Dodaj do ulubionych

Powrot do zrodel... 😅

03.07.22, 11:59
Na mysl o wedrowce do pralni w ten upal, az mnie telepalo. Wiec pranie zrobilam wlasnymi recyma w wannie, w zimnej wodzie z plynem z eterycznymi olejkami. Czulam sie jak kobiety piorace w rzece, jeszcze mi tylko tarki trza bylo. 😅 poszlo nawet sprawnie, bo ubrania nie usyfione, raczej o odswiezenie chodzilo. I teraz widze same plusy. Ja sie ochlodzilam piorac w zimnej wodzie, mieszkanie sie minimalnie ochlodzilo a zapach ma obledny i wreszcie moglam tak dokladnie przyjzec sie, jaka piekna mam garderobe. 😁 Marie z komoda, czy jak jej tam, bylaby ze mnie dumna. Kazda rzecz z namaszczeniem pralam, wieszalam i cieszylam sie, ze ja mam. 😅
Obserwuj wątek
    • tymianek21 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:05
      Anna ale chodzi o taką pralnię typu magiel, albo w sklepach gdzie piorą np.garnitury, suknie ślubne czy pralnia do której chodzili Przyjaciele z filmu Friends.
      • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:08
        Ta druga. 😅 Nie mam pralki i miejsca na nia. 😁
        • ichi51e Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:10
          są pralki przenośne składane www.amazon.de/Washing-Machine-Camping-Foldable-Portable/dp/B09PB91R9M/ref=mp_s_a_1_1_sspa?crid=2LH779EPF5TUJ&keywords=tragbare+waschmaschine&qid=1656843017&sprefix=portable+washing%2Caps%2C103&sr=8-1-spons&psc=1&spLa=ZW5jcnlwdGVkUXVhbGlmaWVyPUEyNDkyTlk4S0U2TzI3JmVuY3J5cHRlZElkPUEwNDI4NjcwMjBPOE0zMkVNMEZSOSZlbmNyeXB0ZWRBZElkPUEwNzAzMDI0M1FVRkhQU0hKS0NaUiZ3aWRnZXROYW1lPXNwX3Bob25lX3NlYXJjaF9hdGYmYWN0aW9uPWNsaWNrUmVkaXJlY3QmZG9Ob3RMb2dDbGljaz10cnVl
          • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:13
            Nie potrzebne mi to. Pralnia jest spoko czysciutka, z eko proszkiem, kanapami do siedzenia i klima. Ale dzis mi sie nie chcialo. 😁 ale dzieki. 🌺
    • ga-ti Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:13
      Jeśli miałabym prać ręcznie cały wkład pralki to bym w podskokach do tej pralni pobiegła, serio, w drodze powrotnej zaszła na lody dla ochłody wink

      Ręcznie piorę jakieś pojedyncze rzeczy, gdy akurat bardzo potrzebuję, a uzbieranie wkładu do pralki trochę potrwa (staram się nie wstawiać niemal pustej pralki), bo kolor mało standardowy, czy wyjątkowo delikatna. Latem zdarza się częściej, zimą zdecydowanie rzadziej.
      • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:17
        Ej tam. Jeszcze mi jeden sweterek zostal, ktory i tak bym recznie prala. To raczej odswiezenie bylo a nie takie faktyczne szorowanie. Grubsze rzeczy zostawilam na pralnie. Podobno ma byc w tym tygodniu pare dni po 23 stopnie. Wtedy pojde. 😁
        • szmytka1 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 13:03
          Ale co, leziesz i siedzisz 2 h aż się upierze, a potem jeszcze suszy albo z mokrym wracasz do domu. I co za koszmar. Isx kiblować tyle czasu bo pranie się robi albo tak se czas organizować, żeby wrócić na koniec prania. Po moim trupie opcja. Serdeczne wyrazy współczucia.
          • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 13:33
            A czemu mam przy niej siedziec? Ty siedzisz przed swoja pralka? 🧐 To ja Tobie w takim razie wspolczuje. Bo ja robie w tym czasie zakupy, ide na kawe, spacer itp. itd.
            • szmytka1 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 14:10
              Ja mogę robić cokolwiek i nie muszę rozkminiac kiedy trzeba wrócić, bo skończy się pranie. Mige je włączyć o dowolnej porze, nawet w środku nocy. Ty musisz swój plan dostosować do czasu prania pralki. Tarabianic się z tobolami przez miasto. To faktycznie xos jak wyprawa do rzeki. Na wyobraźnię mi zadziałało jak napisałaś, że 3 pralki włączasz, to jest co najmniej kilkanaście kg rzeczy. Nie porównuj tych sytuacji. Piździ gwizda, leje a tu trzeba do pralni...
              • kk345 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 21:21
                Czegoś się jej uczepiła? Pisze, że nie ma miejsca na pralkę, ma do ciebie to pranie przywozić, czy jak?
                • mister-monster Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 21:29
                  kk345 napisała:
                  > Czegoś się jej uczepiła? Pisze, że nie ma miejsca na pralkę, ma do ciebie to pr
                  > anie przywozić, czy jak?

                  W każdym mieszkaniu znajdzie się miejsce na pralkę. Jak nie w łazience to w kuchni.

                  • magia Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 10:02
                    Coś kosztem czegoś. Widać inne ma priorytety.
    • mister-monster Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:15
      annanichtvergessen napisał(a):
      pranie zrobilam
      > wlasnymi recyma w wannie, w zimnej wodzie z plynem z eterycznymi olejkami.

      Niektóre olejki są uważane za bezpieczne w przypadku wdychania, a jednak mogą działać drażniąco, jeśli zostaną zastosowane na skórę w stężeniach tak niskich jak 3-5%. Przykładami są oleje eteryczne z tymianku, oregano, goździków i kory cynamonu. Niektóre oleje cytrusowe, takie jak bergamotka, cytryna, limonka, pomarańcza i arcydzięgiel, mogą powodować fototoksyczność (ciężkie poparzenia lub rak skóry), jeśli po zastosowaniu na skórę będą narażone na działanie naturalnego światła słonecznego lub promieni słonecznych, podczas gdy taki efekt nie pojawi się podczas ich wdychania.
      sentioils.eu/Czy-olejki-eteryczne-sa-bezpieczne-blog-pol-1546211041.html
      • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:18
        Dzieki. Pracuje i uzywam olejkow eterycznych od lat. 😁
        • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:19
          Pracuje z olejkami mialo byc.
      • ga-ti Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:26
        Przypomniało mi się, jak razu pewnego mało nie zabiłam własnego męża wink Miła katar, a wiadomo, że to prawie jak ostatnie stadium ciężkiej choroby, jęczał i kwękał, więc zaproponowałam mu kąpiel z olejkiem eterycznym, niech sobie wdycha pachnące opary i odtyka nos. Mąż lubi bardzo gorące kąpiele, więc tym lepiej, więcej pary - więcej wdychania. No i mu tak od serca nakapałam olejku do wody. Wszedł, chwilę posiedział i wyskoczył jak oparzony, krzycząc, że go skóra pali. Faktycznie czerwony był bardzo, jak poparzony słońcem. Plus taki, że zajął się smarowaniem skóry i zapomniał o katarze. Jednak zraził się na zawsze do wszelkich inhalacji wink
        • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:28
          😂😂😂
    • kropkacom Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:33
      Czuję ten klimat.

      PS. Bardzo lubię samoobsługowe pralnie...
      • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 13:00
        Ja podchodzilam do mojej jak do jeza. 😅 Balam sie, ze nie ogarne tego i sie zblaznie. I balam sie tych scen z amerykanskich filmow, jak babki walcza o pralke. 😂 Okazalo sie, ze to bardzo przyjemne. Tylko te upaly mnie dzis zniechecily. Poza tym lubie tam chodzic. 😁
    • manon.lescaut4 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:39
      Czasem fajnie coś delikatnego uprać ręcznie, taka czysta i pachnąca robota smile Choć nie mam ochoty, na szczęście mam programy pranie ręczne i delikatne w pralce. Nie wciśniesz jakiejś małej pralki gdzieś?
      • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:56
        Nie. Dlugo nad tym myslalam i koszty calej imprezy zwrocilyby mi sie gdzies po 2 latach. A czy ja tu za dwa lata bede mieszkac? A pralnie w chlodniejsze dni lubie. Nastawiam dwie pralki, albo i trzy na raz i ide na zakupy, kawe, pospacerowac. Wracam na kwadrans przed zakonczeniem i czytam ksiazke. Pozniej tylko spakowac i w domu ziup do szafy. Tylko te upaly mnie rozleniwily. 🤪😅
        • mister-monster Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 14:22
          annanichtvergessen napisał(a):
          Nastawiam dwie pralki, albo i trzy na raz

          Nie masz miejsca na pralkę a na suszenie zawartości trzech dużych pralek masz.
          Coś się plączesz w zeznaniach.
          • kaka-llina Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 14:33
            Dla informacji (wiem trudno ogarnąć) w pralniach sa suszarki....
            • mister-monster Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 14:41
              kaka-llina napisała:
              > Dla informacji (wiem trudno ogarnąć) w pralniach sa suszarki....
              >

              No to fajnie. Ponad dwie godziny prania, potem tyle samo godzin suszenia.Plus czas na dojazd do pralni i z pralni do domu. Pół dnia z głowy.
              Ale jak się komuś nudzi i ma czas to dlaczego nie.

              Jeszcze sobie przypomniałem że nie wszystkie rzeczy nadają do suszenia w suszarce.
              • ichi51e Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 16:05
                to są pralki przemysłowe - piora i susza ci w godzine. Przy czym nie wiem jakim cudem to się opłaca
              • kaka-llina Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 09:45
                mister-monster napisał:

                > kaka-llina
                >
                > Jeszcze sobie przypomniałem że nie wszystkie rzeczy nadają do suszenia w suszar
                > ce.
                Już ktos napisał, że pralniowe pralki ogarniają to w godzinę... Ja mam zwykła domową pralke i domową suszarke i ogarne w dwie godziny.... Moje ciuchy nie wiedza, że nie mozna ich w suszarce suszyć ale jakoś sie nie obraziły jeszcze i nic im nie jest...
              • laura.palmer Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 11:26
                mister-monster napisał:

                > No to fajnie. Ponad dwie godziny prania, potem tyle samo godzin suszenia.Plus czas na dojazd do pralni i z pralni do domu. Pół dnia z głowy.

                Jakie pół dnia z głowy? Myśmy korzystali w tym roku podczas urlopu we Włoszech, bo omyłkowo wynajęliśmy mieszkanie bez pralki. Pranie plus suszenie 2 godziny, my w tym czasie zjedliśmy obiad w knajpie i ogarnęliśmy drobne zakupy. Do przejścia było 10 minut na nogach. Myślę, że jeśli ktoś do pralni miałby dojeżdżać godzinę w korkach, to raczej kupiłby pralkę.
                • mister-monster Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 11:33
                  laura.palmer napisała:
                  Myślę, że jeśli ktoś do pralni miałby dojeżdżać
                  > godzinę w korkach, to raczej kupiłby pralkę.

                  Ktoś może mieć zagraconą łazienkę i lub kuchnię i twierdzić jak autorka wątku, że nie ma miejsca na pralkę.
                  • laura.palmer Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 11:40
                    Ale to nie jest twoja sprawa, dlaczego ona woli chodzić do pralni, niż kupić pralkę.
                    • mister-monster Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 11:47
                      laura.palmer napisała:
                      > Ale to nie jest twoja sprawa, dlaczego ona woli chodzić do pralni, niż kupić pralkę.

                      Ale martwię się o nią, bo jeśli nie ma miejsca na pralkę, to musi mieszkać w jakiejś klitce niespełniającej norm mieszkaniowych.
                      • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 12:41
                        😂😂😂😂
    • noc_na_pustyni Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:47
      Raz na jakiś czas to zabawa (mnie się zdarzyło kiedyś, gdy pralka padła), ale na co dzień to sobie nie wyobrażam. Wtedy delektowanie się zastępuje zupełnie inne uczucie, obawiam się wink
      • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 12:57
        Na co dzien mam fajna pralnie na szczescie. 😁
        • szmytka1 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 13:07
          Co moE byx fajnego w tym, że ladujesz to Olympus z wsadem na 3 pralki i tachasz to przez miasto a następnie obmyślasz jak tu czas zorganizować, a jak już zorganizujesz, to musisz pilnować, by na czacie wrócić a tu np jak na złość kolejka w sklepiensie wydłuża. Obcy ludzie wokół jak wyciągam swoje desusy z pralki tez by mnie krępowali. A na koniec to wszystko tacham do domu, zakładam że jak na 3 pralki prane to mas tego i pomietolone dociera do domu. Masakra i jeszcze raz masakra. Postaw sobie pralke w kuchni. Ładowana od góry nie zajmuje wiele miejsca lub taka slim może gdzieś wlezie.
          • szmytka1 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 13:15
            Nie wiem jakim słowem miał być ten Olympus 😆
            No i wrócić na czas a nie na czacie
            • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 13:46
              Cos sie uczepila tej mojej biednej pralni? 😂 Mi tak pasuje i tyle. Chyba nie oczekujesz, ze polece pralke kupic, bo Tobie sie moje rozwiazanie nie podoba? 😅 ps. Pralka w kuchni to dla mnie osobiscie 🤢 Ale nikogo nie bede namawiac do jej demontazu.
              • szmytka1 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 14:04
                Ok, są masochiści wśród nas. Rozumiem.
                • iwles Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 14:25
                  szmytka1 napisała:

                  > Ok, są masochiści wśród nas. Rozumiem.


                  A ja nie rozumiem, serio.
                  Często robię pranie nieplanowane. A w życiu nie chciałoby mi się prac ręcznie firanek, jeansów, czy bluzy.
                  • szmytka1 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 14:37
                    Ja prania nie rozumiem. Rozumiem, że istnieją masochisci 😆😉
                  • eliszka25 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 14:49
                    Można się przyzwyczaić. Jakieś 16 lat mieszkałam w bloku, w którym pralnia była w piwnicy. W mieszkaniach pralek nie było. Pranie trzeba było wcześniej zaplanować i wpisać się na wolny termin. Dałam radę nawet przy dwójce małych dzieci, choć czasem miałam do wyprania 10 czy 12 wsadów. Ba, tak mi to weszło w krew, że jak się wyprowadziłam do własnego domu, to prawie 2 lata zajęło mi przestawienie się na tryb „piorę, gdy mam chwilę na załadowanie pralki”.
                    • beneficia Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 23:46
                      10 wsadów to najmarniej 40 kg, chyba coś źle napisałaś.
          • laura.palmer Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 11:31
            szmytka1 napisała:

            > Postaw sobie pralke w kuchni. Ładowana od góry nie zajmuje wiele miejsca lub taka slim może gdzieś wlezie.

            A suszyć będzie u ciebie, czy przyjedziesz i będziesz jej suszarką dmuchać na te rzeczy, by szybciej wyschły?
            Małe pralki nie mają opcji suszenia.
            • szmytka1 Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 14:30
              Nie wiem, obywam się bez tego sprzetu, ja susze na zwykłej rozkładanej. Pożyczę, może rozwieszać na moim balkonie tongue_out
    • jammer1974 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 13:13
      Pralke jakas nieduza kup
    • woman_in_love Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 13:19
      Wiec pranie zrobilam wlasnymi recyma w wannie, w zimnej wodzie z plynem z eterycznymi olejkami. Czulam sie jak kobiety piorace w rzece, jeszcze mi tylko tarki trza bylo.

      Co ty dziecko wiesz o praniu:

      www.instagram.com/p/CeBYDsjjSn1/
      • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 13:34
        😂
    • nevertheless123 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 15:10
      Jeśli to jednorazowa historia, to człowiek wspomina jako przyjemną anegdotkę, ale po kilku miesiącach takiego prania ma się dość.
      Wynajmowałyśmy z koleżanką w czasach studenckich mieszkanie bez pralki i też na początku był zachwyt, że ojej, że jak w amerykańskich filmach, że książkę się poczyta i że przecież w sumie fajnie tak jest. Później rzeczywistość nas otrzeźwiła, bo trzeba było na to wygospodarować czas, zaplanować co, z czym i jak prać. Oraz perzede wszystkim dostać się jakoś do tej pralni, a że samochodu też nie miałyśmy, więc była odyseja zbiorkomem z ogromnymi plecakami i siatami pełnymi ciężkich ciuchów.
      Dziś korzystam z pralni wyłącznie po to, żeby prać kołdry, bo mi się w domowej pralce nie mieszczą.
    • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 16:07
      Jej, ale sie czesc przejela pralnia. 😂 A to byl watek o uroku prania recznego. 😅 Pralnie mam 5 minut drogi spacerkiem, obok park, kawiarnie, 2 supermarkety i inne sklepy. Wash+dry to 70 minut i pranie gotowe do wlozenia do szafy. Pranie planuje z zakupami, wyjsciem na kawe, czy ochota poczytania ksiazki. Delikatne i bielizne i tak recznie piore. Nie wiem gdzie tu taka udreka i logistyczna karkolomnosc.
      • mister-monster Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 16:16
        annanichtvergessen napisał(a):
        Wash+dry to 70 minut i pranie gotowe do wlozenia do szafy.

        Chyba sobie kupię taką pralko-suszarkę. Bo w mojej trwa to ponad pięć godzin.
        • alpepe Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 19:48
          Nie, to są pralki i suszarki osobno. Tu sobie popatrz, jak to mniej więcej wygląda. swinoujscie.insidelaundry.pl/ Uważam, że świetny pomysł na biznes, jak się ma lokal w dobrym punkcie.
          • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 23:35
            Nie do konca. U mnie sa i osobno i 2 w jednym. Wash+dry w jednej pralce to 70 minut. Wyciagasz suchutenkie i niepogniecione prawie (no len sie troche miendoli).
          • znana.jako.ggigus Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 10:06
            Tak, tez o tym myslalam od dawna, np w poblizu akademikow. Jak znalezc inwestora?
      • kaka-llina Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 09:56
        Przez jakieś 3 miesiesiace mieszkałam w dziwnym i dosyć wilgotnym mieszkaniu (bogu dzieki akurat było wyjatkowo upalne lato i mieszkanie było przyjemnie chłodne) ale z powodu wilgoci (nie nie było tragicznie, nie było grzyba ani nic takiego) wolałam tam nie prać a juz na pewno nie rozwieszać prania. Pralnie miałam na ulicy na przeciwko mieszkania (10 sekund, żeby przejsc przez ulice i tyle) i własnie godzina mniej wiecej, pranie suche gotowe do szafy w jedna z ichnich pralek wsadzałam tyle co do trzech domowych. Rozumiem, ze ktos woli tak niz sobie zagracać małe mieszkanie.
    • efka_454 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 20:58
      Mnie tylko zastanawia jedno... Dlaczego w ZIMNEJ wodzie?
      • mister-monster Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 21:19
        efka_454 napisała:
        > Mnie tylko zastanawia jedno... Dlaczego w ZIMNEJ wodzie?
        >
        >

        Może jej węgla zabrakło?
        • kk345 Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 21:27
          Bo upał
          • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 03.07.22, 23:36
            Brawo!
    • znana.jako.ggigus Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 10:07
      Pralnia jest fajna, lubi klimaty i sama chodzilam. Ale w pralni b odwirowuja ubrania, niemalze na sucho, a to niszczy odziez.
      • annanichtvergessen Re: Powrot do zrodel... 😅 04.07.22, 11:14
        Wiesz cos za cos. Najcenniejsze ubrania piore recznie lub do chemicznej oddaje. A reszta, na razie nie zauwazylam strat, ale moze sie pojawia, trudno. Dla mnie do bardzo komfortowe rozwiazanie, bo priorytetem jest nie zagracic sobie mieszkania. Jak rozloze w pokoju suszarke (jak wczoraj) to juz mi przeszkadza. Wiec wole na co dzien od razu suche do szafy i porzadek jest. Jakbym miala dzieci, inaczej bym myslala. Ale dla jednej doroslej babki w malym mieszkaniu, to super rozwiazanie. ☺️

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka