Dodaj do ulubionych

Pieprzona bezsenność

08.01.23, 03:58
Jak zaraz nie usnę to oszaleję. Mój Stary Borsuk od kilku godzin smacznie chrapie a w mojej głowie w najlepsze trwa wojna myśli niespokojnych. No dosłownie jakby ktoś urządził domówkę pod moim czerepem 🙄

Dotarłam już na koniec internetu (wiedzieliście, że jest coś takiego jak wikipedia poświęcona stopom? ), ale zmęczenie i senność nijak nie chcą mnie zaszczycić.

Jeszcze na domiar złego jakiś wirus mnie bierze 😒
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 03:59
      Współczuje. uncertain
    • bei Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 04:03
      Pełnia!
    • majenkirr Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 04:45
      Ja wczoraj usnęłam po 4-ej rano! 🤬obudziłam się o 8-ej, teraz jest prawie 23-cia, a mnie spanie nie bierze. Kolejna bezsenna noc się szykuje? 😥
    • veryvery Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 05:02
      Znam ten stan, najgorzej jak zaczniesz myśleć przed snem i głupi mózg się rozbudza i wciąż ci do głowy przychodzą różne myśli, zaczynasz rozmyślać o wszystkim i o niczym i pozamiatane.
      Może nudnawa książka pomoże i cię zmorzy
    • teodor-k Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 05:14
      Nie czytaj neta ,a telefon z daleka przed spaniem .melatoninę sobie kup.
    • milin94 Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 06:49
      Łączę się w bólu. Też ostatnio bardzo źle sypiam, z przerwami. Ze stresu, ciągle mam jakieś jazdy, cukrzyca też dokucza, ale to moja wina, bo były święta i Sylwester, pozwoliłam sobie na nieco więcej węglowodanów i efekty już są sad Mam nadzieję, że zasnęłaś smile
      • borsuczyca.klusek Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 08:25
        W końcu zasnęłam. Chyba po godzinie od napisania postu, ale już wstałam z łupaniem w głowie 🙄

        Dobrze, że nic dzisiaj nie muszę robić i nigdzie jechać. Dzięki za wsparcie i też się trzymaj.
    • thea19 Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 08:43
      Wikipedia dla stóp? Daj linka. Ciekawość mnie zjada
      • borsuczyca.klusek Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 08:46
        po prostu wikifeet 🙄
    • primula.alpicola Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 08:47
      Z jakiego powodu ta bezsenność? Po prostu fatalny nawyk czy coś grubszego?
      • primula.alpicola Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 08:48
        Czy tylko jednorazowo? To może pełnia albo ten wirus po prostu.
        • borsuczyca.klusek Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 08:53
          Nie wiem, ale jak przeanalizowałam to od kilku lat styczeń jest dla mnie z niewiadomych powodów najgorszym okresem w roku. Dwa lata temu przeszłam mniej więcej w tym czasie załamanie nerwowe, rok temu covid a teraz ta bezsenność się przyplątała 🙄
          • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 09:24
            Jednym z objawow zblizajacej sie menopauzy jest bezsennosc. Wiele kobiet na to cierpi wtedy.
            Polecam 30 min cardio cwiczenia tak na godzine, dwie przed snem.
            • teodor-k Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 09:32
              Nerwy też nie są dobrym doradcą .Trzeba by przed snem wyrzucić kompa i telefon ,ale się nie da. .Mnie przychodzą powiadomienia i patrzę jak zaczarowny w ekran .
              • youngagain Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:06
                Wyłącz powiadomienia dźwiękowe. Ja to zrobiłam 2 lata temu i to jedna z lepszych decyzji w życiu była. Wyświetlają mi się na ekranie ale bez dźwięku więc dopóki nie wezmę telefonu do ręki to nie wiem że ktoś coś napisał, że mnie oznaczył etc. Jedyny dźwięk jaki wydaje mój telefon to sygnał jak ktoś dzwoni oraz budzik.
                Naprawdę polecam.
                Wcześniej też ciągle byłam stymulowana tymi powiadomieniami i mimo że sobie obiecywałam, że nie zajrzę - to wiedząc że coś przyszło - korciło mnie. Teraz to ja decyduje kiedy odczytam wiadomości. Jakby było coś pilnego to ktoś by zadzwonił prawda?
              • jozefrobotnik Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 16:06
                Ooooo taniarada wrócił z nowym nickiem.
            • primula.alpicola Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 09:49
              princesswhitewolf napisała:


              > Polecam 30 min cardio cwiczenia tak na godzine, dwie przed snem.

              Tak, tego właśnie potrzebuje bezsenna osoba, wyrzutu kortyzolu wieczorem🤦‍♀️

              Nie słuchaj, Borsuczyco, większości ludzi bardziej się przyda pół godziny spokojnej jogi yin.
              • teodor-k Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:02
                Już widzę jak Borsuczyca ćwiczy jogę .Patrzy w neta jak każdy 😏
              • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:23
                No mi sluzy. Tak sie zmorduje mazzyna eliptyczna ze kapiel i spie.

                Ale musi byc to na dwie godziny przed. U mnie godzina dziala tez ale potem kapiel i nyny
                • is-laura Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:39
                  Widocznie nie masz problemów z bezsennością i zaśniesz w każdych warunkach.
                  • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 13:00
                    Czasami mam. Poza tym budze sie w nocy odkad pamietam a z wiekiem to pare razy w nocy i ide do toalety na wee wee
                    • primula.alpicola Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 14:24
                      Parę razy w nocy na siusiu? To juz chyba nokturia, powinnaś się przebadać.
                      • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 01:31
                        Nie nokturia ale amlodipina
                        • primula.alpicola Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 06:29
                          Nie wiem co to jest, ale najwidoczniej przyczyna tego nocnego wstawania do toalety.
                          Współczuje, to musi byc upierdliwe.
                          • teodor-k Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 06:41
                            Na nadciśnienie .I jest moczopędny .Nie ma co się dziwić jak te harpie ciągle jej podnoszą .Człowiek otwiera stronkę i te same osoby w amoku ją atakują .Aż dziw bierze że ma tyle cierpliwości .Ja bym już dawno nie wytrzymał i następnego bana złapał.
                            • is-laura Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 06:52
                              Amlodypina nie jest lekiem moczopędnym
                              • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 08:56
                                Is- laura czytaj ze zrozumieniem. Przeciez wyraźnie napisal ze na nadcisnienie a uboczne dzialanie moczopedne ma ze wzgledu na to jak dziala wlasnie i wiele do tego maja nerki. Jesli.masz watpliwosci to poczytaj bo masz braki w wiedzy. Poza tym i ja i moja matka ( lekarzem jest) to bierzemy. A ty bierzesz ze wiesz lepiej?

                                • is-laura Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 14:33
                                  Nie mam żadnych braków. Amlodypina to bloker kanałów wapniowych, nie ma działania moczopędnego w skutkach ubocznych. Sikasz z zupełnie innego powodu
                            • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 08:59
                              Teodor, przeciez ja sie nie przejmuje jakimis przyglupami z forum, prosze cie co za pomysł. Toz to zaburzone kobiety sa na lekach od psychiatry.

                              .. zreszta w tej odnodze watku sie nie pojawily.
                            • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 09:04
                              Dzis w toalecie to z dwa razy bylam w nocy ale obudzily mnie dwa razy londynskie lisy szczekajace a chwile po tym moj pies awanturujacy sie na te dzwieki. Mlode juz maja czy co.....
          • babsee Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 08:27
            Bo styczen jest najgorszym okresem w roku. Ja co rok walczę, żeby utrzymac się na powierzchni. I cwicze i spaceruję i biorę wit D i czytam pozytywne ksiązki i gowno.Zatem- łączę się w bolu.
    • sueellen Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 09:41
      Wczesna kolacja, zero alko, yoga ,spacer , albo seks, wywietrzona sypialnia, jak nachodzą myśli, to słuchawki na uszy typu miękka opaska i słuchać uspokajającej książki lektora ze spokojnym głosem. Polecam przyrodyjki czytane przez czubowna. Słuchasz sobie o tych hibernujacych niedźwiedziach i sama zapadasz w głęboki sen.
      • agdzieztam Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:00
        Słuchanie o niedźwiedziach dobry pomysł, poszukam. Kiedyś słuchałam czegoś takiego, co nie pamiętam nazwy ale dziewczyna mówiła szeptem głupoty, dmuchała w piórko. Jakże to się nazywa?! Pomagało trochę. Mam też system, który odrobinkę opanowuje gonitwę myśli, których się znieść nie da, ale system dość głupkowaty, a mianowicie myślę, co ubiorę jutro do pracy albo na jakąś imprezę czy na obiad, co się zapowiada u kolezanki. i to mnie odrywa od złych myśli, a czasem usypia.
        • borsuczyca.klusek Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:17
          Te szepty i piórka to ASMR. Są różne rodzaje i jest tego mnóstwo w internecie.
          Kiedyś tego próbowałam i nawet działało, ale jakoś zupełnie wypadło mi to z głowy, żeby wczoraj też spróbować.
    • agdzieztam Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 09:56
      Borsuczyca, i ja znam ten ból. Od lat. Ja już od lat śpię z przerwami co godzinę, jak dobrze pójdzie, jakbym ciągle była na czuwaniu. A zasnąć to też sztuka, godziny w łóżku i wpatruje się w sufit. Bezproduktywnie. Gonitwa myśli tak wstrętnych, dobijających, że no wręcz się dychac nie da. Sny z gatunku, że horror to bajka, oczywiście skumulowanie wszystkich najgorszych strachów. Współczuję ci.
      • s12345s Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:05
        agdzieztam napisała:

        > Borsuczyca, i ja znam ten ból. Od lat. Ja już od lat śpię z przerwami co godzinę, jak dobrze pójdzie, jakbym ciągle była na czuwaniu.


        A próbowałaś poprosić lekarza o pomoc, może by przepisał coś na spanie.
      • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:25
        >Ja już od lat śpię z przerwami co godzinę, jak dobrze pójdzie, jakbym ciągle była na czuwaniu.


        Ale to sa zaburzenia snu a nie bezsennosc. Ja tez sie budze a wlasciwie to pecherz moczowy mnie budzi
        • agdzieztam Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 16:57
          Mąż jest lekarzem. Biorę czasem łagodne środki, ale nie bardzo pomaga. Wiem, że problem jest, że ja chcę czuwać nad, np. chorym psem. To jest w głowie i tam muszę to rozwiązać.
        • agdzieztam Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 16:58
          Faktycznie, masz rację. Ale zasypiam też godzinami.
    • youngagain Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:02
      Brown noise na Spotify. Pewnie jest też na YouTube. Włącz sobie. To szumy o niskiej częstotliwości, mnie lulają
    • chatgris01 Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:03
      Gat podawala swietny sposob na problemy z zasnieciem:

      gat45
      Re: Czerwiec na czerwcowo
      02.06.18, 21:26
      No to masz przepis poniżej. Wypróbowany na sobie samej oraz na kilkunastu, a może i kilkudziesięciu innych osobach, z którymi się nim podzieliłam bo jestem altruistyczna). Działa !

      Jak się człowiek wierci w łóżku, z boku na bok się przewraca, a sen nie nadchodzi.... Wprawiamy się w myślenie powierzchowne, taki właśnie ciąg luźnych skojarzeń, jaki zaprezentowałam w poprzednim wpisie. Zapamiętujemy temat-starter i dajemy mózgowi całkowity luz, niech idzie, dokąd chce i którędy chce. Po kilku minutach mówimy mu (temu mózgu znaczy) zdecydowane prrrrrrrr i próbujemy odtworzyć przeskoki tematyczne pod prąd. Mózg a trudności i bardzo tego nie lubi. Tak bardzo, że zasypia. Naprawdę ! Nigdy nie zawiodło i nigdy nie udało mi się wrócić choćby do połowy. Bo już spałam.
      forum.gazeta.pl/forum/w,14722,166118014,166118014,Czerwiec_na_czerwcowo.html?p=166126294

      gat45
      Re: O prehistorii będzie
      03.09.17, 13:29
      A wiecie, że to jest świetna metoda na bezsenność ? Jak tak człowiek leży i daje myślom płynąć i błądzić całkowicie po swojemu, jak to przed zaśnięciem bywa. Więc jeżeli sen nie przychodzi, to trzeba próbować prześledzić własny wątek w głowie do tyłu, spróbować przypomnieć sobie klamerki, którymi spięte były poszczególne tematy. I to działa, naprawdę! Nie wiem jak, nie wiem dlaczego, ale mózg tak tego nie lubi, że woli się wyłączyć i zasnąć. Wielu osobom to doradziłam i wszystkie ze zdumieniem potwierdziły, że - działa.

      forum.gazeta.pl/forum/w,89075,164572559,164572559,O_prehistorii_bedzie.html?p=164615780


      Potwierdzam-dziala.
      • borsuczyca.klusek Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:19
        Brzmi świetnie. Dzięki 😘
      • panna.nasturcja Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 02:04
        Jak mi Gat brakuje...
        • chatgris01 Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 13:16
          Mnie tez.
    • youngagain Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:09
      Aha no i w tym miejscu polecam medytacje. Bo ona właśnie uczy mózg tego spokoju i porządkuje rzeczy. Myśli przepływają, ale my wracamy do skupienia na oddechu. Nie dość że relaksuje i uspokaja to właśnie uczy mózg trochę innego "funkcjonowania z myślami". Sprobuj
    • 1matka-polka Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:17
      Tak, zaczynasz doświadczać tych mocniejszych objawów depresji.
      • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:21
        Ale to niekoniecznie tylko objaw depresji. Rozne sa czynniki
        • 1matka-polka Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:30
          princesswhitewolf napisała:

          > Ale to niekoniecznie tylko objaw depresji. Rozne sa czynniki

          Ale akurat u niej to typowy objaw braku milosci.
          • fioletowa01 Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:32
            Węglowodany usypiają więc zamiast rano to jeść je przed snem, opcja dla osób które nie mają problemów z wagą.
          • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:38
            Brak milosci to nie powod do depresji bo to by bylo uzaleznienie jak narkotyk. Raczej do depresji moze doprowadzić toksyczna milosc.
            • teodor-k Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 13:09
              Tu się mylisz z braku miłości bo to się wiąże obojętnością w związku i kłótnie .Zaczyna być problem .Bezsenność nerwy i myślenie po nocach bo nie ma się do kogo przytulać .Dłuższy czas i deprecha gotowa .
              • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 13:22
                To co opisujesz to nie brak miłości tylko toksyczna milosc. Gdyby ludzie z braku milosci umierali wdowy po stracie meza padały by jak muchy a single by nie istnieli.
                • teodor-k Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 13:44
                  Jaka toksyczna .Wiem z mojego doświadczenia bo przez rok byłem w takim stanie rozsypki emocjonalnej .Już się bałem o siebie że coś sobie zrobię .
                  • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 13:58
                    No ale to wlasnie jest wynik toksycznej relacji- dlatego byles w rozsypce. Jesli teraz nie jestes w zwiazku to " nie masz milosci" a jakos zyjesz.
                    Mysle ze nie zrozumiales o czym pisze
    • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:28
      Jak mialam stresy zwiazane ze zmienianiem pracy ( forma do ktorej dolaczylam wtedy oglosila ze bedzie na sprzedaz i musialam sie myk myk... ewakuowac jak najszybciej bo bym jako nowa byla pierwsza do wylotu po sprzedazy) to lekarz mi zapisał promethazine hydrochloride. Jest to wlasciwie lek przeciwhistaminowy, ale rewelacyjnie dziala jako lek nasenny a jest lagodniejszy i mniej szkodliwy.
      • is-laura Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:45
        Promazyna to stary lek o wielu skutkach ubocznych.
        Ten lek to prehistoria, teraz stosują go tylko starzy lekarze rodzinni, którzy nie znają nowych leków
        • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 12:59
          To jest lek antyalergiczny a nie nasenny
          • is-laura Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 14:20
            Nie. To jest lek przeciwpsychotyczny
            pl.m.wikipedia.org/wiki/Promazyna
            Działanie antyalergiczne jest efektem ubocznym
            • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 14:23
              Mozliwe
    • sasha_m Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 10:52
      Od tygodnia tak mam. Wspomagam się melatoniną, na mnie działa, zasypiam max. po pół godzinie.
    • extereso Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 11:19
      Znam to i wiem jak męczy. Minęło po włączeniu htz.
    • danaide2.0 Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 13:28
      Jak siedzisz przed ekranem to jak ma przyjść sen? Jak z dzieckiem. Weź książkę, papierową i nie za specjalnie rozrywkową.
    • karotka_plus Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 14:39
      Łączę się w bólu bezsenności. Źle sypiam od kwietnia. Na palach jednej ręki mogę policzyć noce jako tako przespane. Był taki moment, że budziłam się ok 00:30 - do max 2. A wstawałam o 4 do pracy. Szłam spać ok. 20-21 i pobudka około 00:30... Nic nie działało. Poszłam do lekarza. Dostałam melatoninę. Trochę pomogła. Teraz budzę się ok 3-4:30. Ale zasypiam ponownie. Więc jest lepiej.
      U mnie to prawdopodobnie objaw silnego stresu. Jestem zapisana do psychologa. Ale próbuję dojrzeć do psychiatry, po leki na uspokojenie. Jestem znerwicowana. Często mam napady paniki. Nie radzę sobie sama ze sobą.
      • youngagain Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 17:57
        wspolczujesad(( Sprobuj en brązowy szum o ktorym pisalam wyzej. Mi pomagał
        • banicazarbuzem Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 20:55
          W piątek zasnęłam przed 4 rano, o 5:30 obudził mnie telefon z pracy.
          Miałam 20 minut, żeby postawić się na nogi i ruszyć do roboty.
          W domu byłam przed 15.
          Za to z soboty na niedzielę przespałam 16 godzin, obudziłam się bardzo wyspana.
          Na ogół nie leki nasenne ale nie zawsze mogę i wtedy jest dramat...
    • nenia1 Re: Pieprzona bezsenność 08.01.23, 21:38
      przeglądanie internetu to chyba nie najlepszy pomysł na ponowne zaśnięcie, z tego co czytałam tylko jeszcze zwiększasz problemy z zaśnięciem. Ja w sumie nie mam problemów ze snem, zdarza się, ale rzadko, niemniej czasem mnie koty budzą, albo pęcherz, i najlepiej zasypiam gdy wyobrażam sobie plażę, morze, szum wody, ciepło, albo drogę przez góry, górską rzekę, las, zapachy, generalnie koncentruję myśli na czymś przyjemnym, relaksującym, a jednocześnie wyobrażam to sobie plastycznie, ze szczegółami, myśli stają się spokojne, morze szumi, ciepło rozlewa się po ciele ... i zasypiam. Ewentualnie innym sposobem jest włączenie sobie czegoś z monotonnym lektorem, mogą być nawet zbrodnie, byle lektor monotonny, czyta, czyta, czyta...i śpię smile
    • pulcino3 Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 00:17
      Brak snu, to największa tortura. 2laya temu po koronie dopadła mnie na około miesiąc. Myślałam, że odejdę od zmysłów , nie mogłam się zregenerować , nie było momentu tego odcięcia prądu , tylko permanentne zmęczenie, ale takie wyczerpujące na maxa. Współczuję , ja brałam melatoninę , melisę, nie piłam kawy , na mnie nie zadziałało. W którymś momencie przeszło, ale sen nadal nam przerywany albo do 3 nie umiem zasnąć, albo zasypiam o 1 i pyk co noc o 5 się budzę i nie mogę ponownie zasnąć .
      • mamalgosia Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 07:16
        Cierpie na bezsennosc od okolo 30 lat.
        Tak, to jest tortura i ogromne cierpienie.
        A godzenie tego z aktywnoscia zawodowa jest bardzo trudne.
        Od kilku lat biore leki nasenne. Macham reka na ewentualne uzaleznienie, co moze mnie gorszego spotkac
        • extereso Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 08:02
          Bardzo współczuję. Na pewno szukałaś już przyczyn. A bierzesz właśnie uzależniający lek?
        • 1matka-polka Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 09:06
          mamalgosia napisała:

          > co moz
          > e mnie gorszego spotkac

          Może brak łaknienia?
    • princesswhitewolf Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 09:01
      Przypomnialo mi sie cos jeszcze co pomaga: masaz. Ale poniewaz niewykonalne by stary borsuk dzien w dzien sie tym zajmowal to proponuje kupienie masazera shiatsu, takiego elektrycznego.
    • bene_gesserit Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 14:22
      To raczej brzmi nie jak bezsenność, ale nerwiczka.
      Brak snu to skutek. Gonitwa myśli - też objaw.

      Ekrany emitują niebieskie światło, wielu specjalistów twierdzi, że ono rozbudza. Zamast internetów czytaj książkę, np algebrę kl. VII. Przed położeniem spać zmęcz się fizycznie, najlepiej na świeżym powietrzu (macie kominek i drewno do kominka?) Itd.
    • yuka12 Re: Pieprzona bezsenność 09.01.23, 16:09
      Współczuję i rozumiem. Od dobrych kilku lat mam problemy ze spaniem (nie mogę zasnąć/zasypiam i budzę się nad ranem/zasypiam i budzę się kilka razy/śpię bardzo lekko).
      Wprowadziłam oczywiście rutynę plus kilka innych rad, ale i tak co kilka dni wspomagam się medycznie, żeby choć raz-dwa razy w tygodniu porządnie się wyspać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka