Dodaj do ulubionych

Czy byscie to zniosły....

14.07.22, 19:21
na kanwie innych dziwnych watków , że dziecko bedzie fryzjerem, hydraulikiem lub robotnikiem niewykwalfikowanym...?
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:24
      Oczywiście. Ale nie zniosłabym, jakby organizował ustawki na meczach.
      • taniax Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:27
        Oglądam te fryzjerki takie jak np Gaczorek przecież one żyją lepiej niż profesor medycyny.
    • bistian Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:28
      kozica111 napisała:

      > na kanwie innych dziwnych watków , że dziecko bedzie fryzjerem, hydraulikiem lu
      > b robotnikiem niewykwalfikowanym...?

      A co miałoby robić jako robotnik niewykwalifikowany? Zdradź nam ten sekret big_grin
      Przygotowanie do konkretnej pracy fizycznej, trwa co najmniej 6 lat, nawet do 20. Hydraulikiem, o którym wspominasz, też się nie stanie na pstryknięcie, nie znam żadnego, który by nie praktykował chociaż 5 lat, przed samodzielną pracą. To samo z fryzjerem, od oglądania programów w telewizji, nie nabywa się umiejętności. Jest się uczniem co najmniej 3 lata, potem zdobywa się doświadczenie, a już po tym, uczy cały czas nowości.
      • kozica111 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:32
        robotnik gładzi cegły, układa i zamiata...
        • aqua48 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:37
          kozica111 napisała:

          > robotnik gładzi cegły, układa i zamiata...

          Eee że co robi?
        • ritual2019 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:41
          kozica111 napisała:

          > robotnik gładzi cegły, układa i zamiata...

          Osoba bez zadnych kwalifikacji wykonuje proste prace typu sprzatanie, pakowanie itp w fabrykach itp. Moze tez pracowac na budowie.
          • marta.graca Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:48
            Bez żadnych kwalifikacji to na budowie niewielki będzie z niej pożytek.
          • aqua48 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:41
            Sorry ale teraz do "układania" w fabrykach są specjalne programy magazynowe i trzeba je umieć obsługiwać. Podobnie jest z "zamiataniem". To robią firmy sprzątające, nie pojedynczy pan Józio z mietłą, który umie tylko nią machać. A już gładzenie cegieł to jakiś absurd. Nikt nie zatrudni niewykwalifikowanego pracownika żeby "gładził" cegły.
            • triss_merigold6 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 21:59
              Może z gładzią na ścianach jej się pomyliło?
            • ritual2019 Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 08:37
              aqua48 napisała:

              > Sorry ale teraz do "układania" w fabrykach są specjalne programy magazynowe i
              > trzeba je umieć obsługiwać.

              Tiaaa i roboty 🤣

              Podobnie jest z "zamiataniem". To robią firmy sprzą
              > tające, nie pojedynczy pan Józio z mietłą

              A w tych firmach zatrudniaja ludzi z wyzszym wyksztalceniem

              Typowo w Polsce
            • jdylag75 Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 09:12
              Do obsługi wielu rzeczy w fabrykach potrzeba osoby do naciskania guzika, albo kładzenia lub odbierania czegoś z taśmy, nie jest potrzebne do tego wykształcenie. W magazynie tym bardziej, im więcej softu tym mniej trzeba ogarnięcia pracowników, a oprogramowanie jest wystarczajaco idiotoodporne, jak ktoś ogarnia apkę Biedry to ogarnie obsługę WMSa na poziomie osoby zbierajacej towar.
      • triss_merigold6 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 21:59
        Przygotowanie do konkretnej pracy fizycznej, trwa co najmniej 6 lat
        ROTFL
        • mid.week Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 09:02
          triss_merigold6 napisała:

          > Przygotowanie do konkretnej pracy fizycznej, trwa co najmniej 6 lat
          > ROTFL


          No co, nie słyszałaś o technikum sprzątania powierzchni plaskich? Mają po 3klasie specjalizacje na pow. poziome i pionowe. Ci od pionu mogą robić uprawnienia wysokościowe i myć elewacje w Srebrna Tower.
    • alpepe Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:34
      Chodzi ci o brak studiów? Tak, zniosłabym. Konkretny fach mi się podoba. Młodsza córka powiedziała babci, że chce studiować biologię lub psychologię, ale kto nie chciał kiedyś studiować psychologii??? Mam nadzieję, że nie wybierze, bo dla mnie to by oznaczało osobiście, że to moja wina, bo coś spieprzyłam w jej wychowaniu, co ona chce leczyć. Jakby nie było, najgorszy dla mnie jest kompletny brak pomysłu na swoją drogę życiową. Moderuję pewną grupę na fb dotyczącą pracy w Berlinie. Żałość normalnie, kto tam płacze za pracą. Młodzi, bez znajomości języka, a niby szybko się uczą, bez jakichkolwiek umiejętności i pokory, z ego wywalonym w kosmos i buńczucznym zapewnieniem, że szlachta nie pracuje. I takich dzieciaków mi strasznie żal.
      • kozica111 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:38
        Robotnik niewykwalfikowany to podstawowka lub max zawodowka, technikum to juz poziom sredni czesto dobrze opłacany.
        • alpepe Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:42
          Mam wątpliwości co do poziomu, patrząc po ludziach z fb, którzy wołają za pracą. Normalnie zero pomyślunku, że może by choć zrobić prawo jazdy, albo jednak wkuwać słówka niemieckie, albo zrobić jakieś uprawnienia???!!!
        • arwena_11 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:00
          Jak zawodówka- to jednak wykwalifikowany. Czegoś się nauczył i ma na to papier.
          • hanusinamama Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 21:27
            Po cholere hydraulikowi studia?
            • arwena_11 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 21:34
              Może jakby chciał nie tylko coś robić ale i projektować?
              • gulcia77 Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 09:54
                Uwierz mi, że do tego też nie trzeba studiów.
        • bi_scotti Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:51
          OK ale nawet jesli sie zaczyna prace zaraz po elementary school (w wiekszosc tzw. developed countries istnieje nakaz nauki do okreslonego wieku, 16 czy 18, something like that) i ma sie niskie IQ, i ciezko jest szybko nauczyc sie jakiegos fachu, to przeciez jednak po pewnym czasie np. sprzatania biur nawet najbardziej ... well ... "prosty" czlowiek zaczyna byc calkiem wykwalifikowany w tym, co robi! Czy to bedzie sprzatanie, scielenie lozek w hotelach, czy proste prace polowe, kuchenne, whatever - w jakims momencie jest to jednak kwalifikacja.
          Gdy pandemic zablokowal przyloty seasonal workers, farmerzy zalamywali rece, bo nie bylo komu DOBRZE sadzic/zbierac szparagow, pomidorow, winogron ... etc. etc. etc. To jest prosta praca ale tez wymaga experience i nie da sie jej nauczyc w 5 minut. Ergo bycie niewykwalifikowanym jest etapem przejsciowy, gdy czlowiek pracuje, owe kwalifikacje pozyskuje. Life.
        • hanusinamama Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 21:26
          Zawodowka to robotnik wykwalifikowany, Dobry hydraulik zarabia wiecej niż ty.
          • berdebul Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 21:35
            Każdy hydraulik, nie musi być dobry. Są mega braki.
      • angazetka Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:04
        > Mam nadzieję, że nie wybierze, bo dla mnie to by oznaczało osobiście, że to moja wina, bo coś spieprzyłam w jej wychowaniu, co ona chce leczyć.

        Wut?
        • alpepe Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:55
          Dokladnie tak, gros ludzi idących na psychologię chce przede wszystkim pomóc sobie.
          • kamin Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 07:23
            Typowy mit powtarzany od lat.
      • krolewska.asma Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 21:49
        Typowa mentalność DDR owska tak było tam zawsze
    • livia.kalina Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:38
      Bez problemu fryzjer i hydraulik, bardzo dobre zawody. Natomiast robotnik bez żadnych kwalifikacji to już słabo, nalegalabym i wspierałabym w nauce jakiegoś zawodu.
      • ritual2019 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:42
        Dokladnie.
      • taniax Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:52
        Oczywiście a jak się fryzjer dobrze zakręci i przyklei do jakiejś fryzjerskiej celebrytki to żyje jak ta ekipa od Gaczorek, najlepsze restauracje, najlepsze ciuchy i apartamenty oraz podróże.
        • hanusinamama Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 21:28
          Tak bo zycie polega na dobrych ciuchach...
          • taniax Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 22:02
            Chodziło mi raczej o to że żyją w dobrobycie jakiego często nie doświadczą ludzie wykształceni.
    • aniani7 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:48
      Przy fryzjerze czulabym lekkie napiecie, czy bedzie tak dobry, zeby wybic sie przy konkurencji, za hydraulika dostalby duzego calusa w czolo, ze madry wyrosl, tego niewykwalifikowanego nie przyjmuje.
    • martishia7 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:51
      Fryzjer i hydraulik, a robotnik niewykwalifikowany, to są jakby dwa różne systemy walutowe.
      • bovirag Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:57
        Bardzo żałuję że żaden z moich synów nie został albo hydraulikiem albo elektrykiem. W UK zarabiali by fortune. Jeszcze ewentualnie kimś od pieców gazowych. Co do córki to nie bardzo wiem jaki byłby odpowiednik kobiecego zawodu, zeby zarabiać aż takie pieniądze. Zamowilam jednak kiedyś hydraulika i przyszła mloda, śliczna dziewczyna i stwierdziła że ona w wieku 45 lat przejdzie na emeryturę pracując jako hydraulik!!!!!!
        • leosia-wspaniala Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 08:57
          >Bardzo żałuję że żaden z moich synów nie został albo hydraulikiem albo elektrykiem. W UK zarabiali by fortune.

          Zależy jak definiujesz fortunę, wątpię, żeby do jednej klasy z małymi książątkami Cambridge chodziły dzieci elektryków i hydraulików i żeby ich zarobki mogły się równać z zarobkami adwokatów czy finansistów z City. Jak porównasz ze średnią polską pensją to pewnie będzie to fortuna wink
          • ritual2019 Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 09:03
            Wystarczy ze porowna ze srednia pensja w klasie sredniej. Akurat hudraulicy, elektrycy itp zarabiaja bardzo dobrze w uk. Poza tym sa to zawody w ktorych pracy nie zabraknie. W Polsce jest obsesja wyzszego wyksztalcenia, byle jakie byle bylo.
    • vivi86 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 19:56
      Tak. Jakby mu to odpowiadało. Kto wie czy nie zarobi lepiej niż po niejednych studiach.
      • angazetka Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:05
        Bo kasa to jedyny przelicznik szczęscia.
        • eliszka25 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:42
          Szczęścia nie gwarantuje ani kasa ani studia. Za to dobry zawód, dający zadowolenie oraz przyzwoity zarobek, jak najbardziej do tego szczęścia może się przyczynić. Sam fakt, czy droga do tego dobrego zawodu wiedzie przez studia czy przez zawodówkę ma zdecydowanie mniejsze znaczenie.
        • czerwonylucjan Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 21:14
          Potrzebny i dobrze opłacany fach to dobry filar w życiu mimo wszystko
        • triss_merigold6 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 22:01
          Zasadniczy. Kasa to nie wszystko, ale wszystko bez kasy to nic.
          • fiszrybna Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 15:28
            triss_merigold6 napisała:

            > Zasadniczy. Kasa to nie wszystko, ale wszystko bez kasy to nic.

            Jakie to jest w xuj prawdziwe, a zarazem jakie qwa przykre. Bez hajsu i zdrowia po prostu nie da się odpowiednio cieszyć życiem. Można adaptować się i wegetować na lepszym lub gorszym poziomie, ale to tyle.
    • jkl13 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:01
      Ale co to znaczy zniosły? Jaki mam wpływ na to, jaki zawód będzie wykonywać moje dziecko? Ja jako rodzic mogę jedynie zachęcać do nauki, stworzyć do tej nauki warunki oraz służyć pomocą własną lub wykwalifikowanych korepetytorów, o ile dziecko zechce z tej pomocy skorzystać. Jak nie będzie chciał się uczyć, to żadna siła go do tego nie zmusi. Jak nie będzie miał mocy intelektualnych, to nie zrobi studiów czy liceum, tylko nauczy się zawodu i pójdzie do pracy. Jak będzie stosował wdupiemanie, to będzie miał wykształcenie podstawowe bez zawodu i będzie kopał przysłowiowe rowy.
      Nadal nie rozumiem, co w takim wypadku rodzic ma znosić?
    • pyza-wedrowniczka Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:04
      Tak. Tzn. hydraulikiem, fryzjerem, mechanikiem samochodowym, elektrykiem itp. Robotnik niewykwalifikowany niekoniecznie, bo tacy raczej nie słabo zarabiają i są traktowani. Ale solidny rzemieślnik jest teraz w cenie. Facet, który robił nam ostatnio remont w mieszkaniu zarabia ze 3x więcej niż ja po dwóch kierunkach studiów. Więc wolę mieć syna hydraulika niż socjologa (chociaż ja moje studia uważam za bardzo rozwijające i pewnie drugi raz bym wybrała tak samo).
      • szmytka1 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 21:24
        O elektromechanikiem najlepiej. Wymiana 2 kabelków kosztowała mnie 1000 zł wiosna, Panu zajęło to jedno popołudnie, a plac autami zastawiony. Jak w miesiąc zrobi nawet tylko 10 aut po 1000.... nie muszę chyba mówić, że paragonu nie dał.
    • chloe30 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:06
      Wszystko bym zniosła, tylko pisiora i konfiarza bym wstecznie wyskrobała.
      • hosta_73 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:11
        😂
      • mamkotanagoracymdachu Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 23:49
        chloe30 napisała:

        > Wszystko bym zniosła, tylko pisiora i konfiarza bym wstecznie wyskrobała.
        >

        A księdza…?
    • potworia116 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:26
      😱😱Nie zniesłabym. Dziecka wydziedzicz i mój samobój.
      PS Nudzisz się?
    • nangaparbat3 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:29
      Dobry rzemieślnik - super, niewykwalifikowany robotnik - chyba miałabym z tym problem.
    • andaba Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:32
      Kurcze, co jest złego w byciu fryzjerką czy hydraulikiem?
      Obie córki namawiałam na fryzjerstwo, żadna nie chciała, niestety.
      • ritual2019 Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 09:06
        Andaba, nic zlego. Ludzie wykonujacy takie zawody z glodu nie umra. Poza tym nie kazdy nadaje sie zeby miec wyzsze wyksztalcenie, a w Polsce byle jakie byle bylo, rozbuchane aspiracje takich posiadaczy smieciowych licencjatow a potem rozczarowanie bo pracy dla nich nie ma.
    • ponis1990 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:36
      O losie, hydraulicy dobrze teraz zarabiają. Niech robi co chce, wstyd to kraść.
    • eliszka25 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:37
      Fryzjer czy hydraulik, to nie jest robotnik niewykwalifikowany. Nie miała bym problemu z tym, że moje dziecko uczy się zawodu zamiast iść na studia. Dla mnie to żaden wstyd. Problem miałabym tylko wtedy, gdyby nie zrobiło nic, nie paliło się do zdobycia jakiegokolwiek zawodu ani pójścia do żadnej szkoły. Dobry fach w ręku czasem jest o wiele bardziej wartościowy niż byle jakie studia.
      • marzeka11 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 20:41
        Z zawodem- nie miałabym problemu chyba (chociaż mówię teoretycznie, mając syna po studiach, drugiego- w trakcie), gorzej- gdyby chodziło o robotnika niewykwalifikowanego.
        Pomijam, że dobry fachowiec zarabia niezłe pieniądze.
    • szmytka1 Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 21:21
      Bardzo bym chciała fryzjera ale damskiego, żeby mi włosy robił i hydraulik też może być, a najlepiej elektryk. Denerwowalabym się, jakby zamiast konkretnego zawodu przygłupiasty nic jie dające studia zrobiły moje dzieci, bo ja tak zrobiłam i wiem po sobie jaki to błąd. Jak studia, to jakieś konkrety, jak bzdety w ramach zainteresowań, to już lepszy zawód porządny, bo z domu nie wyjdą bogate.
    • eriu Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 21:50
      Czy Wy te dzieci kochacie, że takie pytania się pojawiają? Jajko można sobie znieść co najwyżej z powodu swojej frustracji niczym nie uzasadnionej. Każdy ma być doktorem habilitowanym i zarabiać najniższą krajową na państwowych posadach?
      • marta.graca Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 07:55
        A dlaczego dr hab. miałby nie korzystać ze swojej wiedzy i wykorzystywać jej w sektorze prywatnym?
    • jasnozielona_roslinka Re: Czy byscie to zniosły.... 14.07.22, 23:12
      nie miałabym z tym problemu jakby córka została fryzjerką i miała z tej pracy satysfakcję i przyzwoite pieniądze. Gorzej jakby była kiepska fryzjerką, pracy by nie lubiła i właściwie to wybrała ten zawód bo do innego też sie nie nadawała - wtedy byłoby to smutne. Problemem też mogło by być towarzystwo w zawodówce jeśli taką drogą dziecko by szło, bo tam nie koniecznie trafia kwiat młodzieży. Ale fryzjerką można też zostać po maturze czy po studiach wiec to tez jakaś opcja.
      • tenjedennick Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 07:34
        Z tych hydraulików, robotników budowlanych i fryzjerów więcej pożytku niż ze stada psychologów i pracowników korporacyjnych wink
    • bulzemba Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 07:49
      Dla mnie problem był by gdyby dziecko postradali zmysły i zaczęło być wierzące.
      • tenjedennick Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 07:58
        Albo w drugą stronę.
    • aagnes Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 08:22
      Co to znaczy czy bym zniosła? chce to niech rury przykręca, włosy obcina, wszystko jedno. ,ma wdrukowane ze pieniądze biorą sie z pracy. jedyne co by mnie chyba zabiło na miejscu to jakby córka postawnowiła zostac w domu "zając sieę" dziećmi, jakby wczesniej odebrała solidne wykształcenie, zostać być na utrzymaniu faceta, swoje mieszkanie w momencie zaćmienia umysłowego podczas zakochania ustanowić wspólnym.
      a czy wasze dzieci znoszą to czym/kim wy jestescie? jak to znoszą?
    • leosia-wspaniala Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 08:58
      Niesamowite, ile razy można zakładać te sama wątki i wam nigdy się nie nudzi na nie odpowiadać?
    • mid.week Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 09:03
      Ja zniosę wszystko, bo to nie moje życie i wybory. Niech sobie moje dziecko zostaje kim tylko chce.
    • kropkacom Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 09:34
      Na dziś nie mam problemu. I nie piszę tego jako matka studiujących bąbelków. Moje jeszcze przed maturą. big_grin Za to pracują.

      Doskonale zdaje sobie sprawę jednak z dwóch rzeczy. Niewykwalifikowany pracownik jak najbardziej może sobie dobrze radzić w życiu. Nie każdy radzi sobie pracując fizycznie.
      • kropkacom Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 09:35
        I nie zamierzam nigdzie pchać. Jak uznają, że nie chcą studiować (zakładając zadnie matury) to nie będę na siłę upychała.
        • potworia116 Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 12:16
          Zadnia matura to urocza literówka i jak działa na wyobraźnię 🙂
    • bablara Re: Czy byscie to zniosły.... 15.07.22, 09:46
      Jako robotnikiem niewykwalifikowany to nie, ale mój młodszy zapowiedział że na studia nie pójdzie. Chce być kucharzem. I dobrze niech robi co lubismile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka