Dodaj do ulubionych

Roe v. Wade

24.06.22, 17:20
Sąd Najwyższy uchylił drzwi do zaostrzenia przepisów aborcyjnych w poszczególnych Stanach. Ściemnia się nad światem, koleżanki.
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Roe v. Wade 24.06.22, 17:32
      Sciemnia sie.
      Powiem otwarcie, ze jakby coraz mniej mnie to obchodzi - ponad 30 lat tluklam sie o prawa reprodukcyjne, problem juz mnie nie dotyczy, corki nie mam, niech sie teraz postaraja cos z tym fantem zrobic te, ktore moga ucierpiec.
      • potworia116 Re: Roe v. Wade 24.06.22, 18:48
        Obchodzi mnie bardziej, choć zdecydowanie mniej mnie dotyczy. Ale ogarnia mnie cyklicznie coraz głębsze poczucie niemocy wobec nieuchronnie nadciągającego regresu, regresu, który jest czymś więcej niż zwykłym konserwatywnym odbiciem
        • tt-tka Re: Roe v. Wade 24.06.22, 19:04
          To jest skutek m.in. rozproszenia spoleczenstwa, tendencja widoczna od dawna. JA sobie poradze, a inni niech sie sami troszcza o siebie...
          wiesz, po ... dziestu latach tlumaczenia, ze jakiekolwiek uzgodnienia dotyczace ciebie, lecz zawarte bez ciebie to nie kompromis i ze nie jest dobrze, a bedzie gorzej - mozna miec dosyc. Skoro zainteresowane nie sa zainteresowane, to co ja tu mam do roboty ?

          Z czasem - byc moze juz nie za mojego zycia - ten regres tapnie, choc zapewne niepredko, a koszty beda olbrzymie.
        • jednoraz0w0 Re: Roe v. Wade 24.06.22, 20:18
          Z jednej strony wiem, ze są miliony kobiet które robiły co mogły żeby do tego nie doszło i z ich powodu nie mogę się z tym pogodzić. Z drugiej, mieszkam w takim miejscu, w którym większość znanych mi kobiet, matek córkom, głosowała za trumpem, trudno mi im współczuć bo maja dokładnie to na co głosowały, wręcz jakaś zła część mnie im życzy żeby posmakowały konsekwencji własnych świadomych wyborów.
          • piesfafik Re: Roe v. Wade 24.06.22, 20:36
            Trudno mi zrozumiec dlaczego tyle bialych kobiet glosowalo na trumpa. Mam znajomych ktorzy jako ludzie wydaja sie jego przeciwienstwem a jednak na niego glosowali
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Roe v. Wade 25.06.22, 09:27
              W tej książce dość dobrze to wyjaśniają:

              czarne.com.pl/katalog/ksiazki/biedni-w-bogatym-kraju

              W skrócie: "co prawda zarabiam grosze w modelu "zero hours" w magazynie Amazona, mieszkam w vanie i nie mam ubezpieczenia, ale jestem i tak o wiele lepszy od tych, co tylko biorą food stamps i ćpają”.
            • runny.babbit Re: Roe v. Wade 25.06.22, 09:35
              Efekt rosnącej nierówności i braku szans. Jeśli jedyne co masz to poczucie że jesteś lepszy i nic więcej, to będziesz iść za osobą która ci to będzie powtarzać. I nieistotne, że to tylko puste słowa. Przecież w Polsce mamy to samo, wstaliśmy z kolan i nieważne, że walnelismy przy tym głową o sufit.
        • agaagaaga123 Re: Roe v. Wade 25.06.22, 02:15
          potworia116 napisała:

          > Obchodzi mnie bardziej, choć zdecydowanie mniej mnie dotyczy. Ale ogarnia mnie
          > cyklicznie coraz głębsze poczucie niemocy wobec nieuchronnie nadciągającego reg
          > resu, regresu, który jest czymś więcej niż zwykłym konserwatywnym odbiciem

          Rel
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Roe v. Wade 25.06.22, 16:10
          Dokładnie tak. To nie jest chwilowe wahnięcie, to będą nowe wieki ciemne, przez które będziemy patrzeć, jak - w zasadzie dysponując środkami technicznymi do powstrzymania katastrofy - umiera cywilizacja, zabijana w równym stopniu przez prawaków, uganiających się za kontrolowaniem macic i hodujących nacjonalizmy, libków goniących za wzrostem i shareholder value oraz lewaków, zajmujących się wstępem transkobiet do kobiecych szatni i używaniem zaimków "miau" wobec osób identyfikujących się jako koty.
    • chococaffe Re: Roe v. Wade 24.06.22, 18:19
      Niestety, trend widać od paru lat. I dośc widoczny są wpływy incelozy (np wpis poniżej - to ci sami ludzie).

      Wydaje się nieprawdopodobne, a jednak....
    • arista80 Re: Roe v. Wade 24.06.22, 19:00
      Upada wielki mit Ameryki. Nie dość że za moment nie będzie prawa do przerywania ciąży, to jeszcze na dzień dobry będzie można dostać kulką w łeb. Tylko czekać jak jackowo będzie przebierała nóżkami do Polski.
      • umi Re: Roe v. Wade 24.06.22, 19:33
        Czego się spodziwasz po narodzie, który w instrukcji obsługi mikrofalówki musi mieć napisane, żeby nie pchać tam świnki morskiej?
      • piesfafik Re: Roe v. Wade 24.06.22, 19:33
        Przyganial kocial garnkowi. Niestety w Polsce prawo ograniczajace aborcje jest jeszcze bardziej drastyczne niz to w wielu stanach us ktore maja ograniczenia. Niestety duza czesc swiata idzie w tym kierunku . Sad Najwyzszy e Stanach na 3 sedziow mianowanych przez Trumpa a poniewaz sa dosc mlodzi to beda tam niestety siedziec dlugo I moga zrobic bardzo duzo zlego
        • sueellen Re: Roe v. Wade 24.06.22, 19:58
          Mam na mysli mentalnosc amerykanska i dakad ten ich dream zmierza. Amerykanie sa zafiksowani religijnie (nie wszyscy oczywiscie), ale w duzo wiekszym stopniu niz Polacy. U nas sie rozluzni jak PiS odejdzie, u nich bedzie drugi taliban
          • piesfafik Re: Roe v. Wade 24.06.22, 20:15
            Jedni sa zafiksowani a inni nie . Poza tym maja mnostwo roznych wyznan a nie jeden potezny kosciol ktory wszystkiim trzesie. Ja wiem ze niektore ematki nie lubia multi -culti ale to jest zaleta Stanow I moja nadzieja ze jednak tu nie bedzie talibanu.
            • sueellen Re: Roe v. Wade 24.06.22, 20:52
              Chrześcijanie w USA to ponad 60 % . potem że 20% niewierzący i potem inne religie. Kultury różne, ale religia głównie chrześcijańska. To że nie jest sterowana jedna ręka, bo protestanci są rozbici,nie znaczy że pozostaje bez wpływu na poglądy ludzi.
    • umi Re: Roe v. Wade 24.06.22, 19:29
      W d.pie to mam, teraz tam nie mieszkam. Ich problem i ich władza. Akurat Amerykanie powinni wiedzieć, że mają wpływ na to, kto nimi rządzi.
      Umisia się rozmnażać nie musi, będzie dłużej piękna i zdrowa. A ja sobie poradzę, kiedy przyjdzie czas, że sobie nie poradzę będę już za starea, żeby o tym myśleć.
      Kiedy całe lata Chiny bestialsko mordowały dziewczynki (urodzone), świat stał i patrzył. Niech se patrzy i teraz, zobaczycie, bab zostanie tyle co kot napłakał i wtedy staniemy się paniami świata nad rzeczą meskich mrówków, którzy nie będą mieli w większości żadnej szansy na rodzinę. Choć hooyowa jest ta wizja, to i tak lepsza niż zagłada gatunku dzięki kolejnym samobójczym pomysłom najbardziej zaburzonych facetów. Jeśli są zaswiaty, będę tam siedzieć z popcornem suspicious
    • snakelilith Re: Roe v. Wade 25.06.22, 13:36
      A Stany to jakaś wyrocznia i orientacja dla "świata"? Wczoraj w Niemczech zniesiono parlamentarnie paragraf 219a zabraniający lekarzom reklamować otwarcie swoje usługi aborcyjne. Od dziś więc ginekolodzy i kliniki mogą wpisywać aborcję w listę swoich usług, co ma ułatwiać kobietom dostęp do tego rodzaju zabiegu i informację na ten temat. Oficjalnie więc aborcja w ramach istniejącego prawa (w normalnych przypadkach do 14 tygodnia ciąży ) stała się zdrowotną usługą, a nie wstydliwie - szemranym zabiegiem. Nie wszędzie się więc ściemnia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka