Dodaj do ulubionych

U mnie w fabryce

24.10.22, 21:19
Dlaczego niektóre osoby piszą „u mnie w fabryce” chociaż pracują w urzędzie, albo „u mnie na wsi” chociaż mieszkają w mieście?
Albo piszą że BIEGAJĄ w szpilkach po mieście. Czemu to ma służyć?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:24
      Nie wiem, dlaczego mówią o fabryce i wsi. W każdym razie ja na szpilkach rzeczywiście biegam, więc wszystko się zgadza.
      • lella_two Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:32
        Ja mieszkam na wsi, mam nadzieję, że pomogłam.
        PS. Kiedy jeszcze mieszkałam w mieście, zdarzało mi się biegać w szpilkach.
        • daniela34 Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:43
          Ja zapadłam tak w pamięć zagranicznym prawnikom po tym jak zorganizowałam im "spacerek" z hotelu do lokalu w takim tempie, że od razu zaliczyli poranny jogging 😃
    • taniax Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:24
      A dlaczego mówią krindż, majndset, wajb?
    • memphis90 Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:29
      Dokładnie temu samemu, co związki frazeologiczne w każdym innym języku…
    • borsuczyca.klusek Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:33
      A dlaczego policjanci mówią, że pracują w firmie?
      • g.r.uuu Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:34
        Nie tylko policjanci smile Dlatego ci co pracują w firmach, mówią w fabryce. A ci co w fabrykach, że na zakładzie.
        • borsuczyca.klusek Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:37
          Pamiętam jak w jednym odcinku kuchennych rewolucji M. Gessler się oburzała na pracowników mówiących, że pracują na zakładzie 🙂
          • g.r.uuu Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:42
            I słusznie, oni pracują na kuchni albo w gastro
            • memphis90 Re: U mnie w fabryce 25.10.22, 16:07
              Ale kuchnia może być na zakładzie. Jakimś.
          • hosta_73 Re: U mnie w fabryce 25.10.22, 16:55
            bo pracują w zakładzie.
            • g.r.uuu Re: U mnie w fabryce 25.10.22, 20:28
              W zakładzie to się siedzi a nie pracuje
        • raphidophora_tetrasperma Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:40
          g.r.uuu napisała:
          A ci
          > co w fabrykach, że na zakładzie.
          A ci z zakładów, że w korpo 🤣
    • chatgris01 Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:36
      Jeszcze niektore pisza, ze pracuja w hucie tongue_out
      • mikams75 Re: U mnie w fabryce 25.10.22, 16:49
        Albo w kombinacie. I na przodku.
    • leanne_paul_piper Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:37
      Ja zawsze mówię, że pracuję w pierd.olniku, ale kocham ten pierd%lnik <żeby nie mówić, że w burdlu>.
      Jak tylko ich na chwilę opuściłam, bo chciałam szukać szczęścia w świecie, to raz dwa wróciłam, bo żyć bez nich się nie da. W tym roku będę już świętować czwarty BF.

      A w szpilkach też da się biegać. Latałam parę godzin po Starówce po kocich łbach, bo komuś się zachciało gier miejskich. Gwoli ścisłości, to chyba buty na słupku były, ale jeden pies. Wyczyn i tak się liczy.
      • g.r.uuu Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:41
        W szpilkach są się biegać i leżeć, chodzić nie bardzo
    • snakelilith Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:46
      To są wyrażenia z młodzieżowych slangów językowych, których zadaniem jest stworzenie dystansu do opisywanych zjawisk. Od czasów A Clockwork Orange Anthony’ego Burgessa znobilitowany środek stylistyczny.
    • simply_z Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 21:51
      Po prostu praca w wielu miejscach, to taka bezsensowna rypanina, przypominająca pracę na taśmie w fabryce Forda (tej najwcześniejszej). Rypiesz, klepiesz i tak w kółko.
    • woman_in_love Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 22:22
      pisze się we firmie
      • woman_in_love Re: U mnie w fabryce 24.10.22, 22:23
        we fabryce
    • aqua48 Re: U mnie w fabryce 25.10.22, 12:15
      Moja babcia na przykład biegała galopem. Nawet po 80 roku życia...choć chyba nie w szpilkach.
    • mikams75 Re: U mnie w fabryce 25.10.22, 12:53
      Akurat okreslenie biegania po miescie (niezaleznie od obuwia) zawsze funkcjonowalo i nie wiem czemu Cie to dziwi. Fabryka to taka troche ironia a u mnie na wsi to i ja uzywam, choc to male miasteczko ale krowy sie pasa a ja wczesniej mieszkalam w roznych naprawde duzych miastach i miasteczko z krowami i owcami pod blokiem nazywam wsia.
    • szara.myszka.555 Re: U mnie w fabryce 25.10.22, 17:00
      No przecież u Ciebie mada royalsi mówią, że pracują w "the firm", czyż nie?
      No to my mówimy, że "w fabryce". Słyszałam też określenie "kopalnia" albo "kamieniołomy", no i oczywiście "Mordor".
    • welcome_back Re: U mnie w fabryce 25.10.22, 18:11
      Podkreśleniu swojej zajebistości, a przede wszystkim - własnego doń dystansu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka