Dodaj do ulubionych

Queen umarła

    • princesswhitewolf Re: Queen umarła 08.09.22, 23:46
      A my tu tany w 5* hotel na konferencji... i nagle wyłączyli muzykę i podali przez megafon. Jakoś dziwnie się zmieniło tak nagle.... Towarzystwo się rozlazlo do pokoi.
      • taje Re: Queen umarła 09.09.22, 00:03
        Czyżby to ta impreza z fascynatorami?
        • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 09:10
          Taa...
          • taje Re: Queen umarła 09.09.22, 20:09
            Tak czy taa bo serio pytam. Wciągnęłam się w temat fascynatorów a jeśli to ta impreza, to pecha mieliście z datą.
            • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 22:11
              Ta. No muzyki nie było. Pochlali się szybko więc fascynatów mogłam zdjąć i już niefascynowac.
              • taje Re: Queen umarła 09.09.22, 23:24
                Kurcze, ale miałaś pecha z datą imprezy. No i wyszło na to, ze równie dobrze mogłaś nie inwestować w nakrycie głowy, no chyba że poszłaś w czarną woalkę (sorry za czarny humor)
                • princesswhitewolf Re: Queen umarła 10.09.22, 00:57
                  Lee tam, to szare Toto kokardą czy co to tam było ( popielate) to parę groszy kosztowało. Ale fakt, czarna woalka byłaby idealna na okazje.
    • vessss Re: Queen umarła 08.09.22, 23:51
      Była od zawsze i do końca na służbie.
      Dziwnie teraz jakoś.
      • sylwus34 Re: Queen umarła 10.09.22, 21:49
        Nawet z plamami opadowymi na dłoniach na ostatnim zdjęciu. To dopiero szok, co ci Brytole mają w głowach ? I w sumieniach?
        • chatgris01 Re: Queen umarła 10.09.22, 21:56
          Opadowymi?! surprised
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Queen umarła 15.09.22, 07:37
          To nie były plamy opadowe, najprawdopodobniej siniak od wenflonu.
        • gama2003 Re: Queen umarła 15.09.22, 21:11
          To nie byly plamy opadowe. Pojawiają się po śmierci. Tam gdzie krew opada, bo już nie krąży. Czyli na dłoni w takiej pozycji miałaby je od spodu. Pojawiają, siłą rzeczy i grawitacji wszędzie tam, gdzie jest najniżej, czyli od strony podłoża na którym leży, siedzi osoba zmarła. Po tej spodniej stronie.
    • purchawka2020 Re: Queen umarła 09.09.22, 07:51
      Wydawało się że będzie żyć wiecznie, bo żyła zawsze i za mojej pamięci już była w poważnym wieku.
      • no_easy_way_out Re: Queen umarła 09.09.22, 08:45
        Ze za naszego zycia byla zawsze slusznego wieku, dotyczy bardzo wielu z nas.

        Jestem 40+. Inni w podobnym wieku maja pewnie podobne doswiadczenie:
        30 lat temu gdy dopiero obecni 40 mieli zaczac byc nastolatkami, miala 66.
        Z punktu widzenia 10-15 latkow osoba w wieku 66 to naprawde starsza osoba - zwykle w wieku ich dziadkow/babc.
        Gdy sie ma 30 to moze inaczej patrzy sie na 60-kilku latkow - tylko ze wtedy miala juz 80+ .

        Tym sposobem dla mnostwa osob obecnie zyjacych zawsze miala duzo lat.

        96 to naprawde wiek sedziwy. Super, ze zachowala bystrosc umyslu do konca.
    • lilia.z.doliny Re: Queen umarła 09.09.22, 07:55
      Darzyłam ją szczera niechęcią od momentu, gdy BBC puściła film dokumentalny o jej życiu. Zaważył jeden szczegol i się tego nie wyzbędę. Kobita mnóstwo przeżyła, poznała takich ludzi, że zazdrość ściska. Niemniej decyzję, które podejmowała wewnętrznie, to były decyzję krzywdzace bliskich ( choćby brak zgody na ślub swojej zakochanej siostry). Cóż...
      • alpepe Re: Queen umarła 09.09.22, 07:59
        No, ta decyzja była straszna.
        • lilia.z.doliny Re: Queen umarła 09.09.22, 08:05
          I kilka sytuacji, po których określenie "socjopatka" było samonasuwalne indifferent
          • znowu.to.samo Re: Queen umarła 09.09.22, 09:44
            Mnie wczoraj uderzyło jak pokazywano jak wypowiadała się o śmierci Diany zaraz po wypadku. Zupelnie jak dziennikarz czytający z kartki. Zero jakichkolwiek emocji. Ale może inaczej nie mogła, trudno ocenić. A zaraz potem uśmiechnięta starsza pani skacząca z helikoptera z Jamesem Bondem.....
            • niemcyy Re: Queen umarła 09.09.22, 09:53
              Tak, i ruszyła się po śmierci Diany dopiero jak premier jej doradził, że wypadałoby, bo ludzie tego bardzo oczekują. Nawet wczoraj na bbc mówili, że to była jedyna czy jedna z bardzo niewielu sytuacji, kiedy królowa posłuchała premiera.
              Ten wypadek był jej dość na rękę, problematyczna kwestia w sumie sama się rozwiązała, a następca już był spłodzony, więc mission completed.
              • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 11:22
                >Nawet wczoraj na bbc mówili, że to była jedyna czy jedna z bardzo niewielu sytuacji, kiedy królowa posłuchała premiera.

                Niemożliwe by coś takiego powiedzieli. Kiedy ona coś w ogóle zrobiła czego rząd nie chciał? Żadnej władzy nie ma.
                • niemcyy Re: Queen umarła 09.09.22, 11:43
                  Potrzebowała oficjalnego popchnięcia, żeby nawet na pokaz stworzyć cokolwiek po śmierci matki następcy tronu, który w tym momencie był dzieckiem. Złota kobieta, serce na dłoni.
                  • daniela34 Re: Queen umarła 09.09.22, 11:48
                    Moim zdaniem zarzucanie królowej braku łez po tragedii w Walii czy braku emocji po śmierci Diany jest trochę jak zarzucanie chomikowi, że nie lata. Królowa była produktem wychowania w określonym miejscu u czasie. Była wychowywana i tresowana do tego, żeby NIE okazywać emocji, nawet jeżeli się je odczuwa. No to sorry. To że czasy się zmieniły i jest teraz telewizja i w ogóle ludzie teraz lubią, żeby monarchowie byli tacy jął zwykli śmiertelnicy i okazywali emocje nie znaczy, że ktoś będzie w stanie przeskoczyć to, czego był uczony przez wiele lat.
                    W przypadku Diany dochodzi jeszcze to, że ona jej zwyczajnie nie lubiła i uważała, że okoliczności jej śmierci zaszkodzą monarchii.
                    • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 11:52
                      Ja też nie przepadałam za Diana. Taka rozhisteryzowana dziewczyna zainteresowana ciuchami i celebrytami z masą kochanków.
                      Faktem jest że zawinił brak matki i kogoś kto by jej wybil z głowy bajki i wyjaśnił że ślub z Royals to slub with the firm
                    • chatgris01 Re: Queen umarła 09.09.22, 13:51
                      daniela34 napisała:

                      > Moim zdaniem zarzucanie królowej braku łez po tragedii w Walii czy braku emocji
                      > po śmierci Diany jest trochę jak zarzucanie chomikowi, że nie lata. Królowa by
                      > ła produktem wychowania w określonym miejscu u czasie. Była wychowywana i treso
                      > wana do tego, żeby NIE okazywać emocji, nawet jeżeli się je odczuwa. No to sorr
                      > y. To że czasy się zmieniły i jest teraz telewizja i w ogóle ludzie teraz lubią
                      > , żeby monarchowie byli tacy jął zwykli śmiertelnicy i okazywali emocje nie zn
                      > aczy, że ktoś będzie w stanie przeskoczyć to, czego był uczony przez wiele lat.
                      >
                      > W przypadku Diany dochodzi jeszcze to, że ona jej zwyczajnie nie lubiła i uważa
                      > ła, że okoliczności jej śmierci zaszkodzą monarchii.


                      W punkt.
                      • kobietazpolnocy Re: Queen umarła 09.09.22, 18:34
                        chatgris01 napisała:

                        > daniela34 napisała:
                        >
                        > > Moim zdaniem zarzucanie królowej braku łez po tragedii w Walii czy braku
                        > emocji
                        > > po śmierci Diany jest trochę jak zarzucanie chomikowi, że nie lata. Król
                        > owa by
                        > > ła produktem wychowania w określonym miejscu u czasie. Była wychowywana i
                        > treso
                        > > wana do tego, żeby NIE okazywać emocji, nawet jeżeli się je odczuwa.
                        >
                        >
                        > W punkt.
                        >

                        Być może. Ja akurat zawsze uważałam Elżbietę za antypatyczną osobę, która zbyt głęboko weszła w rolę królowej poświęcającej wszystko dla KORONY, nawet wtedy, gdy aż taka sumienność nie była konieczna.
                        Coś jak taka zbyt poważna i brzydka starsza siostra, która podchodzi zbyt czołobitnie do własnych obowiązków. Całkowicie subiektywne odczucie.

                        Monarchia brytyjska ma za sobą tyle skandali, że przydałby jej się powiem świeżości, choć akurat nie jestem pewna, czy Karol (czy nawet William) to akurat najlepsi kandydaci na "nowe".
                        • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 18:37
                          >nawet wtedy, gdy aż taka sumienność nie była konieczna.

                          no ale znasz krolewski protokol i sytuacje by stwierdzic kiedy i co bylo mozliwe do zmieniena przez nia?

                          Ja uwazam ze ludzie popelniaja jeden blad: nie rozumieja ze ona nie ma zadnej wladzy. Zadnej. Nawet nad wlasnym zyciem
                          • kobietazpolnocy Re: Queen umarła 09.09.22, 19:36
                            princesswhitewolf napisała:

                            > >nawet wtedy, gdy aż taka sumienność nie była konieczna.
                            >
                            > no ale znasz krolewski protokol i sytuacje by stwierdzic kiedy i co bylo mozliw
                            > e do zmieniena przez nia?
                            >
                            > Ja uwazam ze ludzie popelniaja jeden blad: nie rozumieja ze ona nie ma zadnej w
                            > ladzy. Zadnej. Nawet nad wlasnym zyciem

                            To nawet nie kwestia protokołu, który, nota bene, nie jest przecież nie do ruszenia, tylko takiego poluzowania w pewnych sprawach. To dla mnie zawsze była zbyt poważna matrona, której wygodnie było wierzyć, że ta cała korona brytyjska to jest niemalże coś dosłownie sakralnego i że Brytania legnie w gruzach jak się choć jeden na jeden cm poruszy na tronie. No taka zbyt poważna starsza pani. A w rodzinie skandal za skandalem.
                            Nie czuję do niej ani grosza sympatii.
                            • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 19:43
                              no ale jak poluzowac jak protokoly nie daja?

                              >To dla mnie zawsze była zbyt poważna matrona, której wygodnie było wierzyć, że ta cała korona brytyjska to jest niemalże coś dosłownie sakralnego i że Brytania legnie w gruzach jak się choć jeden na jeden cm poruszy na tronie.

                              tak mysli zdecydowanie "the Royal Firm" czyli instytucja opiekujaca i zajmujaca sie dzialaniami krolewskiej rodziny. To jest w punkt ale o nich.

                              Krolowa zas zrobila wielkie rewolucje typu emisje TV z koronacji, tego jak tam na biwaku byli...zupelnie nie do wyobrazenia wczesniej mimo ze bylo to mozliwe juz jak najbardziej. Ostatnio nawet miala herbatke z misiem Paddingtonem i Jamesem Bondem... takze wiec tego...




                              >Nie czuję do niej ani grosza sympatii.

                              ja tez nie, ale nie czuje tez antypatii. Mam wrazenie ze wiele nie wiemy bo to wszystko "marketing i PR" by byla taka a nie inna, Wizerunek.
                        • daniela34 Re: Queen umarła 09.09.22, 20:37
                          A ja akurat nie mam zdania na temat tego, czy ona była sympatyczna czy antypatyczna i wobec kogo. Natomiast nie bardzo mogę zrozumieć zarzuty, że ktoś uczony od dziecka, że emocji się nie okazuje...nie okazuje tych emocji.
                          • kobietazpolnocy Re: Queen umarła 14.09.22, 21:31
                            daniela34 napisała:

                            > A ja akurat nie mam zdania na temat tego, czy ona była sympatyczna czy antypaty
                            > czna i wobec kogo. Natomiast nie bardzo mogę zrozumieć zarzuty, że ktoś uczony
                            > od dziecka, że emocji się nie okazuje...nie okazuje tych emocji.

                            Tu nie o okazywanie bądź brak okazywania emocji chodzi.
                            Jest w tej rodzinie coś patologicznego - domyślam się, że to nie są normalni ludzie - urodzeni w bańce, wierzący w to, że są ponad innymi, otoczeni komfortem, pieniędzmi, ale też licznymi ograniczeniami - a to wszystko tylko dla show, bo żadnej władzy nie mają - oni muszą myśleć inaczej niż my, chyba nie ma innej możliwości.
                            Tyle tylko, że to nie jest jedyna monarchia europejska i jakoś u innych widzę mniej skostnienia i archaicznego ceremoniału, a większą świadomość tego, kim się jest - uprzywilejowanym gatunkiem na wymarciu.
                            Nie wiem, czy warto powoływać się na "The Crown", ale jest tam scena, w której Filip wprost mówi o tym, że są małpami w cyrku, a Elżbieta zdaje się tego nie rozumieć, tak jakby ona naprawdę wierzyła, że to nie jest jeden wielki teatr, tylko wszystko na poważnie, a ona jest pomazańcem bożym. I takie same wrażenie sprawiała na mnie w rzeczywistości. Jako osoba traktująca to wszystko nad wyraz poważnie. A tymczasem rodzina więcej niż w rozsypce.

                            Mam wrażenie, że te słowa o jej wychowaniu to jest taka wymówka. Tak ironizując już, ilu ematkom wybacza się błędy wychowaniem? Ja tu raczej czytam o ciągłej pracy nad sobą, by zerwać z toksycznymi schematami z dzieciństwa.

                            Jestem antyrojalistką, to prawda.
                            • daniela34 Re: Queen umarła 15.09.22, 21:07
                              Po pierwsze -tak, zgadzam się, że to jest rodzina patologiczna jeśli przez patologię rozumiemy "naukę o cierpieniu" zgodnie z greckim pochodzeniem tego określenia. To jest rodzina, której kolejne pokolenia wyrastały w nienaturalnych warunkach, uprzywilejowani, owszem, ale jednocześnie nieszczęśliwi. A nieszczęśliwi ludzie nie wychowają szczęśliwych dzieci.

                              Po drugie, przykro mi, ale mimo że serial The Crown bardzo lubię, to to jest jednak nadal tylko serial. Wizja i interpretacja wydarzeń autora scenariusza i reżysera. Dlatego akurat argument "z serialu" do mnie nie przemawia.

                              Po trzecie, to nie jest ani kwestia wybaczenia ani wymówki tylko zrozumienia. Jeśli biegły psychiatra w opinii pisze, że oskarżony zabijał kobiety o określonym wyglądzie, bo przypominały mu matkę, której nienawidził, to ani nie wygłasza wypieki ani nie "wybacza" oskarżonemu tylko umożliwia nam zrozumienie postaci. Innymi słowy, ja pisząc, że ja wychowywano do nieokazywania emocji nie próbuję jej usprawiedliwić, ani powiedzieć forumkom, że powinny jej współczuć, tylko daję wyraz swojemu zdumieniu, że ktoś od niej oczekuje normalnych, standardowych, ludzkich reakcji, skoro (I tu wracam do twojego argumentu)- wychowywała się w patologicznej rodzinie.
                              Byla produktem swoich czasów i swojego środowiska, tyle że przeniesionym w czasy telewizji (I potem internetu). Widać, że z biegiem lat "pracowala" nad sobą, a raczej pracowało nad nią otoczenie, by czasem pokazała światu bardziej emocjonalną, nieidealną wersję samej siebie.
                    • niemcyy Re: Queen umarła 09.09.22, 14:06
                      Tak, takie czasy. Tak samo mąż królowej miał napłodzić potomków i miał przyzwolenie, żeby latać na boki.
                    • gama2003 Re: Queen umarła 15.09.22, 21:16
                      Słyszałam ostatnio, że była to jedna z rzeczy, których żałowała. Że zwlekala z reakcją i byciem z ludem.
                      Wczesniej podobno żalowała też spóżnionej wizyty na miejscu tragedii - węgiel i błoto zalaly szkołę i zginęło między innymi mnostwo sieci. Książę Filip był natychmiast. A ona po tygodniu, czy jakoś tak. I to było też fatalnie odebrane.
      • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 09:59
        Tyle że trzeba zauważyć że istniał protokół i tak naprawdę to firma bardziej tam rządzi niż królowa. Ona sama niewiele może. Nawet Meg w wywiadzie z Ophra odnosili się do "the firm" a nie królowej. Naprawdę ona ma znikoma władze.
        • lilia.z.doliny Re: Queen umarła 09.09.22, 11:05
          Tyle że trzeba zauważyć że istniał protokół i tak naprawdę to firma bardziej tam rządzi niż królowa.
          Protokół nie zabrania uronić prawdziwych lez po śmierci dzieci w słynnej walijskiej tragedii kopalnianej, a nie udawanych na siłę, żeby "poddani myśleli, że naprawdę ja to poruszylo"
          • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 11:16
            >Protokół nie zabrania uronić prawdziwych lez po śmierci dzieci w słynnej walijskiej tragedii kopalnianej, a nie udawanych na siłę, żeby "poddani myśleli, że naprawdę ja to poruszylo"

            Po.pierwsze serial to nie fakty ale luźna adaptacja. Poczytaj www.marieclaire.com/celebrity/a29523273/queen-elizabeth-crying-photos-the-crown/

            Po drugie ja też łatwo nie lzawie co nie znaczy że nie przeżywam. A jak już lzawie to masakra ciężko mnie uspokoic. Łzawienie daje ulgę.Nie każdy potrafi sobie ulżyć
        • niemcyy Re: Queen umarła 09.09.22, 11:06
          Gdyby królowa chciała zmienić coś w protokole to kto by jej zabronił? Coś w rodzaju ślubu siostry, bez znaczenia dla funkcjonowania państwa. Jakoś np. Karol po trupach do celu, ale w końcu ożenił się z Kamilą i nic się z tego powodu nie stało.
          • arwena_11 Re: Queen umarła 09.09.22, 11:17
            Karol ożenił się w innych realiach. Pewnie jakieś 40 abo i więcej lat po planach Małgorzaty?

            Podobno jak Elżbieta wyrażała zgodę na ślub z Kamilą, to zażądała honorowej przysięgi od Karola, że Kamila nie zostanie królową. Ciekawe czy to prawda. A jeśli tak, to czy Karolek będzie miał na tyle honoru aby dotrzymać umowy?
            • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 11:21
              Ten królewski protokół i tak dokonał wielkiej rewolucji bo zgodzili się na ślub Harrego z Amerykanka i rozwódka co było nie do pomyślenia kiedyś, a William mógł poślubić dziewkę z ludu a nie arystokratkę.
              • arwena_11 Re: Queen umarła 09.09.22, 11:24
                No bo chyba wcześniej już był ślub Karola z Kamilą - też rozwódką. Przetarli szlaki. No i co by nie mówić, Harry nie ma szans na bycie królem. Jak brał ślub, to Wiliam miał już 3 dzieci. Myślę, że William nie miałby szans na ślub z rozwódką/amerykanką czy kimkolwiek innym nie pasującym na matkę następcy tronu.
                • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 11:29
                  No jak nie? William ożenił się z dziewka z ludu. Kiedyś nie do pomyślenia.
                  • arwena_11 Re: Queen umarła 09.09.22, 11:33
                    Ale nie rozwódką/amerykanką/o innym kolorze skóry. To by nie przeszło. Do tego jednak skończyła odpowiednie szkoły/uczelnie itd.
                    • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 11:40
                      Zapewne nie że wzgl na staroświecki protokol
                  • bi_scotti Re: Queen umarła 09.09.22, 13:47
                    princesswhitewolf napisała:

                    > William ożenił się z dziewka z ludu.

                    For the record:
                    Catherine, Duchess of Cambridge (née Middleton) is descended from King Edward IV through her mother, Carole Middleton, and from King Edward III through her father, Michael Middleton.

                    Of course, to sa wybitnie zamierzchle czasy i definitely po nich ow "lud" sie trafil i wszystko jest kwestia interpretacji. Niemniej "lud", z ktorego wywodzi sie Catherine to nie jest dokladnie ten sam level, co np. potomkowie feudalnych chlopow, a expression "dziewka z ludu" dokladnie taka proweniencje sugeruje.
                    And again - uwazam kwestie "blood-line" i wszystkiego, co sie laczy z monarchy/royals za totalne nieporozumienie ale skoro historia sie zdarzyla & records sa, no to nie ma co udawac, ze ich nie ma. Life.
                    • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 14:38
                      Wiesz to ja przez stronę matki mam też arystokratow ileś tam pokoleń wstecz 😁😁🤣. Serio ... No ale proszę cię, kiedy to było. Jak pogrzebać w życiorysie każdego to znajdzie się szlachcic albo arystokrata...na tym polega drzewo rodowe. Zwłaszcza ci że " ska" it's na koncu
                    • taje Re: Queen umarła 09.09.22, 20:02
                      Dokładnie. Kate to nie jest wcale dziewka z ludu (niestety).
                      • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 20:22
                        no ale jej rodzina nie ma tytulu arystokratycznego a to ten tytul ( przewrocenie oczyma bo to snobizm ze fuj) chodzi
          • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 11:19
            No nie da się bo parlament i premier rządzą i musi być zatwierdzone. Ona jest tylko symbolem i tak naprawdę nie ma żadnej władzy. Wiadomo było że jest remainer. A co mogła? Nic. Musiała podpisac ten durny Breshit. Co mogła zrobić to ubrać się w ten sam strój jaki miała na sobie jak przystępowali do Unii. Miała na sobie więc unijny niebieski i broszkę z kręgiem gwiazdek.
            • niemcyy Re: Queen umarła 09.09.22, 11:24
              Parlament musiał wyrazić zgodę na ślub jej siostry?
              • daniela34 Re: Queen umarła 09.09.22, 11:28
                "For Margaret to marry him would have required Parliament to pass special laws revoking her rights to succession, seek the approval of other members of the British Commonwealth and probably repeal a law on royal marriages dating from 1772."

                www.nytimes.com/2004/01/03/world/a-letter-unsent-a-royal-marriage-not-made.html
              • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 11:28
                Musiała wyrazić zgodę "firma" oraz co rząd myśli. Oglądałaś the Crown? Akurat go było tam dobrze pokazane jaka presję musiała przejść.
            • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 11:27
              Tu
              • niemcyy Re: Queen umarła 09.09.22, 11:29
                Co to ma wspólnego?

                Czy siostra królowej potrzebowała zgody parlamentu/premiera, żeby wyjść za mąż?
                • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 11:30
                  No daniela.wyzen ci już wkleila
                • panna.nasturcja Re: Queen umarła 09.09.22, 11:40
                  Tak, potrzebowała. Poczytaj zanim napiszesz.
                  • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 11:42
                    Ona pyta a nie twierdzi coś...
          • ichi51e Re: Queen umarła 09.09.22, 20:00
            nie wiem jak Anglii ale w Japonii by ci zabroniła Agencja da Dworu cesarskiego. Straszne było co wyprawiali przy ślubie księżniczki Mako.
            • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 22:10
              Tak to prawda. Tam to dopiero masakra!
      • m_incubo Re: Queen umarła 09.09.22, 10:58
        A to nie było czasem tak, że ta zakochana siostra chciała mieć ciastko i zjeść ciastko?
        Mogła zrezygnować z książęcych przywilejów i tak dalej, ale się nie zdecydowała?
        Jeśli coś mylę, to mnie poprawcie.
        • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 11:19
          Tak. Nie dało się inaczej.
          • m_incubo Re: Queen umarła 09.09.22, 12:22
            No więc widocznie wygodne życie i przywileje kochała bardziej, niż tego gościa.
            #niemaochotnikow
        • chatgris01 Re: Queen umarła 09.09.22, 13:55
          m_incubo napisała:

          > A to nie było czasem tak, że ta zakochana siostra chciała mieć ciastko i zjeść
          > ciastko?
          > Mogła zrezygnować z książęcych przywilejów i tak dalej, ale się nie zdecydowała
          > ?
          > Jeśli coś mylę, to mnie poprawcie.
          >

          Nie mylisz, tak bylo.
          Sila jej nikt nie wiezil (jak w dawnych wiekach bywalo), jakby sie uparla, to by za niego wyszla, w zamian za rezygnacje z tytulu i przywilejow.
        • lilia.z.doliny Re: Queen umarła 09.09.22, 18:40
          Mogła zrezygnować z książęcych przywilejów i tak dalej, ale się nie zdecydowała?
          Mogla. Tylko to byłaby emocjonalna banicja. Ona się za bardzo.napatrzyla na stryja, ostracyzm, niechęc i wszystko inne. To była cena, która zapłacił za miłość. I wiem, że krol a siostra królowej to.dwie różne bajki, ale nie aż tak różne.
          • glasscraft Re: Queen umarła 09.09.22, 19:41
            Niechec i ostracyzm w stosunku do jej stryja byly spowodowane tym, ze krolowa matka winila go za przedwczesna smierc krola Jerzego (ktory nie mial byc krolem i nie chcial byc krolem a musial nie bedac do tej roli przygotowany - palil jak smok, zeby nerwy wyciszyc). Siostra krolowej nie musiala rezygnowac z takiej samej roli (czyli w oczach krolowej matki i krolowej zwalajac odpowiedzialnosc za jej obowiazki jako czlonka rodziny krolewskiej na kogos innego dla pary spodni), bo takiej roli dla niej nie bylo, wiec ciezko powiedziec, ze na 100% mialaby emocjonalna banicje. Ale tytul i kasa pewnie by sie poszly ganiac, a ona i jedno i drugie owszem lubila miec.
            • ichi51e Re: Queen umarła 09.09.22, 20:04
              no i był nazista przeciez
              • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 20:07
                edek byl. Jurek nie
                • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 20:08
                  ta historia z planem Hitlera odbiciem UK przez przekret z Edkiem to w ogole bylo... o maly wlos a Hitler by wygral. Wygralby bo gdyby tak bylo szanse na zakonczenie wojny i Alianci by nie istnieli.
                • ichi51e Re: Queen umarła 09.09.22, 20:18
                  przecież mowa o stryju co się po wypisaniu z rodziny spotkał z odrzuceniem i ostracyzmem. Chyba jasne ze mowa o Edwardzie nie Jerzym.
                  • princesswhitewolf Re: Queen umarła 09.09.22, 20:21
                    sobie sprostowalam tak z nudow.
            • lilia.z.doliny Re: Queen umarła 09.09.22, 20:13
              Niższa ranga, ale to byłoby odrzucenie rodziny. Nie sądzę, że dzisiaj romantyczne uniesienia zwycięża, gdy "kara" za nieprawilny związek jest odstawienie do kąta na oczach całego świata i wypad do lepianki. Per analogiam. I hioerbolizujac lepianke
              • glasscraft Re: Queen umarła 09.09.22, 20:21
                Nie wiesz, czy byloby, raczej nikt nie wie, tylko sobie mozeby zgadywac... bo tak bylo z Edwardem (tylko ze bylo ciutke inaczej a nawet lata swietlne inaczej). Ale niech nawet bedzie, ze tak by bylo - miala jednak wybor. Tytulu by nie bylo, ale w na zmywaku tez by nie musiala pracowac, zeby siebie i meza nakarmic. Wybrala tytul i kase - czasami tak jest, czy to u ksiezniczek czy to u Kowalskich, ze nie zawsze sie dostaje wszystko co sie chce i trzeba wybrac, co jest wazniejsze.
    • kropkacom Re: Queen umarła 09.09.22, 20:17
      Silna kobieta.
    • krwawy.lolo Re: Queen umarła 15.09.22, 20:52
      Kfiin żyje!
      • krwawy.lolo Re: Queen umarła 15.09.22, 21:07
        Jak "na wnuczka" nie zadziała, można na królową spróbować ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka