zamiokulka
17.09.22, 20:42
Pisałam tu w wątkach o problemach ze zdrowiem taty, później o córce.
Dziś tatę przewieźli na oddział psychiatryczny, było już lepiej, ale się pogorszyło. Nic nie wiemy.
Ja czuję, że za chwilę tego nie udźwignę, a muszę być wsparciem dla córki.
Mam straszne bóle karku z nerwów.
Jak funkcjonować? Pracować?