mae224
27.10.22, 11:39
Jakie jest wasze zdanie, jak to wygląda?
Mowa o nastoletnich wnukach, z własnymi telefonami.
Kto stara/powinien się starać o utrzymywanie kontaktu? Czy normą są dziadkowie przekonani, że to "wnuk powinien się odezwać, dopytać, zadzwonić", sami nie telefonują, nawet na urodziny, ale oczekują tego szacunku "z racji wieku", "z racji bycia dwa pokolenia wyżej". Owszem, nastolatek dzwoni na Dzień Dziadka/Babci, ale nie czuje kontaktu, bo z drugiej strony jest zerowy. Mowa o spawanym intelektualnie pokoleniu +70 plus, w mieście, z internetem, firmą i komórkami pod ręką.