Dodaj do ulubionych

Psy czy koty?

05.12.22, 04:30
Co wolicie, psy czy koty?

Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: Psy czy koty? 05.12.22, 07:09
      Piwinna być trzecia i czwarta opcja a tak nie głosuję wcale
      • aniani7 Re: Psy czy koty? 05.12.22, 20:58
        Tak, brakuje psy i koty, uwielbiam je tak samo.
    • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 08:53
      Zaglosowalam z telefonu na psy, a z tableta na koty. Teraz ide do roboty i jeszcze raz bede glosowala, chyba podbije troche psy bo im slabo idzie.
      • ajaksiowa Re: Psy czy koty? 05.12.22, 08:57
        Można i tak😃
      • homohominilupus Re: Psy czy koty? 05.12.22, 09:28
        Haha, dobra taktyka.
        Jestem psiara ale poznałam ostatnio kogoś wyjątkowego
        • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 13:36
          No co, Rudy wiec wyjatkowy. Wyglada przeuroczo, napisz cos o tym patapufie.
          • homohominilupus Re: Psy czy koty? 05.12.22, 19:05
            boogiecat napisała:

            > No co, Rudy wiec wyjatkowy. Wyglada przeuroczo, napisz cos o tym patapufie.

            Kot sąsiada,który kiedyś się zagubił i wątek o nim popełniłam. Na szczęście odnalazł się więc kiedy jesteśmy na naszej wiosce, większość czasu spędza u nas. Nawet psa sobie ustawił, suka udaje że go nie widzi i z godnością znosi kota siedzacego na sofie lub na mnie 😀
      • asia.sthm Re: Psy czy koty? 05.12.22, 10:32
        > i jeszcze raz bede glosowala


        tez tak zrobie big_grin

        I pokaze wam charaktery z mojej najnowszej ksiazki z obrazkami.
        • asia.sthm Re: Psy czy koty? 05.12.22, 10:56
          Odcinek 1
          • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 13:34
            Genialne😀 wieczorem wkleje jeszcze jednego, mam go na laptoku w domu to i przy okazji zaglosuje na kogo trzeba
    • woman_in_love Re: Psy czy koty? 05.12.22, 09:29
      Hycli
      • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 13:36
        Zeby powylapywali te smierdzace siersciuchy wlazace do domu przez balkon!
        • woman_in_love Re: Psy czy koty? 05.12.22, 19:07
          dokładnie! sodomia i gomoria z tym sierściuchami
    • kaktusowepole Re: Psy czy koty? 05.12.22, 10:18
      Miałam i psy i koty.
      Pies jest prawdziwym przyjacielem,.kompanem, kot ma swój świat przychodzi kiedy coś chce i trzeba się nim zająć. Człowiek dla kota jest tylko elementem wystroju domu i sluzacym. Dla psa jego człowiek jest całym światem.
      • borsuczyca.klusek Re: Psy czy koty? 05.12.22, 10:23
        kaktusowepole napisała:

        > Człowiek dla kota jest tylko elementem wystroju domu i sluzacym.

        O ludzie jakie farmazony 🙄
        • default Re: Psy czy koty? 05.12.22, 11:44
          Czemu farmazony. Koty się przywiazują do człowieka, owszem, ale nie tak bezinteresownie jak psy.
          • aamarzena Re: Psy czy koty? 05.12.22, 14:16
            Trudno porównywać koty i psy, bo to inne gatunki. Ale pisanie, że dla kota człowiek jest służącym i elementem wystroju to farmazony. Koty się przywiązują, dostosowują do warunków panujących w domu, tęsknią kiedy domowników nie ma, cieszą się kiedy wracają. Przywiązują się inaczej, ale ani lepiej, ani gorzej niż psy.
        • kaktusowepole Re: Psy czy koty? 05.12.22, 13:43
          Może i tak zabrzmiało jak farmazony , ale miałam w życiu własnych 5 kotów i niestety przychodziły do mnie jak coś tylko chciały. Psy z kolei towarzyszyły mi ciągle , chciały ciągle być że mną, pilnowały. Inny rodzaj więzi po prostu.
          • borsuczyca.klusek Re: Psy czy koty? 05.12.22, 14:22
            Mam inne doświadczenia z kotami.
            • kaktusowepole Re: Psy czy koty? 05.12.22, 21:46
              To to moje jakieś półdzikie chyba były 😄 ogólnie trafiały do mnie z ulicy.
          • aamarzena Re: Psy czy koty? 05.12.22, 14:24
            Też mam i miałam koty i koty tak jak psy łażą za swoimi ludźmi, pies się kladzie obok, kot pcha się na kolana. Pies spi obok kiedy pracuje, kot siedzi na klawiaturze. I pies I kot biegnie do drzwi kiedy wracam. Oba przychodzą kiedy je wołam. Oba domagają się pieszczot. Oba jeżdżą z nami na wakacje. Oba żebrają pod lodówką i pilnują mnie, kiedy im daje jesc. Więź zależy też od czlowieka, nie tylko od zwierzęcia. Nie jest identyczna, zachowania są różne, bo to dwa różne gatunki, ale to nie tak, że kot przychodzi tylko wtedy, gdy czegos chce. No chyba, że za "chcenie" weźmiemy chęć bycia blisko swojego człowieka, ale to i u psa takie "chcenie" występuje.
            • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 15:13
              Podpisuje sie.
              Moje koty przychodza na zawolanie, odpowiadaja gdy sie do nich mowi tongue_out, waruja przy drzwiach przy porannej pobudce, przy powrocie z roboty, nadzoruja przy prysznicu, leza niczym lwy na salonowym dywanie u stop czlowieka czytajacego sobie ksiazke, gdy rodzina przechodzi na taras koty nagle juz nie chca przebywac w domu, tylko ukladaja sie nieopodal stolu tarasowego.

              To naprawde fajni i pieknie stalkujacy przywiazaniem towarzysze zycia.
              • default Re: Psy czy koty? 05.12.22, 15:42
                Moje koty przychodziły na zawołanie, jeśli akurat chciały przyjść. Na kolana się pchały też tylko kiedy one chciały, za przytulenie kota z własnej inicjatywy można było oberwać pazurem. Jedna kotka teskniła trochę jak nas nie było, druga miała to raczej w nosie, równie dobrze pasowała jej opieka zastępcza.
                Nigdy żaden kot nie wyszedł mnie witać, nieważne czy wracałam po kilku godzinach, czy kilku dniach. Nie twierdzę, że w ogóle nas nie kochały, pewnie tak, ale okazywały to bardzo mało.
                • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 16:42
                  oczywiscie znam takie historie rowniez, o nieczulych kotach tongue_out

                  faktycznie nieczulych psow jakos mniej smile
                  • default Re: Psy czy koty? 05.12.22, 20:33
                    I żeby nie było - ja im nigdy nie miałam tego za złe, szanuję i podziwiam nawet koty za to, jakie są. Wszystkie które miałam wspominam z czułością i nostalgią, ale z drugiej strony - nigdy po śmierci kota nie rozpaczałam tak, jak po śmierci psa.
                    • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 20:45
                      Nawet pol sekundy nie pomyslalam, ze masz za zle kotom ich specyfike, bo zawsze piszesz o zwierzetach tak, ze jasnym jest twoj nieuzytkowy i nieegocentryczny stosunek do nich.

                      Koty sa dla nas rozmyslnie dobre, wiedza ze sie przywiazujemy i rozpaczamy wiec celowo nie daja zbyt wielkich nadzieji, zebymy ludzie nie cierpieli🤷🏻‍♀️😉
                      • default Re: Psy czy koty? 05.12.22, 21:14
                        Dzięki za miłe słowa o mnie 😙
                        Koty, które miałam bardziej się "przytrafiały" niż były brane świadomie. Bo się przybłąkały, bo ktoś chciał oddać, a nie było komu wziąć, takie historie. My psiarze jesteśmy, ale jak była potrzeba przygarnięcia kota, to się brało.
                        W zeszłym roku odeszła nasza ostatnia kocina, Fizia. Nie odczuwam potrzeby wzięcia nowego kota. Ale pewnie gdyby się zdarzyła znowu taka sytuacja jak z Fizią (przyszła wychudzona i zamarznieta pewnej mroźnej nocy i zapukała w okno) - to byśmy nie odmówili 🙂
                        • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 21:48
                          Przy moim domu zamieszkal kiedys na kilka miesiecy piekny, duzy, rudy kot. Przychodzil pospac na krzesle ogrodowym, polezec w kociej budzie, albo w trawie, postac przy duzej szybie miedzy salonem lub kuchnia, a tarasem patrzac na nasza wieczorna aktywnosc. Moje dwa zboje go bardzo dobrze tolerowaly, mial swoje miseczki na zewnatrz i nigdy sie o to nie pobili.
                          Widac bylo, ze lubi obok nas byc, ale w zdystansowany sposob. Gdy sie go probowalo glasnac, to robil lapka trzy szybkie, bezpazurowe packi po rece glaskacza, ale nie uciekal.
                          Dzizus ale my sie do tego stwora przywiazalismy. Czekalismy codziennie az sie pojawi. Jego obecnosc byla zupelnie pozbawiona zaleznosci i ukladow😉 tak ze mielismy poczucie, ze to taka dojrzala sympatia kocie-ludzka. Kombinowalismy grubo jakby go przejac az pewnego dnia nie przyszedl i juz nigdy nie wrocil. Szukalismy dlugo.
                          Wszyscy przezylismy to jako duza strate, ale pewnie w duzej mierze dlatego ze sie o niego martwimy.
                          • default Re: Psy czy koty? 05.12.22, 22:03
                            No i to jest właśnie ta kocia natura. Kot zdecyduje czy będzie chciał być z człowiekiem i wyznaczy zasady tego bycia. Pies przyjmuje co jest i się nie burzy. Dlatego koty podziwiam za tę niezależność i własne zdanie. Ale psy mam we krwi, nic na to nie poradzę, koty zawsze na drugim miejscu.
          • chatgris01 Re: Psy czy koty? 05.12.22, 21:28
            kaktusowepole napisała:

            > Psy z kolei towarzyszyły mi
            > ciągle , chciały ciągle być że mną, pilnowały. Inny rodzaj więzi po prostu.


            Mam (kolejnego juz) kota stalkera calkiem jak te twoje psy...
      • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 13:42
        Hmmm nie zgadzam sie zupelnie, juz pomijajac te durnoty o sluzacych i wystroju;
        jestem z pochodzenia psiara, a potem z praktycznosci kociara. Koty sa tak niesamowicie zalezne od czlowieka, ze az to boli. Maja ogromna potrzebe ludzkiej obecnosci, choc przywiazuja sie po pierwsze do terytorium, i realizuja te potrzebe z godnoscia i poszanowaniem😤
        • zwyczajnamatka Re: Psy czy koty? 05.12.22, 20:22
          boogiecat napisała:
          Maja ogromna potrzebe ludzkiej ob
          > ecnosci, choc przywiazuja sie po pierwsze do terytorium, i

          Nie zgadzam się. Mój kot jest przywiązany w pierwszej kolejności do mnie, w drugiej do terytorium.
          Jeśli ja jestem z nim, jest mu obojętne gdzie jesteśmy, byle razem. Jeśli mnie nie ma, nie ma znaczenia, że jest na swoim terytorium i tak tęskni i jest smutny.
          Nie przeszkadza mu rodzinny wyjazd do babci, bo jesteśmy przy nim, ale przeszkadzało mu, kiedy byłam w szpitalu, a on czekał na mnie w swoim domu z resztą rodziny.
          Po przeprowadzce zaklimatyzowal się w ciągu chwili, bo byliśmy wszyscy i od razu zakumał, że to teraz jego dom. Zawsze mnie wita, kiedy przychodzę z pracy, siedzi na wycieraczce. Zawsze odpowiada kiedy do niego mówię i wymienię jego imię, śpi ze mną i jest w każdym pomieszczeniu ze mną. Kiedy siedzę przy stole, muszę mu odsunąć krzesło obok i siada że mną przy stole, oglądam film na kanapie, leży obok mnie na kanapie. Siedzę w wannie, leży na dywaniku pod wanną itd itd
          • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 20:31
            🙂

            nie chce niszczyc atmosfery, ale ostatnio zaczelam sie zastanawiac czy mysmy jakos nie skrzywdzili naszych siersciuszkow, ze one takie do nas przyklejone

            i doszukalam sie, ze moga miec syndrom hiperprzywiazania i ze to zle
            • zwyczajnamatka Re: Psy czy koty? 05.12.22, 20:51
              Miałam taką sytuację - nigdy tego nie opowiadam publicznie, bo wzbudza to różne reakcje - przed obecnym kotem w 100% niewychodzacym miałam kocura wychodzącego. Mieszkałam wtedy w domu na wsi i za domem ciągnęły się pola jak okiem sięgnąć. Mój kot całe dnie spędzał na tych polach i łąkach. Był czarno biały, więc z okna na piętrze widziałam go nawet z dużej odległości. Kiedy długo nie wracał stukalam w szybę, a on wielkimi susami przybiegał do domu, nawet z daleka. Jak on to słyszał - nie wiem. Przybiegał, ale nie chciał siedzieć w domu, nie dało się go zatrzymać. Pewnego dnia, wyjechałam na parę dni do mamy i pierwszej nocy przyśnił mi się mój kot. Wiem, że to dziwnie zabrzmi, ale w tym śnie mój kot się ze mną pożegnał, nie wiem jak, chyba telepatycznie. Widziałam go jak odchodzi i wiedziałam, że nie mogę go zatrzymać, patrzył na mnie i wiedziałam, że to pożegnanie. Zaraz po przebudzeniu zadzwoniłam do domu z pytaniem czy jest kot. Kota nie było, tej nocy nie wrócił na noc do domu i nie pojawił się już nigdy więcej. Szukałam go długo, żywego czy martwego, pytałam ludzi, nie znalazłam.
              Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale czym innym niż przywiązaniem, więzią z człowiekiem? I czy to źle, że ta więź jest?
              • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 21:56
                Wlasnie opisalam moja historie kociowiezi troche wyzej😺

                Nie, wiez zla nie jest jako taka.
                Ale ten syndrom hiper… czyli czegos przesadzonego (google znajdzie ci choroby ktorych nie masz😉) jest z tego co czytalam zly dla zwierzat, bo one zbytnio cierpia w razie separacji.
                • zwyczajnamatka Re: Psy czy koty? 05.12.22, 22:13
                  To prawda, ale one i tak się przywiązują. Nie ma znaczenia czy są puszczone wolno w świat i są wychodzące, czy ich świat ogranicza się do mieszkania.
      • anorektycznazdzira Re: Psy czy koty? 05.12.22, 16:03
        ale bzdury
        A może tak: pies to zwierzę stadne a kot nie
        pies cię "kocha" o ile uważa, że w hierarchii tego stada jest niżej od ciebie, jak uważa, że jest wyżej to warczy i gryzie
        kot jeśli do ciebie przychodzi, to naprawdę uważa cię za ważna osobę, pies przychodzi bo rządzisz i nie potrafi sobie wyobrazić negatywnej reakcji na żądanie alfy swojego grajdoła.
        • aamarzena Re: Psy czy koty? 05.12.22, 18:26
          Psy nie tworzą stada z ludźmi. Ale faktem jest, że jak pies wyczuje, że może rządzić, to będzie rządzić. I q zaleznoscinod relacji przyjdzie na zawołanie bo sie boi/bo go karmisz/bo cie kocha.
    • efka_454 Re: Psy czy koty? 05.12.22, 11:31
      A gdzie pozostałe opcje:
      * i psy i koty
      * żadne
      * inne
      • ajaksiowa Re: Psy czy koty? 05.12.22, 11:38
        Najnowsza książka z obrazkami!
        Poproszę więcej szczegółów 🤣🤣🤣🙏
        • asia.sthm Re: Psy czy koty? 05.12.22, 12:11
          Odcinek drugi specjalnie dla Ajaksiowej.
          • rosapulchra-0 Re: Psy czy koty? 05.12.22, 13:46
            Matka Teresa wymiata! big_grin
          • niezwykladziewczyna Re: Psy czy koty? 05.12.22, 15:12
            Będzie trzeci?
            • asia.sthm Re: Psy czy koty? 05.12.22, 17:40
              A tera czeci 🤣

              Na czwarty też uzbieram. Dzielić się trzeba.
              • niezwykladziewczyna Re: Psy czy koty? 05.12.22, 19:17
                Fajny ten odcinek, czekam na następny😉
      • jackowo.deluxe Re: Psy czy koty? 05.12.22, 15:16
        Bo to ma byc rywalizacja miedzy psami a kotami,
        A Boogiecat napisala zreszta jak obejsc system🙂
    • yadaxad Re: Psy czy koty? 05.12.22, 13:00
      Dla tych co chcą mieć dwa w jednym byłyby dobre te syberyjskie lisy, selekcjonowane według stosunku do człowieka. Serotonina sprawiła zmianę wyglądu, zakręcone ogony, kłapciate uszy, łaciatość, szczekanie i nawiązywanie kontaktu jak psy, a charakter mają bardziej przypominający kocią niezależność. Swoją drogą oznacza to, że na fizyczny wygląd konstrukcja psychiki ma wpływ.
      • krambambuli Re: Psy czy koty? 05.12.22, 13:10
        > Swoją drogą oznacza to, że na fizyczny wygląd konstrukcja psychiki ma wpływ.

        AAAA!
        Temat do przerobienia: korelacja a przyczynowość.
        • yadaxad Re: Psy czy koty? 05.12.22, 13:33
          Powiedzmy, że "skład mózgu" ma wpływ na rozwój pewnych fizycznych cech. Ale to nie jest jedyny wpływ na rozwój charakteru, bo znam przypadek, że choć widziałam go tylko jak był dzieckiem, chłopaka, który wyrósł na wygląd złocistego anioła, a dostał dożywocie za morderstwo. Owszem przerobił sobie osobowość narkotykami.
      • majenkirr Re: Psy czy koty? 05.12.22, 15:52
        Ale lisy grzebią w doniczkach 🤨
      • anorektycznazdzira Re: Psy czy koty? 05.12.22, 16:05
        biere takiego lisa!
        • yadaxad Re: Psy czy koty? 05.12.22, 17:56
          Lisy nie są stadne, jednocześnie psowate, to taki psiokoci charakter jest naturalny. Koty nie są tak całkowicie niegrupujące się, bo kotki tworzą rodzinne stada, trzymające się razem i pomagające sobie jak lwice. A kocury są wyrzucane na samotną poniewierkę i czują pismo nosem jaki los je czeka, lubią więc "nie dorastać" grając rolę kociaczków, których jeszcze wypędzić nie można jak najdłużej u mamuś. Zapewne przenoszą to i na swoje zachowanie wobec opiekujących się nimi ludzi.
    • jackowo.deluxe Re: Psy czy koty? 05.12.22, 14:58
      Dotychczasowy wynik mnie troche zaskakuje
      W realu znam tylko jedna rodzine ktora ma kota, a ok 30 ktore maja psy
      • niezwykladziewczyna Re: Psy czy koty? 05.12.22, 15:18
        Nie głosowałam bo któreś z nich by się obraziło.
      • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 20:54
        We Francji jest 7,5 miliona psow i 15 milionow kotow.
        W USA 76 milionow psow i 58 milionow kotow.
        W Polsce 7 milionow psow i 6 milionow kotow.


        • boogiecat Re: Psy czy koty? 05.12.22, 20:55
          Podkreslilam bo czuje,ze cos tu wygrywam😺
        • jackowo.deluxe Re: Psy czy koty? 05.12.22, 21:41
          Bardzo ciekawe statystyki🙂
          USA ma najlepsze proporcje🦮🍻🙂
    • majenkirr Re: Psy czy koty? 05.12.22, 16:07
      Narażę się większości forum, ale jakbym mogła wybrać albo to, albo to, to zdecydowanie psy.
    • triss_merigold6 Re: Psy czy koty? 05.12.22, 19:28
      Swoje maine coony. Wyglądają jak koty, zachowują się jak psy - asystujące, towarzyszące, komunikatywne, przychodzą na gwizdanie.
    • stara-a-naiwna Re: Psy czy koty? 05.12.22, 21:53
      mamy 2 koty i 2 psy
      zdarza się nam w jednym łóżku z nimi obudzić

      wszystkich kocham miłością wielką ale psy są mi bliższe
    • iza232 Re: Psy czy koty? 05.12.22, 21:54
      Hurra! Koty górą! Ja kocham kotki.
    • princesswhitewolf Re: Psy czy koty? 05.12.22, 21:54
      Nie zaglosuje. Lubie i mam i psy i koty.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka