lidiaxx
01.09.22, 07:42
Ciągle działam w trybie żeby tylko nikt się nie przy****lił, takj juz mam, w życiu zawodowym ale też prywatnym wywiązuje się jak mogę żeby nie mieć kwasów z ludźmi i nawet się udaje, ale jako matka ucznia zawsze jest najtrudniej, odkąd mam dziecko w szkolenie miałam chyba sytuacji żeby nie było jakiegoś sztucznego problemu.Kiedy dzieci wchodzą w taki wiek gdzie za wszystko nie obwinia się rodzica? Brak plasteliny, bibuły, pracy domowej, zaświadczenia itd czy nigdy to nie nastąpi?