escollo
26.08.22, 21:38
Jakis czas temu pisałam o problemach z mężem, mojej depresji, życiu z niepełnosprawnym dzieckiem. Mój mąż zgodził się na diagnozę. Wyszedł Zespół aspergera, zaburzenia relacji z ludźmi i zachowań. Nie wiem jak to udźwigne. Wszyscy oczywiście to bagatelizują, ze duzi osób ma, tesciowa zbagatelizowała ze jej mąż pewnie tez.maz krzywdzi dzieci swoją agresja słowna. Ja jak już pisałam nie pracuje bo córeczka wymaga opieki. Nawet mi się już nie chce z nikim gadać bo nikt nie rozumie mnie i tego jakie piekło z nim przechodzę. On zamknął się w sobie, niby bagatelizuje ale chyba się przejmuje. Mi tak z nim ciężko w domu ze uciekam. Teraz jestem sama z dzuecmi na wakacjach. Chyba wyżalić się chciałam…