Dodaj do ulubionych

Praca w open space

21.07.22, 16:49
Kto tak pracuje i jak to wytrzymuje??
Obserwuj wątek
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Praca w open space 21.07.22, 16:56
      Ja wytrzymałam dość krótko, idiotyczne stany lękowe ("nie wolno się za bardzo ruszać przy biurku") przeszły mi dopiero po paru miesiącach.
      • wkrotceznikne Re: Praca w open space 21.07.22, 19:05
        Ale kto zabronił ruszać się od biurek?
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Praca w open space 22.07.22, 10:37
          Kierownictwo.
          • woman_in_love Re: Praca w open space 22.07.22, 11:53
            pewnie lobby transowe to było i się poznali na tobie big_grinbig_grinbig_grin
      • woman_in_love Re: Praca w open space 21.07.22, 19:48
        cudowna wizja: wsadzić cię przymusowo na open space z samymi transami big_grinbig_grinbig_grin
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Praca w open space 22.07.22, 17:50
          Ach, te kinky fantazje seksualne lewicy.
    • podaje_haslo_okon Re: Praca w open space 21.07.22, 17:07
      Ja. Wytrzymuję normalnie, czemu miałabym nie wytrzymywać?
      • wkrotceznikne Re: Praca w open space 21.07.22, 19:08
        Bo trudno się skupić, jest głośno, jednemu zadzwoni telefon, drugi wstanie, trzeci się śmieje, czwarty dmucha nos itp.
        • podaje_haslo_okon Re: Praca w open space 23.07.22, 11:59
          Czym to się różni od pracy w pokoju z trzema osobami? Pracowałam w czteroosobowym pokoju i była taka sama zawierucha. A że to były jeszcze stare czasy z telefonami stacjonarnymi, to w tym pokoju co chwila ktoś gadał przez telefon (z open space raczej ludzie wychodzą do salki na rozmowy).
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Praca w open space 23.07.22, 13:53
            Tym, że jak w jednym pomieszczeniu siedzi 30 osób, to już z samego ich ruszania się, stukania w klawiatury, oddychania, pokasływania robi się hałas.
            • podaje_haslo_okon Re: Praca w open space 23.07.22, 14:05
              A to na takim wielkim nigdy nie siedziałam. U mnie siedzi 8 jak wszyscy akurat są w biurze, zasadniczo nie kaszlą, klawiatury mamy w laptopach, więc nikt nie stuka, ale też nie jest tak, że w tym samym czasie każdy pisze, większość naszej pracy to raczej czytanie, a oddech jakoś mnie nie rozprasza. Bardziej mnie rozpraszały rozmowy telefoniczne w zamkniętym pokoju, ale to była era telefonów stacjonarnych, teraz pewnie wychodzi się z pokoju ma rozmowę.
    • lauren6 Re: Praca w open space 21.07.22, 17:08
      Od lat tak nie pracowałam. Jak masz możliwość to uciekaj na zdalne lub hybrydę, bo w takich warunkach produktywność spada na łeb.
      • wkrotceznikne Re: Praca w open space 21.07.22, 19:11
        To jest hybryda ale i tak ciężko
    • angazetka Re: Praca w open space 21.07.22, 17:14
      Pracowałam tak ze dwa miesiące, nigdy więcej.
    • leanne_paul_piper Re: Praca w open space 21.07.22, 17:15
      Od dobrych 10 lat tak pracuję i zamierzam przez następne lata.
      Bardzo sobie to cenię, bo ja lubię moich współpracowników. Ale ja jestem z frakcji pt. na HO chcę sobie przegryźć żyły. Znaczy, na polskim HO, bo w Afryce chociaż ocean mi to rekompensuje.
    • mid.week Re: Praca w open space 21.07.22, 17:23
      Zależy jak bardzo open ten space smile
      Najgorzej pracowało mi się w czymś co z racji ulowania można by nazwać "recepcja". Mimo że przestrzeń dzieliłam tylko z dwiema koleżankami to szału można było tam dostać od łażących ludzi. Każdy interesant nas mijał i każdy pracownik kręcący się na kolejne siku. I absolutnie wszyscy musieli coś powiedzieć, zagadać no bo jak tak przejść bez słowa. Okropne to było.
    • bi_scotti Re: Praca w open space 21.07.22, 18:05
      Work from home - please, never ever again! Ale open concept tez nie dla mnie. Szczesliwie nigdy nie musialam - rodzaj pracy wymaga privacy & confidentiality wiec musza byc drzwi, ktore da sie zamknac smile Cheers.
    • palacinka2020 Re: Praca w open space 21.07.22, 18:22
      Nigdy nie pracowalam inaczej.
    • pani_tau Re: Praca w open space 21.07.22, 18:43
      Pracowałam tak wiele lat i w ogóle mi ten system nie przeszkadza, chyba, że trafi się wyjatkowo rozgadane i/lub niemiłe towarzystwo.
      Najgorzej wspominam pracę z dwiema mobberkami w jednym pokoju.
    • myelegans Re: Praca w open space 21.07.22, 19:54
      od 20 lat.... czesto krazenie miedzy biurkiem a labem, teraz tylko biurko, albo w domu albo w pracy.... ja lubie bo pomaga w pracy zespolowej. Zamiast pisac maile, albo stukach na wewnetrznym messangerze, to dwa kroki, 3 minuty i juz wiem...

      bardziej efektywnie i sprzyja pracy zespolowej....

      Jak chce ciszy i skupienia to rezerwuje salke konferencyjna albo pracuje z domu...

      Ja lubie....
      • black.emma Re: Praca w open space 24.07.22, 21:49
        myelegans napisała:

        > Zamiast pisac m
        > aile, albo stukach na wewnetrznym messangerze, to dwa kroki, 3 minuty i juz wie
        > m...
        >
        > bardziej efektywnie

        Moim zdaniem kompletnie nieefektywnie jak co chwile ci przerywają tacy pytający o pierdoly. Zauważyłam, ze jak ludzie maja napisać to tych pytań jest dużo mniej.
    • sumire Re: Praca w open space 21.07.22, 20:00
      Owszem, większość życia tak pracowałam. Zero problemów.
      Wolę to, niż dzielenie pokoiku z Jadzią i Zosią przy obowiązkowym RMF i plotach przez pół dnia. To dopiero był koszmar.
      • ludzikmichelin4245 Re: Praca w open space 21.07.22, 22:42
        Jezu, pokoik. Zemdliło mnie.
      • lauren6 Re: Praca w open space 23.07.22, 11:41
        Mnie się tak najlepiej pracowało big_grin Nie miałam problemu by pójść w jakiejś sprawie do innego pokoju porozmawiać. Poza tym było dużo ciszej i spokojniej niż na open space.
    • ludzikmichelin4245 Re: Praca w open space 21.07.22, 22:41
      Nie wiem, obecność innych ludzi mnie tak wqrwia, że nie wyobrażam sobie powrotu do biura.
      Alternatywnie mogę pracować wśród anonimowych obcych, w jakimś hotelu czy coś.
    • sandy_cheeks Re: Praca w open space 21.07.22, 22:48
      Zasadniczo nigdy nie miałam z tym kłopotu, a w każdej robocie lądowałam na ocen space. Teraz sporadycznie bywam w biurze, jak już jestem to doceniam, ze mogę pogadać z żywymi ludźmi. Trochę zdziczałam na wfh 😕
    • fiszrybna Re: Praca w open space 22.07.22, 09:33
      Właśnie popełniłam o tym wątek. Pięknie, czysto, schludnie, wygodnie, dobre towarzystwo i powszechnie dostępny alkohol oraz narkotyki. Bardzo smutne miejsce, jeśli o tym pomyśleć.
      • tt-tka Re: Praca w open space 23.07.22, 12:11
        fiszrybna napisała:

        > Właśnie popełniłam o tym wątek. Pięknie, czysto, schludnie, wygodnie, dobre tow
        > arzystwo i powszechnie dostępny alkohol oraz narkotyki.

        narkotyki tez dostepne ? doczytalam tylko do piwa, szybko mnie watek znudzil, ale wobec sensacji wracam i szukam tych narkotykow
    • ursula.iguaran Re: Praca w open space 22.07.22, 09:43
      Pracowałam w open space (30 osób w jednej sali, między biurkami niskie przegrody) przez prawie 20 lat. Nie było to dla mnie problemem, bo jak się skupiam to potrafię się totalnie wyłączyć i nie słyszeć tego co się dzieje dookoła. Przydają się tez dobre słuchawki, odcinające od hałasu z zewnątrz a w nich jakaś miła dla ucha muzyka. No i ważne jest żeby do telekonferencji była jakaś salka gdzie można w spokoju pogadać bez hałasów.

      Od 2 lat pracuję zdalnie i czasem brakuje mi ludzi dookoła. Nie mam się do kogo odezwać, skończyły sie pogaduszki przy kawie. Z drugiej strony chyba faktycznie jestem bardziej produktywna bo mnie rzeczy mnie rozprasza.

      Najlepiej sprawdza mi się tryb pracy hybrydowy, 1-2 dni w tygodniu w biurze, żeby zaspokoić potrzebę kontaktu z ludźmi, reszta w domu, żeby nadrobić robotę.
    • littlesquirrel Re: Praca w open space 22.07.22, 09:52
      Zależy od wielkości tego open spacu i jak dużo osób się na nim znajduje. Dobrze, gdy się nie pracuje tak codziennie, a jedynie od czasu do czasu. Głośno, ciężko się skupić, ktoś gada, podchodzi, przechodzi. Mniejsza efektywność i większa drażliwość, gdy masz dużo roboty.
    • netlii Re: Praca w open space 22.07.22, 10:11
      Jak sięgam pamięcią wstecz to większość mojego miejsca zatrudnienia to był open space. Niezależnie od branży: bankowość, ubezpieczenia, agencja marketingowa, pośrednictwa pracy itd. Nie miałam z tym problemu aby wysiedzieć 8h, dało rade. No, w bankowości jak m.in procesowałam kredyty i różne dziwne produkty, których KNF nie powiniej dopuścić do obiegu to i czasem 12h się zdarzało w okresie studenckim za solidną prowizje.
      Nie miałam problemu z podzielnością uwagi i jednoczesnym skoncentrowaniu się na zadaniu. Jednocześnie droga dotarcia do przełożonego to kilka krótkich zdań, bez konieczności formułowania maila (no chyba, że podkładka była potrzebna, to się produkowało), w przypadku problemów technicznych, awarii związanej z kontraktem błyskawiczna reakcja zespołu.
      Hałas? Do przeżycia. Obecnie ogarniam między innymi kameralne koncerty przeważnie w zamkniętych pomieszczeniach - to jest bez porównania większa skala natężenia nieakceptowalnych momentami dźwięków.
    • leni6 Re: Praca w open space 22.07.22, 10:28
      Ja tak pracowałam przez wiele lat przed pandemią, nie było to dla mnie problemem. Niektórzy noszą słuchawki (z muzyką albo po prostu wyciszające).
    • mamkotanagoracymdachu Re: Praca w open space 22.07.22, 10:37
      Ja nawet wole open space od małego pokoju, gdzie miałabym siedzieć sama / z jedna lub dwiema osobami na stałe. W biurze mam swój pokój, ale i tak często korzystam z hot desk na open space, bo lubię widzieć / słyszeć co się dzieje dookoła.

      Ale od dwóch lat zdalne, wiec problem jakby zniknął.
    • kaki11 Re: Praca w open space 23.07.22, 11:28
      Ja (obecnie hybrydowo) Wytrzymuje normalnie, nie jest to dla mnie przeszkadzające, a nawet fajne biorąc pod uwagę współpracę z zespołem, i takie czysto ludzkie kontakty. Jak potrzebuje więcej spokoju, to albo biorę HO i zamykam się w kuchni, albo jeśli jestem w biurze i mam taką chęć to na te 1-2h wychodzę do konferencyjnej z laptopem i papierami, ale to sporadycznie.
    • gaskama Re: Praca w open space 23.07.22, 12:17
      Nie wyobrażam sobie. Mam własny pokój, duży. 20m2. Maz, który zarabia 3x tyle co ja, pracuje na open space. Twierdzi, że to koszmar. Nieefektywny, gówniany wymysł korporacji. Ma możliwość ho, ale on ho bardziej nienawidzi niż open space.
    • princesswhitewolf Re: Praca w open space 23.07.22, 13:56
      W UK prawie wszyscy tak pracuja jesli pracuja z biura i naprawde tylko dyrektorzy maja swoje biura.

      Tyle ze w 90 procentach pracujemy z domu w wiekszosci
    • male_a_cieszy Re: Praca w open space 24.07.22, 09:18
      Siedziałam w open space z +/- 15 osobami. W zasadzie trzy różne działy, ale współpracujące ściśle ze sobą. Był ciągły hałas. Na co dzień nie przeszkadzało mi to bardzo, ale gdy musiałam się bardzo skupić to wsadzałam słuchawki do uszu i ulubioną muzykę i mogłam pracować.
      Teraz siedzę z 4 osobami w pokoju. Nadal robią hałas i nadal gdy potrzebuję skupienia wkładam słuchawki do uszu.
    • evee1 Re: Praca w open space 24.07.22, 09:54
      Ja tak pracuje od 30 lat i nie wyobrażam sobie inaczej. Normalka. Chociaż od 2 lat, to home office i też bardzo sobie chwalę, a najbardziej, to to wstawanie za pięć dziewiąta smile.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka