Dodaj do ulubionych

Znajomy akwizytor

12.07.22, 14:01
Ile jesteście w stanie znieść dla znajomosci, jeśli znajomy podczas spotkań, mniej lub lub bardziej subtelnie nagabuje Was do kupna rzeczy które sprzedaje?
Znajomi fajni, lubiłam te spotkania, ale obecnie mam wątpliwości czy spotykamy się towarzysko czy sprzedażowo.
Nigdy sama nie podejmuje tematu, nie interesuje mnie sposób zarobkowania owej osoby a i tak za każdym razem tematy schodzą na cudowność produktów jakie sprzedaje.
Mam coraz większy dysonans w stosunku do naszych spotkań.
Do tej pory jakoś to tolerowałem, ale dzis inna dawna znajoma, z która łączyły nas tylko wywiadówki w szkole( 4 lata temu, nawet jej nr nie miałam wpisanego) po raz kolejny chamsko i bezczelnie, bez zażenowania i obciachu, zadzwoniła chcąc wspierać mi swoj produkt.
Miało to miejsce już drugi raz, gdzie już przy pierwszym telefonie zdecydowanie wyraziłam swoją opinie na jej temat. Rym razem już zablokowałam.
I tak się zastanawiam, czy ten rodzaj sprzedaży z każdego zrobi hienę cmentarną? Czy pranie mózgu na tych wszystkich szkoleniach sprzedażowych, powoduje utratę genu wstydu, pozbycia się granic przyzwoitości?
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:07
      Jak fajni, kup coś przydatnego, pachnący kamień do kibla, czy tabletkę do zmywarki a za resztę podziękuj. Jak nie zadziała, podziękuj za znajomość.
      • kamin Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 15:40
        Ta tabletka będzie kosztować 3 razy więcej niż zwykle i będzie zapakowana w grubą warstwę bullshitu. Nie warto
    • laura.palmer Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:08
      Nie jestem w stanie przyjaźnić się z natrętnym handlarzem, na szczęście bliscy znajomi i rodzina nie parają się mlm. Dalsze kontakty ucinam bez litości już po pierwszej próbie wciśnięcia mi czegoś.
      • e-ness Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:18
        No właśnie z dalszymi nie mam problemu- jestem potwornie szczera i ucinam, ale tu są znajomi z którymi fajnie było się spotkać i milo spędzić czas, a teraz jestem zmęczona i zapędzają w kozi róg.
        • aqua48 Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:24
          Postaw sprawę jasno - chcę się spotykać ale nie mam zamiaru rozmawiać na temat produktów które sprzedajecie, to mnie męczy bo nie mam zamiaru nic kupować. Jeśli dadzą radę nie wspomnieć o swoim handlu to ok, jeśli nie to utnij znajomość.
          Mam długoletnią koleżankę, która jest Świadkiem Jehowy. Spotykamy się towarzysko, ale nie rozmawiamy o religii. Ona wie że podchodzę do tematu z życzliwością, ale mnie nie przekona i nie próbuje, a ja nie chcę z nią dyskutować na te tematy. Jest miło. Da się.
    • skyee Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:19
      Teraz niestety sporo ludzi daje się wkręcić w MLM, na insta czy fb obiecują im nieziemskie zarobki, robią jakieś szkolenia z coachem, a potem inni musza się wykręcić, żeby nie dać sobie wcisnąć jakichś dziwnych suplementów za gruba kasę czy innego odkurzacza, kremu, masażera.
      • e-ness Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:25
        O to to. Ja na własne uszy słyszę jak skuteczny jest ten coach, w sensie programowania człowieka na sukces. Czasami to brzmi jak wywody osoby będącej w sekcie.
        • obrus_w_paski Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 21:29
          Programowanie człowieka na sukces. Rany julek. Już tyle lat czytam o tego typu coachach. Skad oni sie biorą???? Pisałam nieraz- moja firma załatwiła mi świetnego executive coach. Spotkania polegały na przygotowaniu mnie do kolejnego awansu. Chciałam konkretna role (vp) w konkretnym dziale i coaching polegał na konkretnych zadaniach, typu nawiazanie relacji z X osób na Y stanowisku, branie udziału w konretnych wydarzeniach, trochę info o zachowaniu się na spotkaniach na wysokim szczeblu, kilka tipow na temat „życia SVPs albo problemów CEO. Sama bym za to nie zapłaciła ale podobało mi się taki koneetny rozpisany plan. Niby sama mogłabym to zrobić ale kilka tipow było niezłych o do teraz ni pomagają. Nie było nic o żadnym „możesz wszystko”, ba mój coach mówił ze możemy bardzo niewielewink)
          Programowanie na sukces WTF
    • mamkotanagoracymdachu Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:27
      Nie mam takich znajomych, więc trudno powiedzieć. Ale nie wystarczy uciąć krótkim "porozmawiajmy o czyms innym niż o pracy!"?
    • triss_merigold6 Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:27
      Zero. Moja tolerancja wynosi zero.
    • heca7 Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:41
      W ogóle nie jestem w stanie znieść. Mieliśmy krótko taką korepetytorkę angielskiego dla synów, która przychodziła do domu. Nie dość, że spóźniała się notorycznie po 20-30 minut! Jej zdolności pedagogiczne oceniłabym na najwyżej mierne. To w pewnym momencie zaczęła nam opowiadać o jakichś cudownych mydełkach i żebyśmy się u nas spotkali na taką prezentację i ona nam pokaże itd. To był szczyt wszystkiego i pani podziękowaliśmy z ulgą. Potem spotkała mnie jeszcze na ulicy i znowu zaczęła o kosmetykach gadać, które może mi pokazać i czy byśmy się nie spotkali. Nie, definitywnie NIE.
      • alpepe Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:48
        Co cię skłoniło do tej anielskiej cierpliwości względem korepetytorki? Nienawidzę, jak ktoś się spóźnia.
        • heca7 Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:52
          A do dziś się zastanawiam. Chyba akurat nikogo nie mogliśmy znaleźć kto mógłby dojeżdżać do domu. Po poprzednim cudownym korepetytorze , z którym nota bene do dziś utrzymujemy kontakt (teraz już jest radcą prawnym, wtedy młodym studentem był) nie mogłam uwierzyć , że można się tak spóźniać! Za pierwszym razem myślałam, że może zrezygnowała. Dodatkowo nie odbierała telefonów i nie odczytywała wiadomości. Cały koszmar trwał chyba dwa miesiące więc nie tak długo. A akwizycja przyspieszyła chwilę rozstania tongue_out
      • e-ness Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 17:34
        Dla mnie już samo spóźnianie dyskwalifikuje taka osobę.
        Miałaś cierpliwość
    • alpepe Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:50
      Mnie po jakichś ośmiu latach zaczepiła znajoma z Polski. Gadka szmatka, ucieszyłam się, bo ją lubiłam, ale potem ona chciała mnie namówić na jakiś webinar, że wielkie możliwości, że może. Za Chiny Ludowe nie chciała i nie zdradziła, co to jest. Cóż, zablokowałam wszędzie ze smutkiem, bo ją lubię.
    • berdebul Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 14:59
      Olewam, blokuję, ignoruję. Mam znajomą ze szkoły, która sprzedaje jakieś hiper-duper szczotki soniczne do twarzy, czy inne kolageny z płatkami złota. Dzizas.
      • skyee Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 17:07
        Pani z bloga makoweczek tym teraz chyba handluje, obiecuje złote góry big_grin
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 15:01
      >I tak się zastanawiam, czy ten rodzaj sprzedaży z każdego zrobi hienę cmentarną?

      Tak. Mam znajomą, która niby nie robi w żadnych MLM-ach, ma firmę zajmującą się pośrednictwem finansowym i nieruchomościami, maniakalnie uczestniczącą w we wszystkich możliwych szkoleniach sprzedażowych z gatunku "kim jesteś? jesteś zwycięzcą!". Na imprezie u nas w domu próbowała uskuteczniać działania sprzedażowe - trochę mnie zdziwiło, że co chwilę gada z kim innymi i to z różnymi ludźmi dotąd jej nieznanymi, ludzie na imprezach zwykle trzymają się znanego grona, a tu laska próbuje na party wciskać moim znajomym swoje usługi, aż musiałam interweniować.
    • m_incubo Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 15:37
      Ciekawe czy to LR big_grin
      Oni są fabryką oszołomów po prostu.
      • e-ness Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 17:50
        Nie, inna branża 😄
    • lilia.z.doliny Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 16:08
      Miałam najgorzej. Sąsiadka za ścianą, świadek Jehowy i aktywna działaczka wszelkich pokazów i sprzedaży bezpośredniej. Jesoooo. Bardziej natrętnego, upierdliwego i męczącego babsztyla w życiu nie spotkałam.
      • e-ness Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 17:35
        O kurczaki, koszmar🤨
      • heca7 Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 17:52
        Rozumiem, że z mieszkania wychodziłaś jak nie przymierzając Emmet, sąsiad Hiacynty z Co Ludzie Powiedzą? big_grin
        • lilia.z.doliny Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 19:36
          Na początku. Potem już szło inaczej.
          Ona do mnie łapiąc mnie w locie: lilijko, zobacz, chce zaprosić ciebie i lilątko na taki wykład naszego brata. To przyjdziecie? Ja: bardzo chętnie, pani Aniu, ale właśnie wychodzimy na różaniec.
          Slowo różaniec wywołuje u sj coś na kształt małego udaru (TIA), więc sprawa ucichala gwaltownie
          • heca7 Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 21:19
            big_grin
    • kanna Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 16:15
      Mam takiego znajomego.
      Ze 3 razy zignorowałam temat, a za czwartym powiedziałam: słuchaj, stary, ja ten typ sprzedaży postrzegam jako rodzaj naciągania. Nie chcę więcej o tym słuchać.

      Znajomy przyjął to na klatę i przed kolejne 10 lat naszej znajomości (czyli do dziś) nigdy nie wspomniał o produkcie.
      • e-ness Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 17:32
        I tak tez zamierzam zrobić. Mam nadzieje na równie pozytywne zakończenie jak u Ciebie.
      • pepsi.only Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 18:14
        A o swojej pracy mógł w ogóle napomknąć, czy to też źle zostało by odebrane? I nigdy, ani mru mru, przez 10 lat.
        surprised
        • marta.graca Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 18:20
          Napomknięcie o pracy to chyba coś innego niż wciskanie znajomym swojego towaru, czy usługi?
          • kanna Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 21:14
            To jest jego dodatkowa działalność, więc mamy sporo innych tematów do gadania smile
    • bywalczyni.hosteli Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 18:00
      O rany,mam to samo... wczoraj nawet wątek o suplementach zalozylam, bo dosłownie wszędzie wylewaja się posty. Znajome w forever sie zaczepily, oszolomstwo. Spam się wylewa.
    • pepsi.only Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 18:12
      A może uprzedziłaś się?
      bo to, że ja ze znajomymi rozmawiam o ich pracy, ale też o mojej pracy, to absolutnie normalna sprawa.
      I jak znajomy, który handluje prosiakami tongue_out zachwala swój towar, to nie oznacza od razu, że on chce mi je zhandlować.
      Bo oczywistym jest, że ja chlewni nie zakładam i nie zamierzam tego zrobić nawet w dalszej perspektywie czasu.
      Podobnie jak on moich usług nie potrzebuje, i w potrzebować nie będzie, gdyż jest w tym zakresie samowystarczalny. Ale jak rozmowa skieruje się w tę stronę, co fajnego u mnie teraz w robocie dzieje się, to nie oczekuję, że ta rozmowa to tak naprawdę oferta , na którą on ma przystać.
      A może ty nie potrafisz odmawiać?
      Ostatnio skontaktowała się ze mną koleżanka, która pracuje w jakimś network marketingu, i skontaktowała się tylko po to, żeby mnie zagadać, czy też nie chcę też w to wejść.
      Odmówiłam- nie mam z tym problemu.
      I dalej rozmowa potoczyła się gładko o innych sprawach, co u niej (prywatnie) a co u nas. Plus jakieś wspominki z czasów studiów, i wymiana ploteczek. Całkiem spoko rozmowa z dawno nie widzianą koleżanką.
      • e-ness Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 18:20
        Nie mam problemy z odmawianiem.
        Jeśli ktoś wie, ze sprzedawana rzecz absolutnie nie jest mi potrzebna, wie ze jestem introwertykiem, a proponuje zorganizowanie pokazu w moim domu- to syrena mi się włącza.
        Rozmowy o pracy maja zupełnie inny charakter.
      • laura.palmer Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 18:44
        Wiesz jest spora różnica między neutralną rozmową z hodowcą prosiaków o jego pracy na zasadzie jak taka hodowla wygląda, co jedzą, ile się rodzi młodych, itp, a nachalną próbą wciśnięcia mi któregoś ze świniaków. Jak mi ten hodowca zacznie wciskać kity o tym, że muszę mieć prosiaka, że jest mi on niezbędnie potrzebny, że posiadanie go zmieni moje życie i tym podobne pierdy to go wyproszę z imprezy i wykreślę z listy znajomych.
    • ga-ti Re: Znajomy akwizytor 12.07.22, 19:15
      Ceny szaleją, każdy próbuje przeżyć, wiec i poczucie obciachu sie zmniejsza.
      Nie mam takich znajomych. Na facebooku jeden podrzuca jakieś pożyczki, olewam, nie linkuje, nie lajkuje, nie udostępniam, czy co on tam jeszcze chce.
      Powiedziałabym raz i konkretnie, jeśli nie dotrze to rozluźniam kontakty.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka