Dodaj do ulubionych

Pomóc na miare

23.07.22, 12:20
Jak już pisałam jestem niepełnosprawna i wychowuję upośledzonego syna.
Nie wstydzę się nazywać rzeczy po imieniu. Faza wstydu przestal mi być obca więc proszę się nie obruszać nazewnictwem.

Nie od początku tak myślałam o tej sytuacji.

Zakaldam wątek w odniesieniu do wątku poprzedniego o tym co dać dzieciom.
Mój syn musi brać bo sam sobie nie wypracuje. Ja worek nie mam. Można powiedzieć że przekazuje mu wartości ale i to można wyśmiać i słusznie.
Synowi wkładam w łeb, że podstawą w jego przypadku jest zabezpieczenie przyszłości.
Żeby nie szedł z motyka na słońce, nie próbował pracować, bo to daremne. Że jak zacznie to pogorszy sobie sytuację rentową,że będą patrzeć na jego młody wiek i zdolność.

Sama przez to przechodziłam to wiem.


Dajecie na miarę swoich możliwości i sytuacji swoim dzieciom czy nawet mają miolny nie dacie nic.

Ja nie byłam wspierana z domu. Zobaczyli że nie rokuje i po prostu inwestowali w zdrowe dzieci. Ja zaś w niego syna inwestuję bo kocham to moje chore dziecko i troszczę się jak mogę😭
Obserwuj wątek
    • boremloska Re: Pomóc na miare 23.07.22, 15:39
      Nie macie przemyślen?
      • woman_in_love Re: Pomóc na miare 23.07.22, 15:56
        ja mam takie, że to straszne, że ludzie cierpią na niepełnosprawności i nie można im pomóc w cudowny sposób
        • georgia.guidestones Re: Pomóc na miare 23.07.22, 16:08
          I jeszcze sie mnożą, wiedzac jaki będzie rezultat.
          • woman_in_love Re: Pomóc na miare 23.07.22, 17:20
            nie no, wiadomo że to też
    • ms.piggy Re: Pomóc na miare 23.07.22, 15:41
      a na co syn choruje? ze calkowicie zakazujesz mu pracy
    • lot_w_kosmos Re: Pomóc na miare 23.07.22, 15:46
      Serio praca na rencie aż tak pogarsza tę rentę?
      Nie znam się. Pytam serio.
      • boremloska Re: Pomóc na miare 23.07.22, 15:50
        Syn jest upośledzony.
        Niestety praca wyklucza rentę


        Zresztą w tym stanie to mycie stolików w MACdonkda lub układanie towaru w biedronkę mu zostaje.

        Dlatego uświadamiam głąba żeby sobie CV ZUSowdkego nie psuł
        • basiastel Re: Pomóc na miare 23.07.22, 16:03
          Jak Ty w niego inwestujesz?
        • abecadlowa1 Re: Pomóc na miare 23.07.22, 16:03
          boremloska napisał:

          > Syn jest upośledzony.
          > Niestety praca wyklucza rentę
          >
          >
          > Zresztą w tym stanie to mycie stolików w MACdonkda lub układanie towaru w biedr
          > onkę mu zostaje.

          Są jeszcze zakłady pracy chronionej, zakłady aktywności zawodowej, spółdzielnie socjalne, spółdzielnie inwalidów. Wszystkie te podmioty zatrudniają osoby z niepełnosprawnościami, akceptując ich niską wydajność pracy, a ponadto oferują reintegrację społeczną i zawodową. Zakazując dziecku pracy, robisz mu krzywdę.
          • agniesia331 Re: Pomóc na miare 23.07.22, 23:46
            Robisz mu krzywdę. Co on robi calymi dniami? W pracy miałby kontakt z innymi niepelnosprawnymi . Ma całe życie siedzieć w domu z matka a potem sam? I gapić się w TV ?
            • georgia.guidestones Re: Pomóc na miare 23.07.22, 23:52
              agniesia331 napisała:

              > Robisz mu krzywdę. Co on robi calymi dniami? W pracy miałby kontakt z innymi ni
              > epelnosprawnymi . Ma całe życie siedzieć w domu z matka a potem sam? I gapić si
              > ę w TV ?
              Nawet niekoniecznie niepelnosprawnymi, ale ogólnie innymi ludzmi i fajną atmosferę, oraz zmianę otoczenia - kazdemu to dobrze robi na głowę.(ktos tu pisal o kobiecie dbającej o porzadek na stolikach w McDonalds, jest zadowolna z pracy).
              • little_fish Re: Pomóc na miare 26.07.22, 06:47
                Fajna atmosfera to już zależy od konkretnego miejsca, niestety nie wszystkie są fajne.
                • georgia.guidestones Re: Pomóc na miare 26.07.22, 06:48
                  little_fish napisała:

                  > Fajna atmosfera to już zależy od konkretnego miejsca, niestety nie wszystkie są
                  > fajne.
                  Ale to nie jest argument, żeby znięchecić do pracy.
        • ga-ti Re: Pomóc na miare 23.07.22, 16:04
          Dobra, wiem, że to prowokacja, bo już tu dyskutowaliśmy chyba o Twojej postawie wobec pracy syna, więc wiadomo, że nikt Cię nie przekona.
          Ale, w "moim" Macku pracuje niepełnosprawna dziewczyna, nie wiem, jakie ma orzeczenie, ściera stoliki, pracuje tam już kilka lat, na pewno zaczynała przed pandemią i pracuje po dziś dzień. Jest dokładna, sumienna, grzeczna. Widać, że dziewczyna się odnajduje, że dobrze się tam czuje. I zawsze gdy ją widzimy to mamy takie poczucie, że dobrze, że dziewczyna ma pracę, obowiązki, że może wyjść z domu, iść między ludzi, że (prawdopodobnie) czuje się potrzebna, sprawcza, samodzielna...
          Czy tego nie będzie brakowało Twojemu synowi?
        • swinki_trzy Re: Pomóc na miare 23.07.22, 16:05
          Jak jest w stanie wykładać towary na półki w biedronce to musi mieć niezłe zdrowie. No chyba że wzorki w biedronkę, to tak, nie każdy da radę.
          • georgia.guidestones Re: Pomóc na miare 23.07.22, 16:07
            swinki_trzy napisała:

            > Jak jest w stanie wykładać towary na półki w biedronce to musi mieć niezłe zdro
            > wie. No chyba że wzorki w biedronkę, to tak, nie każdy da radę.
            Moze intelektualna niepelnosprawnosc, nie kazdy porusza sie na wozku.
        • georgia.guidestones Re: Pomóc na miare 23.07.22, 16:10
          boremloska napisał:

          > Syn jest upośledzony.
          > Niestety praca wyklucza rentę
          >
          >
          > Zresztą w tym stanie to mycie stolików w MACdonkda lub układanie towaru w biedr
          > onkę mu zostaje.
          >
          > Dlatego uświadamiam głąba żeby sobie CV ZUSowdkego nie psuł
          Bzdura w luj, w pracy na warunkach chronionych nikt mu nic nie odbierze, a jesli nawet, to sprawa do wygrania.
          • kamin Re: Pomóc na miare 23.07.22, 17:49
            Bzdura w luj. Gdyby miała syna niepełnosprawnego od urodzenia wiedziałaby, że rentę (socjalną) płaci mu pomóc społeczna, a nie ZUS.
            To że nawet na rencie socjalnej można iść do jakiegoś ZAZu to kolejna sprawa.
            • abecadlowa1 Re: Pomóc na miare 23.07.22, 18:25
              Rentę socjalną wypłaca zus. Wynosi 1338,44 zł brutto.

              Pomoc społeczna wypłaca zasiłek stały, który wynosi 719 zł.
        • taki-sobie-nick Re: Pomóc na miare 23.07.22, 22:27
          Ależ bynajmniej nie wyklucza. Rentę zawieszają jedynie przy ODPOWIEDNIO WYSOKICH zarobkach.
      • asia_i_p Re: Pomóc na miare 30.07.22, 13:35
        Jest jakaś taka pułapka, że jeśli się zacznie pracować, to żeby uzyskać uprawnienia do renty, trzeba przepracować określoną liczbę lat. Jeśli dobrze zrozumiałam z wątku na e-matce.
        • asia_i_p Re: Pomóc na miare 30.07.22, 13:38
          Z tym, że to nie dotyczy zakładów pracy chronionej.
    • izabela1976 Re: Pomóc na miare 23.07.22, 16:10
      Mój syn niepełnosprawny za rok będzie miał 19 lat. Już teraz ma załatwione warsztaty gdzie zacznie pracować za rok.
      Mi nie chodzi o to by musiał zarabiać, bo pieniądze z tego będą niewielkie, ale o to by nie siedział w domu. Bo to uważam za najgorsze co mogłoby mu się przytrafić. Tam będzie z ludźmi, będzie się rozwijał społecznie, będzie miał co robić i będzie mógł się uczyć nowych rzeczy. A w domu? Siedzenie przed TV zostaje...
      • kocynder Re: Pomóc na miare 23.07.22, 17:06
        No niestety... Pomyślałabym, że troll, ale znam osobiście dwie takie matki. Obie, moim zdaniem, kwalifikują się do w najlepszym razie odebrania praw rodzicielskich.
        1. Syn z MPD. Funkcjonujący w miarę. Intelektualnie w normie. Mamunia nie dopuściła go do matury "bo go to zestresuje". Więc chłopak siedzi całe dnie na wózku w pokoju i ogląda MMA w tv albo gra w nawalanki na komputerze. Bo co innego może?
        2. Córka z niepełnosprawnością, fizyczną. Intelektualnie w normie, albo wręcz wyżej. Mamusia tak nią "kierowała", włącznie z radami co i jak ma robić na komisji, żeby mamusia nie straciła prawa do siedzenia na tyłku i "opieki" nad dzieckiem (pomimo, że "dziecko" nie potrzebowało de facto ŻADNEJ więcej opieki matczynej niż każde zdrowe dziecko), ponieważ w końcu komisji coś zaczęło podpadać - mamusia przeniosła dziewczynę do szkoły specjalnej - w gruncie rzeczy zamykając jej możliwość zostania kimś więcej niż rencistką i stałą użytkowniczka zasiłków... Obecnie dziewczyna ma już lat dwadzieścia kilka i (oczywiście) jedynym dochodem jest renta...
        Szkoda mi tych dzieciaków, bo i ów syn i córka MIĘLI SZANSE, pomimo niepełnosprawności osiągnąć wiele, zostać normalnymi członkami społeczeństwa, a tak, dzięki mamusiom (i tatusiom, dla jasności - w obydwu wypadkach rodziny są "pełne", pisałam o mamusiach, bo w pierwszym przypadku wiem, że to głównie mamusia działała, tatuś zajmuje się utrzymaniem rodziny, a w drugim przypadku - znam wyłącznie mamusię, tatusia tylko ze słyszenia) powiększają grono zasiłkowiczów... sad
    • arthwen Re: Pomóc na miare 23.07.22, 16:23
      To w jaki sposób inwestujesz w to swoje chore dziecko, skoro je w takim stopniu ograniczasz?
    • demodee Re: Pomóc na miare 23.07.22, 16:28
      Ile lat ma syn?
    • abecadlowa1 Re: Pomóc na miare 23.07.22, 19:49
      boremloska napisał:

      > Ja nie byłam wspierana z domu. Zobaczyli że nie rokuje i po prostu inwestowali w zdrowe dzieci. Ja zaś w niego syna inwestuję bo kocham to moje chore dziecko i troszczę się jak mogę😭

      Uważam, że największą inwestycję w Twoje syna poczynisz pomagając mu żyć w świecie i korzystać z możliwości jakie ten świat daje. Wiem, że rodzice dzieci niepełnosprawnych mają mnóstwo lęków związanych z funkcjonowaniem swoich dzieci. Ale możliwości prawie samodzielnego życia i pracy dla osób z niepełnosprawnościami (również niepełnodprawnością intelektualną) są teraz nieporównywalnie większe niż 20 lat temu, kiedy pewnie Ty wchodziłaś w dorosłość. Istnieje możliwość pracy w warunkach chronionych. Istnieją mieszkania wspomagane i treningowe, właśnie dla osób takich jak Twój syn. Istnieją organizacje kompleksowo wspierające dążenie do maksymalnej możliwej samodzielności osób niepełnosprawnych. Cała polityka społeczna Europy nakierowana jest na tworzenie warunków życia dla ludzi z różnymi ograniczeniami w ich naturalnym środowisku. W Polsce też istneje wiele organizacji prowadzących taką działalność. Jeżeli pozwolisz synowi skorzystać z tych możliwości, to w momencie, gdy Ciebie zabraknie, jest szansa, że on nie stanie się skazany na dps. Trzymając go pod kloszem, w domu, chroniąc go przed światem skazujesz go na całkowitą zależność od siebie. Znam historie młodych dorosłych uczestników wtzetów, którzy przeszli ścieżkę do samodzielności: najpierw mieszkanie treningowe + praca w spółdzielni socjalnej, potem próba wyjścia na wolny rynek pracy i na stałe miejsce w mieszkaniu chronionym.
      Nawet gdyby to było dalej mieszkanie z Tobą i praca w zakładzie aktywności zawodowej, to zobacz ile mógłby zoskać Twój syn: nikt mu nie odbierze renty socjalnej, będzie miał poczucie kompetencji, umiejętności zarobienie niewielkich, ale jednak pieniędzy, poczucie przydatności, towarzystwo, nowe znajomości, wsparcie innych osób. Nawet gdyby pojawiła się potrzeba zebrania funduszy na jakiś cel dla Twojego syna, to będzie to łatwiejsze, bo będziecie mieli różne kontakty tzw.wioskę wokół siebie.
      • po_godzinach_1 Re: Pomóc na miare 30.07.22, 14:52
        Zgadzam się z abecadłową.
    • lily_evans011 Re: Pomóc na miare 26.07.22, 08:22
      No nie wiem. Dużo niepełnosprawnych pracuje np. w Carrefourze. Obsługa u takiego pana czy pani trwa ciut dłużej, ale zawsze sobie myślę, że fajnie, że są samodzielni, coś mogą robić, zarabiają, żyją pod tym względem jak ludzie sprawni.
      • boremloska Re: Pomóc na miare 30.07.22, 12:47
        Jasne, może być podłogi w MACdonaldzie.. to rozwijające 😃

        Dlatego właśnie idziemy w socjal
        • aga_sama Re: Pomóc na miare 30.07.22, 13:04
          Rozwijający jest kontakt z ludźmi, co mu odbierasz. Fakt, jest ryzyko, bo może ktoś go wyśmieje, oszuka, a nawet skrzywdzi. Ale jest też szansą na budowanie własnej wartości, koleżeństwo, przyjaźnie, może nawet jakieś zakochanie. Jest też szansą na adekwatne do wieku zachowania: pracę, wydawanie kasy, piwo z kolegami… tylko trzeba jeszcze tych kolegów mieć.
          Projektujesz synowi przyszłość przed komputerem i tv, samotność i frustracje. W dalszej perspektywie chłopak ma lokum w Jordanowie albo innym kołchozie zwanym DPS.
          To co napisałam to nie są teoretyczne rozważania tylko wnioski z 3 lat doświadczenia w aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnościami. Najwiecej satysfakcji dawało znalezienie roboty dla osób z niepełnosprawnością int i niedosłuchem, bo w sumie w prostych pracach nie potrzebują wielkiego wsparcia, a przejście sprzed telewizora do wykładania towaru czy ścierania stolików to dla nich była zawsze ogromna życiowa zmiana na plus. I największa radość była wtedy, gdy klient przychodził i mówił, że po wypłacie nabombił się z kolegami z roboty. Znaczy się wszystko dobrze, normalnie…
          Tego życzę Twojemu synowi
          • boremloska Re: Pomóc na miare 30.07.22, 13:10
            Uogólniasz
            Syn to nie ten przypadek że go kontakt z ludźmi cieszy i rozwija


            Na razie podstawa to byt
            Musi mieć socjal a nie być zależnym od pracowania
            • taki-sobie-nick Re: Pomóc na miare 30.07.22, 22:51
              Socjal nie wyklucza życia społecznego w ośrodku dziennym.
              • georgia.guidestones Re: Pomóc na miare 31.07.22, 07:52
                taki-sobie-nick napisała:

                > Socjal nie wyklucza życia społecznego w ośrodku dziennym.
                A czy jestes w stanie polecic jakis konkretny, na podstawie swoich własnych osobistych doswiadczeń?😊
        • cegehana Re: Pomóc na miare 30.07.22, 13:28
          Są ludzie dla których mycie podłogi jest rozwijające, nie ma się z czego nabijać, a są i tacy dla których doktorat to mało. Nikt z nas nie wie do czego nadaje się Twój syn, bo niewiele o tym piszesz, ale trudno uwierzyć że tak całkiem do niczego, bo mając kontakt z osobami niepełnosprawnymi łatwo zauważyc, że mają oni potencjał. Nic nie mam przeciwko socjalowi dla niepełnosprawnych, ale nawet w Polsce to nie wyklucza rozwoju osobistego w zakresie takim, jaki jest dostępny.
          • boremloska Re: Pomóc na miare 30.07.22, 13:40
            Nie kpij z mojego syna i sama rozwijaj się na miotle/mopie

            Myślisz, że jak jest upośledzony, to nie ma godności, nie czuje, nie wie?

            Upośledzenie nie jest równe. To pierwsza zasada.
            Głupi nie jest równomiernie ale grozi mu i tak mop lub socjal gdzie nie będzie musiał po kimś sprzątać.
            Temat jest właśnie o tym.

            On sam wybrać nie potrafi. Jest na to zbyt upośledzony. Jestem od tego ja, bo wiem o nim więcej niż on o sobie.
            Tam gdzie ma wyjedzony mózg, tam wchodzę ja.
            Mam wyrok razem z nim
            • cegehana Re: Pomóc na miare 30.07.22, 13:54
              Myślę ze praca mopem jest pożyteczna i godna szacunku, osobiście dzisiaj sprzątałam, przyznaję się i było mi miło zobaczyć efekt wykonanej pracy.
              • boremloska Re: Pomóc na miare 30.07.22, 22:02
                To sprzątaj teraz za pieniądze w Carrefour
                • taki-sobie-nick Re: Pomóc na miare 30.07.22, 23:09
                  Może byś spytała syna, czy chce sprzątać w carrefour? I w ogóle czy chce pracować? I nie opowiadaj dyrdymałów, jakoby za pracę zabierali rentę, rentę zabierają jedynie za ODPOWIEDNIO WYSOKIE ZAROBKI.
                  • taki-sobie-nick Re: Pomóc na miare 30.07.22, 23:15
                    Jeżeli Twoje zarobki przekroczą 70% przeciętnego wynagrodzenia, ale nie będą wyższe niż 130% tej kwoty, to zmniejszymy Twoje świadczenie.

                    Ze strony ZUS-u.
                    • taki-sobie-nick Re: Pomóc na miare 30.07.22, 23:17
                      Według obecnych danych 70% średniej krajowej to około 4600 zł.

                      Tyle mógłby zarobić syn BEZ zmniejszania renty.
                      • georgia.guidestones Re: Pomóc na miare 31.07.22, 11:25
                        taki-sobie-nick napisała:

                        > Według obecnych danych 70% średniej krajowej to około 4600 zł.
                        >
                        > Tyle mógłby zarobić syn BEZ zmniejszania renty.
                        On ma podobne schorzenia jak ty, tylko gazyliard razy bardziej nasilone, z tego co pisze watkodajka. Nie wymadrzaj się w koncu i może sama wreszcie idz do jakiejs pracy - być może zdalnej (umiesz pisac posty, wiec jakies zajecie spokojnie by sie znalazło). Twoja rodzina, na ktorej full utrzymaniu jesteś całe blisko 50-letnie zycie, na bank sie ucieszy, że sobie poradzisz.
                • cegehana Re: Pomóc na miare 31.07.22, 08:42
                  Mogę tylko odpisać: sama idź na bezrobocie i tylko nie korzystaj w wolnym czasie z niczego, do czego nie ma dostępu niepełnosprawny. Życie jak w Madrycie.
            • taki-sobie-nick Re: Pomóc na miare 30.07.22, 23:25
              Ależ ona się nie nabija. Zapytaj syna, czy chciałby pracować i gdzie.

              Nie musi na mopie, może w gastronomii, to też odziera z godności?
            • angazetka Re: Pomóc na miare 30.07.22, 23:29
              I wybierasz za niego, że sprzątanie jest poniżej godności. Wiesz, że masa ludzi tak zarabia na życie i nie patrzy na "godność", tylko na to, że to praca, że są z niej pieniądze, że trzeba wisieć tylko na państwie?
              • abecadlowa1 Re: Pomóc na miare 31.07.22, 00:28
                Czemuście się tak uparły na to sprzątanie? Ja wiem, że zakłady pracy chronionej działają głownie w tej branży, ale istnieją przedsiębiorstwa społeczne o innych profilach: poligrafia, gastronomia, konfekcjonowanie, pielęgnacja zieleni, pralnie itp.
    • 71tosia Re: Pomóc na miare 30.07.22, 22:29
      Jezeli nie praca zarobkowo to czy ma jakiekolwiek zajęcie? Nawet osoba upośledzona potrzebuje kontaktu z innymi, podstawowe umiejetnosci socjalne będą mu kiedys niezbędne, nie jesteś wieczna.
      • boremloska Re: Pomóc na miare 31.07.22, 03:04
        Nie ma zajęcia!!!

        Kontakt z innymi to porażka
        O jakim pracowaniu mowa


        Czego nie zrobi trzeba po nim poprawiać
        Je: spada mu na podłogę, rozdeptuhe, nie widzi że spadło..
        Zasycha mu na twarzy jedzenie
        Nie umyję
        Nie pozwoli sobie umyć

        Ale komputer włącza
        Muzykę ściąga
        Filmów nie ogląda bo nie jest w stanie śledzić akcji
        Dużo śpi
        Szybko się męczy
        Nie chce się myć
        Chcę żebym ja go myła chociaż sam może!
        Nie mówi
        Nie opowiada
        Nie jestem w stanie wydobyć od niego sensownych informacji
        Ucieka gdy wie że będę czegoś chciała
        W sklepie potrafi namówić mnie na sprzęt muzyczny
        (Jestem wtedy Wniebowzięta bo mówi 2 , 3 zdania i Po to do tego sklepu z nim chodzę❤️)

        On pracować chce
        Tak jak chciał iść do zoo i do muzeum (czyli nie wie co mówi!)

        Chcę wierzyć że wyrośnie
        Że nie będzie opóźniony
        Nie mogę przestać tego chcieć 😭
        • georgia.guidestones Re: Pomóc na miare 31.07.22, 07:51
          boremloska napisał:

          >
          >

          > Nie mogę przestać tego chcieć 😭
          Współczuję. Czy on na pewno jest w normie intelektualnej, albo nie ma przypadkiem czegoś ze spektrum autyzmu lub jakiejś powaznej choroby psychicznej? Są fundacje czy stowarzyszenia, które pomagają osobom doroslym, czesto z dowozem uczestnika zajęc busem "od drzwi do drzwi". Tak jakby jednak chyba warto, aby Twoj syn sie nie uwsteczniał tak jak do tej pory, prawda?
          Google naprawde nie gryzie (wpisujesz nazwę miasta/dużej miejscowości w pobliżu + "śds" (lub frazę "ośrodek wsparcia", i masz wyniki). No ale Ty sama wydajesz sie mieć postawe "niedasie, bo nie i już!"

          Hej 'geopardzica_z_mlodymi', przyzywam Cię tutaj😉

          @boremloska, na forum są matki mlodych ludzi w naprawdę duuuuużo gorszej sytuacji. mogą jakoś Cię pokierować i dać nadzieję, na to żeby syn był szczęśliwy w życiu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka