Dodaj do ulubionych

Oddech zimy

05.11.22, 13:32
Dzisiaj u nas zimny, zamglony i mokry dzień. Na rozgrzewkę pojechałam na jarmark kwiatów doniczkowych w tropikalnym ogrodzie botanicznym. Zdroworozsądkowo ograniczyłam się tylko do 4 kwiatów, ale mogłabym kupić duuuużo, oj dużo. Kiedy wracałam do domu mgła się na chwilę podniosła i zobaczyłam, że nasze okoliczne górki są już białe! Niezłe przejście nam ta pogoda zafundowała. Tydzień temu mieliśmy 23 stopnie w plusie, a dzisiaj śnieg. U nas co prawda jeszcze nie ma, ale wyraźnie czuć oddech zimy. Jutro będziemy z mężem opatulać w ogrodzie wszystkie co wrażliwsze rośliny.

A wam jak tam weekend mija?
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: Oddech zimy 05.11.22, 13:36
      W mój ulubiony sposób czy bazar (targ, itd). Jedzenie bywa piękne.
      • eliszka25 Re: Oddech zimy 05.11.22, 13:44
        To nie był taki typowy jarmark, bo to były wszystko rośliny wyhodowane przez pracowników tego ogrodu. Większość tropikalnych, których normalnie w kwiaciarni nie kupisz. Ja akurat wybrałam takie mniej nietypowe, za to łatwe w uprawie. Mam tendencję do zapominania o podlewaniu i kwiaty, które nie lubią nadmiaru wilgoci pięknie u mnie rosną. Podobało mi się kilka takich, które muszą mieć ciągle wilgotno, trzeba je zraszać itd, ale u mnie by raczej zmarniały. Za to wreszcie kupiłam sobie marantę, która marzyła mi się od dłuższego czasu, ale nigdzie nie mogłam znaleźć tej konkretnej odmiany.
        • chococaffe Re: Oddech zimy 05.11.22, 13:49
          Ja się przymierzam do yuki, ale nawet jeszcze nie znalazłam miejsca, w którym można kupić porządną/dobrej jakości/zdrową.
          • eliszka25 Re: Oddech zimy 05.11.22, 13:58
            A mnie właśnie naszła refleksja, że mogłam kupić jeszcze kilka roślin. Jarmark jest jeszcze jutro, chyba pojadę drugi raz 😄
          • gama2003 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:21
            Podpowiem Ci, choć nie ja jedna na to wpadłam.
            Po kilku wtopach zakupow roslinnych, gdzie przywlekałam do domu pasozyty, czy grzyby wymyśliłam zakupy na portalach sprzedazowych, gdzie ludzie sprzedają rosliny ze swoich domów.

            Albo nadwyżki, albo po prostu za duże rośliny i nie mieszczą się im itd.
            Wymyslilam ze to zakup z domu do domu a nie ze spa i kontrolowanej fabryki roslin.
            I mam kilka łupów super. W tym mega wielką jukkę, dracenę i beniaminy.

            Ze sklepu już nie kupię, stracilam z 10 dorodnych roślin przez grzybiska i jakies pajęczynki. Wygladaly idealnie a jednak pasażerow na gapę miały. Kasa w bloto i jeszcze domowe liście zaraziłam.
            • chococaffe Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:33
              o, to jest jakiś trop
        • rozaliaolaboga Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:35
          Uwielbiam maranty!
        • kropkaa Re: Oddech zimy 06.11.22, 17:38
          >Mam tendencję do zapominania o podlewaniu

          Pozwól, że ukradnę i będę używać 😂
    • daniela34 Re: Oddech zimy 05.11.22, 13:44
      U nas dziś oddech jesieni. Leje i zimno. Idealny weekend kuchenno-kocykowy. Póki co mija tak (patrz: zdjęcia), w planie jest jeszcze chałka, ciastka z dżemem i lektura "Zapisów ze zwierzyńca.
      • daniela34 Re: Oddech zimy 05.11.22, 13:45
        Aaa, przepraszam za podwójne dodanie zdjęcia
      • eliszka25 Re: Oddech zimy 05.11.22, 13:48
        Smacznie ci ten weekend mija 😋

        Do nas dziś przyjeżdżają bliscy znajomi i wieczorem też będzie pysznie. Wczoraj robiłam przekąski i upiekłam karpatkę, a dziś wieczorem mąż odpali tandoora i upiecze szaszłyki, które marynują się od rana.
        • daniela34 Re: Oddech zimy 05.11.22, 13:51
          Mam nadzieję, że będzie smacznie. Postanowiłam wypróbować przepis na roladę z karkówki, faszerowaną kiszoną kapustą. Reszta kapusty nastawiona do gotowania. Zobaczymy też, jak pójdzie chałka.
          • eliszka25 Re: Oddech zimy 05.11.22, 13:57
            Jak masz dobry przepis, to pójdzie dobrze. Poza tym - tobie miałaby nie wyjść? Mnie zawsze wychodzi wielka i puchata.
            • gama2003 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:24
              Dajcie przepis na chałeczkę, dobre kobiety ❤
              • daniela34 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:31
                To zostawiam Eliszce, mój niewypróbowany póki co. Jak wieczorem przy degustacji okaże się, że dobra, to wrzucę.
              • eliszka25 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:46
                Robię z tego przepisu i zawsze wychodzi pyszna

                uwagababciagotuje.blogspot.com/2020/04/chaka-z-kruszonka-pyszna-puszysta-i.html?m=1
              • daniela34 Re: Oddech zimy 05.11.22, 17:28
                Ja zrobiłam z tego
                domowe-wypieki.pl/przepisy/ciasta/1070-chalka

                Trochę za bardzo się rozlała, ale w smaku dobra. Następnym razem próbuję z przepisu Eliszki
    • heca7 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:00
      My tu oddychamy raczej smogiem tongue_out Jest cicho, mgliście i ciemno. Śmierdzi zgnilizną, czyli uroczy listopad w Polsce... O mało co nie potrącił mnie debil kiedy chciałam przejść z rowerem przez ulicę. Gdyby nie refleks złamałby mi nogę albo co najmniej zniszczył rower. Debil wiózł pieska na kolanach i obdarzył mnie ironicznym uśmieszkiem.
      A na obiad, jak mi się uda wink będzie koreańska słodka zupa z dyni. Mąż tylko wyjąkał- a nie mogłabyś ugotować czegoś polskiego? Ja: przecież wczoraj jadłeś polędwicę z dorsza! Mąż: ale to był dorsz atlantycki! big_grin
      • eliszka25 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:13
        Prawidłowo! Dorsz atlantycki, to nie polski 😄

        U nas na szczęście smogu nie ma, więc oddycham zimą.
      • daniela34 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:25
        To wyślij do mnie kuriera. Mam polską karkówkę i polską kapustę zasmażaną gotowaną na wodzie grzybowej. Już bardziej po polsku się nie da 😉
        • heca7 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:30
          wink Mąż byłby zachwycony...
          • em_em71 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:40
            A ja mam żurek 😀 właśnie dogotowuję jajka.
            • heca7 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:43
              big_grin Nie no, ja mu tego nie powiem. Bo spakuje walizkę i stawi się u którejś z was suspicious
            • daniela34 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:44
              A żurek to nastawiłam dziś, żeby się ukisił
    • gama2003 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:28
      U mnie szaro buro i ponuro, zaczynam fazę światełek, świeczek i utulania.
      Wiję gawrę chyba.


      Na obiad iście po polsku, mielony, marchewka z groszkiem i ziemniory. Te ostatnie wreszcie upolowałam pyszne. I przez forumowe maupy kusicielki przymierzam się do zakupu frajera.
      Bom frytkożerna 😉
      • daniela34 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:33
        Ja się siłą powstrzymuję przed wyciągnięciem jakichś światełek. Ale kupiłam świąteczny numer Weramdy Country i podglądam pomysły na dekoracje.
      • igge Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:42
        U mnie też szaro buro i ponuro. Wczoraj złapałam trochę słońca na balkonie przy kawie i wcześniej na basenie. Faza utulania ? Brzmi dobrze.
        Pierwszy dzień w domu i jakoś pupy nie urywa.
        Dostałam drugą kawę do łóżka. Obroniłam śniadanie przed kotami. Tylko kromkę chleba jeden zajumał.
        Nie da się czytać bez lampki.
        • igge Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:54
          U mnie bigos od teściowej. Schaboszczaki też. Kwiatków nie kupuję bo zaniedbałam kilka pięknych okazów od mamy w zeszłym roku jesienią ( zostawiłam niechcący na tarasie za długo i zmarzły). Teraz tylko pelargonie czekają na oporządzenie. Kwitną jeszcze skubane niektóre.
          Mam towarzystwo do " porannej" kawy w łóżku kolejnej. Mruczy ( Kuguar nie kawa).
          • igge Re: Oddech zimy 05.11.22, 20:48
            Kugi nadal jest ale choć to jest wyłącznie kuguara dorosła sypialnia, pozostałe dwa koty już też ze mną wylegują się. Boją się w ryjek dostać od kugisia ale są.
            Mąż sprząta dom.
            Na zewnątrz ciemno i zimno i mokro.
            Sami jesteśmy bo dziecko znowu wybyło, tym razem w większym towarzystwie, bawić się. Krzyknęło tylko wesoło na pożegnanie, że obiad jadło na śniadanie.
            Powoli przyzwyczajam się do własnego domu i zero spa.
            Psów jeszcze nie widziałam dzisiaj. Z wyjątkiem najstarszego upierdliwca.
      • eliszka25 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:48
        Ja też zaczęłam okres świeczkowy. Światełek jeszcze nie wyciągałam.
        • igge Re: Oddech zimy 05.11.22, 15:00
          U nas jeszcze nie ma świeczek.
          Kuszą.
          Odłożyłam najnowszą gigant świecę na BN.
          Ale może będzie na teraz?
    • aqua48 Re: Oddech zimy 05.11.22, 14:53
      Właśnie przed chwilą zaświeciłam światło w pokoju tak ciemno..Wracałam dziś z przedpołudniowych zakupów szczęśliwa, że nie muszę już nigdzie wychodzić do poniedziałku. Obiad był odgrzewany więc się nie narobiłam, na jutro zostało mi ziemniaków - będą kluski śląskie i mięso w sosie. Koło fotela sterta książek, w tej chwili na tapecie "Wiedźmy z Kijowa", herbata paruje w dużym kubku, a wieczorem będziemy oglądać nową Enolę, i taka jesień to może być.
    • szarmszejk123 Re: Oddech zimy 05.11.22, 15:13
      Młoda wstała o 4:48 i od tamtej pory staram się przetrwać:p teraz w końcu zasneła, to też spróbuję się zdrzemnąć 5 minut :p
    • mysiulek08 Re: Oddech zimy 05.11.22, 15:47
      u mnie za to oddech lata byl przez kilka dni sad dzisiaj na szczescie patagonska norma wiosenna wrocila

      wczoraj byla wycieczka krajoznawcza i udane zakupy bazarowe, cudne slodkie, wielkie truskawki i mlode pyry (zgroza z cena, ok 9zl za kg i to regionie ziemniaczanym )
    • abecadlowa1 Re: Oddech zimy 05.11.22, 17:44
      W nas jeszcze jesień
    • hamerykanka Re: Oddech zimy 05.11.22, 19:53
      Wczoraj przy okazji zimnego frontu i tornad, mielismy pierwzy snieg, ktory stopnial zanim dotknal ziemi. Ale dzis karmiac kozy sprawdzilam wode, ze pokrya byla wartswa lodu, wiec jak tylo otworzyli sklep dla farmerow, pognalam kupic podgrzewacz do zbiornika z woda, z termostatem!
      Bylo 26 stopni.
      W czwartek temperatura ma nagle spasc w ciagu dni o 20 stopni. Ot tak.
      • igge Re: Oddech zimy 05.11.22, 20:55
        Przedprzedwczoraj ( środa) mżawka na molo zamarzła wieczorem. Wiało trochę.
        Zmarzłam, skostniałam z zimna i byłam pewna przeziębienia ale nic, nawet kataru nie mam. Twarda sztuka pogodowo ze mnie.
        • berdebul Re: Oddech zimy 05.11.22, 21:08
          Mnie rozłożyło, a tylko raz byłam w piżamie w ogródku. sad
      • szarmszejk123 Re: Oddech zimy 05.11.22, 21:04
        Kozy?
        • arthwen Re: Oddech zimy 05.11.22, 21:18
          Żarcie dla wilków.
          • szarmszejk123 Re: Oddech zimy 05.11.22, 21:20
            No tak, pamiętam, że takie były plany ale miałam nadzieję, że planami pozostaną..
            • panna.nasturcja Re: Oddech zimy 07.11.22, 01:52
              Nie pozostały, były już zdjęcia
          • hamerykanka Re: Oddech zimy 05.11.22, 21:53
            I na sprzedaz.
      • jesiennie Re: Oddech zimy 09.11.22, 11:10
        Hamerykanko, czy hodujesz jeszcze te psowilki?
    • tokyocat Re: Oddech zimy 05.11.22, 22:12
      O , mam ta sama w domu 😀
    • kasiamat00 Re: Oddech zimy 05.11.22, 22:57
      Godzine temu poznosilam do domu co wrazliwsze cytrusy, nadal mysle czy przynajmniej cytryn nie wystawic jutro z powrotem (dzisiejsza noc ma byc jedyna w okolicach zera w ciagu najblizszych 7-10 dni, od jutra ma byc znowu dobrze ponad +10 w dzien i ponad +5 w nocy).
    • taki-sobie-nick Re: Oddech zimy 05.11.22, 23:19
      Eliszka - zdjęcia z cyklu "Czar Alp". tongue_out

      Wolałam Alpy na zielono, ale co robić.
    • bi_scotti Re: Oddech zimy 05.11.22, 23:26
      Lucky you! U mnie dzis +22C (5 listopada 2022 w Ontario surprised), colours amazing smile Cheers.
    • livia.kalina Re: Oddech zimy 06.11.22, 16:59
      A jednak wciąż też dużo słońca! smile
    • krolewska.asma Re: Oddech zimy 06.11.22, 17:34
      Takie zwykłe rośliny to przecież możesz dostać od sąsiadów, znajomych a poza tym jest to są w Aldim czy w Lidlu za grosze a ty pewnie zapłaciłaś 1 000 000 bo na takie giełdach zawsze drogie

      No proszę was aloes z giełdy ????
    • lilia.z.doliny Re: Oddech zimy 07.11.22, 10:44
      A ja się obudziłam i widzę, że opadły mgły. Byli tak lepko i angielsko, że aż niemożliwe. Poszłyśmy z Nessie na dżdżysty spacer, gdzieś zza krzewów slyszalam, jak galopują konie sąsiadów. Pachniało jesienią.
      Fajnie się spaceruje, cudnie wraca się do domu. A tam- światełka, swieczka, zapachy, koce i poduszki. I drugi sezon the office. Kocham
    • kropkaa Re: Oddech zimy 09.11.22, 11:04
      Na pewno twoje drugie ja zapoda zaraz reklamę jakiegoś g***a.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka