21.07.22, 09:56
Ktoś korzystał? Długo zajmuje opanowanie utrzymania na tym równowagi? Jestem na wakacjach, chciałabym spróbować, ale nie wiem czy to ustrojstwo nas nie pokona. Będę na tym pływać z moją 6-letnią córką, która ma zmysł równowagi lepszy niż ja, ale nie potrafi pływać (ja pływam średnio) Lepiej zaczynać na płytkiej wodzie czy na głębszej? Będziemy miały oczywiście kamizelki.
Obserwuj wątek
    • joanna266 Re: Sup 21.07.22, 10:00
      W moim przypadku nauczenie błędnika tej deski zajęło ok 15 minut. Jest to fajne i naprawdę relaksacyjne.Kup na początek szerszą deskę.Ja swoją nabyłam za 900 zł w Juli. Robi robotę i przyjemna jest w swym wyglądzie
      • rb_111222333 Re: Sup 21.07.22, 10:06
        Dzięki, na razie zacznę od wypożyczenia
    • anel_ma Re: Sup 21.07.22, 10:06
      Korzystał i sie zachwycił.
      Polecam na początek lekcje z instruktorem,ktory pokaze technike wiosłowania, co robić, jak sie wpadnie do wody, poćwiczyć włażenie na deske z głebokiej owdy itp.
      Jak sie człowiek zmęczy, to można się na desce położyć i to jest cudowne.
      • z_lasu Re: Sup 21.07.22, 10:09
        > Polecam na początek lekcje z instruktorem.

        Bez jaj. To jakby brać instruktora do nauki jazdy na rowerze.
        • piataziuta Re: Sup 21.07.22, 10:21
          Albo do nauki chodzenia.
          • aqua48 Re: Sup 21.07.22, 12:20
            piataziuta napisała:

            > Albo do nauki chodzenia.

            Obawiam się, że każdy z nas w swoim czasie miał osobistego instruktora do nauki chodzenia smilesmile
            • z_lasu Re: Sup 21.07.22, 12:26
              Zdecydowana większość, ale myślę, że jednak nie każdy. I ci, co nie mieli, też się nauczyli.
            • heca7 Re: Sup 21.07.22, 14:15
              aqua48 napisała:

              > piataziuta napisała:
              >
              > > Albo do nauki chodzenia.
              >
              > Obawiam się, że każdy z nas w swoim czasie miał osobistego instruktora do nauki
              > chodzenia smilesmile


              I zwykle ten sam instruktor potem uczył jazdy na rowerze wink
        • marta.graca Re: Sup 21.07.22, 12:49
          Siostra mojej koleżanki mieszka w Anglii i właśnie taki zawód wykonuje. Skoro są chętni, to chyba te umiejętności nie są takie oczywiste smile
    • titty1976 Re: Sup 21.07.22, 10:07
      Może Ci zająć kilkanaście minut, a nawet kilka dni. Wszystko zależy. Moim zdaniem lepiej ćwiczyć na płytszej wodzie, bo wchodzenia na deskę tez się trzeba nauczyć. SUP jest o tyle fajny, że możesz nim pływać siedząc, klęcząc lub stojąc. Dobrze żeby wiosło miało regulowaną długość. Miłej zabawy smile
    • primula.alpicola Re: Sup 21.07.22, 10:08
      Łatwe, spadłam ze dwa razy, bo zbyt gwałtownie się ruszałam.
      Zacznij na siedząco, potem klęcząc, to łatwiejsze niż na stojąco.
      Niepływającej córki bym nie brała.
    • z_lasu Re: Sup 21.07.22, 10:08
      1. Jak z rowerem. Jeden załapie od razu, drugi potrzebuje więcej czasu.
      2. Nie brałabym na supa nikogo kto nie potrafi pływać. Nawet gdybym sama pływała bardzo dobrze.
      3. Jak się nie umie pływać to się na głębszą wodę nie wychodzi. Kamizelki domyślam się, że asekuracyjne, a nie ratunkowe?

      Sorry, ale ja bym się skupiła na nauczeniu dziecka pływania. A dopiero potem zabawki z dala od brzegu (bo przecież nie będziecie pływać supem przy samej plaży między dzieciakami). Z supa się spada. Nawet jeśli pływa się na nim już dobrze. Przepłynęliśmy z synem w tym roku wiele kilometrów kaszubskich jezior, to jest od cholery godzin, nie spadłam ani razu, a wczoraj ni z gruchy ni z pietruchy poleciałam 2 razy. A kamizelka asekuracyjna jest dla tych, którzy potrafią pływać, nie chroni przed utonięciem.
      • memphis90 Re: Sup 21.07.22, 22:20
        >Z supa się spada.
        Wnioskując po moich dzieciakach, to robi się wyłącznie to. Spada. Wspina z powrotem. Spada. Wspina z powrotem. Spada...
    • piataziuta Re: Sup 21.07.22, 10:18
      To jest super łatwe - o ile pływa się na jeziorze przy bezwietrznej pogodzie (pływanie na morzu, przy dużych falach początkującym raczej odradzałabym wink)
      Niemniej, z dzieckiem które nie umie pływać, na głęboką wodę bym nie wypływała - początkujący często wpadają do wody. No chyba, że będzie siedziało.
      • tenjedennick Re: Sup 21.07.22, 10:26
        Przygodę z supem najlepiej zacząć od jak największej deski, co najmniej 3 metry i udźwig od 120 kg (wtedy potem można pływać w 2 osoby). Ja zaczynałam pływać jak na kajaku i na siedząco. Warto mieć wiosło z opcją dwustronną. Na stojąco nauka zajęła mi troch czasu. Podobno "kaczuszki" z nisko położonym środkiem ciężkości opanowują szybciej i łatwiej wink

        Poza to tym sprzęt na wybitnie spokojną wodę. No i trzeba się przypinać linką.
        • piataziuta Re: Sup 21.07.22, 10:48
          >Na stojąco nauka zajęła mi troch czasu. Podobno "kaczuszki" z nisko położonym środkiem ciężkości >opanowują szybciej i łatwiej wink

          Widywałam "kaczuszki", które nie radziły sobie na supie, a także "bociany", dla których to od początku była bułka z masłem.
          Zauważyłam za to, że jak ktoś jest pokraką nietkniętą sportem, a ma ciut więcej niż 170, to często swoją nieudolność tłumaczy właśnie wzrostem.
          • tenjedennick Re: Sup 21.07.22, 10:50
            To tak jak ja smile

            Ale kaczuszki mają łatwiej wink
    • samanta1010 Re: Sup 21.07.22, 12:23
      mozna plywac na kolanach lub na lezaco i tez super
      • taki-sobie-nick Re: Sup 21.07.22, 23:40
        SUP-er
    • fibi00 Re: Sup 21.07.22, 12:35
      Wypożyczyliśmy synowi na wakacjach ale go nie zachwycił. Próbował na stojąco ale raczej kiepsko mu to szło choć i tak go podziwiałam że w ogóle umiał na tym stanąć. Ja okrakiem usiadłam , syn za mną i wiosłował ale zaraz kazałam mu zawracać. Dla mnie to bujanie na boki było nie do wytrzymania, miałam wrażenie że zaraz się przewrócimy. Pływać umiem ale woda była zimna i nie uśmiechała mi się wywrotka. Pewnie byśmy się nie wywrócili ale ja cały czas miałam wrażenie że zaraz wpadnę do tej zimnej wody. Ogólnie tak jak pisałam, syna SUP nie zachwycił. Tzn powiedział że fajne to jest ale nie kupiłby tego bo po godzinie już go zwyczajnie nudziło.
      • z_lasu Re: Sup 21.07.22, 12:57
        Traktujemy SUP-a trochę jak rower - jako środek lokomocji, tyle że po wodzie. Wybieramy duże lub połączone ze sobą jeziora i "zwiedzamy" je. SUP pozwala pokonywać odległości niedostępne wpław i odwiedzać niedostępne miejsca (np. zarośnięte kanały). Syn dorobił do SUP-ów linki z zaczepami pozwalające je łatwo spiąć. Ma to 2 zastosowania: można je spiąć burta w burtę i zrobić "popas" na środku jeziora (przy wielogodzinnych wyprawach bierzemy ze sobą plecak) albo jeden za drugim i wtedy jedna osoba może płynąć wpław, a druga ciągnie drugiego SUP-a. Oprócz tego syn ćwiczy wszelkie możliwe i niemożliwe wygibasy, np. wczoraj próbował przechodzić na stojąco z SUP-a na SUP (z powodzeniem) i robić jaskółkę (z mniejszym powodzeniem).
        • krolewska.asma Re: Sup 21.07.22, 14:40
          Masakra, a gdzie ten plecak na tej desce wisi to nie wiem
          i wiele godzin w takiej niezdrowej pozycji z calym cialem wyeksponowanym na slonce,

          wynalazca kajaka sie tu na pewno puka w glowe mocno
    • lauren6 Re: Sup 21.07.22, 12:43
      Absolutnie nie brałabym na supa niepływającego dziecka. Nie raz i nie dwa wylądujecie w wodzie.
      • rb_111222333 Re: Sup 21.07.22, 12:49
        A jeśli będziemy próbować tuż przy brzegu jeziora? Chyba nic się nie stanie?
        • z_lasu Re: Sup 21.07.22, 12:59
          Ale to jest jakaś zupełnie pusta plaża? Bo takim SUP-em bardzo łatwo jest kogoś staranować, a nie tak łatwo nim na początku manewrować.
          • rb_111222333 Re: Sup 21.07.22, 13:10
            Plaża - część do pływania - jest otoczona bojami. W dalszej części jeziora jest zbyt strome zejście, żeby ktoś się kręcił na płyciźnie. Wśród ludzi nie odważyłabym się pływać.
            • z_lasu Re: Sup 21.07.22, 13:19
              No to strome zejście czy płycizna? Jeśli to jest miejsce bezpieczne dla nieumiejących pływać 6-latków to najpewniej będą tam ludzie (jeśli nie jest to prywatna plaża). A jeśli nie jest bezpieczne, to... no właśnie.
          • myelegans Re: Sup 21.07.22, 13:11
            Staranowac? to nie motorowka, ani jet ski,

            • z_lasu Re: Sup 21.07.22, 13:16
              Jak uderzysz dorosłego w plecy to nic mu się nie stanie, ale jak dziecko w głowę to może być różnie, szczególnie jak ono pójdzie pod SUP-a.
              • myelegans Re: Sup 21.07.22, 14:07
                No przeciez na kapielisku pomiedzy kapiacymi sie ludzmi nie plywasz…. Co za pomysl
                • z_lasu Re: Sup 21.07.22, 14:39
                  Tam gdzie nie ma ludzi to rzeczywiście trudno kogoś staranować. Dlatego dopytuję, czy to prywatna plaża. Bo obecnie to nawet na dzikich plażach jest tłok.
                  • myelegans Re: Sup 23.07.22, 19:32
                    Zalezy gdzie i kiedy, bylam z mlodym dzisiaj o 5 rano na wschod slonca w zatoce, …. Cicho, spokojnie, cieplo, woda spokojna jak tafla, zero ludzi, poplywalismy do 8… kiedy zbieralismy sie do wyjscia robil sie juz mocny skwar i ludzi juz bylo sporo…

                    My zawsze wyplywamy poza boje gdzie nie ma kapiacych sie ludzi. Jest to dosc szeroka i spokojna zatoka i piaszczysta plaza….

                    Zwykle chodzimy pod wieczor tak od 18-20, bo wtedy wiatr ucicha i fale sa mniejsze..

                    Z kolezankami bierzemy deski na jeziora I spuszczamy nie na plazy, tylko gdziekolwiek jest dojscie do wody z ktorych krzystaja kajakarze, i plywacy dystansowi….

                    Kolezanka trenuje do triatlonu, wiec jej towarzysze jak ma 5km treningu… ma wlasna dmuchana bojke, ale we dwojke razniej

                    Bardzo relaksujace….
                    • z_lasu Re: Sup 23.07.22, 20:56
                      > My zawsze wyplywamy poza boje gdzie nie ma kapiacych sie ludzi.

                      Ale to jest miejsce gdzie sześciolatka ma grunt? Dla mnie to jest oczywiste, że nie pływa się między ludźmi, ale autorka chce zabrać na deskę dziecko nie umiejące pływać. I w związku z tym pisze, że będą pływać "tuż przy brzegu jeziora". No, ja tego nie widzę: ani przy brzegu (no, chyba, że o 5 rano, to faktycznie jest szansa smile), ani daleko od brzegu.
                      • myelegans Re: Sup 23.07.22, 21:44
                        Nie, 6latka nieplywajacego nie zabralabym, mam 17 latka plywaka wyczynowego, i zawsze mamy kamizelki, sprawdzamy pogode, mamy telefony, wode I przegryzki w dry bag.
                      • myelegans Re: Sup 23.07.22, 21:49
                        Jest tez taka plaza blisko lotniska, ktore jest na wyspie, przyjemne z pozytecznym…
                    • krolewska.asma Re: Sup 23.07.22, 21:11
                      Jejku i jeszcze dziecko zwlekać o 4 rano żeby tkwiło na tej desce

                      Czytam i ani jednego pozytywu tu nie znalazłam
                      • myelegans Re: Sup 23.07.22, 21:45
                        odwrotnie, dziecko mnie zwleklo z wyra… taki egzemplarz, woda jego zywiolem jest
            • lauren6 Re: Sup 21.07.22, 13:28
              Nie pływa się supem pomiędzy kąpiącymi dziećmi! Pogoniłabym taką osobę z kąpieliska, bo jeszcze w czasie upadku przygrzmoci pagajem w jakieś dziecko.

              Poza tym upadki do płytkiej wody są po prostu niebezpieczne. Tym pływa się w wodzie, która twoją sześciolatkę zakryje.

              Bardzo głupi pomysł z tym supem. Najpierw naucz córkę pływać. Moje w tym wieku już dawno pływały.
        • thank_you Re: Sup 21.07.22, 13:05
          A Twoje dziecko skacze do wody z pomostu?
        • eriu Re: Sup 23.07.22, 23:37
          Po co chcesz próbować takiego sportu z dzieckiem, które nie umie pływać? A jak Ci się dziecko zacznie topić i totalnie spanikuje? Osoba, która umie pływać może się i topić w niskiej wodzie jak się przewróci i ją fala zakryje a Ty wymyślasz żeby kilkuletnie dziecko, które nie imię pływać brać na taki sport, gdzie upadki do wody są nieuniknione. To po prostu lekkomyślne.
      • berdebul Re: Sup 22.07.22, 19:37
        Jak będą siedzieć, to ryzyko wywrotki jest praktycznie zerowe.
        • jednoraz0w0 Re: Sup 22.07.22, 20:09
          Wystarczy że obok przejedzie świr na motorówce a oni będą ustawieni bokiem do fali. Dziecko może chlapnąć jak się nie przygotuje na utrzymanie równowagi. Co prawda wszystkie motorówki zwalniają, ale może raz się zdarzyć ktoś o stanie umysłu a la Piotr Starak.
          • berdebul Re: Sup 22.07.22, 21:19
            Siedzi = nisko środek ciężkości. Fala zabuja, ale sup się nie wywróci. Trzeba się mocno postarać, żeby spaść.
            • jednoraz0w0 Re: Sup 22.07.22, 21:38
              przy założeniu, że faktycznie będzie siedzieć. Dzieci się wiercą. Sup się wcale nie musi wywrócić. Mój pies poleciał parę razy do wody.
              • berdebul Re: Sup 22.07.22, 21:44
                Pływa, z psem i dzieckiem, lub dorosłym ze słabym poczuciem równowagi i psem. Nikt nigdy nie wpadł, sup się nigdy nie wywrócił, pomimo motorówek czy innych skuterów wodnych/fal/whatever, a najczęściej pływamy po morzu.
                • piataziuta Re: Sup 22.07.22, 22:01
                  > Pływa, z psem i dzieckiem, lub dorosłym ze słabym poczuciem równowagi i psem. Nikt >nigdy nie wpadł, sup się nigdy nie wywrócił, pomimo motorówek czy innych skuterów >wodnych/fal/whatever, a najczęściej pływamy po morzu.


                  To znaczy tylko tyle, że macie dużego supa i nie wiesz co to duże, krótkie fale (na Bałtyku).
                  • krolewska.asma Re: Sup 23.07.22, 08:28
                    Co na zdradliwym Bałtyku wchodzicie na to dziwactwo??????

                    no jestem w szoku myślałam że z tego się korzysta na jeziorach tylko gdzie nie ma takich zagrożeń

                    tylko no i super Pływajcię sobie na niestrzeżonych plażach a potem będziemy płacić za wasze akcje ratunkowe
                • jednoraz0w0 Re: Sup 22.07.22, 22:08
                  berdebul napisała:

                  > Pływa, z psem i dzieckiem, lub dorosłym ze słabym poczuciem równowagi i psem. N
                  > ikt nigdy nie wpadł, sup się nigdy nie wywrócił, pomimo motorówek czy innych sk
                  > uterów wodnych/fal/whatever, a najczęściej pływamy po morzu.

                  nie no swietnie, ale wątek nie jest o twoim psie z poczuciem równowagi i twoim supie, tylko o nieznanym ci dziecku na nieznanym ci supie.
                  • jednoraz0w0 Re: Sup 22.07.22, 22:08
                    i jeszcze raz: sup się wcale nie musi przewrócić, żeby ktoś spadł.
                    • eliszka25 Re: Sup 23.07.22, 09:01
                      Ja bym nawet powiedziała, że sup się zwykle nie przewraca przy upadku pływającego na nim człowieka do wody. Natomiast początkujący czasem lądują w wodzie bardzo często.
    • gulcia77 Re: Sup 21.07.22, 13:03
      Najpierw zadbaj o nauczenie dziecka pływać. Sup z niepływającym dzieckiem, to, wg mnie, za duże ryzyko. Ale też ja dbałam u mojego młodego od niemowlaka.
    • myelegans Re: Sup 21.07.22, 13:10
      Mam sup-y 2 i czesto plywamy, na jeziorach i zatokach morskich... na poczatku nie musisz wcale stac, tylko mozesz siedziec, albo kleczec, stopniowo probowac stac

      latwe do opanowania.. kolezanka chodzi na yoge na Sup-y, nei wiem jak to robi, bo ja poza downdog nie moge innej pozy stworzyc

      dobrej zabawy
      • thank_you Re: Sup 21.07.22, 13:11
        Bo do jogi są specjalne supy smile
        • myelegans Re: Sup 21.07.22, 14:09
          thank_you napisała:

          > Bo do jogi są specjalne supy smile

          Aaaa…. to by tlumaczylo…. Nie wiedzialam
          • thank_you Re: Sup 21.07.22, 14:10
            Tak, wyglądają jak drzwi do stodoły. big_grin
            • myelegans Re: Sup 22.07.22, 01:02
              Wygladaja zupelnie jak moj SUP
              • thank_you Re: Sup 22.07.22, 08:57
                Nie wiem jaki Ty masz sprzęt, wiem co widziałam na własne oczy jako sprzęt do jogi. Byc moze niektórzy ćwiczą na takich stricte do pływania.
                • thank_you Re: Sup 22.07.22, 09:00
                  One są po prostu znacznie szersze. smile Wygodne dla watahy dzieci do skakania
              • krolewska.asma Re: Sup 23.07.22, 08:31
                Masakra biorąc pod uwagę że poważną jogę ćwiczy się na specjalnej macie żeby była dobra przyczepność rąk i stóp oraz nie zaleca się ćwiczenia w słońcu naprawdę super pomysł

                Czekam na inne pomysły co jeszcze można na tym sobie robić, proponuje Np usługi fryzjerskie
    • heca7 Re: Sup 21.07.22, 14:20
      Nie zabrałabym dziecka, które nie umie pływać. I koniec.
      • krolewska.asma Re: Sup 21.07.22, 14:36
        Wydaje mi sie ze ten pomysl jest bez sensu bo na tym supie nawet dorozly potrafi sie smiertelnie zanudzic a co dopiero dziecko.

        Tak ,dzieci marza o tym zeby bez ruchu tkwic NA wodzie

        BO Dzieci nie znosza plazy i aktywnej zabawy
        hahahhahha
    • krolewska.asma Re: Sup 21.07.22, 14:34
      Uwielbiam....
      siedziec na plazy jak obok sa ludzie ktorzy maja to oszolomstwo i obserwowac jak na sile udaja ze to fajna zabawa.
      Ile mozna na tym " plynac"? Moje obserwacje ze max 10 minut...
      Potem wleczenie tego z powrotem na plaze
      I zaraz od nowa wleczenie do wody zeby przeplynac 10 minut i wyjsc z powrotem.
      Nie mowiac o transportowaniu tego i wleczeniu do domu, az mi sie nie chce jak to pisze.....

      Zastanawiam sie co bedzie nastepnego do zapawy na plazy bez kontaktu z woda smile)))))
    • jednoraz0w0 Re: Sup 21.07.22, 15:21
      Opanowanie równowagi jest łatwe. Bardziej wymagające jest wejście na to z głębokiej wody. Zaczynać na płytkiej, ale nie za płytkiej, żeby się te płetwy nie poorały.
      • piataziuta Re: Sup 21.07.22, 16:40
        to się nazywa statecznik
    • eliszka25 Re: Sup 21.07.22, 15:29
      Na swoje babka wróżyła. Jedni lubią, inni nie, jak każdą aktywność w sumie. My jesteśmy akurat rodziną sup-ową. Mamy trzy deski i zamierzamy kupić czwartą. Nauka, to też kwestia osobnicza. Niektórzy wchodzą i po prostu płyną niemal od razu na stojąco, jak mój syn, a niektórzy potrzebują duuużo więcej czasu, jak ja. Jeśli masz okazję wypożyczyć i wypróbować, to czemu nie. Tylko popieram dziewczyny odradzające zabieranie niepływającego dziecka. To bardzo zły pomysł. Na początku zwykle często wpada się do wody. Po spadnięcia z deski musisz złapać wiosło, żeby ci nie odpłynęło, sama wygramolić się na nowo (a na początku wielu ma z tym problemy) i ciężko jest w międzyczasie jeszcze ratować niepływające dziecko. Szczerze odradzam.
      • eliszka25 Re: Sup 21.07.22, 15:30
        Na dwoje babka wróżyła
    • beata985 Re: Sup 21.07.22, 17:56
      Co ja mogę dodać od siebie...żeby było wiosło dwustronne...mi osobiście wkurzalo przekladanie z jednej strony na drugą jest upierdliwe A i jak na siedząco chce się płynąć to też lepiej
      • piataziuta Re: Sup 21.07.22, 18:07
        wiosło przekłada się z jednej strony na drugą tylko wtedy, gdy płyniesz centralnie pod wiatr, lub spływasz prosto z wiatrem (fordewindem) - rzadko się taka sytuacja zdarza

        płynąc baksztagiem lub bajdewindem, wiosłujesz tylko z jednej strony
        • beata985 Re: Sup 21.07.22, 21:55
          A to widzisz...na taki poziom to jeszcze nie weszłam...Ale i tak mam wrażenie że krecilam się dookoła.. sprawdzę jeszcze raz 😜
      • myelegans Re: Sup 22.07.22, 01:04
        Ja kupilam siedzenie i biore wioslo do kajaka i jest git…. Syn nawet na plazy przy duzych falach obsluguje
    • mikams75 Re: Sup 22.07.22, 19:12
      dosyc szybko ale bez dziecka - dodatkowa ruszajace sie osoba bardzo utrudnia, nie wspominajac juz, ze dziecko nie plywa. Na poczatek mozesz usiasc na pietach, pastepnie na kleczkach a jak sie poczujesz stabilnie to wstac. Wbrew pozorom trudno jest z tego spasc choc na poczatku wydaje sie bardzo chybotliwe.
      • krolewska.asma Re: Sup 23.07.22, 08:32
        Czy kręgosłup mnie boli od tego siedzenia w niewygodnej pozycji i stania bez ruchu?
        • myelegans Re: Sup 23.07.22, 19:23
          krolewska.asma napisała:

          > Czy kręgosłup mnie boli od tego siedzenia w niewygodnej pozycji i stania bez r
          > uchu?
          >
          U wysportowanego czlowieka…. Nie boli ani w siedzacej ani na stojaco
          • z_lasu Re: Sup 23.07.22, 20:59
            Kluczowe jest to, że pozycję można zmieniać. Każdy może pływać jak mu wygodnie, żeby go nic nie bolało.
            • krolewska.asma Re: Sup 23.07.22, 21:13
              Nie można usiąść po ludzku a stać bez ruchu tez nie jest za zdrowo No chyba ze się pracuje jako mim na rynku w Krakowie
              • jednoraz0w0 Re: Sup 23.07.22, 21:20
                Przecież na tym się nie stoi bez ruchu
                • z_lasu Re: Sup 23.07.22, 21:29
                  Po pytaniu "gdzie ten plecak na tej desce wisi" 😯 zastanawiam się czy troliszcze w ogóle wie o czym jest mowa w tym wątku...
                  • eliszka25 Re: Sup 23.07.22, 22:35
                    Myślę, że asma supa z bliska nigdy nie widziała.
                    • krolewska.asma Re: Sup 24.07.22, 08:52
                      Ja uważałam eliszke za konkretna i praktyczna forumke i w głowie mi się nie mieści ze chce jej die marnować czas i kasę na takie dziwaczne hobby
                      Nie nie nie
                      Nie pojmuje tego
                  • myelegans Re: Sup 23.07.22, 22:49
                    Slabo jej(u) dzisiaj wychodzi…. Upał za duży….
                  • krolewska.asma Re: Sup 24.07.22, 08:51
                    Oooo a to czemu nie może wisieć za deska ?
                    Ja bym tak wolała a nie jak przekupka na bazarze z wyłożonymi na wierzchu tobołkami
                • krolewska.asma Re: Sup 24.07.22, 08:53
                  No dobra ale ruch jest raczej ograniczony wiele osób ma bóle kręgosłupa od tskiego trwania
    • anorektycznazdzira Re: Sup 22.07.22, 19:23
      W zeszłym roku wypożyczyliśmy z synem (wtedy 15) na wakacjach i po prostu od razu poszło. Oboje dobrze pływamy, więc niebardzo przejmowaliśmy się głębokością. Jakieś fale były (spokojny ocean), i też nie przeszkadzały. Uznaliśmy, że to super łatwe.
    • igale1 Re: Sup 22.07.22, 22:51
      U nas szaleństwo. Dzieciaki prawie nie opuszczały SUPa, chyba że skacząc z niego do wody. Wszystkie cztery umieją bardzo dobrze pływać, a w wodzie czują się wyśmienicie. Pływają na stojąco , klęcząco, pojedynczo i w towarzystwie. Nauka trwała bardzo krótko. Najlepiej na spokojnym morzu lub jeziorze. Pod warunkiem że umie się pływać.
      • myelegans Re: Sup 23.07.22, 02:02
        Dzisiaj syn wybral sie na deski na wschod slonca, plywali od wschodu do 9. Wieczorem pojechali na zachod slonca. Obie deski mieszkaja w samochodzie przez cale lato I dluzej, bo w piance mozna przeciez plywac…


        Szczerze, wole to od kite surfing, czego wlasnie sie uczy i na sprzet zarabia… tutaj szalenstwo
    • 7katipo Re: Sup 22.07.22, 22:53
      Dla mnie to kategoria pt. "Nie rozumiem fenomenu".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka