Nie układa nam się w związku. Seks jest raz na 6 lub 8 tygodni. A mąż jest niemiły na co dzień. Mąż jest niemiły to nie mam z nim ochoty na seks. A skoro nie ma seksu to jest nadal niemiły. I takie kółko mamy, małżeńskie - nie różańcowe.
Zaczynam go nienawidzieć...
Jest z tego jakieś wyjście? Bo ja widzę jedyne: rozwód