest po prostu "get people moving" by do końca życia mogli pozostać aktywni, a nie bodybuilding 😊

                                        > Ty masz klientki w moim wieku i starszym oraz z problemami ortopedycznymi, czy tylko osoby młodsze i zdrowe?

                                        Mam mam. Moja najstarsza klientka ma 67 lat smile
                                        Średnia wieku to około 40-42 lata, w dużej mierze matki, ale mężczyzn czy studentki też mam. Wiek tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia, bo osoby starsze są często w dużo lepszej formie niż te młode. Po prostu starsze trenuje się nieco inaczej, co nie znaczy że na niższym poziomie.

                                        No i przekrój olbrzymi - od takich z problemami neurologiczno-ortopedycznymi, że trenowałyśmy do wejścia po schodach na drugie piętro czy uniesienie kubka herbaty przed siebie, po eks-atletkę czy trenowanie do ultramaratonu w Alpach.

                                        Najgorsze (dla mnie) przypadki to duże rozejście kresy białej i olbrzymia hypermobilność stawów. Tu możesz pouszkadzać klientów przy najprostszym ćwiczeniu, i najgorsze jest to, że te przypadłości często dotykają osoby teoretycznie bardzo sprawne, często młode, które chcą ćwiczyć zaawansowanie - a nie mogą.
                                        Albo tragiczne zniekształcenia wynikające z zaniedbania płaskostopia i absolutne zero sportów przez 40 lat życia; jeden z moich klientów jest już szósty miesiąc na fizjoterapii, bo ja nie potrafię odwrócić tak poskracanych mięśni w łydkach i udach, że facet unosząc choćby nogę w bok pracuje przodem uda, nie bokiem 🙈 Myślę, że fizjoterapeuta jeszcze kolejne pół roku będzie potrzebował.

                                        To samo dotyczy zrujnowanych mięśni/nerwów dna miednicy po porodach, ale tu przynajmniej jest mnóstwo opcji bezpiecznych ćwiczeń i formę można wciąż świetną zachować.

                                        Problemy z chrząstką są upierdliwe, bo trzeba unikać zużywania tego stawu - ale do obejścia.
                                        Cukrzyca, otyłość - żaden problem. Mam dziewczynę z BMI 40, która trzaska burpees szybciej niż te szczupłe i sprawne, jest bardzo wyćwiczona i silna, pracujemy nad cardio big_grin Oczywiście mam też otyłe mało sprawne, ale akurat waga nie jest żadnym problemem; po prostu dobiera się ostrożniej ćwiczenia.
                                        Artoza - upierdliwa, ale do obejścia.
                                        Zrujnowany kręgosłup, łącznie z tymi pooperacyjnymi - do obejścia. Wbrew temu, co się często słyszy (na forum non stop 😜), te bóle i ograniczenia są totalnie do obejścia i rozwiązania przy prawidłowych ćwiczeniach i zachowanej rutynie. Miałam sporo klientek, które "nic" nie mogły ćwiczyć, wszystko sprawiało ból, ale jednak miały tę wiarę, żeby ćwiczyć, i pół roku czy rok później, gdy się rutynowo pytam o kręgosłup, praktycznie nie pamiętają, że kiedykolwiek miały z nim problem 😂

                                        Tak naprawdę najtrudniejsze przypadki nie mają nic wspólnego z wiekiem, poziomem sprawności, wagą, chorobą ani problemami ortopedycznymi. Najgorsze są te, które "udają" że ćwiczą 😜 Wystarczy, że odwrócę głowę i - szok - oszukują! (siebie), nie słuchają poleceń i wykonują ćwiczenia niedokładnie, byle "zaliczyć", nie robią moich prostych zadań domowych. Mają tysiąc głupich wymówek, by nie przyjść na sesję, by nie poćwiczyć. Oczywiście efektów nie ma wtedy żadnych. Obecnie jestem już na szczęście na etapie, że mogę sobie wybierać, z kim chcę pracować i z tymi klientkami się po prostu po kilku-kilkunastu tygodniach rozstaję.

                                        Tak że jak widzisz, klientki trzaskające burpees to tylko mały procent 😂
                                        Jak mam zróżnicowaną poziomem grupę, to jedna osoba potrafi robić przysiady na jednej nodze, inna - siada na ławkę i z niej wstaje, bo zwykłego przysiadu nie da rady zrobić. Cały (mój) talent polega na tym, by umieć dostosować ćwiczenia do poziomu i za to mi płacą 🤩
                                        • snakelilith Re: odmładzające sporty 22.05.22, 15:12
                                          picathartes napisał(a):


                                          > Ja Ci nie każę robić pompek na podłodze 😜
                                          > Wybierasz sobie barierkę od balkonu/ płot/ szeroki parapet/ barierkę przy mości
                                          > e na wysokości mniej więcej piersi,

                                          Eeee, to nie są pompki. 😜Trochę wysiłku musi być i uważam, że plank jest dla mnie bardziej ekonomicznym ćwiczeniem. Pisałam o klasycznych pompkach, wszystko inne, to o czym piszesz, to dla mnie żaden problem.


                                          > co się często słyszy (na forum non stop 😜), te bóle i ograniczenia są totalnie
                                          > do obejścia i rozwiązania przy prawidłowych ćwiczeniach i zachowanej rutynie.

                                          Może źle się wyraziłam. Ja mam pewne organiczenia, ale potrafię się z nimi ochodzić. Wiem, które sporty i ćwiczenia mi nie służą, szukam alternatyw, ale wiem też, że bez ruchu byłoby z tym co mam o wiele gorzej. I np. pływanie prawidłową żabką przy moim kolanie nie robi mi żadnych problemów, po godzinie tai chi mam napuchnięte kolano, a tai chi ma być niby bezurazowe dla seniorów. Różnie bywa.


                                          >
                                          Najgorsze są te, któ
                                          > re "udają" że ćwiczą 😜 Wystarczy, że odwrócę głowę i - szok - oszukują! (siebi
                                          > e),

                                          Dlatego ja nie mam trenera, bo byłoby chyba tak samo. 😜 Sama się oszukiwać nie będę, bo w jakim celu? Jak mi się czegoś nie chce, to nie chce, ale jak już coś robię, to staram się przykładać. Zresztą szybko widzę efekty. Czasem specjalnie zaczynam od mięśni, które szybko u mnie widać, jak biceps, bo to motywuje do ćwiczeń partii mięśniowych, nad którymi muszą pracować dłużej jak np. triceps.


                                          • picathartes Re: odmładzające sporty 22.05.22, 15:26

                                            > Eeee, to nie są pompki. 😜Trochę wysiłku musi być i uważam, że plank jest dla m
                                            > nie bardziej ekonomicznym ćwiczeniem. Pisałam o klasycznych pompkach, wszystko
                                            > inne, to o czym piszesz, to dla mnie żaden problem.
                                            >

                                            🙄
                                            Posłuchaj bardziej doświadczonej. Serio.
                                            Pompki zaczyna się od podwyższenia, inaczej masz małe szanse na zrobienie prawidłowej na ziemi; jeśli nie żadne.
                                            Nawet jeśli umiesz zrobić kilka pompek na ziemi ma sens od czasu do czasu poćwiczyć je na podwyższeniu. Wtedy uczysz się prawidłowej pozycji. Możesz potrenować na podwyższeniu trudniejsze pompki (push ups to row, diamond push up) jeśli zwykłe sa za proste.
                                            W co niestety szczerze watpię, bo z reguły jeśli potrafisz zrobić 12 wysoko, to zrobisz tylko 4-6niżej. Jak zrobisz 12 niżej, to zrobisz 4-6 na krawężniku. A jak zrobisz 12 na krawężniku, to zrobisz 6-8 na ziemi 😜

                                            I zamiast machać ciężarkiem na triceps zbudujesz go pompkami na podwyższeniu dużo szybciej.

                                            I po co ćwiczysz biceps? To ćwiczenie z bodybuildingu i Ci nie pomoże zrobić siku w kucki🙄 Biceps robi się sam przy innych ćwiczeniach, naprawdę, nie ma potrzeby go osobno ćwiczyć 😉

                                            Plank to nie to samo co pompka i nawet nie ma sensu ich porównywać. Prawidłowo skomponowany trening zawiera jedno i drugie.
                                            • snakelilith Re: odmładzające sporty 22.05.22, 15:52
                                              picathartes napisał(a):

                                              >

                                              > Posłuchaj bardziej doświadczonej. Serio.

                                              Ja cenię sobie twoją wiedzę, ale ty chyba niedokładnie czytasz, co piszę i trochę nadinterpretujesz. wink
                                              Na ziemi zrobię 2-3 pompki, dlatego mnie to zniechęca. Porobię trochę planków, ramiona się wzmocnią, to pompki będą łatwiejsze. Jedno po drugim. Ćwiczę po 3 latach przerwy od połowy kwietnia. Nie mam zamiaru się stresować zbyt dużą ilością ćwiczeń na raz i koncentruję się na razie na kolorycznym deficycie. Jak zrzucę 3 -5 kg, to będę już na etapie jakiegoś sensownego programu. Ma nadzieję, że moje ciało sobie wszystko przypomni.
                                              Tricepsa nie ćwiczę ciężarkami, bo to mało efektywne. Nie wiem jak nazywa się to ćwiczenie, ale robię jak na zdjęciu. Znam z przeszłości, daje efekt bardzo szybko.
                                              Biceps robi mi się przy klasycznym planku, nie ćwiczę go osobno, widzę, że już się pokazuje, ale osobno muszę ćwiczyć triceps.


                                          • piataziuta Re: odmładzające sporty 22.05.22, 17:34
                                            >Dlatego ja nie mam trenera, bo byłoby chyba tak samo. 😜 Sama się oszukiwać >nie będę, bo w jakim celu? Jak mi się czegoś nie chce, to nie chce, ale jak już coś >robię, to staram się przykładać.

                                            Ciekawe, ja mam odwrotnie.
                                            Wieczny opozycjonizm w większości dziedzin życia
                                        • piataziuta Re: odmładzające sporty 22.05.22, 17:20
                                          Ale masz ciekawe przypadki, Picathartes! Mogłabym o takich rzeczach słuchać godzinami!

                                          A ten przypadek z tragicznie zaniedbanym płaskostopiem to mój Mieciu!

                                          Gdy się poznaliśmy, ze sportów uprawiał czasem jogging, czasem pływał i chodził na maszyny siłowniane.
                                          Gdy zabrałam go pierwszy raz na ściankę, szukał dużych i płaskich uchwytów - tak, żeby postawić większą część stopy, bo na samych palcach nie dawał rady ustać - ale bardzo szybko się wyrobił (najpierw trochę się na mnie wkurwiał, bo go prowokowałam, ale potem dziękował wink ). To samo z łyżwami/rolkami - pierwsza jazda, była na trzęsących chwiejnych nogach, po dwóch miesiącach pełna swoboda, prawie już "mistrz" 🤣.
                                          Jak mu rozpisałam 20 minutowy trening Hiit, który zrobiłam razem z nim, to do tej pory wspomina, że nigdy wcześniej nie był tak zmęczony, a potem schował się w łazience (to był początek naszego związku), żeby się ukryć przede mną z zawrotami głowy. tongue_out
                                          A potem poszliśmy na siłownię i jak zobaczyłam jak ćwiczy na maszynach (dwie minuty ćwiczeń, 5 minut odpoczywania, tempo żółwie, potu niewiele) to go wmanipulowałam w interwały na zajęciach grupowych 🤣 - core miał tak słaby, że 20 sekund planku, to była wielka walka o przetrwanie (teraz zrobi ze 2 minuty, a stęka dopiero przy 3 wink).
                                          Dzisiaj skacze na rowerze i śmiga na kajcie, ale dalej ma kilka "dziwnych ograniczeń" - np. nie potrafi usiąść na dupie (na podłodze) z wyprostowanymi nogami i jednocześnie wyprostowanym kręgosłupem (tzw. "siad prosty"), nie wspominając o rozciąganiu w tej pozycji. Nie umie też (choć to już raczej nie związane z płaskostopiem) podnieść wyprostowanych rąk do góry i trzymając niewielkie obciążenie, ćwiczyć tricepsów - bo łokcie mu się rozchodzą na boki i nie jest w stanie ich ściągnąć ku sobie.
                • abecadlowa1 Re: odmładzające sporty 19.05.22, 07:58
                  piataziuta napisała:

                  > abecadlowa1 napisała:

                  > Przyjemnie jest PO treningu, a nie w trakcie, a do treningu zmuszam się w zasadzie za każdym razem.

                  Czyli przyjemność jednak jest 😁
                  Czy bez tego miłego PO też byłaś skłonna zmuszać się?

    • snakelilith Re: odmładzające sporty 18.05.22, 11:46
      Każdy sport, w którym podniesiesz tętno i się porządnie spocisz. Ja zawsze uprawiałam sport, ale w ostatnich 2-3 latach z różnych względów trochę mniej. Od połowy kwietnia pedałuję codziennie na rowerze stacjonarnym, około 45 minut ale z dużą intensywnością, spalam przy tym 350kcal. To tak jakby było cały czas pod górę, pot kapie mi z nosa już po 10 minutach. Jestem wręcz zaszokowana efektami na skórze. Te kilka tygodni dało w kwestii urody cery więcej niż cała zima na retinolu, którego swoją drogą już od miesiąca nawet nie używam. Bardzo poprawił mi się też stan nóg i tyłka.
      Pływanie ma też świetny efekt na ciało i skórę bo raz, że aktywuje wszystkie grupy mięśniowe, to dwa, woda działa jak masaż limfatyczny.
      Ale w sumie obojętne co się robi, większy wpływ ma regularność, a nie rodzaj sportu.
    • pampelune Re: odmładzające sporty 18.05.22, 11:51
      mae224 napisała:

      > istnieje coś takiego?

      Ja zupełnie bez przekonania, a nawet z pewną niechęcią zapisałam się na zajęcia latino solo do lokalnej szkoły tańca i ruchu – tylko dlatego że tanio i logistyka mi pasowała – córkę tam prowadzam.
      Mnie bardzo odmłodziło, bo uważam że młodość najbardziej widać w wyprostowanej postawie i sprężystym kroku. Tańczyć dalej nie umiem.
    • noc_na_pustyni Re: odmładzające sporty 18.05.22, 11:53
      Dlaczego uważasz, że joga to za mało? Jestem jej wielką fanką i moim zdaniem różne jej warianty pozwalają osiągnąć różne cele, również takie jak wytrzymałość czy siła mięśni. Wszystko zależy od podejścia. A joga ma pewne benefity - może się zdarzyć, że ułoży w głowie i człowiek na przykład nie będzie mieć już chęci się przepracowywać, kosztem zdrowia.
      Osobiście do jogi dodaję rower i spacery, ale tylko dlatego że lubię.
      • barbibarbi Re: odmładzające sporty 18.05.22, 13:36
        Też myślę, że joga wystarczy. Moja instruktorka jogi wygląda na luziku na 10 lat mniej niż ma. Joga prostuje postawę, wzmacnia mięśnie bez ich zbytniego rozbudowania, ale to wystarczy aby ruchy były płynne, chód młody i sprężysty, poza tym uczy równowagi, a to z wiekiem szwankuje i jest widoczne. Do tego techniki relaksacyjne w jodze uspokajają, koją, odwracają umysł od dnia codziennego, rozluźniają mięśnie twarzy, to wszystko zdecydowanie odładza. Ja stawiam na jogę i pilates, lubię też taniec. Sporty uprawiane na zewnątrz zdecydowanie dotleniają i podbudzają, ale słońce bywa zdradliwe, zbytnio rozbudowana muskulatura i ogorzała skóra moim zdaniem nie odmładza, ale na pewno dużo lepsze biegi na słońcu niż siedzenie na kanapie.
    • primula.alpicola Re: odmładzające sporty 18.05.22, 13:47
      Taki, który wydłuża telomery, czyli wytrzymałościowy (uwaga- nie przesadzamy, bo przetrenowani wyczynowcy mają skrócone telomery). Nawet chodzenie daje ten zbawienny efekt, byle było szybkie, a nie że dreptanie noga za nogą.
    • kklamra Re: odmładzające sporty 19.05.22, 07:41
      Nie wiem czy istnieje coś takiego. Oczywiście osoby otyłe które zaczną się ruszać i schudną często wyglądają młodziej. Ale szczupłe? Chyba najczęściej geny odpowiadają za to jak wygladamy. No i zmęczenie połączone ze stresem postarza.
      • snakelilith Re: odmładzające sporty 19.05.22, 11:25
        Zmęczenie i stres mogą wynikać z nadmiaru obowiązków i niedosypiania, ale nie ze sportu. Nie mówimy przecież o sporcie wyczynownym zajmujących wiele godzin dziennie. Regularny ruch daje ogromnego energetycznego kopa i jest najprostszą i najbardziej fizjologiczną metodą radzenia sobie ze stresem. Kortyzol najłatwiej spada właśnie po wysiłku, jeżeli oczywiście przetrwamy przez pierwszą fazę wdrażania większej ilości ruchu, w której organizm broni się przed zmianami i poziom stresu może być wyższy. Z czasem ten bilans wychodzi jednak znacznie na korzyść.
        W pewnym wieku ruch jest też jedyną metodą zachowania witalności na poziomie młodej kobiety. Bez tego będziesz coraz bardziej zmęczona, coraz mniej wydajna, i coraz mniej fizycznie sprawna, nawet jakbyś była cały dzień odpoczywała i zachowała swoją szczupłość, która swoją drogą nie jest automatycznie wyznacznikiem zdowia.
    • picathartes Re: odmładzające sporty 19.05.22, 14:47
      Oczywiście, że istnieje.
      Od cardio będziesz miała jędrniejsza skórę, poprawi się sen, będzie szybszy i bardziej sprężysty krok.
      Od siłowego zmniejsza Ci się obwody, usprawni metabolizm, uspręży krok, zmniejszysz ryzyko osteoporozy. Zarysujesz mięśnie i wyprostujesz sylwetkę.
      Od jogi (albo stretchingu) wyprostujesz postawę, wydłużysz i zarysujesz niektóre mięśnie.

      Polecam wszystkie trzy. Żaden nie jest najlepszy sam w sobie, dopiero wszystkie razem się uzupełniaja.
      Nie słuchaj bzdur, że joga wszystko załatwi. Joga jest świetna (uprawiam regularnie), ale to ani nie jest trening siłowy, ani cardio, i ćwiczona nawet codziennie nie zastapi tamtych obu.
      Super wysportowane nauczycielki jogi najczęściej uprawiaja inne sporty obok (sportowo albo rekreacyjnie, jak rolki, bieganie, góry, itp) 🙂, często same były wcześniej trenerkami fitness, a te mniej fit przychodza na przykład do mnie na treningi personalne 😅
        • picathartes Re: odmładzające sporty 19.05.22, 20:51
          > Jesteś trenerką i to twoja praca?

          Jestem, ale paradoksalnie praca to ostatnie miejsce, gdzie ćwiczę 🤣 Przecież muszę pilnować klientek, czy dobrze ćwiczą. To tak jak fryzjerka w pracy nie ma robionej fryzury, czy dentyście w godzinach pracy nie leczą zębów 😜

          > Kiedy masz na to czas? I kardio, i siła, i streching?

          W zasadzie to w ogóle czasu nie mam. Wciskam treningi trochę chaotycznie, tam gdzie klienci coś odwołają. Po pracy lecę z wywieszonym językiem puścić nianię do domu i zająć się (wciąż małymi) dziećmi.

          Kardio:
          - 5 razy w tygodniu jeżdżę do pracy rowerem oraz trochę z dziećmi (cargo bike z baterią, ale i tak często pedałuję powyżej mocy baterii), średnio pokonuję 20km dziennie, ale np raz dziennie robię 50km.

          - w weekend zawożę dziecko na robotykę (8km rowerem w jedną stronę), dziecko idzie na dwie godzinki na zajęcia, a ja przebiegam 18km. Wracam po dziecko i jedziemy rowerem 8km do domu.

          - raz w tygodniu mam wolne 20 min między ostatnią klientką a odebraniem dziecka z placówki. Wbiegam po długim rzędzie schodów przy moście w górę i w dół 20 minut. Te schody są mordercze!

          - jeśli jakiś klient odwoła poranne zajęcia, a moja niania i tak przychodzi przed siódmą, nie pałętam się po domu w piżamie, tylko idę na 45min wbiec na górkę i z powrotem (300m pod górę); błyskawiczny prysznic i jadę do pracy.

          - czasem w weekend sobie pójdę na spacer albo pobiegać jak małż jest z dziećmi.

          Siła i stretching:
          - najczęściej 2 razy w tygodniu. Raz mam czas po pracy i po prostu zostaję w parku i sobie ćwiczę; po ćwiczeniach się rozciągam 25min. Jak pojadę do domu, to już klapnę na dudę i nie poćwiczę, więc lepiej po prostu nie wracać 😜
          A drugi raz jak mi któryś klient odwoła trening i mam "okienko", to zamiast wracać do domu, wykorzystuję czas na własny trening albo testowanie nowo wymyślonych zajęć grupowych.

          - gdzieś pomiędzy klientami albo jak mi się nie chce siłowego staram się raz w tygodniu wcisnąć krótką jogę 35min.

          - z klientami nie ćwiczę, ale za to się rozciągam, bo stretchingu nigdy nie za wiele 😉

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka