mizantropka_20 02.07.22, 12:13 jestem cholernie wobec niego wymagająca... Wiem, to chore, wnuk coraz bardziej się ode mnie odsuwa (nie dziwię mu się), a ja nie potrafię się nad swoim czepialstwem zapanować... Jakieś rady? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asia.sthm Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:46 Biedny dzieciak A ty wez sie za siebie. Zeby w tym wieku nie umiec sie hamowac w zatruwaniu zycia komus bardzo bliskiemu, to jest dopiero szczyt nieogarniecia. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:54 Żebyś wiedziała, że biedny Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:16 Co to znaczy wymagająca? Podaj jakiś przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:21 Noo strofuję go praktycznie o wszystko: o jadłospis, o postępy w nauce, o zachowanie przy stole i w miejscach publicznych - jednak przede wszystkim truję, żeby się nie brudził, nie bałaganił itp. Odpowiedz Link Zgłoś
bylam.stara.mostowiakowa Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:24 A co na to jego rodzice? Nie reagują? Gdyby moja matka rąk robiła to by po prostu wnuków nie widywała. > Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:26 Otwarcie nie protestują, ale pewnie swoje myślą Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:24 Nie jesteś wymagająca, tylko go terroryzujesz. Skoro ma się nie budzić i nie bałaganić, to chyba jeszcze mały dzieciak. Nic ci do jego jadłospisu i wyników w nauce. Przestań go zapraszać, to nie będzie ci działał na nerwy. Wredna, czepialska babcia nie jest do niczego potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:29 Zgadzam się z ostatnim zdaniem twojego posta - stąd mój wątek Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:33 mizantropka_20 napisała: > Zgadzam się z ostatnim zdaniem twojego posta - stąd mój wątek Ty go naprawde nie kochasz Dobrze ze jestes w tym przyzwoita. Jak chcesz to zmienic(a chyba warto) to popracuj nad soba. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:48 A dlaczego właściwie ciągle go strofujesz? Powinien twoim zdaniem wszystko robić inaczej, czyli tak, jak ty byś chciała? Jest coś, co w nim lubisz i on o tym wie czy tylko wszystko ci w nim przeszkadza? Córki/syna też się tak o wszystko czepiałaś? No i właściwie racja, nick zobowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:03 Bo idiotycznie powielam wzorzec wychowania, który stosowała moja babcia. O dziwo była najukochańszą osobą w moim życiu. Oprócz wad miała też zalety, one przeważały... Mnóstwo rzeczy w nim lubię. Jego inteligencję, dowcip sytuacyjny, biegłość manualną w wielu przestrzeniach, głęboką miłość do zwierząt, skromność i uczuciowość. Syna też się czepiałam, ale niestety miałam bardzo poważne powody Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:06 "Syna też się czepiałam, ale niestety miałam bardzo poważne powody" A może było odwrotnie? Zachowanie syna było konsekwencja twojego czepialstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:20 > Syna też się czepiałam, ale niestety miałam bardzo poważne powody Wyglada na to, ze nie odrozniasz upierdliwego czepiania sie o wszystko od ingerencji wychowawczej z waznych powodow.... coz to w twojej ocenie mogloby byc. No i moglas sie przyczynic do "powagi" wykroczen syna. Ciagla krytyka nie motywuje do niczego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 21:20 mizantropka_20 napisała: > Bo idiotycznie powielam wzorzec wychowania, który stosowała moja babcia. O dziw > o była najukochańszą osobą w moim życiu. No i tu jest „pies pogrzebany”. Ty celowo go strofujesz, myśląc, że to jest jedyny sposób na to, by wnuk również kiedyś uznał cię za najukochańszą babcię. Zupełnie nie bierzesz pod uwagę zmieniających się czasów i mentalności młodych ludzi, których życie wbrew pozorom obecnie jest bardziej stresujące, skomplikowane i mało stabilne, jeśli chodzi o więzi rodzinne czy relacje koleżeńskie. Te dzieci obecnie są cały czas oceniane, wytykane palcami i muszą się rozpychać łokciami w świecie w którym często nie do końca się odnajdują. One potrzebują wsparcia a nie kolejnej osoby ich krytykującej, zwłaszcza najbliższej. Robisz swojemu wnukowi wielką krzywdę i wierz mi, że w przyszłości nie doceni twoich zalet, bo ich nie zauważy przez tempo życia jakie wokół niego się toczy. Będzie pamiętał jedynie ciągle niezadowoloną babkę, która nie ma nic sensownego do powiedzenia oprócz krytykanctwa. Oprócz wad miała też zalety, one przew > ażały... Mnóstwo rzeczy w nim lubię. Jego inteligencję, dowcip sytuacyjny, bieg > łość manualną w wielu przestrzeniach, głęboką miłość do zwierząt, skromność i u > czuciowość. Świetnie, a czy wnuk o tym wie, czy to zachowujesz dla siebie Syna też się czepiałam, ale niestety miałam bardzo poważne powody Zapewne relacje z synem masz cudowne😬😒 > Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:48 mizantropka_20 napisała: > Zgadzam się z ostatnim zdaniem twojego posta - stąd mój wątek > To mu to powiedz. Że jesteś swiadoma że przesadzasz i próbujesz nad tym zapanować żeby pobyt u ciebie był dla niego przyjemnością a nie nerwami. Jak przegniesz to go przeproś. Zrobiłaś to kiedykolwiek? Ludzie doceniają szczerość, to jedyna droga do bliskich stosunków. Odpowiedz Link Zgłoś
chebellacosa92 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:35 Mój syn ma taką babcię- niby go kocha, niby wspiera, ale przy niej nie da się oddychać. Syna wołami się do niej ciągnie, a chcę utrzymywać kontakty, bo mamy bardzo mała rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 21:21 chebellacosa92 napisała: > Mój syn ma taką babcię- niby go kocha, niby wspiera, ale przy niej nie da się o > ddychać. Syna wołami się do niej ciągnie, a chcę utrzymywać kontakty, bo mamy b > ardzo mała rodzinę. Niestety mam podobną sytuację i efekt podobny. Mój syn nie lubi swojej babci, jakiekolwiek kontakty są wymuszane. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 22:34 Moja teściowa taka była dla moich dzieci. Ona się nie czepiała, ona wręcz szukała powodu do przyp..rdalania się do nich. A jak już cos znalazła, to miesiącami rzygała na nie z pretensjami, wyśmiewała i dopowiadała jakieś wymyślone przez siebie historie. Do tego dochodziła czysta złośliwość z jej strony, np. rano, gdy dziewczyny szykowały się do szkoły, potrafiła zająć łazienkę na godzinę, bo ona teraz potrzebuje! Nie muszę mówić, jak bardzo wnuczki ją kochały? Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 16:36 Jesteś moją mamą? Bo moja mama wobec swojej wnuczki (jedynej, 10 latki) też non stop tak się czepia. Uczesz włosy, siedź prosto, popraw bluzkę, nie jedz tego, nie bałagań, odkładaj rzeczy na miejsce itd. itd... powoduje to dokładnie to co napisałaś, wnuczka nie chce przebywać z babcią bo jest non stop tresowana. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 16:43 Nie mogę być - mam wnuka, ale na prawdę bardzo współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 19:51 jeśli masz czas i emocjonalną przestrzeń na czepianie się o takie pierdoły, to znaczy, że nic ciekawego z nim nie robisz... Odpowiedz Link Zgłoś
ykke Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 20:56 mizantropka_20 napisała: > Noo strofuję go praktycznie o wszystko: , żeb > y się nie brudził, O Jezu- to największa krzywda, jaka robia dzieciom.opiekunowie. > Odpowiedz Link Zgłoś
jest.sobota Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:17 Unikać kontaktu z wnukiem. Będąc mizantropką prędzej go skrzywdzisz swoją obecnością niż dasz cokolwiek pozytywnego. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:30 mizantropka_20 napisała: > Wiesz, masz rację... Szybko zaakceptowalas pomysl unikania tego chlopca. Za szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:35 Mam przekonanie graniczące z pewnością, że nie jestem babcią roku. Nie chcę go skrzywić psychicznie. On póki co jeszcze chce się widywać, ale zdaje sobie sprawę, że ta chęć może mieć inne podłoże niż sympatia do babci Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:40 Moze porozmawiaj z wnukiem. Zapros go na lody i pogadaj o swoich uczuciach. Ja tak robie ze swoja wczesna nastolatka. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:53 Wierz mi, robimy to często. On na razie w żartobliwy sposób komunikuje mi o swoich odczuciach, ja staram się mu wyjaśnić powody moich zachowań jednocześnie zdając sobie sprawę, że nie jest jeszcze partnerem do takich dyskusji... Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:48 mizantropka_20 napisała: On póki co jeszcze chce się widywać, ale zdaje sobie spra > wę, że ta chęć może mieć inne podłoże niż sympatia do babci A jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:07 To pewnie też, ponadto mam środki żeby uatrakcyjnić mu zasoby i formy spędzania czasu Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:30 mizantropka_20 napisała: > To pewnie też, ponadto mam środki żeby uatrakcyjnić mu zasoby i formy spędzania > czasu > 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:51 > Nie chcę go skrzywić psychicznie. to takie wyswiechtane: nie chce, a musze... Kazdy psychopata tez tak mowi, a ty zdajesz sobie sprawe, ze go jednak krzywdzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:05 Pełna zgoda dla wniosków z twojej wiwisekcji Odpowiedz Link Zgłoś
ta Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:39 Ze wszystkimi dorosłymi tak się zgadzasz we wszystkim jak tutaj? Może dlatego jesteś tak upierdliwa dla wnuka, gdzieś to musisz odreagować. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:48 Co mam napisać? Że prosząc o radę mam atakować każdego, kto mnie krytykuje? Wiesz, jak to mawiał pewien biskup: :prawdziwa (...) boi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 21:24 mizantropka_20 napisała: > Mam przekonanie graniczące z pewnością, że nie jestem babcią roku. Nie chcę go > skrzywić psychicznie. On póki co jeszcze chce się widywać, ale zdaje sobie spra > wę, że ta chęć może mieć inne podłoże niż sympatia do babci > No rzeczywiście babka roku, ktora absolutnie nie chce się zmienić więc znalazła sobie „terapię zastępczą” w postaci unikania wnuka ślepo wierząc, że to rozbudzi w nim jakiekolwiek uczucia wyższe i odepchnięty będzie chetniej dążył do kontaktów a jednocześnie lepiej znosił krytykę. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:26 Nic nie zmieniać. Jak wnuk ma odrobinę rozsądku to sam urwie kontakty z upierdliwą i męcząca babą albo poprosi o to rodziców, zależnie od wieku, i problem się sam rozwiąże. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:29 Chyba go jednak nie kochasz. Wiesz. Nie istnieje milosc "ale" albo "na swoj sposob" albo jak kto to nazwie. Po prostu nie ma milosci. Rodzice i dziadkowie tez czasem nie kochaja swoich potomkow (choc to tabu) - najczesciej z powodu wlasnych slabosci. Warto nad tym popracowac. Poszperac w sobie gdzie tkwi problem. Zapytac kogos madrego. Poszukac przyczyny Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:35 mizantropka_20 napisała: > Dziękuję za mądrą radę... Przyzwoita babcia. Jeszcze bedzie wnuk mial z ciebie pocieche. Wierze ze sie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:34 Może i go kochasz, ale na pewno nie lubisz. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:38 iwles napisała: > > Może i go kochasz, ale na pewno nie lubisz. To sa takie opowiesci dla tych ktorzy nie potrafia zaakceptowac ze nie kochaja swojego potomka. Nie istnieje "kocha ale nie lubi". Jak nie lubi to nie kocha. Mozna sie zezloscic na kochana osobe i czasem ja"nienawidzic". Ale nie mozna jej stale nie lubic i jednoczesnie kochac. Nie istnieje sucha woda. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:09 Bardzo, ale są sfery w których mnie irytuję, a ja mam problem z powstrzymaniem się od czepialstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:30 A dlaczego masz problem z powstrzymaniem się? Najwyraźniej uważasz, że to strofowanie jest słuszne. Jeśli tak to trzeba by tu popracować nas zmianą myślenia ale nie wiem szczerze mówiąc jak to zrobić. Co się stanie jeśli g nie upomnisz? Poza tym to Twoje odpowiedzi się dla mnie dziwne. Jakoś tak że wszystkim się zgadzasz co Ci tu piszą. Gdybyś się zgadzała naprawdę to myślę, że byś łatwo zmieniła swoje zachowanie. Twoje odpowiedzi mi jakoś nasunęły obraz osoby bez uczuć, tak jakby odpowiadał jakiś automat. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:41 Bo ze mną jest taki problem, że zdaję sobie sprawę z faktu, że prosząc o radę na forum w głębi duszy zgadzam się ze wszystkimi krytykującymi moje zachowanie. Gdybym była przekonana o swojej zajebistości, tego wątku by po prostu nie było. Jednak nie rozczarowałam się, za wszystkie rady; diagnozy mojej osobowości i słowa wsparcia bardzo dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:45 Stara baba nie ogarnia własnego zachowania, ale od wczesnego nastolatka wymaga niezła z Ciebie hipokrytka. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:47 Fajnie, że zdajesz sobie z tego sprawę i chcesz pracować nad poprawą relacji, to pierwszy, ogromny krok naprzód. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:49 To samo chciałam napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 12:57 magdallenac napisała: > Fajnie, że zdajesz sobie z tego sprawę i chcesz pracować nad poprawą relacji, t > o pierwszy, ogromny krok naprzód. Trzymam kciuki! TeZ tak uwazam. Duzy potencjal na fajna babcie Odpowiedz Link Zgłoś
kira02 Re: Kocham wnuka, alee 03.07.22, 11:47 Dokładnie, najgorsze sa takie wypierające problem. One nie maja szansy na żadną zmianę Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Kocham wnuka, alee 04.07.22, 06:04 kira02 napisał(a): > Dokładnie, najgorsze sa takie wypierające problem. One nie maja szansy na żadną > zmianę > > Najgorsze są takie, które są świadome tego problemu a celowo się nie zmieniają przez lata (patrz relacje z synem) i autorka wątku jest tego przykładem. Odpowiedz Link Zgłoś
chrum_chrum_chrum Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:11 Jest nadzieja na pierwsze dobrze wychowane dziecko w Polsce. Ewentualnie możesz popracować nad językiem, czyli zwracać uwagę wnukowi innym tonem, innymi słowami. To ma ogromne znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:23 > Jest nadzieja na pierwsze dobrze wychowane dziecko w Polsce. I zdaniem chrum chrum bedzie umialo sie dobrze ubrac zaraz na drugim miejscu po chrum chrum Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:12 Może więcej czasu z wnukiem poza domem i aktywnie? Zastanów sie czy jest cos co Lubinie robić wspólnie. Nie pytaj o szkole, nie uczestnicz w szkolnych problemach wnuka- będzie mniej powodu do czepiania. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:23 Spędzamy ze sobą dużo czasu, staram się organizować czas według jego gustu - jeździmy na wycieczki, zwiedzamy lokalne atrakcje i bywamy na lokalnych ewentach.Szkołę odpuściłam (choć ciężko to znoszę) po zatrudnieniu kilku korepetytorów. Mój wnuk jest z gatunku: zdolny, ale Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:22 No to odpuść kolejne rzeczy- wychowywanie zostaw rodzicom, ty masz mieć przyjemnosc z kontaktow z wnukiem i on tez. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:29 Ja mam. Co do pozostawienia wychowania rodzicom, są z tym czasem problemy (nie związane z patologią, ale z pracą) Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:33 Biedny dzieciak. Coraz tu smutniej. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:35 asiu - stokrotne dzięki za empatię. Swoją drogą Sztokholm pięknym miastem jest! A Camilla to już w ogóle Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:37 Jeżeli naprawdę chcesz pomóc - zniknij z życia rodziny syna. O tym, jak złym człowiekiem jesteś, świadczy jedno twoje zdanie: uwazasz, ze wnuk kontaktuję sie z tobą TYLKO dlatego, że ty masz pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:49 Wezmę pod uwagę twoją radę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:26 Słuchaj, ale on ma jakichś rodziców? Wyrazili zgodę na korepetytorów? Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:31 Różnie się ludziom drogi życiowe i pracowe układają Odpowiedz Link Zgłoś
eriu Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:14 Osoba, która się non stop czepia wszystkiego i powoduje, że się ze sobą źle czujesz nie jest kimś kto będzie najukochańszy. Bycie nastolatkiem i jeszcze w tych czasach, kiedy rówieśnicy mają smartfony i każde zachowanie twoje może zostać nagrane i wrzucone do sieci i wyśmiane jest wystarczająco trudne. Nastolatki naprawdę teraz potrzebują ludzi, którzy będą ich kochać i co najważniejsze akceptować takimi jakimi są. A Ty się czepiasz wszystkiego. Czy Ty myślisz, że taki nastolatek czerpie przyjemność z tego, że się ubrudzi i ktoś się z tego może zacząć śmiać? Taki nastolatek przechodzi czas zmian w swoim ciele i z tego powodu wystarczająco już będzie niepewny siebie. A Ty jeszcze dokładasz do pieca. Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:18 Bycie wymagającym, a bycie czepialskim to dwie odmienne cechy. Miałam bardzo wymagających nauczycieli, wykładowców, trenerów i jednego takiego szefa. Żadne z nich nie było czepialskie. Najbardziej wymagający byli zwykle również najbardziej wspierającymi. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:32 abecadlowa1 napisała: > Bycie wymagającym, a bycie czepialskim to dwie odmienne cechy. Miałam bardzo wy > magających nauczycieli, wykładowców, trenerów i jednego takiego szefa. Żadne z > nich nie było czepialskie. Najbardziej wymagający byli zwykle również najbardzi > ej wspierającymi. Bardzo mądre słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:24 Trudny wiek tego Twego wnuka, bo już nie dziecko, pretenduje do miana nastolatka, a jeszcze mu daleko pewnie. Co też fajnego może taki młody robić z babcią? Pogada o szkole, dostanie burę, że się mało przykłada, zje ciastko-dostanie ochrzan, że się upaćkał, powie coś o grze, kumplu - babcia skrytykuje kiepski język. Ech. Czemu takie rzeczy Cię w nim drażnią? Tylko w nim, czy u innych też nie zdzierżysz? Do swoich dzieci też byłaś taka krytyczna? Może już tak masz. A może ten konkretny dzieciak Cię drażni i ciekawe czemu tak jest, czym "zawinił". Chcesz z nim mieć kontakt, czy wystarczy Ci info od rodziców, że żyje i ma sie dobrze? Czasem dziadkowie są dobrzy na odległość, przez telefon, bliski kontakt z dzieciakiem im nie pasuje, bo już tak mają. I chyba nie ma co się męczyć i męczyć dzieciaka. Szkoda, no ale cóż, nic na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:32 Babcia ma frajdę, bo myśli, że za kasę, którą posiada, może innych ustawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:18 Jaką kuźwa frajdę?????? Gdybym miała, tobym wyskakiwała z kasy i nie miała dylematów Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:40 ga-ti napisała: > Co też fajnego może taki młody robić z babcią? To żart? Ludzie darzą się sympatią nie zależnie od wieku. A wymiana korzyści wnuków z babcią często bywa obustronna. Wnuki często pomagają dziadkom w korzystaniu z elektroniki i różnych usług świadczonych elektronicznie. Wokół mnie to niemal powszechne. A babcia, której zależy na dobrej relacji z wnukiem wykorzysta swoją życiową mądrość, wiedzę o doświadczenie żeby taką relację zbudować. To zwykle wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:58 Ech, dalej napisałam, że co by nie zrobił to dostanie burę od babci. Ale jeśli już tak chcesz konkretnie, to cóż, dziadkowie nastolatków mają 60 kilka lat, raczej się na elektronice znają, z drugiej strony nie znam zbyt wiele chętnych babć by z wnukiem w fortnajta grać. Nastolatki raczej nie mają chęci na babcine mądrości. Jeśli tę relację babcia budowała od początku to pewnie przez kilkanaście lat zbudowała i mimo trudnego wieku wnuczka, relacja jest ok. Jeśli do tej pory było ciągle coś nie tak, to teraz jest trudno. Moje własne dzieci pogadają z babcią, opowiedzą co u nich słuchać, nawet posłuchają, co u babci, czasem się wkręcą w gadanie, a czasem nie bardzo. Córka czasem się poradzi kulinarnie. Jakieś fotki pooglądają. Ogródek popodziwiają i w sumie to chyba tyle. Zdecydowanie więcej pozytywnego, aktywnego wspólnego czasu ma najmłodsze. Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:07 Opisałaś całkiem w porządku relacje. Zwykle nie trzeba niczego więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 13:34 Jedyny plus, że zdajesz sobie z tego sprawę. Nie pomoge, raczej znam dziadków mających fiola na punkcie wnuków. Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:36 No to może zacznij od podstaw. Przeczytaj książki Jula, Jak mówić żeby maluchy, dzieci nas słuchały, cos o Holandii czy Skandynawii. O rodzicielstwie bliskości. Jak masz insta to zaobserwuj dzieciobliskosciowe profile. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:43 Syn tam mieszka (NL), a pobywał w Skandynawii gdzie go odwiedzałam. Insta nie mam i nie będę miała (nie to pokolenie) Odpowiedz Link Zgłoś
brytyjska.mgla Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:37 Świetnnie, że w ogóle dostrzegasz problem w sobie i chcesz coś z tym zrobić. Z całego serca polecam ci tę książkę. Mnie bardzo pomogła dostrzec, jak bardzo MOJE reakcje i sposób komunikacji wpływają na zachowanie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:41 Ogranicz formę kontaktów do sytuacji kiedy okazji do czepiania się jest stosunkowo niewiele - kino, teatr, pizza, basen. Pocieszę Cię - nastolatek za chwilę będzie na tyle zaabsorbowany własnym życiem towarzyskim, zajęciami, kolegami, umawianiem się etc., że rozluźni kontakty w naturalny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
ta Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:49 A jak wyglądają twoje relacje z synową? Nie przenosisz niechęci do niej na wnuka? Jej ustawiać nie możesz, to ćwiczysz jej dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 14:56 Z synową od samego początku (teraz są już z moim synem po rozwodzie) miałam stosunki bardzo poprawne. Powiem przewrotnie, że teraz jesteśmy bliżej, niż byłyśmy w trakcie trwania małżeństwa z moim synem. Bardzo ją szanuję, mimo że obie nie przepadamy za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
eriu Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 16:05 A umiesz wymienić ludzi, z którymi się po prostu bardzo lubisz? I czy to są ludzie w rodzinie, których nie strofujesz i nie krytykujesz? Czy to są ludzie poza rodziną, których nie ustawiasz? Bo tak w tym wątku zaczyna być litania: syn zasługiwał na to żeby go strofować, z synową stosunki były poprawne ale są lepsze jak wzięła rozwód z synem. Babcia Twoja Ciebie strofowała. Odpowiedz Link Zgłoś
eriu Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 16:05 A i oczywiście wnuczek, od którego wątek się zaczął, którego ciągle krytykujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 16:20 Nie potrafię takich wymienić Odpowiedz Link Zgłoś
eriu Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 22:09 Skoro nie potrafisz wymienić nawet jednej osoby, z która się naprawdę lubisz to myślę, że Twoje problemy wykraczają poza kontakt z wnuczkiem. Po prostu jesteś typem osoby, która musi się doczepić zawsze i wszędzie. Pewnie to jest efekt wychowania, ale odpychasz ludzi od siebie i tak samo będzie z ludźmi z rodziny. Nikt nie wytrzyma. Musiałabyś iść na terapię żeby zacząć pracować nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
ta Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 20:28 Stosunki „bardzo poprawne” przy temperaturze relacji „nie przepadamy za sobą” to zimny, wyniosły chłód. Szanowna babcia nie przyłożyła się do rozstania małżonków? Tezy o tym, że odgrywasz się na dzieciaku z powodu niechęci do jego matki nie obaliłaś. Lodem od ciebie ciągnie… Nie dziękuj Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 03.07.22, 09:34 Wiesz, pod pojęciem "miałam bardzo poprawne stosunki" mam na myśli: nie ocenianie, nie wtrącanie się; uszanowanie wszelkich decyzji itp.Babcia nie przyłożyła się do rozstania małżonków, nie musiała - syn jak to mawia klasyk był "dupiarzem". Ponadto ja mało za kim przepadam i nie jest to dla mnie powód żeby się za niechęć do kogokolwiek na kim innym odgrywać. Nie dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 15:29 Popatrz na pozytywy. I ucz go tego, co mu sie w zyciu przyda, a nie skupiaj się na głupotach. Zamiast strofować i marudzic, doceniaj zalety i wyjasniaj, co jest zle jesli jest na prawde zle. Jesli sobie ubrudzi ubranie lodami - trudno, od tego jest pralka, zeby wyprała. Bez tego producenci pralek zostaliby bez pracy. Brudne koszulki dzieci ratują ich życie Jeśli się wyświni jakimś guanem, poinformuj go jakie pasożyty spustosza jego organizm i czemu jednak lepiej isę wyświnic lodami. Nie bądż zlosliwa i nie odreagowuj na nim frustracji. Bo to do niczego nie prowadzi. Tyle ode mnie. Nawet najdalsza podróż zaczyna się od jednego kroku Odpowiedz Link Zgłoś
pytajacakinga Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 16:09 Też miałam taka czepialska babcie i jedyne uczucie jakie do niej pamiętam to że ucieszyłam się na wieść o jej śmierci. Tak że jak nie chcesz żeby wnuk tanxxul ba twoim grobie😉 to przystopuj Odpowiedz Link Zgłoś
trampki_w_kwiatki Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 16:11 Nie jesteś wymagająca, jesteś po prostu głupia. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 18:57 Albo się zmienisz, albo twój wnuk będzie cię tolerował raz w roku w święta. Jesteś już wystarczająco dorosła, by to wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ziazia17 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 20:04 a ja, po wszystkich Twoich odpowiedziach, uważam, że to ściema. Żadną babcią nie możesz być. Bo niby ze wszystkim się zgadzasz, ale jakieś to puste i bez przekonania. Jesteś zgorzkniałą staruszeczką? Dlaczego psujesz relacje, których podtrzymywanie zależy głównie od Ciebie? Czy rzeczony wnuczek ma drugą babcię? Może fajniejszą? Czy taką samą byłaś matką? Jeśli tak, to współczuję i wnukowi i przede wszystkim synowi. Bo on pewnie też ma zwalone dzieciństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 21:56 Po prostu odpuść SOBIE. Nie jesteś od wychowywania go. To, czy się pobrudzi to już sprawa rodziców. Moja mama mówi, że dopiero jak się urodziły moje dzieci to zrozumiała, dlaczego dzieci to obowiązek a wnuki to sama przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Kocham wnuka, alee 02.07.22, 22:01 To strasznie fajne ( i bardzo oryginalne), co napisałaś😀😀😀 Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Kocham wnuka, alee 03.07.22, 15:38 Dzięki, ale to nie ona to wymyslila. Tak mówiły jej siostry i koleżanki, które wcześniej zostały babciami. Ona zrozumiała co miały na myśli, gdy sama została babcia. Odpowiedz Link Zgłoś