krwawy.lolo 30.05.22, 21:26 Pamięta eMatka ten gatunek jabłek? Jedyny pozbawiony kwasu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pasquda77 Re: Kosztele 30.05.22, 21:29 Pamiętam i bardzo żałuję że już praktycznie nie do kupienia, nie lubię jabłek, to była jedyna odmiana która mi smakowała. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Kosztele 30.05.22, 21:38 pasquda77 napisała: > Pamiętam i bardzo żałuję że już praktycznie nie do kupienia, nie lubię jabłek, > to była jedyna odmiana która mi smakowała. Kupujesz sadzonkę i masz własne. Patrzyłem w NL, w sklepie są renety, może i kosztele gdzieś mają? U nas, raczej nie ma w sprzedaży, oprócz szalonych sadowników. Odpowiedz Link Zgłoś
pasquda77 Re: Kosztele 30.05.22, 21:44 Są rzeczywiście, ale weź czekaj kilka lat i jeszcze cholery owocują co drugi rok 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Kosztele 30.05.22, 22:20 Nowe odmiany to niby kosztele ale mają trochę inny smak. Na moim bazarku na Ursynowie można kupić i stare, ale jesienią. Tam nawet krąselki mają Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Kosztele 30.05.22, 21:30 A czemu by miała nie pamiętać, przecież wciąż można je jeszcze kupić. O jakim ty kwasie piszesz?? Przecież jest mnóstwo różnych innych słodkich jabłek! Odpowiedz Link Zgłoś
ludzikmichelin4245 Re: Kosztele 30.05.22, 21:35 A ja też ciągle trafiam na psiary. Jakich odmian szukać? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Kosztele 30.05.22, 21:39 Mam awersję do kwaśności. Może z powodu refluksu, na który musiałem prawdopodobnie cierpieć od kołyski. Rzeczywiście, jest ogrom słodkich owoców, niemniej prawie wszystkie mają kwaśny posmak. Kosztele nie miały. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Kosztele 30.05.22, 21:46 Kosztele były twarde a jednocześnie specyficznie słodkie. Nie za słodkie, nie za winne. Cudowne. Kilka lat temu kupiłam sadzonkę podobno kosztela, rośnie chyba 8 rok, jeszcze nie kwitła. Cały czas mam nadzieję. Najlepsze jabłka świata. Jedyne które miały rodzajem zbliżony smak to chyba brytyjska odmiana Red delicjusz czy jakoś tak. Bardzo czerwone i słodkie. Choć nie do końca ten smak, ale jak lubiłeś kosztele to może ci podejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Kosztele 30.05.22, 21:52 Nie red delicious ma też jakieś kwantum kwaśności. Kosztele były kompletnie pozbawione tej grupy tlenowej. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Kosztele 30.05.22, 22:20 Jest jeszcze golden delicious całkiem słodkie lekko ananasowe Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Kosztele 30.05.22, 23:09 jasnoklarowna napisała: > Kosztele były twarde a jednocześnie specyficznie słodkie. Nie za słodkie, nie z > a winne. Cudowne. Kilka lat temu kupiłam sadzonkę podobno kosztela, rośnie chyb > a 8 rok, jeszcze nie kwitła. Cały czas mam nadzieję. > Najlepsze jabłka świata. > Jedyne które miały rodzajem zbliżony smak to chyba brytyjska odmiana Red delicj > usz czy jakoś tak. Bardzo czerwone i słodkie. Choć nie do końca ten smak, ale j > ak lubiłeś kosztele to może ci podejdzie. Nawet jak zakwitnie, to kosztela potrzebuje zapylacza. np Gloster , Boiken. inaczej owoców mieć nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Kosztele 30.05.22, 21:50 Jak cierpisz na refluks od kołyski to na bank masz alergię pokarmową. Jak byś znalazł alergeny i przestał je jeść to by ci refluks przeszedł, jak ręką odjął. Robiłeś sobie kiedyś testy alergiczne skórne pokarmowe? Może najwyższy czas zrobić, aby się na starość dowiedzieć, dlaczego chorujesz i wreszcie wyzdrowieć? Owoce to jedne z najgorszych alergenów, dlatego możesz mieć awersję, a kwaśność to ci się tylko ubzdurała, bo nie znałeś prawdziwej przyczyny i źle skojarzyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Kosztele 30.05.22, 21:55 Robiłem testy. Mam autentycznie rozwalony "zwieracz" przełyku. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Kosztele 30.05.22, 22:00 No na pewno masz. Po tylu latach dziwne by było gdybyś nie miał. Alergia wywołuje stan zapalny, a stan zapalny może sobie wywołać, co tam mu się uwidzi, na przykład raka przełyku. Jakie testy i co ci w nich wyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Kosztele 30.05.22, 22:04 No wyszło mi, że mam rozwalony przełyk. Pan doktor przepisał mi *prazol, który w dawce 40 mg łykam codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Kosztele 30.05.22, 22:11 Ale ja się pytam o skórne testy alergiczne dla pokarmów, a nie o rozwalony przełyk. Czyli nie robiłeś? To może wybierz się do alergologa i zrób? To ci może wyjaśnić, dlaczego masz rozwalony przełyk. Tym lekiem niczego nie wyleczysz, tylko złagodzisz objawy, a dieta eliminująca alergeny pokarmowe mogła by ten rozwalony przełyk w dużym stopniu naprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Kosztele 30.05.22, 22:21 Ten test też miałem robiony. Wyszedł mi jedynie kot, który w międzyczasie tzw. przeszedł. Od jakiegoś czasu mogę kota nawet utulać, bez makabrycznego świądu. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kosztele 30.05.22, 22:28 Ubrdałeś sobie ten kwas. Najbardziej podnoszą poziom kwasu pomarańcze i pomidory. Jabłka przy nich są niewinne. Kosztelowy fetysz i fanaberia. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Kosztele 30.05.22, 22:43 Niezupełnie ubrdałem. Robię sobie co jakiś czas gastroskopię i kolonoskopię. Nawet mogę popatrzeć na monitor. Fakt, że po głupim Jasiu staję się jeszcze głupszy (możliwe, mimo wątpliwości) ... Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kosztele 31.05.22, 19:08 Nieno, i wychodzi ci w badaniach, że jabłka winne, bo zły gatunek? E tam. Gryzonie są przefajne. Latająca wiewiórka www.youtube.com/shorts/CBuVCGI_mOM Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Kosztele 30.05.22, 22:35 Bo koty, tudzież inne futrzaki, myszy, chomingi ... bardzo lubię. A orzechówkę wielbię. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Kosztele 31.05.22, 19:25 To jest orzesznica. Muscardinus avellanarius. Orzechówka (Nucifraga caryocatactes) to taki ptak, w kropeczki, też ładny. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Kosztele 30.05.22, 21:36 Przywożę sobie czasem od przyjaciół, którzy mają niewielki sad a w nim kilka starych odmian jabłek, takich prawdziwych, mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Kosztele 30.05.22, 21:48 Z instytutu jakiegoś zamawiałam. Mam wszystkie drzewka owocowe z okolicy Suwałk. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kosztele 30.05.22, 21:52 Kupiłam rok temu od takiego pana, który stał ze skrzyneczką. Dokładnie takie, jak babcia kupowała. I co? Jonagoldy albo Jonagoredy lepsze. I lepiej się przechowują. Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Kosztele 30.05.22, 21:56 A nie jesteś aby z Trójmiasta? Mogę polecić warzywniak, gdzie co roku są jesienią. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Kosztele 30.05.22, 22:00 Poleć, proszę. Nie obiecuję, że tam będę, ale wiedzieć nie zaszkodzi. W okolicach Żabianki? Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Kosztele 30.05.22, 22:02 Przymorze. Warzywniak na końcu Krzywoustego, tuż obok Rynku Zielonego. Od kilku lat co jesień panie sprowadzają, wiem, bo sama często kupuję. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Kosztele 30.05.22, 22:08 A to znam. Niemniej nie obiecuję, że tam pójdę. Aczkolwiek pewne mieszkanie przy Pomorskiej w środę odwiedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Kosztele 30.05.22, 22:05 echhh kosztele..rozmarzylam sie starking jest jeszcze dostepny? to bylo slodkie jablko bez kwasnosci, malinowki bywaly nierowne a jesli red delicius to szukaj tych z chile, gwarantuje ze slodycz jest slodycza najbardziej cos posredniego miedzy kosztela a starkingiem Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Kosztele 30.05.22, 22:16 Latwiej o starkinga niz o kosztele. przynajmniej u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Kosztele 31.05.22, 19:48 Starkingi moje ukochane, smak dzieciństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
nawoyka Re: Kosztele 31.05.22, 20:35 Prawdziwych starkingów nie mogę dostać. Ale są starkingopodobne. Kupuję bo nie lubię kwaśnych jabłek Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Kosztele 30.05.22, 22:17 Kiedyś bardzo lubiłam,ale teraz już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Kosztele 30.05.22, 22:31 Najlepsze jabłka dzieciństwa. Miałam na działce - ale już nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
sweterwkrate Re: Kosztele 30.05.22, 22:47 Pamięta. Od kiedy nie ma mojej babci i jej sadu to nie jadłam takich... Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Kosztele 30.05.22, 22:53 pewnie, miałam drzewko w ogrodzie, zielone, słodkie, twarde jabłuszka Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Kosztele 30.05.22, 23:05 A dlaczego miałabym zapomnieć?! po pierwsze drzewa tej odmiany, nawet sadzone przez naszych dziadków, wciąż są, owocują, lepiej, gorzej, ale są. Wystarczy trafić do ogrodu, gdzie nie wycina się wszystkiego, bo tak, i bez rządka tui i równo wystrzyżonego trawnika. Po drugie drzewka do posadzenia są wciąż dostępne, ludzie sadzą, drzewka owocują. Więc w nowszych ogródkach, na RODOSach od nowa pojawiają się. Jedyne co to owoce tej odmiany nie leżą w biedronce i nie czekają na klienta, bo to nie jest towar marketowy. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Kosztele 31.05.22, 19:27 Pamiętam, chyba jedyne jabłka, które mi bardzo nie smakowały, bo słodkie i mdłe, nienienie. Odpowiedz Link Zgłoś
ludzikmichelin4245 Re: Kosztele 31.05.22, 19:31 A gdyby ktoś się zastanawiał, jak skutecznie jabłko, to przypominam ten o to klasyk youtu.be/D_h2G6QMMjA Odpowiedz Link Zgłoś
abasia0 Re: Kosztele 31.05.22, 21:14 Kupiłam drzewko kosztelę jesienią, ma się dobrze, teraz miała chyba ze dwa kwiaty. Jabłka jeszcze się jednak nie spodziewam 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś