Siódma rocznica

06.10.22, 13:43
Śmierci mojej mamy.
Czas to wszystko przetworzył na swój sposób.
Cztery miesiące temu zmierzyłam się z widmem śmierci mojego taty. Gdy wieźliśmy go samochodem do szpitala że świeżym udarem, łamiąc przepisy, czułam że nie podołam.
Daliśmy rade- tata i my. Mnóstwo pracy przed nami, rehabilitacja, leki, chwilę załamań. Ale do przodu. I hope.
Dziś za to.moja siedem.lat od śmierci tej dziewczynki.
Miałaby 84 lata.
Lubię to zdjęcie, chociaż wcale a wcale nie pokazuje jej prawdziwego, późniejszego życia. Bo tam.juz nie było szczerego smiechu.
    • spirit_of_africa Re: Siódma rocznica 06.10.22, 13:46
      Ściskam ♥️
    • daniela34 Re: Siódma rocznica 06.10.22, 13:46
      Nie wiem, co napisać, to napiszę, że zdalnie i wirtualnie przytulam.
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:23
        Zdalnie dziękujęsmile
    • hrabina_niczyja Re: Siódma rocznica 06.10.22, 13:47
      Przytulam Lila ❤️
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:24
        smile
    • boogiecat Re: Siódma rocznica 06.10.22, 13:50
      oj Lilia, gdy moja mama umarla to jej zdjecia z dziecinstwa to wlasnie pierwsze na co sie rzucilam po przylocie do Krakowa

      mialam wtedy dziwne wrazenie, ze nie dosc ja poznalam (ze tej dziewczynki ze zdjec nie znam)
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:48
        Wiem, jak takie rzeczy wiercą. Wiem sad
    • bylam.stara.mostowiakowa Re: Siódma rocznica 06.10.22, 13:55
      Wiesz, to zdjęcie jest poruszające. Mała dziewczynka na progu życia. Musiało być zrobione chwilę przed wybychem wojny?
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 14:03
        Miesiąc przed wybuchem.
    • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 13:56
      Dziewczyny, dziękujęsmile
      Jakoś się poukładało emocjonalnie (chociaż czasami mam. Zaćmienia, biorę telefon o dzwonie pod nieistniejacy numer; Ale to tylko chwile).
      I jakoś z wiekiem coraz bardziej " lubię, lubię wracać tam, gdzie byłam juz"
    • alpepe Re: Siódma rocznica 06.10.22, 13:59
      Słodko-gorzkie, co?
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 14:02
        Tak jakos
    • primula.alpicola Re: Siódma rocznica 06.10.22, 14:08
      Dalej boli, co?
      Jestem na świeżo, jeszcze liczę miesięcznice, a nie rocznice.
      Fajne to zdjęcie. Trzymaj się, i zdrowia dla taty.
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 14:10
        Nie wiem, czy cie to.pocieszy, ale bol zamienił.sie w nostalgię. Kolej rzeczy. Nieunikniona, niewarta naszej emocjonalnej szarpaniny. Ale dla Cuebie to nie teraz, jeszcze nie teraz. Płacz i wyrzucaj kortyzol. Niech go szlag.
        • primula.alpicola Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:25
          Dziękujęsmile
        • homohominilupus Re: Siódma rocznica 07.10.22, 09:50
          lilia.z.doliny napisała:

          > Nie wiem, czy cie to.pocieszy, ale bol zamienił.sie w nostalgię. Kolej rzeczy.
          > Nieunikniona, niewarta naszej emocjonalnej szarpaniny.
          Tak jest jak piszesz. 1,5 roku nie ma mojego taty. Wczoraj byly jego urodziny. Tak bardzo chciałabym z nim porozmawiać. Pójść na spacer. Tęsknię. Ale już nie płaczę codziennie.
    • szafireczek Re: Siódma rocznica 06.10.22, 14:08
      Może banalne, ale ja wierzę, że „człowiek żyje dopóty, dopóki trwa pamięć o nim”. ❤️♾️Lilia!
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:20
        <serducho>
    • alfa36 Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:09
      Właśnie mija rok, jak nie ma mojej Mamy. .. Teraz, to ta godzina, Mama zmarła wieczorem.
      Jest est gorzej niż pół roku temu, niż miesiąc temu... Tak sobie myślę, że trzymałam się pierwsze miesiące, potem coraz gorzej... Potrafię odtworzyć każdy dzień z ostatniego trudnego miesiąca Jej życia. Wciąż widzę Ją na tym okropnym sorze. Była taka zrezygnowana, a nigdy nie poddawała się. Wciąż nie wiem, dlaczego zmarła, nie mam siły przeanalizować wypisu ze szpitala. Mam w głowie każde słowo, które powiedziałam na pogrzebie. Jest mi źle ☹️.
      Bardzo dobrze rozumiem, co czujesz. Miałam nadzieję, że będzie lepiej...
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:45
        Będzie....
        • alfa36 Re: Siódma rocznica 06.10.22, 22:23
          Tylko, dlaczego tak mi ostatnio źle... Nie ubierałam się na czarno, nie lubię chodzić na cmentarz, uciekam do ludzi, na spotkania i imprezy i tak sobie myślę, że z zewnątrz wygląda to trochę tak, jakbym zapomniała. A w środku coś mnie nieustannie ściska i w głowie mam Jej obraz.
          • turzyca Re: Siódma rocznica 07.10.22, 09:32
            Nie wiem, jak to delikatnie napisać, ale jeśli po roku nie jest lepiej, jeśli żałoba nie chyli się ku końcowi, nie jest łatwiej funkcjonować, to moim zdaniem trzeba się udać do specjalisty. Ten rok jako tradycyjny okres żałoby nie jest przypadkiem, to wielowiekowa obserwacja.
            Straciłam w ten sposób kolegę, nasi rodzice zmarli w tym samym tygodniu, ja powolutku wracałam do życia, a on zapadł się w otchłań. Ja kolejno przestałam płakać codziennie, zakładałam kolorowe ubrania, przesypiałam noce, zaczęłam cieszyć się np. ładną pogodą, planować wyjazdy, wprowadziłam w życie poważne zmiany, ten ciężar, paraliżujący ucisk łagodniał powolutku, robił miejsce dla innych uczuć. Kolega zamarł i zamierał coraz bardziej, coraz mniej ruchu, coraz mniej życia. Umarł 4 lata po swojej mamie, zdecydowanie za wcześnie, i praktycznie na własne życzenie, bo efektywnie się zagłodził.
            • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 07.10.22, 10:56
              Wiesz, chyba niekoniecznie. Mi po.pol roku dopiero wystrzeliło z całą.moca, dokładnie, bez cenzury- co się stało. I że na zawsze już. Było coraz gorzej. Po około dwóch latach po śmierci zaczęłam pomalutku wracać do nirmalnosci
          • aqua48 Re: Siódma rocznica 07.10.22, 19:38
            U mnie żałoba po Mamie trwała ok trzech lat. I objawiała się różnie, również wówczas gdy sądziłam, ze mam już to wszystko za sobą. Daj sobie czas. I bądź dla siebie dobra.
    • majenkir Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:21
      Jakoś smutno się zrobiło sad
      Za 3 tygodnie będzie rok jak moja mama zmarła, całkiem nieoczekiwanie. Nie mam jej zdjęcia jak była mała, ale mam (a jakże 😉) ślubne wink.
      • trampkoss1 Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:45
        Lata 70-te? Ech, kiecki z grempliny, bukiety z frezji gerber i asparagusa...
        (też mam takie zdjęcia, i założę, się że ta sukienka wcale nie była biała tylko kremowa/beżowa/różowa)
        • majenkir Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:24
          1970. Zgadlas, nie była biała, tylko taka beżowo-szarawa.
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:47
        To bardzo niewiele, wciąż świeżo
        Z czasem będzie łatwiej, obiecuje
      • extereso Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:32
        Trzymaj się też, majenkir.
        • majenkir Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:34
          😘
      • karpie_gdyjem Re: Siódma rocznica 07.10.22, 08:25
        ❤️ za niecałe cztery tygodnie u mnie. I też nieoczekiwanie, i podobne wspomnienia z ostatniego miesiąca. Ech, paskudne to życie.
    • 3-mamuska Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:31
      Ściskam ,zdrowia dla taty, sił dla was.
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:47
        Dziękismile
    • sumire Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:33
      Nie wiem, co napisać. Ściskam cię mocno.
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:46
        Nic smile.
        Dziękuję
    • iwles Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:47
      Cudne jest to zdjęcie, inne lata, inny nawet wiek i cała epoka, a ten rozbrajający uśmiech dzieci zawsze taki sam. Aż chciałoby się wziąć na ręce i przytulic 💕
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:46
        Fajnie, że mamy mnóstwo stareńkich, rodzinnych zdjęć. Mnóstwo. Są coraz wazniejsze
    • extereso Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:51
      Cudowna dziewczynka. Mam nadzieję że miała dobre życie
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:22
        Hm.....
        Wiesz, różnie bywalo
    • fornita111 Re: Siódma rocznica 06.10.22, 20:59
      ❤ rozczulajace zdjecie. I ta czapeczka jak peruka sedziego wink
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:22
        Och smile
    • ida_marcowa1 Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:03
      Też ściskam i przytulam. 12 września minęło 7 lat od śmierci mojej mamy. Ból może mniejszy, ale tęsknota pozostała...czasem mam takie wrażenie, że to jedyna osoba, która by mnie zrozumiała i stała za mną murem. Brakuje mi jej życiowej mądrości...
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:21
        Tak, tęsknota trwa
    • login.na.raz Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:17
      Zawsze płaczę czytając takie wątki. To jest coś, czego nie umiem sobie nawet wyobrazić.
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:21
        Masz czas, nie wyobrażaj sobie smile
        • grey_delphinum Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:28
          Przytulam.
          Moja mama jeszcze żyje. Takie wątki uświadamiają mi, że to nie będzie trwało wiecznie...
    • kobietazpolnocy Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:51
      Cóż tu można powiedzieć...
      Przemijamy tak szybko.

      Bardzo fajne zdjęcie, takie pogodne, i to jak potoczyło się dalsze życie tego nie zmienia, przynajmniej w moim odbiorze.
      Życzę dużo siły i zdrowia dla ojca.
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:58
        Dziekuje
    • leosia-wspaniala Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:55
      U mnie niedługo 10. rocznica, nie wiem kiedy to zleciało. Moja by miała ledwie 68.
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 06.10.22, 21:59
        Bardzo młodo odeszla
        • leosia-wspaniala Re: Siódma rocznica 06.10.22, 23:24
          Młodo i nagle, ale cóż, nie rozpamiętuję i żyje się dalej. Trzymaj się!
    • cosmetic.wipes Re: Siódma rocznica 06.10.22, 22:34
      ❤️
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 07.10.22, 05:49
        <serducho>
        Ps. Jak.sie robi serducho.emotkami, pls?.
        • pade Re: Siódma rocznica 07.10.22, 21:58
          windows + kropka
          💗
    • kornelia_sowa1 Re: Siódma rocznica 06.10.22, 23:45
      Lilio, już niedługo, bardzo niedługo będzie 14 rocznica śmierci mojej mamy.
      Bardzo lubiłam zdjęcia z jej dzieciństwa. Nie miała ich duzo (takie czasy) ---taką delikatna dziewczynka, szczuplutką, niewinna, nieśmiała i taka....hmmm..... ufna.

      Życie jej nie oszczędzało, a kiedy wreszcie było trochę lżej, to umarła.
      A czas wcale tej rany nie chce leczyć.
      Ściskam Cie.
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 07.10.22, 05:50
        sad
        Ściskam..
    • lea_233 Re: Siódma rocznica 07.10.22, 08:36
      Ściskam. U mnie też niedawno minęła 7-ma rocznicą śmieci taty. Nadal boli, nie tak całościowo, nie tak dojmująco jak na początku ale jednak. Zdarza mi się chwytać za telefon, pomyśleć co też tata powie jak do niego wpadnę i opowiem coś tam. Nigdy już to się nie zdarzy.
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 07.10.22, 10:57
        Dokładnie tak, jak piszesz ...
    • pade Re: Siódma rocznica 07.10.22, 11:16
      Lily ♥️
      • lilia.z.doliny Re: Siódma rocznica 07.10.22, 20:38
        Pade smile
Pełna wersja