Dodaj do ulubionych

Sygnały końca wojny…

17.09.22, 13:33
…widzicie już takie?

Moim zdaniem o tym będziemy mogli mówić jak zamiast Oksany na sprzątaniu i Ihora na budowie w Polsce będziemy spotykać Jelenę i Michaiła.
Bo to bedzie oznaczało ze albo uciekają masowo od poboru albo ze układ gwarantujący tron mikro-stalinowi-wannabe przestał działać (my obywatele mamy niezły tryb życia, rosja zdaje się być potęgą w sporcie i ciągnie grube miliardy z zachodu na surowcach a w zamian za to przymykamy oko na zbrodnie prezydenta, terror służb specjalnych i udajemy ze jest on dżentelmenem).

Tylko do tego chyba potrzebne by było grube 30% bezrobocie w moskwie i petersburgu oraz inflacja jak w Turcji.

A na razie jakieś przesłanki, przebłyski nadziei?
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 13:47
      A na razie jakieś przesłanki, przebłyski nadziei?

      Gdy Ukraińcy przeprowadzą zamachy na ruskie farmy trolli w Polszy i Rosji, i cię zabraknie.
      • alicia033 Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 16:49
        woman_in_love napisała:


        > Gdy Ukraińcy przeprowadzą zamachy na ruskie farmy trolli w Polszy i Rosji, i cię zabraknie.

        100/100!
    • bistian Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 14:20
      bywalec.hoteli napisał:

      > …widzicie już takie?

      Jak to sobie wyobrażasz? Że Putin powie, że przegrał wojnę i musi oddać Krym? W Rosji to nie do pomyślenia. Prędzej, pozbędą się Putina i wejdzie ktoś twardszy, a wojna będzie trwać nadal i z większym rozmachem.
      Putin by chciał zakończyć w tym momencie i żeby Ukraina się zgodziła, dlatego płacze, że nie chcą. To jest miękiszon(*), nie potrafi normalnie rywalizować, potrafi tylko zabijać, truć, motać, gdzie się da i kraść.
      W Rosji, władza wszystko może, byle się żyło normalnie i nikt się nie czepiał, wtedy my też się nie czepiamy i nawet chwalimy. Wszytko na pokaz, prowizorka odmalowana na potrzeby telewizji. Zniszczyli Grozny, odbudowali jeszcze lepszy, wszystko na potrzeby propagandy. Z Ukrainą tak już się nie da, to za duży kraj. Więc odmalowują szkołę, której nie bombardowali i chwalą się w telewizji, a Rosjanie chwalą i kiwają głowami z podziwem.
      Teraz, wyobraźmy sobie zimę w FR. Na zadupiu będzie jak każda inna, ale w Moskwie może coś walnąć i nie będzie ogrzewania, a technika zachodnia, nie ma jak naprawić. Wyślą kogoś z samorządu po prośbie, żeby jednak te paskudne firmy zachodnie kogoś przysłały. Przyślą? To powiedzą, że Zachód jest słaby. Nie przyślą? Powiedzą, że to wszystko przez zgniły Zachód, który się nie liczy z człowiekiem, puszczą to sto razy w telewizji, a Rosjanie się wkurzą, na Zachód, oczywiście.

      Tak więc, nie widzę końca w perspektywie. Trzeba dać Ukraińcom dużo broni, przeszkolić. Pogonią ruskich i tamci będą przez następne 30 lat poszczekiwać, że to jeszcze nie koniec, ale już nie wejdą

      _____________
      * Ziobro też jest miękkiszonem
      • enia17 Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 14:28
        Nie ma narazie na horyzoncie nic co wskazuje na zbilizajacy się koniec wojny.
        Wręcz przeciwnie. Na Pacyfiku się gotuje i jak tam USA będzie musiało przekierować siły to dopiero się zacznie.
        • iwoniaw Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 14:59
          enia17 napisała:

          > Nie ma narazie na horyzoncie nic co wskazuje na zbilizajacy się koniec wojny.
          > Wręcz przeciwnie. Na Pacyfiku się gotuje i jak tam USA będzie musiało przekiero
          > wać siły to dopiero się zacznie.


          Przekierować siły? Tobie też moskiewska propaganda weszla tak mocno, że wierzysz, że pogonienie raszystow z Charkowa to tylko dlatego, że tam Amerykanie rzucili wszystkie swoje sily, wspomagane potężnymi polskimi oddzialami? 😃
          • enia17 Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 16:43
            No to dokonaj ćwiczenia mentalnego ze USA jako największy członek NATO wycofuje się z Europy na Pacyfik.
            I co wtedy?
            • iwoniaw Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 17:27
              enia17 napisała:

              > No to dokonaj ćwiczenia mentalnego ze USA jako największy członek NATO wycofuje
              > się z Europy na Pacyfik.
              > I co wtedy?

              Twoim zdaniem jakimi wojskami w UE dysponują Amerykanie i jak bardzo się im one przydadzą na Pacyfiku? O doktrynie wojskowej USA i strategii NATO coś poczytaj, bo naprawdę bez sensu panikować z powodu kazdej bzdury, którą wypuszczają moskiewscy propagandyści.
              • enia17 Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 17:37
                Oprócz wojsk USA które są w Europie na stałe jest też przecież artykuł 5 i projekcja siły.
                Jeśli USA nie chcąc mieć wojny na 2 fronty wycofa swoje realne siły a także projekcje siły w Europie to co zostaje?
                • iwoniaw Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 17:49
                  To już nie te czasy, że projekcję siły pokazujesz komuś, kto ma milionową armię, poprzez postawienie naprzeciw dwóch milionów swoich poborowych. Poza tym, jakkolwiek prowadzenie wojny bez wsparcia USA (mam tu na myśli zarówno szkolenia, doradców, info wywiadu, jak i uzbrojenie) byłoby dla Ukrainy najprawdopodobniej niemożliwe, nie idźmy w moskiewską narrację, że ich sołdatów ścigają spod Charkowa natowskie korpusy, bo przeciez gdzieżby tam Ukraińcy 😃
                  • enia17 Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 18:10
                    Nie zgodzę się.
                    Jak najbardziej nadal projekcja siły i odstraszanie działają. Pewnie nawet bardziej niż w przypadku 1 czy 2 wojny światowej bo jaki teraz przepływ informacji a jaki wtedy. Nawet dziś wypowiedzi Bidena o możliwym użyciu broni masowego rażenia przez Putina. Wizyta Pelosi w Armenii a wcześniej na Tajwanie. To wszystko jest grozenie palcem w stronę Chin i Rosji. Projekcja sily
                    • iwoniaw Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 18:23
                      Ależ ja się zgadzam, że projekcja siły i odstraszanie działają. Nie zgadzam się, że ewentualne otwarcie frontu na Pacyfiku zmusi USA do wycofania czegokolwiek z Europy/Ukrainy, bo to przecież nie jest tak, że ich dotychczasowe wsparcie to nadszarpnięcie zasobów do dna. Za krótką kołdrę to tutaj ma kto inny na szczęście. Zresztą Pacyfik to pieśń przyszłości, Chiny jeszcze nie są gotowe, a nie sądzę, żeby tak glupio jak Putin zaczynały bez pewności albo chociaż wysokiego prawdopodobieństwa sukcesu.
                      • enia17 Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 18:29
                        Żadne mocarstwo nie wygrało wojny na 2 fronty. Niemcy ściemniają i najechetniej by ułożyli się z Rosją a oni mieliby największe możliwości zapewnienia bezpieczeństwa w Europie.
                        2 wojna światowa miała też wiele odsłon.
      • woman_in_love Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 14:55
        Czy twoi ukraińscy znajomi, którzy podżegają cię do wojny, mają zamiar ginąć za Krym? Czy to tylko taki dziadki jak ty, co to siedzą na tłustych doopskach w domu, i chcą wysyłać innych.

        Pytam, bo moi ukraińscy znajomi nie chcą nawet ginąć za Donbas i połowa już zwiała do UE, a druga połowa zwieje przy pomocy przemytników, jak tylko zobaczy wezwanie na horyzoncie.
        • bistian Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 16:08
          woman_in_love napisała:

          > Pytam, bo moi ukraińscy znajomi nie chcą nawet ginąć za Donbas i połowa już zwi
          > ała do UE, a druga połowa zwieje przy pomocy przemytników, jak tylko zobaczy we
          > zwanie na horyzoncie.

          Nie kumam. Jacy ukraińscy znajomi? Przecież nie wpuszczacie do Rosji nawet tych, którym daliście rosyjskie paszporty. A może chodzi o te porwane kobiety z dziećmi, przetrzymywane przez was gdzieś na Syberii? Tym faktycznie, lepiej zwiać do UE, dokądkolwiek z Rosji.
          • woman_in_love Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 17:36
            Na razie opowiedz mi o swoich znajomych ktorzy chca ginac za Krym.
            • g.r.uuu Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 17:52
              Nie chodzi o to, żeby ginąć tylko żeby ruscy ginęli
              • woman_in_love Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 18:38
                nie wstawiaj mi tego swojego pierdololo chłopie, wiesz dobrze, że Ukraińcy też giną tysiącami

                i nie każdy z nich chce zginąć za Krym
                • bistian Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 19:50
                  woman_in_love napisała:

                  > nie wstawiaj mi tego swojego pierdololo chłopie, wiesz dobrze, że Ukraińcy też
                  > giną tysiącami
                  >
                  > i nie każdy z nich chce zginąć za Krym

                  Nic to nie zmieni, nie wygracie z Ukrainą. Krym znów będzie ukraiński, a wasza Federacja się rozpadnie
                  • woman_in_love Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 19:56
                    Hoho, ale nie odpowiedziales dziadku czy twoi znajomi juz sie zaciagneli, czy tylko marza o tym Krymie..
                • g.r.uuu Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 20:01
                  A myślisz że ruscy za ten Krym będą chcieli ginąć?
                  • woman_in_love Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 20:25
                    tak, myślę że zechcą, tym bardziej że większość tam to Rosjanie i uważają Krym za część Rosji

                    i mają tam swoje domy i mieszkania, a nie ukradzione
                    • g.r.uuu Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 22:09
                      Minimalna większość... Nieco ponad 50 procent. Ukraina uważa go za ukraiński
        • g.r.uuu Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 16:18
          Donbas to oni powinni jeszcze porządnie ostrzelać, a potem otoczyć murem i drutem kolczastym i niech sobie ruscy w tym syfie siedzą i żywią się potęga federacji, bo nic innego do jedzenia nie będzie
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 15:15
      Nie, nie widzimy.
      Ostatnio obejrzałam live Prezydenta Kwaśniewskiego z córką i bardzo rozsądnie mówił, że sukcesy Ukrainy w odzyskiwaniu terenów mogą się skończyć na dwa sposoby.
      • enia17 Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 16:04
        Na jakie 2 sposoby?
        • moze_sprobowac_inaczej Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 16:21
          Ciężko to streścić w dwóch zdaniach, ale albo Rosjanie się zatrzymają albo doprowadzi to do eskalacji konfliktu.
          • sueellen Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 16:55
            Jest jeszcze trzeci: Rosjanie, zwykli Rosjanie przyciśnięci bieda totalna i głodem, nie mający nic do stracenia, wyjdą masowo na ulicę i obala porządek kremlowski. Wtedy poszczególne republiki zapragną niepodległości i Rosja zacznie trzaskać. Rozpadnie się. I nie ważne kto będzie potem, bo będzie rządził mała Rosja. Słaba i wycieńczona. Tak by było najlepiej dla nas.
            • bistian Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 17:19
              sueellen napisała:

              > Jest jeszcze trzeci: Rosjanie, zwykli Rosjanie przyciśnięci bieda totalna i gło
              > dem, nie mający nic do stracenia, wyjdą masowo na ulicę i obala porządek kremlo
              > wski.

              Przecież oni żyją w biedzie od dziesięcioleci. Mają ogródek, jakieś kaczki i kury, złowią rybkę w rzeczce, nazbierają grzybów, owoców leśnych, do tego dołożą słabą pensję i żyją. Na ciepłą wodę w kranie i WC już nie stać.
              Pewno by zauważyli upadek Federacji to zmianie wiadomości w telewizji, po niczym innym. Podczas II WŚ, były wsie, które się dowiedziały po czasie, że była jakaś wojna.
              Najwięcej do stracenia, mają mieszkańcy dużych miast, oni mają dużo lepsze warunki życia, ale reszta będzie miała satysfakcję, gdy tamtym się pogorszy
              • enia17 Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 17:24
                Wyszliby na ulice chyba tylko w wypadku masowej mobilizacji
              • sueellen Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 17:56
                Mają ogródek, jakieś kaczki i kury, złowią rybkę w rzeczce, nazbierają grzybów, owoców leśnych, do tego dołożą słabą pensję i żyją.

                Na wsiach żyje 37 milionów ludzi, a ponad sto milionow w miastach... Gdzie oni te kury maja hodować? Na dachach blokow?

                Poczytaj sobie jak upadl car Mikolaj i co doprowadzilo do rewolucji bolszewickiej. Schematy sie lubia powtarzac. Mamy podobna sytuacje dokladnie 100 lat pozniej...

                Rosja była wykończona wojną, która miała trwać "tylko chwilę", stratami w ludziach, brakiem artykułów pierwszej potrzeby, kryzysem żywnościowym. Styczeń i luty 1917 by dla Rosjan katastrofalny. Sroga zima, sparaliżowany transport, brak zaopatrzenia do miast i wsi, brak paliw, węgla i zboża. Piekarze przestali mieć chleb bo nie mieli czym.
                • iwoniaw Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 18:03
                  Zanim zaczniesz snuć kolejne wizje o tym, jak niemożliwe jest przeżycie na kurach hodowanych "na dachach bloków", znajdź może na jutubie jakieś filmiki o życiu na rosyjskiej prowincji, takie najlepiej sprzed wojny i kręcone przez zwykłych ludzi, o tematyce typu "moje miasto rodzinne", "pomagamy babci odsnieżać" , "mieszkanie w chruszczowce urządzane dla rodziny z dwójką dzieci" czy "mój ogródek warzywny na osiedlu", to moze cos zrozumiesz.
                  Osobiscie uważam, że bardziej prawdopodobne jest publiczne wystąpienie Putina "myliłem się, byłem zły, już nie będę i przepraszam" niż bunt "zwykłego czlowieka z prowincji" w Rosji.
                  • sueellen Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 18:10
                    Nie musze oglądać filmików. Są książki historyczne. Wystarczy poczytać i się dowiedzieć jak się robi w Rosji rewolucję i przewroty. To nie jest wiedza tajemna. Rewolucje były i będą.
                    • iwoniaw Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 18:18
                      sueellen napisała:

                      > Nie musze oglądać filmików. Są książki historyczne. Wystarczy poczytać i się do
                      > wiedzieć jak się robi w Rosji rewolucję i przewroty. To nie jest wiedza tajemna
                      > . Rewolucje były i będą.

                      No, skoro juz dotarłaś do książek historycznych, to tym bardziej nie powinnaś wypisywać nonsensów o "zdesperowanych zwykłych ludziach" jako źródle i inicjatorach rewolucji.
                    • buldog2 Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 20:19
                      Akurat w tym miejscu:
                      youtu.be/1maPgYIT0Ts?t=4767
                      facet mówi o początku rewolucji, o tym kto i jak to zaczął. To był przewrót, brali w nim udział ludzie z otoczenia cara. Dodam, bo do końca nie obejrzałem, na Aurorze był zapasowy sztab dowodzenia spiskowców. Kto mógł decydować o tym, co jest na Aurorze, ludzie z ulicy?

                      Ok. połowa ludzi w Rosji mieszka w wielkich miastach, tam praktycznie nic w ogródkach nie wyrośnie i nic się nie wyhoduje. A ta druga, w przybliżeniu, połowa, jest biedniejsza, rozproszona i niezorganizowana, i nie ma nic do powiedzenia.
                      Przewrót w kraju potrzeba i wystarcza zrobić w Moskwie i Petersburgu.
                      Dodam, że tam ludzie żyli co najmniej tak dobrze jak w Warszawie (w Moskwie naście lat temu było ponad milion milionerów dolarowych, później ich przybyło), tam nawet usługi publiczne miały budżet jeden z najwyższych na świecie. I tych mieszkańców władze się obawiają i to oni już się buntują (choćby radni samorządów).
                  • bananananas Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 20:26
                    iwoniaw napisała:

                    > Zanim zaczniesz snuć kolejne wizje o tym, jak niemożliwe jest przeżycie na kura
                    > ch hodowanych "na dachach bloków",

                    Słyszałam kiedyś w radiu, ze ponad 50% rosyjskich gospodarstw domowych produkuje dla siebie żywność. Nie tylko kaczki i kury, ale często i świnie na działkach hodują. To było przed wojną, teraz pewnie wielu się dodatkowo na to zdecydowało.
                    • iwoniaw Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 21:14
                      bananananas napisała:

                      > iwoniaw napisała:
                      >
                      > > Zanim zaczniesz snuć kolejne wizje o tym, jak niemożliwe jest przeżycie n
                      > a kura
                      > > ch hodowanych "na dachach bloków",
                      >
                      > Słyszałam kiedyś w radiu, ze ponad 50% rosyjskich gospodarstw domowych produkuj
                      > e dla siebie żywność. Nie tylko kaczki i kury, ale często i świnie na działkach
                      > hodują. To było przed wojną, teraz pewnie wielu się dodatkowo na to zdecydował
                      > o.

                      No raczej. Dacze większość też ma nie tylko po to, żeby pić kawę na łonie natury w weekendy.
                    • bistian Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 21:25
                      bananananas napisała:

                      > Słyszałam kiedyś w radiu, ze ponad 50% rosyjskich gospodarstw domowych produkuj
                      > e dla siebie żywność. Nie tylko kaczki i kury, ale często i świnie na działkach
                      > hodują. To było przed wojną, teraz pewnie wielu się dodatkowo na to zdecydowało.

                      Ukraińcy mówią to samo. U nich też mają działki, gdzie coś sobie rośnie i gdzie się imprezuje czasami ostro. A jeśli ktoś ma działkę przy Kanale Północnokrymskim, to szczęściarz, bo tam jest ciepło i wszystko jest podlewane, więc rośnie pięknie.
                      Polska ma 123 osoby na 1 km2, Ukraina 75, a Federacja Rosyjska 9 osób. Mają miejsca dosyć. Wokół Moskwy są dwa ringi A113 i A108 zewnętrzny, tam można spokojnie dojechać na wieś w każdym kierunku
                      • woman_in_love Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 21:41
                        no ale ilu twych ukraińskich kumpli będzie ginąć za Krym?
                        czy tylko po pijaku tak gadają?
                        • iwoniaw Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 21:52
                          woman_in_love napisała:

                          > no ale ilu twych ukraińskich kumpli będzie ginąć za Krym?
                          > czy tylko po pijaku tak gadają?

                          Żadni jego kumple nie beda ginąć za Krym - pozabijają twoich i wystarczy.
                          • woman_in_love Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 21:55
                            Żadni jego kumple nie beda ginąć za Krym

                            nie będą? ojej, czyli oni nie giną? ojej...
                          • bistian Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 22:04
                            iwoniaw napisała:

                            > Żadni jego kumple nie beda ginąć za Krym - pozabijają twoich i wystarczy.

                            Nie gadaj z ruskim trollem, nie warto.
                            Ja się codziennie dowiaduję czegoś z tamtych terenów pod okupacją, gdzie toczą się największe walki. Postanowiłem nic nie mówić na ten temat, lepiej nie pomagać ruskim, niech sobie trolle to znajdą na Rossija 1 wink
                            • woman_in_love Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 22:11
                              Ja się codziennie dowiaduję czegoś z tamtych terenów pod okupacją

                              Mi tam wystarczy jak odpowiesz na pytanie, czy te dziadki z którymi gadasz, to się zaciągną do tego odbijania Krymu, czy tylko siedzą na tych działkach na których "się imprezuje czasami ostro" i tak po pijaku ci opowiadają te swoje mrzonki o Krymie.
                              • bistian Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 22:19
                                woman_in_love napisała:

                                > Mi tam wystarczy jak odpowiesz na pytanie, czy te dziadki z którymi gadasz, to
                                > się zaciągną do tego odbijania Krymu, czy tylko siedzą na tych działkach na któ
                                > rych "się imprezuje czasami ostro" i tak po pijaku ci opowiadają te swoje mrzon
                                > ki o Krymie.

                                Ruskiemu trollowi odbiło. Za dużo telewizji Rossija?
                                Imprezy były przed wojną, nawet przyjeżdżali wasi ludzie z Rosji, znajomi Ukraińców. Teraz to się skończyło i już nie wróci. Spora część rodzin mieszanych ukraińsko-rosyjskich, zerwała kontakty. Co ciekawe, raczej zerwanie nastąpiło po rosyjskiej stronie, Ukraińcy zrywali kontakty, wyłącznie po obrzydliwej agitacji z tamtej strony i chwaleniu Putina i polityki terroru, nie z powodu mieszkania w Federacji.
                                Tyle mogę napisać, bo to już nie dotyczy wojny
                                • woman_in_love Re: Sygnały końca wojny… 18.09.22, 15:14
                                  No to co? Te twoje dziadki będą ginąć za Krym czy nie?

                                  Ja ci mogę obiecać, że Krymu nie dostaniecie i jak zimni zmrozi tyłki UE, to wy ten Krym w ramach rozmów pokojowych to nawet grzecznie oddacie.
                                  • bananananas Re: Sygnały końca wojny… 18.09.22, 15:52
                                    woman_in_love napisała:

                                    > No to co? Te twoje dziadki będą ginąć za Krym czy nie?

                                    Z tekstu linkowanego przez tanebo:
                                    "Ale społeczeństwo rosyjskie nie jest gotowe do walki. Permowie nie są gotowi umierać za Biełgorod. Syberyjczycy nie są gotowi umrzeć za Woroneż. Mieszkańcy Nowosybirska nie są gotowi umierać za Kursk czy Brańsk. Totalnie ich to nie obchodzi."
                                    Co do tych Rosjan na Krymie, tych, którzy nie sprzedają po cichu nieruchomości, to myślę, ze też im nie w głowie walczyć. Zwykli ludzie chcą spokoju i stabilności, a te prędzej zapewni im Ukraina. Plus większy dobrobyt. Plus nie będą wsadzani do kicia za to co napisali 5 lat temu.
                                    Na Łotwie obawiano się kiedyś bardzo znaczącej mniejszości rosyjskiej, a teraz ta mniejszość jest podobna w swojej antyrosyjskości do innych nacji łotewskich.
                                    A Ukraińcy wręcz muszą odzyskać Krym, żeby rzeczywiście wojnę wygrać.

                                    Nie za bardzo rozumiem, co chcesz osiągnąć, ani nawet nie rozumiem z tych półzdań, jakie jest twoje stanowisko, ale racji to nie masz wink
                                    • bistian Re: Sygnały końca wojny… 18.09.22, 16:14
                                      bananananas napisała:

                                      > Co do tych Rosjan na Krymie, tych, którzy nie sprzedają po cichu nieruchomości,
                                      > to myślę, ze też im nie w głowie walczyć. Zwykli ludzie chcą spokoju i stabiln
                                      > ości, a te prędzej zapewni im Ukraina. Plus większy dobrobyt. Plus nie będą wsa
                                      > dzani do kicia za to co napisali 5 lat temu.

                                      Co do Krymu, to może powtórzę, bo już o tym pisałem. Tam była taka akcja rosyjska, że Rosja umorzy im kredyty po referendum. Takie proste myślenie, ale skuteczne. Były osoby, które zagłosowały za portfelem, bo dla nich Rosja czy Ukraina, to była jeden skorumpowany system. Emeryci starali się brać dwie emerytury z Rosji i z Ukrainy, trzeba było się przy tym nagimnastykować, ale było warto. Wszystko z biedy, bo jak przeżyć za 525 zł ukraińskiej emerytury? Z biedy i niewiary w polityków. Tak było z emeryturami w tych dwóch pseudorepublikach, nie wierzę, że na Krymie było inaczej.
                                      Rosja się nie sprawdziła na Krymie, zupełnie się nie sprawdziła, również gdzie indziej. Dojechało trochę bogatych Rosjan, pobudowali się w dobrych miejscach, a mieszkającym od dawna się nie poprawiło, a części się pogorszyło. Do tego doszła zapaść w turystyce i zapaść w rolnictwie z powodu braku wody pod odcięciu kanału przez Ukrainę.
                                      Rosja się skompromitowała jako państwo, ludzie to widzą, widzą jednocześnie, w jakim kierunku idą zmiany w Ukrainie. Myślę, że nie będą specjalnie protestować, tylko trzeba im trochę poluzować odpowiedzialność i sensownie rozłożyć długi. Ruszy turystyka i rolnictwo, to się wszystkim poprawi.

                                      Zdziwiłem się kolejny raz, jeśli chodzi o obecne wojny. Oglądałem kiedyś reportaż z Kurdystanu, tam ISIS piekła chleb dla drugiej strony, za co korzystała z połączeń GSM z kurdyjskich nadajników. W Ukrainie też jest dziwnie. Niby banki zawiesiły działalność, punkty są pozamykane, ale można przesłać pieniądze na konto a pod okupacją, podjąć gotówkę w bankomacie. Ktoś to obsługuje i musi być zgoda drugiej strony. Nie da się w obecnych czasach zerwać wszystkich powiązań, to też jest optymistyczne, ktoś tam chce współpracować, pomimo beznadziejnych rządów na Kremlu
                                      • bywalec.hoteli Re: Sygnały końca wojny… 18.09.22, 16:17
                                        sam pamietam jak nocowałem na Krymie u różnych babuszek - kasy miały one mało i turystyka to był ich jedyny sposób żeby dorobic do emerytury w skorumpowanym panstwie

                                        wyobrażam sobie ze najechali „nowi ruscy”, nabudowali sobie pałace a babciom jeszcze gorzej
    • g.r.uuu Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 16:16
      A kto ich tu wpuści i da pozwolenie na pracę?
    • sueellen Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 16:24
      Nie. Przed zimą na pewno się nie skończy. Zima będzie rozstrzygająca. Albo zachód wymieknie i przestanie dostarczyć broń i amunicję, albo Rosja. Ekonomiści twierdzą, że Rosja naprawdę odczuje sankcje dopiero w 2023. To będzie nieciekawa i niekończąca się zima.
    • taniarada Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 16:40
      Był już wątek co zrobi Putin teraz następny .
      Nie odpuści .Szukają następnych ochotników i obiecują im krocie .www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art36885581-ukrainski-wywiad-w-czeczenii-powstaja-bataliony-ktore-maja-walczyc-na-ukrainie&ved=2ahUKEwjVoMjEhpz6AhUDksMKHZZdC7oQFnoECAcQAQ&usg=AOvVaw1LEYiwXUqUkZR8aJu7P2Nn
    • alicjamagdalena Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 17:27
      Pokaż mi wojnę która trwałą pół roku...ehhhh
      • alicia033 Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 17:48
        alicjamagdalena napisała:

        > Pokaż mi wojnę która trwałą pół roku...ehhhh

        pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_sze%C5%9Bciodniowa
        • alicjamagdalena Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 17:50
          to chyba wyjątek potwierdzajacy regułę...poza tym nie porownywałanym kalibru i zaangazownaia sił.
          • alicia033 Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 18:30
            alicjamagdalena napisała:

            > to chyba wyjątek potwierdzajacy regułę...

            Nic takiego nie istnieje. "Wyjątek" łamie regułę.
            Ale jak chcesz drugą, to proszę: zajęcie Polski zajęło hitlerowcom miesiąc.

            > poza tym nie porownywałanym kalibru i zaangazownaia sił.

            może jednak doczytaj coś o tym konflikcie?
    • stephanie.plum Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 19:21
      na to Jelena musi być skrzętna i gospodarna a Michaił umieć cegły kłaść...

      wiem, jak to brzmi, cóż, nie mam nic przeciwko Rosjanom (jeśli abstrahować od popierania Putina), ale Ukraińcy są jednak po prostu bardziej doinwestowani cywilizacyjnie, moim zdaniem.
      • bywalec.hoteli [...] 18.09.22, 01:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • angazetka Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 19:38
      bywalec.hoteli napisał:

      > …widzicie już takie?
      >
      > Moim zdaniem o tym będziemy mogli mówić jak zamiast Oksany na sprzątaniu i Ihor
      > a na budowie w Polsce będziemy spotykać Jelenę i Michaiła.


      Zwłaszcza w obliczu zamknięcia granic Unii dla Rosjan...
    • pupu111 Re: Sygnały końca wojny… 17.09.22, 20:28
      Dzisiaj był artykuł, ze Biden przestrzegł Putina, przed konsekwencjami użycia broni atomowej. Można podejrzewać, ze ma informacje wywiadu o możliwości takiego użycia. A nie trzeba chyba przypominać, jak dobre okazały się informacje wywiadu tuz przed wybuchem wojny z lutym, kiedy nikt absolutnie w to nie wierzył.
      • enia17 Re: Sygnały końca wojny… 18.09.22, 00:56
        Właśnie
    • tanebo001 Re: Sygnały końca wojny… 18.09.22, 14:28
      wiadomosci.wp.pl/rosyjski-ekspert-wojskowy-tego-nie-bylo-nawet-w-zwiazku-sowieckim-kardynalny-blad-kremla-6812986233023200a

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka