Dodaj do ulubionych

Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-(

29.06.22, 11:22
A tak je polubiłam.
Kilka miesięcy temu kupiłam moją pierwszą paczuszkę Chia, ale potem o niej całkiem zapomniałam. Dopiero kilka tygodni temu zaczęłam robić słynne "overnight oats" i to był strzał w dziesiątkę jeśli chodzi o szybkie, zdrowe i smaczne śniadanie.
Równolegle zaczęło mnie wypryszczać, ale nie skojarzyłam związku. Rozmyślałam nawet, czy nie zbadać hormonów, może krem odstawić? Zaczęłam powoli wyglądać jak pryszczata nastolatka. Pod koniec maja pojechaliśmy na urlop i nagle cera czysta, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Więc nie hormony i nie krem, ale jakiś nawyk pielęgnowany w domu.
Wczoraj ponownie zrobiłam sobie słoiczek z owocami i co dziś widzę w lustrze: wypryski. No zła jestem i nadal nie dowierzam, próbuję zaklinać rzeczywistość, że to jednak przypadek, bo przecież wszyscy trąbią, jakie to zdrowe, a u mnie co. sad
Tak dla przestrogi właściwie to piszę, może ktoś również się zmaga z podobnymi symptomami?
Zastanawiam się też, czy można je czymś zastąpić, ale jednak len to nie to samo przecież...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 11:25
      bardzo ciekawe, może to nawet nie nasiona, a jakieś środki ochrony roślin, ble.
      • daniela34 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 11:26
        Miałam to pisać- może być tak, że nasiona są czymś zanieczyszczone i to to wywołuje wypryski
      • nevertheless123 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 11:33
        Właśnie specjalnie kupiłam je w jakości Bio, bo też mi te zanieczyszczenia przyszły do głowy.
        To tak mi wygląda, jakby skóra coś wydalała właśnie. Straszne.
        • alpepe Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 11:39
          Kiedyś oglądałam program o uprawach bio. W skrócie, w odniesieniu do Niemiec, to biorolnicy walą chrom bez opamiętania, bo rośliny przed szkodnikami chronić trzeba i tej zawartości chromu w warzywach i owocach bio nikt nie sprawdza. To mówił przerażony profesor. Niby chrom jest ok, ale co za dużo, to niezdrowo, pamiętasz dzioby na twarzy tego polityka chyba ukrainskiego? To było zatrucie dioksynami, więc u ciebie jest pewnie analogicznie, dobrze, że nie tak mocno.
          • nevertheless123 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 11:59
            O matko. No coś jest na rzeczy, bo nie wydaje mi się, żeby tego typu produkt powodował sam z siebie aż tak gwałtowne reakcje skórne, gdyby pochodził np. z mojego ogródka.
            Kusi mnie jeszcze, żeby wypróbować Chia innej firmy, bo mam alternatywnie drugą paczkę, jeszcze nie napoczętą. Może w piątek ją otworzę, to do poniedziałku skóra mi się zdąży zaleczy, gdyby jednak produkt mi szkodził niezależnie od źródła.
            • snakelilith Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:20
              Zanim zaczniesz wierzyć w teorie spiskowe, to weź po uwagę tezę najprostszą, znaczy tą, że chia zawiera masę błonnika oraz lektyn, a tego może nie lubić twoja flora bakteryjna. Cała masa ludzi ma bardzo zredukowaną florę bakteryjną i "zdrowe" produkty mogą wyprowadzać ją z bardzo kruchej równowagi. A że nasza flora bakteryjna ma bardzo duży wpływ na nasz układ imunologiczny i stan skóry, to takie reakcje są możliwe. Możliwe, że przejściowo.
              Do tego chia powoduje jak wiele innych roślin typu mięta, tamianek, rozmaryn, szałwia i i gorczyca u niektórych reakcje alergiczne.
              • nevertheless123 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:52
                Akurat florę miałam badaną zupełnie niedawno i brałam jakiś preparat uzupełniający przez 6 tygodni, więc to akurat powinno być w równowadze. Nie wykluczam reakcji alergicznej.
                • snakelilith Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 13:09
                  Ale to tak nie działa. Po pierwsze, każdy z nas ma swoją indywidualną florę bakteryjną, nie ma czegoś takiego jak wspólna norma dla wszystkich.
                  Po drugie, zmiany przez preparaty bakteryjne są trudne do uzyskania. Nowe bakterie trudno się osiedlają i są w jelitach dopóki je bierzemy. Przestaniemy brać, wszystko wraca najczęściej do starego. Jedyna skuteczna forma przeflancowania innych bakterii jest nieapetyczna i możliwa od alternatywnego końca, czyli nie przez usta.
                  A po trzecie, nie każdy preparat jest korzystny. O wielu bakteriach mało wiadomo i dopiero niedawno odkryto, że dodawny do wielu takich aptecznych produktów Lactobacillus acidophilus powoduje u wielu ludzi tycie.
                  Lepiej byłoby podkręcić własną florę bakteryjną, odpowiedniemi produktami, ale to długoterminowe zadanie i na początku jelito może się buntować. Równowaga bakteryjna nie lubi też diet typu low carb.
          • gorzka.gorycz Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:06
            Nie wiedziałam! Ja mam na chrom wewnętrznie stosowany uczulenie, będę pamiętać.
            • alpepe Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:09
              Sypanie nawozów i pestycydów jest generalnie jakoś unormowane, nawet jeśli ktoś przekracza normy, ale już do bio brak było wtedy uregulowań. Nie wiem, jak teraz, to był jakiś program telewizji publicznej, nadawany o jakiejś chorej godzinie typu 23.
              • snakelilith Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:32
                alpepe napisała:

                > Sypanie nawozów i pestycydów jest generalnie jakoś unormowane, nawet jeśli ktoś
                > przekracza normy, ale już do bio brak było wtedy uregulowań. Nie wiem, jak ter
                > az, to był jakiś program telewizji publicznej, nadawany o jakiejś chorej godzin
                > ie typu 23.
                >

                Brednie. Po pierwsze 23 to nie jest chora godzina, a po drugie, na uprawy bio istnieją regulacje. Nawet ścisłe regulacje. Sugerowanie, że uprawy bio, to jakaś wolna amerykanka, czyli jeszcze mniej zbadany teren od konwencjonlnych upraw, to bajka i myślałam, że najpóźniej w latach 90 tych obalona.
                Faktem jest, że tak jak wszędzie istnieją oszuści, ale akurat produkty żywnościowe objęte są w Niemczech ścisłą kontrolą i takie rzeczy prędzej czy później wychodzą, do tego służą też takie programy. Ale to nie znaczy, że wszystko co bio jest złe.
                Akurat metale jak ołów, rtęć, arsen i chrom należą opórcz radionuklidów i pestycydów do najniebezpieczniejszych zanieczyszczeń (EU-Koordination des Deutschen Naturschutzrings) w produktach rolnych i to się bardzo dokładnie kontroluje. Wiele produktów zawiera jednak w naturalny sposób chrom, np. produkty mleczne, niektóre owoce, albo rośliny strączkowe.
          • snakelilith Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:20
            alpepe napisała:

            > Kiedyś oglądałam program o uprawach bio. W skrócie, w odniesieniu do Niemiec, t
            > o biorolnicy walą chrom bez opamiętania,

            Ale chia nie pochodzi z niemieckich upraw.
            • alpepe Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:32
              Nigdzie tego nie twierdzę.
              • snakelilith Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:39
                alpepe napisała:

                > Nigdzie tego nie twierdzę.
                >

                Ale sugerujesz coś. Chrom jest niebezpieczną substancją i nikomu by się specjalanie nie opłacało stosowanie tego w ekologicznej uprawie. Przecież to się kontroluje. A produkty z eko certyfikatami są nawet bardzo surowe kontrolowane, by jakaś czarna owca nie psuła innym imidżu, bo to bardzo wrażliwy rynek, dla wymagających klientów.
                • memphis90 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 20:46
                  Aha. I wcale nie bylo epidemii HUS po eko-ogórkach z Niemiec ani serii zakazen bakteryjnych po eko-kielkach zaprawionych e.coli... Ani yersinii w jednodniwych eko soczkach z eko marchewki. Wcale a wcale.
                  • snakelilith Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 30.06.22, 11:28
                    memphis90 napisała:

                    > Aha. I wcale nie bylo epidemii HUS po eko-ogórkach z Niemiec ani serii zakazen
                    > bakteryjnych po eko-kielkach zaprawionych e.coli... Ani yersinii w jednodniwych
                    > eko soczkach z eko marchewki. Wcale a wcale.
                    >

                    Zakażanie bakteryjne, czyli zaniedbania higieniczne, to jednak coś innego od sypania z premedytacją chromu. To, o czym piszesz, ma zwykle miejsce gdzieś w drodze pomiędzy producentem a konsumentem, a nie na polu uprawy.
                    Napisałam też, że problemy się zdarzają, jak wszędzie w produkcji żywności, ale regulacje dotyczące NAWOZÓW w biologicznej uprawie są jasne.
    • berdebul Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 11:28
      Siemię. Możesz też spróbować z bio-chia, z certyfikatem. Reakcja może być na syf z produkcji.
      • nevertheless123 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 11:38
        To właśnie jest bio-chia, co do pochodzenia trudno mi cokolwiek powiedzieć, one chyba są zwykle importowane z Ameryki Południowej?
        • alpepe Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 11:41
          Oszustwa się zdarzają, bo to lukratywny rynek. Kiedyś kupiłam w DE jajka bio, śmierdziało od nich w całej lodówce mączką rybną. Nikt mi nie powie, że zdrowa normalna kura łażąca luzem zeżre z dobrej woli mączkę rybną.
          • nevertheless123 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:03
            Tak, znam ten ból. Ja z kolei kiedyś kupiłam opakowanie przepięknych, jak malowane!, jajek bio. U mnie były one z kolei zupełnie bez smaku, to znaczy żółtka nie posiadały żadnego aromatu. Jakby te kury były karmione wodą i watą wink.
            • gosiablo Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:07
              Taka ciekawostka, jajka od moich kur łażących od rana do nocy po wielkiej działce, karmionych głównie pszenicą są dla niektórych miastowych niejadalne ze wzgledu na "specyficzny aromat" smile
              • alpepe Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:11
                Niby były badania, że jajka kur klatkowych, czy ściółkowych nie różnią się od tych bio czy z wolnego chowu. Niby się nie różnią, ale ja raczej poznam, że coś z tymi innymi nie tak. Tak samo mam z kurczakiem, muszę kupić z wolnego chowu lub karmionego kukurydzą, z wolnego chowu, inaczej mnie odrzuca smakowo.
                • umi Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:30
                  Guano, nie badania. Zbadali kilka głownych parametrów, a nikt nie oznaczył szczegółów, założe się. Te od nieszcześliwych kur walą sufem na kilometr, nie da się tego jeść. Tak samo guanomięso pędzone na akord. Zadne przyprawy tego nie ukryją, jeśli ktoś spróbował normalnego i zapamiętał. Założe się, że one się aż świecą od chemicznego syfu który wciskają tym biednym zwierzakom do żarcia w ich krótkim, nedznym życiu. Jaja czy mięso od męczonych zwierząt, to nie jedzenie jest, tylko jakiś odpad produkcyjny.
                  • snakelilith Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:48
                    Może się nie świecą, ale smakowo różnica jest, choć nie zawsze aż ak ogromna. To co czym pisze alpepe, to jednak nie badania naukowe, a testy konsumenckie. Czyli dają ludziom do spróbowania to i tamto, i pytają o wrażenia. Biorąc pod uwagę, że lubimy to co znamy i jemy od lat, to naturalne smaki mogą być dla wielu mało interesujące.
                    Nie wierzę też takim testom i często można się uśmiać, kiedy zwykłą sugestią, że któryś produkt jest markowy można u ludzi uzyskać lepszą ocenę, podczas gdy chodziło o ten sam produkt no name, który przed sekundą mniej im smakował.
                    A uczciwe testy też istnieją, niezależnie od smaku, to ekologicze produkty są wielokrotnie mniej skażone od produktów konwencjonalnych.
          • jednoraz0w0 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 22:41
            Tak technicznie to wolnołażące kury są wszystkożerne, może faktycznie mączka rybna ale może po prostu rybę dostały. Jeśli coś nie jest dla kur naturalne to „dieta wegetariańska”, którą czasem się reklamuje jajka.
        • berdebul Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 13:15
          Australia była jeszcze niedawno największym producentem.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:12
      Kup sobie siemie lniane i smaczniejsze i zdrowsze i polskie.
      • princesswhitewolf Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 21:20
        Zdrowsze - nie
        • bassino22 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 05.07.22, 15:20
          Niby czemu nie zdrowsze?
    • primula.alpicola Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:15
      Len jest równie dobry.
      Jem nasiona chia, słodkiej bazylii, lnu (fakt, nie codziennie) i nigdy nie miałam żadnych problemów ze skórą.
    • marszawka Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:20
      Ja trochę z innej beczki. Zaczęłam stosować biotynę w tabl na włosy. Za jakiś czas ropne, podskórne, bolesne wypryski. Dermatolog, badania hormonów. Kupę kasy na maści. Odstawiłam biotynę, problemu nie ma. Bardzo się zdziwiłam.
      • aadrianka Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 30.06.22, 08:58
        Identycznie reaguję na suplementację witaminami z grupy B, zwłaszcza na kwas foliowy.
    • elenelda Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:30
      Masz prawdopodobnie alergię. Ja mam tak po ryżuuncertain
    • tilijka123 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:41
      Rozumiem, że dodajesz je do płatków owsianych. A same płatki nie powodują u Ciebie wyprysków?
      Zauważyłam, że u mnie wypryski na twarz powodują niektóre zboża.
      • nevertheless123 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 12:46
        Nie, płatki powodują co najwyżej wzdęcia wink.
    • wapaha Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 16:42
      a ty jesz je na sucho czy robisz pudding ( zalewasz jogurtem) ?
      • nevertheless123 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 19:17
        Nie no, na sucho to nie big_grin Zalewałam (najczęściej jakimś mlekiem roślinnym, jogurtem czasem też) i odstawiałam na noc. Rano dodawałam owoców i śniadanie gotowe.
        • wapaha Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 20:39
          czemu się śmiejesz ? wink
          ja jem i na sucho i na mokro wink

          moze spróbuj w innej formie - żeby sie ostatecznie przekonac
          • nevertheless123 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 20:48
            Hmmm, bo oczyma wyobraźni zobaczyłam siebie wsuwającą te nasiona na sucho, wielką łychą prosto z miski... ale pewnie nie o to Ci chodziło? Bo u mnie jest zastrzeżenie na opakowaniu, że nie należy tego jeść więcej niż 15 g dziennie. Nie jestem pewna dlaczego, ale myślałam o zaparciach?
            • wapaha Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 21:00
              raczej w drugą stronę hehe wink

              ja jem mieszankę płatków ( owsiane, gryczane) amarantus, słonecznik, czasem orzech i własnie 1/2- 1 łyżeczkę chia
            • karme-lowa Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 06.07.22, 10:39
              nevertheless123 napisał(a):

              Nie j
              > estem pewna dlaczego, ale myślałam o zaparciach?
              Raczej o biegunkach. Ja chia jem na sucho (posypuję jogurt, albo kanapkę), gdy mam właśnie zaparcia🙈.
      • princesswhitewolf Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 21:04
        Nie powinno sie tego jesc bez namoczenia wczesniej
        • wapaha Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 30.06.22, 11:16
          princesswhitewolf napisała:

          > Nie powinno sie tego jesc bez namoczenia wczesniej


          dlaczego ?
          • princesswhitewolf Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 05.07.22, 11:18
            Bo toto pochlania wode

            youtu.be/4JjUuGDf_xw
            • wapaha Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 06.07.22, 08:57
              Pochłania wodę-powinno się spożywać namoczone
              Ale nie jest powiedziane , że z tego powodu nie powinno się spożywać w wersji "do sypania"
    • szybki-lisek Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 17:21
      Ten sam problem mam po tofu. A szkoda, bo lubię i umiem smacznie zrobić.
      • nevertheless123 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 19:19
        Tym bardziej frustrujące, że człowiek chce coś dla zdrowia zrobić, a budzi się rano z pizzą zamiast twarzy.
        • leosia-wspaniala Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 06.07.22, 09:00
          Da się robić coś dla zdrowia z dziesiątek innych produktów.
    • princesswhitewolf Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 21:03
      Moze to wysypka alergiczna
    • carriemat Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 29.06.22, 22:38
      Ja właśnie próbuje odkryć czemu moja cera wygląda tak fatalnie. Ostatnio:
      1. Przeszłam na dietę (zdrową, ustalona przez dietetyka, ale bez nowych produktow.
      2. Założyłam spirale.

      I nie wiem czy to zdrowe żarcie mnie wypryszcza czy hormony???
      • princesswhitewolf Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 30.06.22, 00:25
        Reptylianie
      • kira02 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 06.07.22, 01:25
        Gdzie Cię wypryszcza? Linia brody i szczęki - to czesto hormonalne. Mialas tak wczesniej przed miesiączką moze?
      • karme-lowa Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 06.07.22, 10:42
        carriemat napisał(a):

        > Ja właśnie próbuje odkryć czemu moja cera wygląda tak fatalnie. Ostatnio:
        > 1. Przeszłam na dietę (zdrową, ustalona przez dietetyka, ale bez nowych produkt
        > ow.
        > 2. Założyłam spirale.
        >
        > I nie wiem czy to zdrowe żarcie mnie wypryszcza czy hormony???
        Gdy ja zaczynałam walkę z nadwagą, zdrowa dieta, dietetyk- to tez miałam fatalną cerę. Myślę, że organizm reagował tak na „oczyszczanie”.
    • asfiksja Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 30.06.22, 08:11
      Może glifosat był stosowany jako desykant do tych nasion. Ja nagłych wyprysków dostaję po drobiu z hormonami (zawsze u kogoś, ja tego nie kupuję, jem z uprzejmości).
    • shellyanna Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 30.06.22, 10:55
      Bardziej obstawiałbym owoce.
    • snowdust Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 05.07.22, 19:14
      Dziś rano wypilam wode z chia po raz pierwszy od stu lat, wchodze na forum a tu taki watek...

      I co? Przed chwila czyli po calym dniu na brodzie pojawila mi sie ogromna bolaca gorka sad taki pryszcz hormonalny a nie powinnam miec bo wlasnie okres mi sie skonczyl i cera powinna byc najpiekniejsza teraz...

      A moze to od tego co zjadlam na kolacje? Bo zjadlam chleb bezglutenowy wlasnej produkcji z serem, jogurt z musem owocowym i loda. Wiec duzo mlecznych tresci. Ale pojawil mi sie od razu po kolacji a chie jadlam na sniadanie. To jakby ktores bylo przyczyna to zastanawiam sie czy to co wczesniej i caly dzien bylo ok, czy to co teraz zjadlam i wyskoczylo od razu?

      A tak przy okazji - ktos moze ma sposoby na takie bolace okazy na brodzie?
      • aadrianka Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 05.07.22, 19:15
        Olejek herbaciany.
      • nevertheless123 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 06.07.22, 10:43
        Jeden pryszcz jeszcze o niczym nie musi świadczyć.
        U mnie to był powtarzający się wysyp, ale nie były to takie duże hormonalne okazy, tylko raczej małe zaczerwienienia z "zawartością", która chciała się wydostać przez skórę. Tak jakby skóra bardzo chciała coś odtransportować. Trwało to dobrych kilka dni i dopiero teraz jest zaleczone. U mnie korelacja z nasionami jest na 100%, u Ciebie bym jeszcze poobserwowała.
    • leosia-wspaniala Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 06.07.22, 08:59
      A nie możesz sobie po prostu zrobić swojskiej, przaśnej owsianki? Jak nie lubisz płatków owsianych są jeszcze żytnie, gryczane, jaglane. Sycą bardziej niż te gluty z chia.
      • nevertheless123 Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 06.07.22, 10:44
        A czy ja gdzieś twierdzę, że nie mogę? big_grin
        • leosia-wspaniala Re: Znalazłam winowajcę - nasiona Chia :-( 06.07.22, 18:51
          A to ja zrozumiałam, że albo chia albo len wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka