Dodaj do ulubionych

Wątki o złych mężach

20.08.22, 18:57
Też zauważyłyście ostatnio wysyp wątków o kiepskich związkach? Mam wrażenie, że wszystkie takie wątki są zbudowane wg jednego schematu (jak niegdyś scenariusze holywoodzkich filmów).
Najpierw forumka pisze, że mąż partner jest beznadziejny, nie komunikuje się, odwala numery, nie szanuje, nie akceptuje dzieci forumki, nie angażuje się w sprawy rodziny itp. I że ona już dłużej tego nie wytrzyma.
Po czym autorka dostaje kilka rzeczowych informacji nazywających zachowanie pana męża agresywnym lub destrukcyjnym i zaczyna się wolta: że on jednak nie taki zły, że długo są razem i nie można przecież tego zniszczyć, że to jednak po trosze jej wina, a w ogóle to ona go kocha i on ją też, tylko nie umie tego okazywać, bo przecież czterdziestoletni mężczyźni nie umią okazywać pozytywnych emocji, tylko te negatywne mają w repertuarze.
Co to za gra? O czym to jest?
Obserwuj wątek
    • taniax Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:05
      Może koluzja, uwikłanie, ludzie się wykańczają latami, kłócą ciągle o to samo ale nie odchodzą.
    • agdzieztam Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:07
      Klasyka, skarży się, bo jej źle ,ma nadzieję usłyszeć, że a, tak źle nie jest. A słyszy co innego. Gdyby przyznała, że dziewczyny mają rację, że agresor i inne tam, to by musiała podjąć decyzję o zmianie całego życia, a nie czuje się na siłach, więc broni się sama przed sobą i przed udzielającymi się forumkami, korygując to, co napisała w pierwszym poście. Bo nie jest gotowa na Nośny bo się boi, bo to ona będzie musiała ogarnąć swoje życie a forumkom łatwo mówić. Mysle, że trzeba to zrozumieć nie wsz mają sile walca, czasem potrzeba więcej czasu, przemyśleń doświadczenia albo bólu.
      • agdzieztam Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:07
        *sorry nie jest gotowa na zmiany, miało być.
      • majenkir Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:26
        agdzieztam napisała:
        więc broni się sama przed sobą i przed udzielającymi się forumkami, korygując to, co napisała w pierwszym poście.


        Albo sytuacja faktycznie nie jest taka tragiczna jak się forumkom zdaje. Trudno w jednym poście, albo i stu, opisać faktyczna sytuację. Widzę to nawet po moim tiarowym watku 😅, gdzie wyszło na to że zahukane dziewczę miota się między matkami i musi išć na ustępstwa, żeby kogoś nie urazić. A prawda jest zupełnie inna. Może z tymi złymi mężami jest podobnie? 🤷🏼‍♀️
        • agdzieztam Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:40
          Tak masz rację to również to!
    • panna.nasturcja Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:14
      O wyparciu, racjonalizacji, ochronie zainwestowanych zasobów, a przede wszystkim o lęku przed zmianą i przed braniem odpowiedzialności za własne życie i własne decyzje.
      Jak wątek idzie w takim kierunku to szkoda słów, autorka nic nie zrobi. Nie teraz, może kiedyś, w przyszłości, jak zmarnuje kolejne kilka lat.
      • taniax Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:21
        Bo nie zawsze może coś zrobić, istnieją nieświadome motywacje psychologiczne, świat jest trochę bardziej skomplikowany niż się wydaje.
        • panna.nasturcja Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:39
          Do radzenia sobie z nieświadomą motywacją służy psychoterapia.
      • agdzieztam Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:21
        Tak!!!!!
        • taniax Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:30
          np zjawisko koluzji powinno być gdzieś omawiane tak żeby trafiło do wszystkich, to byłby koniec zdziwienia dlaczego ona go nie zostawia.
          Tu jest w dużym skrócie
          pl.wikipedia.org/wiki/Koluzja
          • abecadlowa1 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:54
            Czytałam kiedyś "Psychoanalizę pary" Williego. Wyjaśnia jeden z wielu psychologicznych mechanizmów rządzących związkami. Rozumiem, że można się "zahaczyć" o człowieka z komplementarnymi do moich deficytami. Ale ja pytam o wieloletnie tkwienie w związku, które generuje olbrzymie koszty emocjonalnie i ogólnie życiowe. Nie jest tak, że rządzi nami tylko jeden mechanizm - koluzja. Mamy też inne dążenia, potrzebę miłości, spełnienia, samorealizacji, które w nieudanych związkach są blokowane. Przez kilka lat kobieta poznała już siebie, swojego męża, jest dojrzalsza, więcej rozumie i wie o samej sobie. Kobiety, które zakładają te wątki cierpią przecież w tych nieudanych związkach i mają tego świadomość.
            • panna.nasturcja Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 20:04
              Związek ten zaspokaja inne potrzeby kobiety, często kompletnie nieuświadomione, ma one ze związku korzyści psychologiczne i dlatego w nim tkwi.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:22
      Na forach siedzimy my staruchy, które przyszly tu 25 lat temu jako "panny", forum dojrzewa jak my dojrzewamy, najpierw ciagle afery o dziubusiach, lipcowa bzykajaca zajętych facetów i zarzekajaca się, że ona bachorów mieć nie będzie.
      Teraz jestesmy po czterdziestce, nie dziwne, że ten miód życia z tym pięknym księciem na bialym koniu (którego poznalysmy będac już ematkami) już nam się przejadł.
      Teraz narzekamy na misiaczki a za chwilę będziemy się rozwodzić.
      Tak za 5 lat będa tu opowiesci o zrypanych exach, a za kolejne 15 o wqur.... nas synowych i wnukach egoistach.
      • shellyanna Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 20:02
        Jakie to prawdziwe
        • znowu.to.samo Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 21:16
          Ja bym powiedziała że w naszym wieku pozbywamy się złudzeń że życie i związki dalekie są od bajki, że książąt na białych koniach nie ma, że małżeństwo to tak naprawdę szara, monotonna proza życia
          • znowu.to.samo Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 21:17
            poza tym tu połowa foru rozwiedziona albo po innych przejściach
          • sonnija70 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 21:31
            Pomiedzy bajka z ksieciem a ujowym zyciem z maruda jest jeszcze troche mozliwosci.
            Tajemnica chyba tkwi w tym, zeby sie po prostu lubic jako ludzie.
    • ritual2019 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:23
      Wiekszosc ludzi ma wady ale ma tez zalety. Na tym forum jest jedna opcja czyli wystaw walizki , idz na terapie, pobadz sama ze soba - kolejnosc dowolna. Czasem zdarzaja sie idzcie na terapie wspolnie.Pisanie tu o takich problemach mija sie z celem.
    • milva24 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:33

      > Po czym autorka dostaje kilka rzeczowych informacji nazywających zachowanie pan
      > a męża agresywnym lub destrukcyjnym i zaczyna się wolta: że on jednak nie taki
      > zły, że długo są razem i nie można przecież tego zniszczyć, że to jednak po tro
      > sze jej wina, a w ogóle to ona go kocha i on ją też, tylko nie umie tego okazyw
      > ać, bo przecież czterdziestoletni mężczyźni nie umią okazywać pozytywnych emocj
      > i, tylko te negatywne mają w repertuarze.
      > Co to za gra? O czym to jest?

      Pijesz do mojego wpisu w innym wątku tylko że ja nie jestem autorką tegoż wątku a tylko się w nim wpisałam to po pierwsze. Po drugie ja na mojego męża nie narzekam bo poza tym, że raz na parę miesięcy zamiast wyjaśnić temat do końca zamilknie to ma dużo innych zalet.
    • nenia1 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:46
      Nie zauważyłam, ale też nie czytam od deski do deski. Ale mogę sobie przykładowo wyobrazić, że ktoś ma akurat gorszy moment, albo akurat się wkurzył, przeczytał w nagłówku "tu możesz się wyżalić" i się nabrał smile

      a serio, co byś chciała, żeby te kobiet zrobiły? Rozwiodły się, powiedziały "ale wy jesteście mądre, a ja taka gąska, głupiutka, żyję z prymitywem"? Są wady i wady, wiele też zależy od częstotliwości ich występowania.
      Może kobieta faktycznie chciała się tylko wyżalić a nie od razu wywalić walizki przez okno?

      Trudno się odnieść, bo w sumie nie wiem do końca, a którym wątku (wątkach) piszesz, ale tak całkiem szczerze niektóre wątki wyglądają jakby stado hien tylko czyhało złapać za kawałek mięsa. I wszystko co powiesz będzie użyte przeciwko tobie.
      • milva24 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:51
        Sądzę, że o tym

        forum.gazeta.pl/forum/w,567,173993779,173993779,Partner_bierno_agresywny.html
        • nenia1 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 20:11
          milva24 napisała:

          > Sądzę, że o tym
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/w,567,173993779,173993779,Partner_bierno_agresywny.html

          I o twoje wypowiedzi w nim? No to faktycznie "wysyp wątków" i niezwykła wprost racjonalizacja...

          • milva24 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 20:31
            Chyba...aczkolwiek mogły być i inne wątki.
    • sonnija70 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 19:58
      Rozwodow tez jest duzo, wiec az tak nie tkwia na sile w tych zlych zwiazkach
    • vivi86 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 20:08
      Tak jest na bardzo wielu forach smile nic nowego smile
    • woman_in_love Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 20:24
      Wszyscy faceci to ch***, zatem jedyne co potrafią to tworzyć ch*** związki big_grinbig_grinbig_grin
      • lilia.z.doliny Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 21:24
        Woman! Co z toba! Osoby z penisem chyba? Jacy faceci znowu?!
        • milva24 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 21:39
          big_grin
      • sonnija70 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 21:25
        Tak jak pomysle, to nie znam zadnego faceta 40+ ktory w mniejszym lub wiekszym stopniu nie bylby zmierzly, marudny, nie mial jakichs odpalow. Im starszy tym robi sie gorzej.
        • milva24 Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 21:41
          Ja znam, jednego. Coś w tym jest, że po wyfrunięciu dzieci z gniazda kobiety często rozkwitają a mężczyźni wręcz przeciwnie.
    • katiemorag Re: Wątki o złych mężach 20.08.22, 21:46
      Odchodzenie to etap. Szczególnie jak partner toksyczny. To nie jest tak, ze on jest cały czas zły. Wtedy byłoby łatwo odejść. To są etapy, gorsze przeplatane z modowymi miesiącami. On krzyczy a potem funduje wycieczkę do Paryża i nosi Cię na rękach. Tylko, ze z czasem coraz mniej miodowych dni a coraz więcej przemocy. Najgorsze, ze w tym momencie masz już tak tymi huśtawkami zryta głowę, ze nie wiesz jak się nazywasz.
      Ja tez wiele pisałam, czytałam ale to uzależnienie. Wiele kobiet ma takie braki i niska samoocenę, ze nigdy nie odejdzie. Piszą a potem jak partner dobry to go usprawiedliwiają. Trzeba sięgać dna aby się odbić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka