Dodaj do ulubionych

Inflacja ponad 17%

    • leanne_paul_piper Re: Inflacja ponad 17% 30.09.22, 19:51
      W sumie nic nie zmieniłam, bo od lat kupuję głównie w promocjach, co więcej. stało się to moim stylem życia. Teraz jestem na wakacjach kredytowych, więc nadpłacam kredyt po parę tysięcy miesięcznie, co od razu przekłada się na skrócenie kredytu o parę lat.
      Bilety do kina i teatru mam za darmo, wydaję jedynie 1,8 zeta na opłatę manipulacyjną, ciuchów kupować nie muszę, bo mam porządne sprzed paru lat, nie to, co te nic niewarte szmaty, które są teraz w sklepach.
      Więc na razie mogę powiedzieć je#ać kryzys, popijając szampana Moët wink.
    • anorektycznazdzira Re: Inflacja ponad 17% 30.09.22, 21:33
      Z kawy na mieście ofkurs!!!
    • trampki_w_kwiatki Re: Inflacja ponad 17% 30.09.22, 22:25
      Ja tam nigdy nie żyłam na bogato, jestem przezorna, oszczędna i swoje przeszłam. Więc zawsze, ale to zawsze, robiłam oszczędności.
      Nie chodzę do kosmetyczki, fryzjera mam w domu, kupuję na Vintedach i olxach, jeżdżę zbiorkomem, korzystam z promocji.
      Ale.
      Sporo z domowego budżetu przeznaczam na wyjazdy, hotele, jedzenie na mieście, kulturę.

      Zarabiam 20 procent więcej niż w styczniu, a nie muszę chyba dodawać, że to nie robi mi różnicy w poziomie życia. Przeciwnie. Rok temu robiłam większe oszczędności. I to mnie przeraża. Że ta kasa coraz mniej jest warta.

      Zrezygnowałam właśnie z angielskiego dla córki, wezmę się za to samodzielnie, a 450 zł zrobi różnicę w budżecie. Ale najgorsze jest to, że oddaliła mi się kwestia zmiany mieszkania na większe. Miałam budżet na +1 pokój większe niż mam obecnie i na remont mieszkania z rynku wtórnego, ale koszty remontu odjechały w kosmos. A kredyt hipoteczny też strach brać aktualnie.
      A, i chyba zrezygnuję z części rozrywek. Zawsze jesienią i zimą kupowałam mnóstwo biletów do teatru czy na koncerty. Teraz jakoś jeszcze się powstrzymuję. Jedno takie wyjście to ok 400 zł na parę. Strach trochę kasę wydawać mając w perspektywie diabli wiedzą co.
    • wapaha Re: Inflacja ponad 17% 01.10.22, 09:53
      Rzadziej piję wino wink ale że zbiegło się to tez z mocniejszym okresem aktywności fizycznej to nie rozpaczam za bardzo tongue_out

      Nie zmieniliśmy nic póki w jakości/ilości. Zmieniłam stety/niestety podejście. Raz w tygodniu robię menu na cały tydzien , dużą listę zakupów z głównymi produktami ( 250-300 zł )- dzięki temu w tygodniu codziennie zostaje do zakupienia drobnica tylko ( pieczywo, cebula,itp za ok 40 zł ). Nie wiem jak to się sprawdzi - póki co tygodniowe wydatki na jedzenie wyniosły ciut mniej w porównaniu do poprzednich miesięcy, mniej jedzenia się też zmarnowało ALE bardzo tego nie lubię uncertain
      Mam dość humorzaste podejście i do jedzenia i do ubierania się - nie lubię działać pod schemat , zjeść np spaghetti jak mam ochotę na pieczoną rybę itp
      No ale cóż..
      • szmytka1 Re: Inflacja ponad 17% 01.10.22, 11:43
        A to ja inaczej. Idę do sklepu, jest kurczak w promocji, ok, to jutro będziemy rosół gotowali. Promocja na schab, biorę, będą zraziki czy tam kotlety. Papryki po 5 zł, ok,.dobiorę kiełbasy w promocji i garnek leczo powstanie.
      • g.r.uuu Re: Inflacja ponad 17% 01.10.22, 11:47
        Mu robimy duże zakupy w piątek lub sobotę bo wtedy jest dodatkowa zniżka 10 procent w naszym sklepie. Zawsze coś
    • chococaffe Re: Inflacja ponad 17% 01.10.22, 10:06
      Na razie bez, ale planuję na jedzeniu na mieście i na "przekąskach"
      • chococaffe Re: Inflacja ponad 17% 01.10.22, 10:06
        p.s. ograniczyłam też taksówki ale to już jakiś czas temu, ale na to miało też wpływ pare innych czynników.
      • grey_delphinum Re: Inflacja ponad 17% 01.10.22, 10:48
        chococaffe napisała:

        > Na razie bez, ale planuję na jedzeniu na mieście i na "przekąskach"
        >
        O, to ja też ograniczylam jedzenie na mieście i zamawianie do domu. Jeszcze niedawno w każdą sobotę nie gotowałam, ale po wakacjach powiedziałam pas zamawianiu lub cotygodniowym wyjściom, bo ceny zaczęły odlatywać w kosmos.
        • chococaffe Re: Inflacja ponad 17% 01.10.22, 11:30
          Ja głownie lunchowo - ale sprowadzało się to do tego, że nie tylko wydawałam pieniądze, ale i jadłam więcej niż wstępnie chciałam, bo taki fajny deserek albo była minimalna kwota do zamówienia, więc zamawiałam więcej i jadłam.

          Mam w pracy półeczkę w lodówce i muszę w końcu porządnie się zabrać do planowania. Oszczędzę pieniądze i żołądek
    • uwielbianych Re: Inflacja ponad 17% 01.10.22, 18:27
      Inflanccja zawsze była tylko trole nie pompowały newsa
    • palacinka2020 Re: Inflacja ponad 17% 03.10.22, 08:38
      Z restauracji. Kiedys za 50zl kupiłam smaczny obiad jakiego w domu nie zrobie, chodzilam głownie do miejsc z kuchnia azjatycka. Teraz za 50zl dostane rosol i kotlet, takie to sobie zrobie w domu bez problemu za 10 pln.

      Z wyjazdów w kazdy weekend.

      Z kupna torebki (stare zuzyte wyrzucilam, ergo nie mam zadnej).

      Jak na razie tragedii nie ma. Ogrzewanie na gaz.
    • purchawka2020 Re: Inflacja ponad 17% 04.10.22, 12:01
      Niestety znacznie mniej odkładam "na czarną godzinę" i przyszłe remonty.
      Odkładałam około 20-25 % dochodów (z różnych źródeł) - teraz jakieś 10 %.
    • kklamra Re: Inflacja ponad 17% 04.10.22, 12:11
      Do grudnia jestem zapisana na paznokcie. Potem odpuszczam. Garderoba zimowa zostanie nie wymieniona. To na początek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka