Dodaj do ulubionych

Do tych, którzy wrócili z emigracji

14.08.22, 16:38
Żałujecie swojej decyzji o powrocie?
Czy jednak nie, bo wszystko ułożone zgodnie z planem.

Wróciłam ponad 3 lata temu. I przyznam, że żałuję.
A na powrót za późno bo córka jest (od tych 3 lat) w nowej szkole. Obecnie pójdzie do piątej klasy szkoły podstawowej.

Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 16:41
      Czyli wróciłaś świadomie za rządów PiS?
      • leniwy.dzien Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 16:52
        chococaffe napisała:

        > Czyli wróciłaś świadomie za rządów PiS?

        Tęskniłam "do tych pól zielonych" - i dlatego wróciłam.
        Co było najgłupszą, emocjonalną decyzją, którą nie da się już odkręcić.
        • leosia-wspaniala Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 10:10
          >Tęskniłam "do tych pól zielonych" - i dlatego wróciłam.

          Trzeba się było przenieść do Irlandii tongue_out
          • audiatur.et.altera.pars Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 16:46
            Do TYCH pól zielonych.
    • jammer1974 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 16:58
      Nie wrocilam i nie zamierzam wracac. Mysle racjonalnie nie tylko o swojej ale i dziecka przyszlosci. Inna rzecz ze nie czuje sie obco wiec nie mam za bardzo gdzie wracac. Tu gdzie jestem , jestem w domu.
    • bi_scotti Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 17:02
      CzyTy jestes ta emama, ktorej epopeje powrotnicza przerabialysmy tu w ilus tam odslonach/watkach zakladanych przez rozne nicks? To return or not to return bylo grane w jakims momencie w ilosciach kuriozalnych! Jesli to nie Ty, to sorry ale pierwsze co mi sie skojarzylo, eh ...
      BTW, znakomita wiekszosc decyzji "da sie odkrecic" aczkolwiek trzeba byc przygotowanym na nowe/inne consequences. Raz wybrawszy, wciaz wybierac musze smileLife.
      • mama-ola Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 17:06
        Tamta miała synka, co nie zmienia faktu, że to może być ta sama.
        • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 20:26
          Tamta wrocila i jest szczesliwa tylko maz nie wrocil

          A to jest podróbka
    • malia Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 17:11
      Znowu.
    • summerland Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 17:31
      Dlaczego zalujesz, ze wrocilas?
      • leniwy.dzien Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 17:38
        Ze względu na zarobki ale nie tylko.
        • summerland Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 17:52
          A co jeszcze?
    • berdebul Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 17:58
      Wróć. Dziecko ogarnie zmianę. Tylko wracaj z nastawieniem, ze to do końca etapu edukacyjnego, lub wręcz końca edukacji przed uni.
    • panna.nasturcja Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 17:58
      O, to syn zmienił się w córkę?
      • tt-tka Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 18:18
        No. W corke sie zmienil. A pola malowane zbozem rozmaitem zmienily sie w pola zielone. Chyba ze ono juz pol od lak nie odroznia.
        A jak tam rodzice, kuzynki, siostra i pociotki ? dalej wredne i maja wymagania ?
        • leniwy.dzien Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 18:37
          Pola malowane pozostały polami malowanymi. A dziecięlina - dziecięliną. Co zrobić.
      • woman_in_love Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 18:39
        Edukatorzy seksualni dali mu w Polsce cukierki ze środkiem na zmianę płci.
    • 18lipcowa3 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 18:25
      Tak żałuję.
      Ale nie rozpamiętuje....
    • szara.myszka.555 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 19:16
      Wróciłam 10 lat temu, po 10 latach za granicą, z "zagranicznym" mężem. To była najlepsza decyzja w życiu, mamy w PL jak pączki w maśle.

      Ale - pracujemy zdalnie dla zagranicznych pracodawców/klientów, za "zachodnią" wypłatę, więc w sumie nic dziwnego.
      • sonnija70 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 20:05
        Pieniadze to chyba nie wszystko. Nie wyobrazam sobie zmiany zycia nastolatkow z zagranicy na Polske, nawet za zagraniczna pensje.
        • mama-ola Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 20:25
          Dzieci pewnie są w szkołach prywatnych z wykładowym angielskim, a jeśli mieszkają w Warszawie, to mają zagranicznych rówieśników.
          • simply_z Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 20:29
            dlaczego zawsze zakładacie, że ludzie mieszkają tylko w mitycznej Warszawce?
            • konsta-is-me Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 22:06
              No bo poza Warszawą tylko wiochy...yyyy...tzn.pola malowane i szkół nijakich nie ma ,phh.
          • sonnija70 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 20:48
            Tak, jasne niby wracamy, ale tak jakbysmy jednak nie byli w Polsce naprawde. No tak sie nie da niestety.
        • szara.myszka.555 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 23:16
          Ależ oczywiście. Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji życiowej. Dziecka - szczególnie starszego - na pewno bym nie przesiedlała. A już na pewno w przypadku braku entuzjazmu.

          Jeśli zadbało się o pełną dwujęzyczność pociechy, to szkoła z wykładowym angielskim nie jest potrzebna. Jasne, są różnice programowe, ale wszystko da się rozkminić. Ale znowu - dziecko musi być chętne na przeprowadzkę.
          • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 23:47
            >Jeśli zadbało się o pełną dwujęzyczność pociechy, to szkoła z wykładowym angielskim nie jest potrzebna

            Mylisz sie. Rozmowy potoczne to nie to samo co nauka w tym jezyku pisania.
            • szara.myszka.555 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 20:55
              Rozmowy potoczne to nie to samo co nauka w tym jezyku pisania.
              Napisałam "jak się zadbało o PEŁNĄ dwujęzycznosć pociechy.". Pełną, to znaczy łącznie z pisaniem, wiedzą o kulturze itd.
    • mid.week Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 20:51
      Ja nie emigrowałam i żałuję smile
    • sylwus34 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 21:27
      Wróciłam 3 lata temu po 12 latach i nie żałowałam ani przez chwilę.
      Jedynie, albo może aż szkole angielską przeniosłabym do Polski.
    • sylwus34 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 21:35
      Wróciłam 3 lata temu, po 12 latach na emigracji i nigdy nie żałowałam tej decyzji. I co więcej współczuję wszystkim co pozostali na emigracji😉 Trudno mi uwierzyć że można dobrze się czuć nie będąc u siebie. Tak mam , pewnie przez pryzmat moich doświadczeń. Z resztą będąc na emigracji odbyłam dziesiątki rozmów z Polakami( ciągle mnie to nurtowało, co jest że mi ciągle" nie tak) i nawet ci którzy bardzo dobrze odnaleźć
      • sylwus34 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 21:39
        C.d którzy bardzo dobrze odnaleźli się na emigracji, w przypływie szczerości mówili, że jakby mieli możliwość bez wahania wróciliby.
        I była to zdecydowana większość.

        Dla uczciwości mogę jedynie powiedzieć, że szkole angielską to bym przeniosła do Polski, bez wahania. Tego mi szkoda.
        • leniwy.dzien Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 21:51
          Czułam się tam parszywie, miałam doły, nie widziałam żadnej szansy dla siebie.
          Długo nie pracowałam a zamknięta w czterech ścianach miałam coraz większe lęki aby wyjść do pracy i zawalczyć o to by cokolwiek zmienić.
          Tutaj, w pl, pracuję i ... czuję się zupełnie inaczej.
          Gdybym tylko cofnęła czas... smile
        • sonnija70 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 21:58
          Mozna miec taka mozliwosc ( dla kazdego ta mozliwosc jest czyms innym), a mimo wszystko z tej mozliwosci nie skorzystac, bo to np bardzo nierozsadny pomysl z roznych wzgledow.
          • leniwy.dzien Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 22:09
            Teraz, z perspektywy lat widzę, że jedyne czego tam potrzebowałam do szczęścia to: praca.
            Nic więcej.
          • sylwus34 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 06:51
            Tylko rozsądek swoje, a "serce się rwie". I tu jest dylemat. Jak tu pisałam ponad 3 lata temu poszłam za głosem serca 😊 i nawet przez chwilę tego nie żałowałam. Nigdy, dobrowolnie bym tam nie wróciła. Co więcej mój mąż, który bardzo długo był nastawiony sceptycznie do powrotu ma podobne zdanie.

        • meerkate Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 23:41
          Mam mozliwosc wraca. Mam gdzie w PL mieszkac. Nawet znalazlabym prace calkiem dobra w zawodzie. Nie planuje wracac. U siebie jestem tu. Pola dookola sa wystarczajaco zielone. Moim zdaniem lasniejaze niz w PL, ale w PL nie mieszkalam w Bieszczadach, to moze mialam gorzej.
      • majenkir Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 22:16
        sylwus34 napisała:
        Trudno mi uwierzyć że można dobrze się czuć nie będąc u siebie.


        Ale ja jestem u siebie 🤷🏼‍♀️
      • jammer1974 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 23:48
        sylwus34 napisała:

        > I co więcej współczuję wszystkim co pozostali na emigracji😉 Trudno mi uwi
        > erzyć że można dobrze się czuć nie będąc u siebie.

        Nie ma najmniejszej potrzeby wspolczuc. Jak ktos chce wrocic to moze wrocic. Nikt go na sile za granica nie trzyma. Nawet siedzac w wiezieniu moze prodic o przeniesienie do polskiego.
        Fakt trudno czuc sie dobrze jesli nie jest sie u siebie. To gdzie czujesz sie u siebie zalezy od Ciebie a nie miejsca Twojego urodzenia.
        • sylwus34 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 06:59
          Pewnie, że nikt nikogo na siłę na emigracji nie trzyma. Tyle że mówię o Polakach, którzy wyjechali zaraz po maturze, w Polsce mówiąc kolokwialnie nie mają niczego, wszelkie doświadczenie zawodowe zdobywali w Anglii tam pozakładali rodziny, pobrali domy na kredyty i teraz trudno tak to wszystko rzucić i wracać. Tym bardziej, że są to często osoby z małych miasteczek czy wiosek , nie będące "wąskimi specjalistami" pracujące w dość " prostych " zawodach.
          I to te przede wszystkim mówiły, że jakby miały możliwość od razu by wróciły.
          Z resztą, żeby nie to że mieliśmy mieszkanie w Warszawie, też pewnie byśmy zostali. Całe szczęście nie musieliśmy.
          • snakelilith Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 09:56
            sylwus34 napisała:

            > Pewnie, że nikt nikogo na siłę na emigracji nie trzyma. Tyle że mówię o Polakac
            > h, którzy wyjechali zaraz po maturze, w Polsce mówiąc kolokwialnie nie mają nic
            > zego, wszelkie doświadczenie zawodowe zdobywali w Anglii tam pozakładali rodzin
            > y, pobrali domy na kredyty i teraz trudno tak to wszystko rzucić i wracać. Tym
            > bardziej, że są to często osoby z małych miasteczek czy wiosek , nie będące "wą
            > skimi specjalistami" pracujące w dość " prostych " zawodach.
            > I to te przede wszystkim mówiły, że jakby miały możliwość od razu by wróciły.

            To wybrałaś sobie bardzo małą grupę porównawczą, a uogólniasz na całą emigrację. W ogóle to, że spotkałaś tych ludzi aż tak sporo jest dziwną sprawą, bo ja na emigracji częstszy kontakt z Polakami miałam tylko przez pierwsze 2 lata, łączyły nas wspólne sprawy i miejsca. Potem co najwyżej pojedyncze kontakty i na tyle luźne, że podobne pytania i rozmowy byłyby zbyt intymne. Znam tylko jedną osobę z tamtego czasu, która wróciła. Jakiś chłopak, który nie mógł się zagranicą odnaleźć, a powrót ułatwiła mu nowa miłość, bo zakochał się podczas wizyty w Polsce. Ciebie najwidoczniej ciągnęło do tych niezadowolonych z emigracji, szukających innych współcierpiętników do pomarudzenia sobie o złym losie. Takie polskie getta istnieją, ale to nie jest cała emigracja. Istnieje też pewna grupa ludzi, która na emigracji wszelkie niepowodzenia tłumaczy nie swoimi błędami, a tym, że nie są tubylcami, to jest proste i nie wymaga refleksji i to nie dotyczy tylko Polaków.
            Nie wiem też, czy aż tylu ludzi rozkminia po latach tak bardzo, czy chciałoby wrócić. Ci, o których piszesz, w prostych zawodach, mają zagranicą lepsze szanse, na dostatniejsze i przede wszystkim mniej stresujące życie, w gorszych zawodach w Polsce i teraz nie podskoczysz i na starość będziesz prawdopodobnie klepać biedę. A w tym lepszych zawodach, to wszędzie są szerokie możliwości. Nie wiem w czym powrót do Warszawy miałby być wtedy lepszy. Że stosunek wysokich zarobków do kosztów życia jest w Polsce jeszcze ciut korzystniejszy? Dla mnie śmiech na sali, bo jak ktoś ma dobry zawód, to zarabia i na Zachodzie wystarczająco, by nie rzucać się z powodu dodatkowej stówy, a klimaty, jakie zrobiły się w Polsce za czasów PIS-u są tak odrażające jak PRL, z którego masa ludzi uciekła. Jak można w tym czuć się niby u siebie?

            • sylwus34 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 11:14
              Tyle że ja nie mam poczucia że emigracja była niepowodzeniem. Co więcej jakbym tam ileś lat temu miała podjąć ponownie taka decyzję nawet że świadomością taką jak mam teraz, ponownie bym wyjecała.
              Emigracja dużo mi dała i nie chodzi tu wcale o rzeczy materialne.
              Po prostu okazało się że bycie emigrantem nie jest dla mnie, poza tym nie ogarniam mentalności Anglików, jest to dla mnie tak obce. Tak dalekie od MOJEJ polskiej swojskości, jak jedna z komentujących to określiła.
              I to poczucie swojkości nie jest w stanie mi zepsuć żaden pieprzony PiS.
              • snakelilith Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 12:15
                sylwus34 napisała:

                >
                > Po prostu okazało się że bycie emigrantem nie jest dla mnie, poza tym nie ogarn
                > iam mentalności Anglików, jest to dla mnie tak obce. Tak dalekie od MOJEJ polsk
                > iej swojskości, jak jedna z komentujących to określiła.
                > I to poczucie swojkości nie jest w stanie mi zepsuć żaden pieprzony PiS.

                Nie wiem co to jest. Jakaś potrzeba przynależności? Nawet w mojej nowej ojczyźnie unikam grupowej integracji i marnowania czasu na społeczne rytuały. Najbardziej mi chyba do zachowań Skandynawów, ale przypuszczam, że to też tylko stereotypy, bo ludzie wszędzie są tacy sami, jedni wolą w kupie, inni się nieco izolują.
                I owszem, odwiedzając Polskę jakąś tam swojskość, albo inaczej, brak obcości czuję, ale dokładnie to samo czuję, gdy wracam do siebie. Moim zdaniem, to sprawa czasu, a ja żyję już na emigracji dłużej niż żyłam w Polsce. Do Polski na pewno nie wrócę. Moim zdaniem, jest w niej nawet gorzej niż kiedyś, bo z czasów mojego dzieciństwa i nastolęctwa ekonomicznie nie było może zayebiście, ale nie przypominam sobie tak upiornego smogu przez pół roku. Drugie pół roku to upały w betonozie. A dla mnie czyste powietrze i woda, podejście do ekologii oraz mniej ekstremalny klimat są ważniejsze od "swojskości". W moim rodzinnym miasteczku poszerzono drogi, więc wycięto stare lipy i zabetonowano wszystko co się dało. Tam było kiedyś tak fajnie, zielono, a jest koszmarnie, w drodze od mieszkania rodziców do centrum nie ma ani trochę cienia, za to trzy nowe, brzydkie supermarkety. Miejski park wyglądał w PRL u też lepiej. A teraz Odrą płyną do tego sśnięte ryby. Po latach drażni mnie też mentalność samowoli, gloryfikowanie braku dyscypliny i lekceważenie reguł. To jest coś, co drażni mnie też u mnie, ale w Polsce odczuwam to mocniej. Uważam, że życie w Polsce jest stresujące, wyciągające masę energii, a dla starych ludzi to już w ogóle.

              • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 12:23
                >poza tym nie ogarniam mentalności Anglików, jest to dla mnie tak obce.

                Przeciez Anglicy sa rozni jak i Francuzi i Niemcy a takze Polacy.

                To jak sie dogadujemy z kims nie zalezy od narodowosci. Przynajmniej u mnie tak to wyglada.
                (To przy zalozeniu ze nie ma ograniczen jezykowych bo zapewne z Tajlandka nie znajac angielskiego nie dogadam sie w ogole. )
                Zastanawiam sie co takiego w mentalnosci angielscy przedstawiciele maja takiego odmiennego...co nie wystepuje u Polakow i jakos poza upodobaniami kulinarnymi do Marmite nie jestem w stanie wymyslec.
                • konsta-is-me Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 17:36
                  Akurat może na Anglikach się nie znam szczególnie ale każdy kraj ma swoją kulturę i mentalnosc, dziwne trochę że po tylu latach tego nie widzisz? A może właśnie za długo już jesteś i dlatego nie widzisz ?
                  Poza tym każdy ma swój filter czy okulary przez które patrzy na dany kraj i to bywa kompletnie subiektywne i niekoniecznie zgodne z rzeczywistością.
                  • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 18:31
                    A ja uwazam ze nie mozna opierac sie na stereotypach.
                    Naprawde nie wiem co jest tak wspolnego dla wszystkich Polakow poza upodobaniami kulinarnymi. Nie ma takich rzeczy.
                    • konsta-is-me Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 19:25
                      Nie należy, ale i tak podświadomie się na nich opieramy.
                      Dla WSZYSTKICH- pewnie nic , ale ja mieszkając poza Polską wyraźniej widze pewne polskie cechy- wiadomo że jest w tym generalizacja.

                      P.S.Upodobania kulinarne ? Akurat to najmniej wspólna rzecz, według mnie.
                      Ja np. nie lubię kiełbasy i kapusty, ani rosołu , żurku też nie- wpadam czy wypadam że stereotypu ?
                      • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 22:12
                        Ja nie jadam kielbasy rosolu ani zuru bo jestem wegetarianka. Ale lubie ogorki kwaszone.

                        Nie wiem, ja nie widze wspolnych polskich cech. Jakie to sa?
                  • evee1 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 06:44
                    No, ale podaj jakie te wspole cechy. Zareczam, ze i na emigracji i wkraju tylko czesc Polakow bedzie je prezentowac, a inna czesc bedzie miec cechy zgola przeciwne wink.
                    Ja mam wrazenie, ze to raczej kwestia srodowiska i w PL czesto obracalismy sie w jakims tam srodowisku, a z innymi mielismy niewielka stycznosc. Za to na emigracji jest sie bardziej wystawinym na roznorodnosc. Ja oczywiscie nie neguje roznych wspolnych mianownikow, ale mam wrazenie, ze ludzie maja wiecej wsponego niz chcemy to przyznac.
                    • evee1 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 07:06
                      Ja akurat do UK jedzilam w czasie studiow, potem juz w czasie bycia na emigracji w Australii przenieslismy sie do UK na 3 lata i bardzo dobrze tam sie czulam. W ogole to mieszkam od 30 lat w AU, i to jest zdecydowanie moj kraj. Tygiel kulturowy jest dla mnie razcej zaleta niz wada, a tak na codzien to w ogole na to nie zwracam uwagi i bycie biala mniejszoscia nie jest czyms co spedza mi sen z powiek.
                      W odroznieniu od snake mam spore grono przyjaciol Polakow, z ktorymi znam sie od wielu, wielu lat i sa to osoby, z ktorymi prawdopodobnie utrzymywalabym takze kontakty, gdybym ich poznala w Polsce. Z innymi, z ktorymi mi nie po drodze nie utrzymuje po prostu kontaktow. I akurat wsrod nich malo kto narzeka na zycie i mysli czy wrecz planuje powrot. Znam kilka rodzin, ktore wrocily do PL. Mniej wiecej polowa jest zadowolona, druga polowa planuje powrot tutaj, lub juz wrocila/wyjechala z PL do innego kraju. Jeden znajomy pare lat temu stwierdzil, ze teraz to by nie wyjechal, ale ze juz wyjechal, to nie ma zamiaru wracac.
                      W ogole to moglabym sie w 100% podpisac pod snake. Juz zbyt dlugo mieszkam poza PL i polska swojskosc raczej mnie drazni, niz rozczula. Ale do wszyskiego mozna sie przyzwyczaic jak sie mam motywacje wink. Ja nie mam motywacji do powrotu do PL, zeby chciec sie przyzwyczajac do jej minusow. Teraz to nawet jest to dosc niewskazane, bo majas mame staruszke na stanie, to znacznie lepiej jej bedzie w tutejszej sluzbie zdrowia niz w PL.
                      W przyszlosci, to jezeli juz, to z mezem rozwazalibysmy raczej przenosiny do UK (albo pol na pol), ale to zalezy od tego gdzie nasze dzieci poniesie.
                      • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 09:08
                        Duzo jest Polakow w Australii? Z ciekawosci pytam.
                        • evee1 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 13:05
                          Według cenzusu z 2016 roku mieszka tu około 45 tysięcy urodzonych w PL.
                          • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 16:41
                            Aa ciekawe
                            Dzieki
                    • konsta-is-me Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 20:48
                      Ja widzę typowe dla nas kwekanie i namiętnie, wręcz obsesyjne narzekanie "Jacy to jesteśmy koszmarnie i najgorsi, bo jesteśmy Polakami"- rzecz jasna z wyjątkiem tego kto wygłasza te słowa- tzn.to "cała reszta Polakow/ Polski jest taka".
                      .Polska tez oczywiście też jest najgorszym miejscem na swiecie- teraz z powodu PiS, wcześniej PO (czy tam whatever) a jeszcze wcześniej z powodu mitycznych psich kup, a wcześniej bo...
                      Itd.
                      Masochizm.
                      Ofiarnictwo i nieprzepartą dążenie żeby być kozłem ofiarnym i cierpieć za miliony.
                      A jeśli twierdzisz inaczej jesteś nazista, faszystą, rasistą,homofobem, itp.głosujesz na konfe,korwina i pis razem wziętych.
                      No nie jest tak?
                      Może "nie wszyscy są tacy" ale b.duzo i ci krzyczą najgłośniej.
                      I to się bardzo powoli zmienia i wcale młodsze pokolenia nie są tak bardzo inne, niż te starsze, niestety.
                      A już szczególnie w Niemczech to jest widoczne, ja czasem boje się spotkać albo wejść choćby na polskiego Facebooka ( Polacy w Niemczech) bo zawsze znajdzie się ktoś taki i psuje atmosferę ☹️
                      • evee1 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 17.08.22, 04:17
                        Z tego co slyszalam, to Polacy nie sa jedynym narodem, ktory narzeka na swoj kraj ojczysty wink. Grecy na przyklad podobno tez w tym sa niezli itd. Ale to tez jest stereotyp, bo narzekanie, plakanie nad wlasnym losem i poczucie wyzszosci wlasnego narodu/grupy, to raczej cecha osobnicza niz narodowa. Jak sie tacy zejda, to wspieraja sie w tym i zalom nie ma konca wink.
                        To na ile jest to dla Ciebie widoczne zalezy od polskiego srodowiska, w ktorym sie obracasz jednak. Wsrod moich znajomych nie ma takiej atmosfery, bo po prostu nikt z nas nie jest narzekaczem, lubimy nasze miedzynarodowe otoczenie, a polska polityka interesujemy sie umiarkowanie, a niektorzy i wcale. Jak poznaje kogos nowego i widze, ze ma jakies rasistowskie czy homofobiuczne skrzywienie, to napewno nie bede go zapraszac na imprezy do siebie.
                        A druga sprawa, jest malo prawdopodobne, ze spotykajac emigranta z innego kraju, ze bedzie on z Toba dyskytowal o biedzie, nieudolnosci i zlych cechach swojch rodakow, czy ze bedzie radosnie szydzil z kraje swojego pochodzenia, nawet jezeli stamtad uciekl, bo mu pozostanie tam grozilo smiercia. Raczej bedzie opowiadac o wspanialej kulturze przodkow, zabytkach, goscinnosci i wspanialym jedzeniu. To jest raczej naturalne.
      • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 23:49
        >sylwus34 napisała:
        Trudno mi uwierzyć że można dobrze się czuć nie będąc u siebie.

        No wlasnie. W Polsce czuje sie jak nie u siebie. Obcy kraj. Zupelnie inny niz komunistyczna Polska z mojego dziecinstwa i najwczesniejszej doroslosci.
        • konsta-is-me Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 00:02
          To jest fakt, że po tylu latach, raczej na pewno nie poznałabys Polski.I że to zupełnie inny kraj.
          Dobrze chociaż ,że masz tego świadomość, mało rzeczy jest tak irytujących, jak emigranci święcie przekonani, że czas w Polsce stanął w miejscu w momencie, w którym wyjechali.
          • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 00:35
            Poznac poznaje bo co 3-4 lata jezdze do Polaki na tydzien. Ale to inna Polska niz ta jaka znalam z mlodosci. Inna, nie gorsza.
            Widziałam pare odmian Polski. Ta z 2004-2008 tez byla inna niz ta jaka widzialam w 2019. Bywam na tyle rzadko ze widze skoki w ewolucji albo cofki...
            • sonnija70 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 00:41
              Czyli co konkretnie sie zmienia?
              • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 00:55
                Tlumaczyc mam oczywistosci?

                Bywam w tych samych miejscach i widze zmiany

                W latach 90 tych byl to postkomunistyczny obraz Polski. Duzy wplyw jeszcze komunizmu i instytucjonalizmu. Duzo malych handelkow, bazarow itd, ogromna inflacja.

                W 2 polowe lat dwutysiecznych ogromny rozwoj Polski, wszedzie hasla europejskie. Lotniska, wielkie korporacje sie otwieraja, Polska stala sie światowa. Wspaniala sprawa.

                Moj kolejny powrot to juz inna Polska, duzo obrazow matki boskiej i papieza w oknach, jakies pomniki żołnierzy, nacisk narodowosciowy

                I kolejny powrot to podobnie ale jakos w malym miasteczku z ktorego pochodze pojawilo sie duzo obcokrajowcow, z Azji, Afryki, ze wschodu. W W-wie i duzych miastach zawsze byli ale w 2019 pojawili sie i w Pierdziszewie z ktorego pochodze. Pelno ich w sklepach, w sasiedztwie itd Nie ze zle... Po prostu inaczej
                • sonnija70 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 01:00
                  Hmm no ok, ja tam az takich wielkich roznic nie widze. Tzn widze, ze sie duzo buduje i tyle.
                  • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 08:03
                    Bo bywasz czesciwj niz ja sonnija
                • kloi0505 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 06:20
                  W Polsce nigdy nie było komunizmu.
                  • rosapulchra-0 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 08:51
                    kloi0505 napisał(a):

                    > W Polsce nigdy nie było komunizmu.

                    Doucz się.
                  • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 09:06
                    >W Polsce nigdy nie było komunizmu.

                    Czepiasz sie. Nazywali to socjalizmem ale to byl eufemizm na komunizm.

                    pl.m.wikipedia.org/wiki/Komunizm_w_Polsce
            • wapaha Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 14:17
              princesswhitewolf napisała:

              > Poznac poznaje bo co 3-4 lata jezdze do Polaki na tydzien. Ale to inna Polska n
              > iz ta jaka znalam z mlodosci. Inna, nie gorsza.
              > Widziałam pare odmian Polski. Ta z 2004-2008 tez byla inna niz ta jaka widziala
              > m w 2019. Bywam na tyle rzadko ze widze skoki w ewolucji albo cofki...


              a to nie jest kwestia emocji - tych właśnie z lat dzieciństwa których nie potrafisz odnaleźć w czasie okazjonalnych krótkich pobytów ?

              wiesz, wyprowadziłam się z mojego rodzinnego miasta i zamieszkałam w innym- i nie czułam się jak jak u siebie. Ba- gdy jeździłam do rodzinnego czułam , że nie jest "moje" ( zaprzestałam). I czułam sie jak taka sierota między dwoma miejscami. W obecnym nie miałam wspomnień, dzieciństwa, nastolęctwa- ale przez lata budowałam przecież nowe i...nic. Nie czułam się "u siebie"
              Wiesz, kiedy się poczułam ?
              po 24.02
              Wojna na Ukrainie i huragan, który przetoczył się i emocjonalnie i materialnie przeze mnie i moich bliskich, ludzie otwartego serca, umysłu którzy dawali z siebie tyle ile mogli, lokalne oddolne inicjatywy i więź która się nawiązała między obcymi ludźmi połączonymi jednym celem : pomóc tym biednym ludziom - sprawiła, że W KOŃCU poczułam , że to jest MOJE MIASTO, MOJE MIEJSCE

          • rosapulchra-0 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 01:01
            Ja po sześciu latach nieobecności w Polsce, nie poznawałam Warszawy, bo tak się zmieniła.
          • evee1 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 08:15
            konsta-is-me napisała:
            > To jest fakt, że po tylu latach, raczej na pewno nie poznałabys Polski.I że to
            > zupełnie inny kraj.
            Oczywiscie, ze czas w Polsce nie stanął w miejscu i mnostwo rzeczy sie zmienilo, ale tez bardzo wiele rzeczy pozostalo takich samych, a czasem zmienilo sie na gorsze niestety. Piekne wiezowce i pelne sklepy, to nie wszystko co swiadczy o tym czy kraj jest przyjaznym miejscem do zycia.

            > Dobrze chociaż ,że masz tego świadomość, mało rzeczy jest tak irytujących, jak
            > emigranci święcie przekonani, że czas w Polsce stanął w miejscu w momencie, w którym wyjechali.
            A dla mnie osobiscie irytujace jest to, ze zapomina sie o tym braku zmian czy zmianach na gorsze (szkolnictwo, warunki pracy, sluzba zdrowia). Mentalnosc ludzi zmienia sie bardzo powoli, wraz ze zmiana pokolen raczej, szczegolnie jak sie smaza we wlasnym kotle smile. Dlatego dla jednych warto jest wracac, a dla innych jest to opcja "po moim trupie".
            • evee1 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 08:22
              Ja nie chce tutaj deprecjonowac zmian na lepsze, ktore sie zadzialy od czasu mojego wyjazdu z PL, ale jak ktos z PL mnie pyta dlaczego nie wracam do PL, tutaj tak przeciez fajnie teraz jest. No, w jednych kwestiach moze jest, ale w innych niestety jednak nie jest, bo ten medal ma dwie strony przeciez.
              • konsta-is-me Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 17.08.22, 01:14
                Wiadomo, że wszystko ma dobre i złe strony.
                Żaden kraj nie jest idealny.
    • sunflowerin Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 22:59
      Ja wróciłam do Polski po 12 latach emigracji, po 2-3 latach wiedzieliśmy, że wrócimy. Od roku jesteśmy z powrotem w UK. Cieszę się, że to zrobiliśmy, to był idealny czas. Starszy skończył naukę w UK na Year 3, wrócił do Year 7 czyli zaczął secondary.
      • leniwy.dzien Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 23:09
        A jak było u dziecka z angielskim po tych 3 latach w Pl?
        Domyślam się, że miał zapewnione jakieś dodatkowe lekcje, podczas pobytu w Pl.
        Córka mówi po angielsku, wiadomo nie na takim samym poziomie co jej rówieśnicy, ale z pisaniem i czytaniem byłby już duży problem..
        • sunflowerin Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 23:35
          Syn cały czas wolał czytać po angielsku, do tego miał kilka godzin w tygodniu konwersacji. Radzi sobie dobrze, robi błędy w pisaniu, pracujemy nad tym, ale jest dobry w ścisłych przedmiotach. Ma kolegów w szkole, zajęcia po szkole. Młodszy za to poszedł do Reception właściwie bez angielskiego bo wyjechał jak miał 2 lata. Jego adaptacja trwała kilka dni, bo to dusza towarzystwa. Po roku śmiga po angielsku. Poznałam ostatnio bardzo sympatycznych ludzi, którzy przyjechali z córką z Brazylii. Dziewczynka poszła do Year 5 z podstawowym angielskim. Jest w Y7, świetnie mówi po ang., dużo czyta. Mamy szczęście, bo nasze dzieci chodzą do bardzo dobrej szkoły, która wspiera dzieciaki.
    • clk Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 14.08.22, 23:24
      Nie - i jak wpada mi taki pomysł to czytam wiadomości - chociażby nieszczęsny podręcznik HIT i od razu mi ochota przechodzi.
      W każdym kraju w którym mieszkałam szybko się asymilowalam. Nie znam Polaków tutaj oprócz 2/3 osób i są to panie kosmetyczki.
      Nigdy mi w Polsce nie było dobrze, nie ciągnie mnie, za rodzina tęsknie max. Raz do roku.
    • tokyocat Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 00:06
      Ja jestem tylko na wakacjach. 10 dni mi starcza zeby sobie przypomniec dlaczego nie chce wracac.
      • jammer1974 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 00:28
        tokyocat napisał(a):

        > Ja jestem tylko na wakacjach. 10 dni mi starcza zeby sobie przypomniec dlaczego
        > nie chce wracac.

        Mam podobnie
        • sonnija70 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 00:38
          Dlaczego? Bo ja akurat mam odwrotnie. Zawsze jak jestem w Polsce to bardzo mi sie tam podoba. I mysle, ze moglabym tam fajnie zyc.
          • jammer1974 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 01:13
            sonnija70 napisał(a):

            > Dlaczego? Bo ja akurat mam odwrotnie. Zawsze jak jestem w Polsce to bardzo mi s
            > ie tam podoba. I mysle, ze moglabym tam fajnie zyc.

            A ja wlasnie za kazdym pobytem w pl upewniam sie ze to obcy kraj dla mnie. Tylko znacznie lepsza znajomosc jezyka polskiego niz obecnego mi zgrzyta.
            • sonnija70 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 01:29
              Serio, nie wiem jak mozna postrzegac jako obcy kraj w ktorym sie urodzilo, wychowalo, jezyk jest jezykiem ojczystym. Dla mnie takie tlumaczenie to zaslona dymna i racjonalizacja.
              • meerkate Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 01:47
                <<Serio, nie wiem jak mozna postrzegac jako obcy kraj w ktorym sie urodzilo, wychowalo,>>
                no ludzie sie zmieniaja.
                Wyjchowanie to nie jest cos co determinuje czlowieka do konca zycia. Mozna sie zmienic jak sie chce i wybrac SWOJA droge.
              • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 08:17
                >Dla mnie takie tlumaczenie to zaslona dymna i racjonalizacja

                Bo bywasz w Polsce czesto i duzo i tam masz rodzine i przyjaciol. A nie kazdy tak ma. Moja mama mieszka tu.
                Tu jest.moj dom
                Tez zapewne nie mieszkalaa poza Polaka 26 lat jak ja, prawie 27 lat.
                • sonnija70 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 08:33
                  Nie bywam czesto, nie mam tam nikogo za kim tesknie i mieszkam od ponad 20 lat poza Polska, a mimo to czuje sie w Polsce swojsko a nie obco.
                  • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 08:55
                    >, a mimo to czuje sie w Polsce swojsko a nie obco.

                    Nie wierze ze bywasz rzadko skoro nie widzisz zmian. Jak ktos bywa co pare lat to widzi potezne zmiany
                    • sonnija70 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 09:02
                      Bywam raz ma dwa lata. Dla mnie to rzadko. No widze, ze sie duzo buduje drog, mieszksn, galerii handlowych. Reklam koscielnych nie widze, ale nie bywam ns peryferiach i az tak sie nie przygladam szczegolowo plakatom.
                      • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 09:23
                        Raz na dwa lata to na tyle.czesto ze widziz male zmiany. Im rzadziej bywa sie tym wieksze widac różnice
                      • tt-tka Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 10:25
                        sonnija70 napisał(a):

                        > Bywam raz ma dwa lata. Dla mnie to rzadko. No widze, ze sie duzo buduje drog, m
                        > ieszksn, galerii handlowych. Reklam koscielnych nie widze, ale nie bywam ns per
                        > yferiach i az tak sie nie przygladam szczegolowo plakatom.

                        Widzisz zewnetrznosc, nie zyjesz w codziennosci. Nie obijasz sie np o zamkniety z braku personelu oddzial szpitalny i tym podobne atrakcje - "jedz do Niemiec, twoj lekarz juz tam jest" tongue_out

                        gdybym byla emigrantka z dzieckiem w wieku szkolnym, nie wrocilabym za nic, poki dziecko nie skonczy edukacji
                        • leniwy.dzien Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 13:53
                          tt-tka napisała:

                          > gdybym byla emigrantka z dzieckiem w wieku szkolnym, nie wrocilabym za nic, pok
                          > i dziecko nie skonczy edukacji

                          A w moim przypadku, co zrobiłabyś? Powrót po 3 latach do starej szkoły? Czy trzymasz się konsekwentnie decyzji o powrocie do Pl, bez względu na wszystko?
                          Ps Moi znajomi wrócili do Polski z dzieckiem, po ukończeniu przez nie tamtejszej szkoły podstawowej.
                          Drudzy wrócili z dzieckiem po ukończeniu 4 klasy SP.
                          Inni, z młodszych bo do 2 klasy SP.
                          • tt-tka Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 20:11
                            leniwy.dzien napisała:

                            > tt-tka napisała:
                            >
                            > > gdybym byla emigrantka z dzieckiem w wieku szkolnym, nie wrocilabym za ni
                            > c, pok
                            > > i dziecko nie skonczy edukacji
                            >
                            > A w moim przypadku, co zrobiłabyś?

                            na to pytanie dostalas zylion odpowiedzi w zylionach twoich watkow, ode mnie i od innych forumek
                            uzyj wyszukiwarki, a jesli cie to przerasta, popros kogos, by to zrobil i nie zawracaj dudy
                            • leniwy.dzien Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 21:23
                              > na to pytanie dostalas zylion odpowiedzi w zylionach twoich watkow

                              Ja nie pytam czy wrócić do Polski. Ja jestem tutaj już trzeci rok...
                              Wróciłabyś z powrotem do starej szkoły?
                              • tt-tka Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 22:02
                                Wyszukaj zylion wlasnych watkow pisanych po twoim powrocie do Polski i nasze tam wypowiedzi
              • jammer1974 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 13:32
                sonnija70 napisał(a):

                > Serio, nie wiem jak mozna postrzegac jako obcy kraj w ktorym sie urodzilo, wych
                > owalo, jezyk jest jezykiem ojczystym. Dla mnie takie tlumaczenie to zaslona dym
                > na i racjonalizacja.

                Dla Ciebie. Ale oczywiscie pojmujesz ze ludzie sie roznia od siebie i to bardzo. I masz oczywiscie swiadomosc ze fakt ze sie gdzies urodzilo zupelnie przypadkiem bez wyboru nie u kazdego cos determinuje.
          • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 01:20
            >Zawsze jak jestem w Polsce to bardzo mi sie tam podoba.

            B często to efekt wakacyjny. Real codziennego zycia jest inny.
            • sonnija70 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 01:24
              Nie, raczej efekt swojskosci.
              • sylwus34 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 07:00
                Też tak myślę.
            • mayaalex Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 12:55
              Tak, moje dziecko jak bylo male to mi powiedzialo, ze chcialoby mieszkac w Polsce bo tu zawsze sa wakacje smile
              • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 13:22
                No wlasnie o tym mowie
      • mayaalex Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 08:12
        o, to tak, jak ja. dobrze mi tam, gdzie jestem, na emeryturze moze bede jeszcze gdzies indziej, ale powrotu do PL nie planuje. Polska to nie jest kraj dla mnie (co zreszta wiedzialam bardzo wczesnie bo zawsze chcialam wyjechac) - ale oczywiscie to, co mi przeszkadza, nie musi byc problemem dla wszystkich, wiec jestem w stanie zrozumiec, ze ktos sobie nie wyobraza zycia poza PL.
    • kandyzowana3x Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 07:04
      Wrocilismy 3 lata temu po 16 latach na emigracji. Ani przez chwile nie zmalowaliśmy. Finansowo podobnie, być moze odrobine lepiej niz w uk
    • ritual2019 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 09:11
      Polska sie zmienila wizualnie, a jaki kraj sie nie zmienil? Nawet rain forest niestety sie zmienia. Natomiast mentalnie to taki sam skansen jak zawsze, nawet gorszy.
      Nie rozwazam powrotu, choc mam mieszkanie w pl. Moje miejsce jest tu, jestem u siebie a nie na emigracji.
      Rozumiem ze sa osoby ktore wrocily bo nigdy sie nie zaadaptowaly, zasymilowaly i wiedza ze to nie mastapi.
      • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 09:22
        >Polska sie zmienila wizualnie, a jaki kraj sie nie zmienil?

        Kraje Europy wschodniej w latach 90-2000nych zmienily sie daleko bardziej niz kraje zachodu co odzwierciedla gwaltowny rozwoj i wzrost PKB po komunizmie.
        Mentalnie tez sie zmienilo w wielkich miastach
        • ritual2019 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 09:29
          Kazdy kraj sie zmienia wizualnie.
          Polska dla mnie mentalnie niezmienila sie ani troche, jest nawet gorzej niz bylo.
          • bovirag Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 12:24
            Zawsze z radością po pobycue w PL wracam do siebie. Wiem, że nie dałabym rady żyć, pracować i wychowywać tam dzieci. Nie planuje powrotu na emeryturę.
          • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 12:49
            Nie kazdy w tym samym stopniu.

            Przeczysz zasadom rozwoju gospodarczego.

            Podejrzewam ze nie pamietasz jak wygladala Polska za komunizmu. Skok 90 byl wielki a 2004-2010 byl przeogromny dzieki funduszom europejskim.
            Ewolucja mentalna zawsze jest wolniejsza niz materialna.

            • ritual2019 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 12:54
              Princesswhitewolf przestan please.
              Mam prawo do wlasnego zdania i jest takie a nie inne.
              Polska dla mnie chocby wizualnie zmieniona nie jest krajem do zycia, mentalnie mi zupelnie nie pasuje i dla mnie (powtorze jeszcze raz) nie zmienila sie zupelnie, nastapil wrecz regress.
              • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 13:25
                No wiadomo ze masz prawo do wlasnego zdania. Ale forum to dyskusja. Przeciez nie musisz mi odpisywac.

                Ja pisalam o rozwoju gospodarczym czyli jak to nazywasz wizualnym
                • ritual2019 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 13:38
                  Z tym rozwojem gospodarczym to tez tak nie do konca - przyklady chocby wciaz preznie dzialajacych kopaln, ogromne wciaz zanieczyszczenie powietrza, srodowiska, oraz uslugi publiczne - sektor edukacji, opieki zdrowotnej, opieki socjalnej... centra handlowe i odnowione centra miast to nie wszystko.
                  I, nie, w innych krajach nie jest odealnie ale jednak...
                  • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 13:43
                    Przeciez mowilam o ogromnym postępie gospodarczym od czasu komunizmu ( bo byl) i czy Polska zmienila sie nie do poznania wizualnie , a nie czy to jest idealny kraj do zycia.
                    Rozwoj gospodarczy w tej chwili najwiekszy jest np w Indiach... na poczatku jest szybki postep a potem juz bardzo wolny jak juz sie jest krajem sredniorozwinietym i nie ma sie taniej sily roboczej czyli nie ma tylu obcych inwestycji co na poczatku bo sie oplacalo.
                  • simply_z Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 19:12
                    ja widzę i pamiętam, jak się zmieniło moje miasto, które było szare, brudne i zaniedbane, dzięki finduszom z UE.
                    • sueellen Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 23:41
                      Moje też się zmieniło. Jest zupełnie nie do Poznania.
              • sueellen Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 23:17
                Muszę przyznać nie jestem w stanie wytrzymać z polska telewizja. To jest tak niezjadliwe czym karmieni są Polacy, że aż przerażające bo wiem że miliony to oglądają. Jeżeli choćby część ludzi przyswaja ten syf, to kraj będzie potrzebował wielu lat aby jakoś z tego wyjść.
                • bo_jestem_jedna Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 13:59
                  Zgadzam sie w 100%. Telewizja jest skansenem; wiadomosci w trybie podsmiechowek/glupich porownan/ powierzchowna/bez szczegolow ktore sa bardzo istotne jest jak okreslilas dla mnie rowniez niezjadliwa. Kazda doslownie.
    • sueellen Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 13:39
      Ja jestem z team "ja nie wracam". Myślę jednak o powrocie na emeryturę czyli za 10 lat ale to też zależy od kilku ( lub więcej) czynników.
      • chatgris01 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 14:21
        Tez mysle o powrocie na emeryturze, ale tylko przez pare miesiecy w roku (i nie w zimie).
      • runny.babbit Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 14:35
        O ludzie, chcesz być stara w Polsce? Z tym dostępem do opieki lekarskiej i generalnie kiepską jakością opieki zdrowotnej? 😳
        • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 14:51
          I chlodna zima?
          • runny.babbit Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 00:28
            I to cudowne zimowe powietrze, z każdym wdechem skracasz sobie życie.
        • tt-tka Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 20:29
          runny.babbit napisał(a):

          > O ludzie, chcesz być stara w Polsce? Z tym dostępem do opieki lekarskiej i gene
          > ralnie kiepską jakością opieki zdrowotnej? 😳

          Nie do mnie pytanie, ale sie podlacze smile
          od kilku lat mysle o kupieniu czegos niewielkiego w Busku czy innym osrodku, gdzie trawa jeszcze w miare zielona, woda w miare czysta i opieka lekarska na niezlym poziomie i z niezla dostepnoscia - ale poki co tylko mysle, nie dzialam, bo nie wiadomo, w jakim stanie bedzie "moje wymarzone miejsce na starosc", gdy dozyje wieku emerytalnego
          • rosapulchra-0 Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 08:32
            Busko to fajna miejscowość, Ale IMHO Solec jeszcze fajniejsza smile
        • sueellen Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 23:12
          W Polsce nie ma gabinetów prywatnych?
          • engine8t Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 00:21
            Sa, tylko tm sie nikt nie leczy.
          • runny.babbit Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 00:28
            W każdym nagłym przypadku jedziesz do szpitala publicznego. Wielu chorób, głównie przewlekłych lub drogich w leczeniu nie można leczyć prywatnie. A do tego do tych prywatnych gabinetów też się czeka w kolejce.
            • sueellen Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 07:23
              To do d.. ja nawet w UK z osławionym już NHS ( jest całkiem niezły mimo że ludzie i tak psiocza), nie korzystam.
        • wapaha Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 14:20
          runny.babbit napisał(a):

          > O ludzie, chcesz być stara w Polsce? Z tym dostępem do opieki lekarskiej i gene
          > ralnie kiepską jakością opieki zdrowotnej? 😳


          W Polsce zarówno starość ( młodość,dzieciństwo,niepełnosprawność,choroba etc ) nie jest problemem, jeśli ma się zabezpieczenie finansowe
          • snakelilith Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 14:32
            wapaha napisała:


            >
            > W Polsce zarówno starość ( młodość,dzieciństwo,niepełnosprawność,choroba etc )
            > nie jest problemem, jeśli ma się zabezpieczenie finansowe

            To zachoruj w podeszłym wieku na raka. Od razu zobaczysz, że żadne zabezpieczenie finansowe ci nie pomoże, bo wpadasz w dziurawą siatkę NFZ i do tego konkurujesz z młodszymi. A pewnych procedur, ja np, bardzo długie czekanie na wyniki badań nie przeskoczysz, nawet jak jesteś w stanie za to zapłacić. Rzeczy, które w Niemczech trwają maksymalnie trzy dni, w Polsce trwają nawet kilka miesięcy. Jak bardzo maleją wtedy szanse na sukces ewentualnej terapii nawet chyba nie trzeba tłumaczyć.
      • clk Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 20:09
        Ja.z kolei myśle o południu Włoch - plany są coraz bardziej konkretne.
        • simply_z Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 20:21
          ten brud, biurokracja, mafia itd?
        • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 15.08.22, 22:13
          I te upaly...
    • kandyzowana3x Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 07:46
      Wątek przewidywalnie zgromadził tych, którzy do Polski nigdy nie mają zamiaru wrócić.
      Ja wróciłam po 16 latach w UK. Jestem bardzo zadowolona. Korporacje obecnie oferują porównywalne zarobki z tymi angielskimi, co przekłada się w naszym wypadku na dużo większy standard życia. Ceny nieruchomości, szczególnie jeśli chodzi o jakiś drugi dom letni na wsi, czy domek letniskowy nad jeziorem ciągle dużo niższe niż w UK. Przystępne ceny prywatnej edukacji i dostępność zwolnień na opiekę nad chorymi dziećmi. Dochodzą takie banały jak owoce sezonowe i łatwość poruszania się po Europie. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z miejsca, w którym obecnie się znajduje. My nie wracaliśmy z sentymentu, wracaliśmy bo akurat w Polsce mieliśmy możliwość życia na wyższym poziomie wykonując ta sama pracę.
      • simply_z Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 09:28
        Przy tak niskiej zlotowce, zastanawiam sie jak korporacje w UK moga tyle samo oferowac co w Polsce? przeciez to niemozliwe.
        • kandyzowana3x Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 10:03
          Oczywiscie, az tak na biezaco to tego nie sprawdzam. Place , ktore zaoferowano nam 3 lata temu byly porownywalne. Co ciekawe, z mojego punktu widzenia na rynku korporacyjnym mniejsza konkurencja i latwiej o prace w Polsce niz w UK. Ilosc SBO w Krakowie, Warszawie i Wroclawiu, ktore chlona pracownikow jak gabki jest imponujaca.
          • simply_z Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 10:39
            Tania sia robocza wiadomo. Jestesmy hindusami Europy, a i tak ciekawsze projekty sa w UK, a nie u nas.
            • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 10:51
              Kiedys tak bylo. Teraz to Ruminii i Bułgarzy ktorzy weszli do Unii
              • simply_z Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 11:02
                nadal tak jest niestety
                • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 11:10
                  W UK kazda nowa fala imigracyjna ulega ewolucji a nie stoi w miejscu. Ci.mlodzi ktorzy przyjechali po studiach maja juz duzo.lepsza prace. Kilka lat temu przyjechali Bulgarzy i Rumunik ktorych mozna bylo uslyszec na budowach lub w knajpach. Teraz oni tez ruszyli dalej a naplyw byl Ukraincow i oni wykonuja te najnizsze prace.
                  • simply_z Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 11:32
                    ale ja pracowalam na rynek UK, kazda wieksza decyzja byla podejmowana w centrali, dla nich byslismy glupimi Polaczkami.
                    • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 11:41
                      >ale ja pracowalam na rynek UK, kazda wieksza decyzja byla podejmowana w centrali, dla nich byslismy glupimi Polaczkami.

                      Ah rozumiem.teraz co masz na mysli. Ale to tak w kazdej korporacji jest. W Canon te decyzje byly w Japonii, a w amerykanskiej korporacji w centrali w USA.
                      Taka natura korporacji ze najwazniejsze decyzje sa z centrali a country sales sa im podlegle.
                      Nie bralabym tego tylko tak ze akurat polski dzial tego doswiadczal. Wszystkie zapewne.

                      Anglicy nie uważaja ze Polacy sa jakos specjalnie glupi. Rzeklabym wrecz ze stereotyp " glupi" to uzywaja wobec Francuzow i Amerykanow.
            • kandyzowana3x Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 11:28
              tak, nadal najciekawsze projekty, najwyzsze stanowiska i decyzyjnosc jest w starej Europie, a nawet bardziej w Stanach. Polska jest centrum obslugowym raczej niż centrum decyzyjnym.
          • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 11:05
            >i latwiej o prace w Polsce niz w UK.

            A kiedy szukalas pracy ostatnio w UK ? W tej chwili jest ogrom roboty na rynku pracy. Postanowilam zmienic prace ok 20 czerwca. W polowie lipca juz mialam 2 oferty ktore sie przebijaly.

            Roboty.jest masa w tej chwili
            • kandyzowana3x Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji 16.08.22, 11:23
              tak, ja ostatni raz na rynku uk szukalam ok 4 lata temu. wtedy, juz rynek pracownika startował, ale jeszcze nie bylo az tak rozowo. Imo 3-4 lata temu latwiej i szybciej mozna bylo znalezc prace w Polsce. Podkreslam, ze mowie o korpo w Krakowie, Wroclawiu. Poznaniu, Warszawie czy Trojmiescie. Zarobki od poziomow managerskich porownywalne, na entry level z pewnoscia nizsze nominalnie niz w UK, najwyzsze stanowiska jednak wciaz w zachodnich oddzialach. Nadal wszelkie korpo wchlaniaja wszelkich pracownikow jak gabka, wystarczajaca jest dobra znajomosc angielskiego, dzis jest chyba jeszcze wieksze zapotzebowanie na pracownikow niz te 3-4 lata temu.
              • princesswhitewolf Re: Do tych, którzy wrócili z emigracji