szarmszejk123 Re: Freddy 14.01.23, 22:01 Cieszy się jak gupi do sera i chce się bawić. Nie rozumie dlaczego uważamy, że na to za wcześnie 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 14.01.23, 22:06 Mój pies kocha wszystkich, nawet szczura spod werandy :p zobaczymy czy kot też go pokocha :p Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Freddy 14.01.23, 22:07 To chyba za jakiś czas, bo na razie by z tego mogłby być Przygody Filonka Bezogonka... Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 14.01.23, 22:10 No na pewno jeszcze trochę musi poczekać zanim cokolwiek zdziała, o ile w ogóle 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Freddy 14.01.23, 22:10 Oj, to młodzieniaszek. Wiele psot przed nim 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 14.01.23, 22:12 Tak, to na pewno. Już widać, że spokojniutki to on nie jest 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Freddy 14.01.23, 22:16 Nasz kot został naszym kotem jak miał ok. 2 lat (wzięty ze schroniska) Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Freddy 14.01.23, 22:21 Prześliczny. Ale jeśli ma niecałe 2 miesiące to za wcześnie go wzięłaś - kocięta powinny byc z matką co najmniej do 12 tygodni. Przy wczesnej separacji mogą być problemy behawioralne. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 14.01.23, 22:27 Nikt by go nie trzymał dłużej, miał 5 rodzeństwa które już jest w nowych domach. W NL o kota trudno, rozchodzą się w mgnieniu oka. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Freddy 14.01.23, 22:49 Może i tak ale to ze szkodą dla kota. Ja bym dopłaciła, żeby ten miesiąc dłużej mógł być z matką. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 00:20 Koci rynek tu jest niestety bezlitosny i na moje miejsce znalazłoby się czterech którzy dopłacą żeby odebrać kota za 5 minut. Pozostaje mieć nadzieję że nic Freddy'emu nie będzie z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Freddy 15.01.23, 12:33 Ale nie ma zadnych regulacji broniacych praw zwierzat ? Jeli byl kupowany rozumiem ze od kogos profesjonalnie sie tym zajmujacego. Ciezko sobie wyobrazic takie praktyki u hodowcy. Rzeczywiscie strasznie szkoda tak mlodego kociaka oderwanego za wczesnie od mamy Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 12:39 Jak się zachowuje kot za wcześnie odebrany od mamy? Nie wiem, płacze, szuka itp? Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Freddy 15.01.23, 12:42 Sssie kocyk, zabawki, palce, moze tez byc niewlasciwie zsocjalizowany i np. atakowac ludzkie nogi. Byl juz kiedys watek na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 12:45 No to jak na razie nic z tego nie zauważyłam. Będę obserwować. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Freddy 15.01.23, 12:50 Przytulaj go duzo, masuj mu brzuszek, baw sie z nim i wdrazaj do zabaw wspolnie z psem (jak ma towarzysza zabaw, to ten syndrom wczesnego odstawienia jest slabszy). Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Freddy 15.01.23, 12:49 No i nie ma niestety wzorcow kocich zachowan, takiej kociej socjalizacji. Normalnie hodowcy sprzedaja teraz chyba kociaki 14-16 tygodniowe, twoj zostal odebrany zaraz po skonczeniu minimum karmienia 8 tyg. Oczywiscie nie jest wcale powiedziane, ze jakiekolwiek problemy beda dla was odczuwalne, ale nie ma co udawac ze dla kociaka jest to korzystne. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Freddy 15.01.23, 14:05 Ja wzięłam moją kotkę właśnie po 16 tygodniach, choć hodowca chciał mi ją oddać już po 12. Oczywiście nie wiem jak by było, gdybym wzięła ją dużo wcześniej, może to bez związku, ale mam kota absolutnie bezproblemowego. Weszła do domu i poczuła się jak u siebie. Nawet ogromnych luster się nie przestraszyła - w łazience, gdzie stoi kuweta jest lustro na całą ścianę i byłam przekonana, że bedzie problem, nawet specjalną folię kupiłam do naklejenia na lustro, a tu nic. Choć nie, był jeden moment, kiedy zobaczyła swoje odbicie i przez chwilę myślała, że to inny kot - wtedy błyskawicznie się najeżyła i przyjęła postawę bojową. Ale jak postukałam w lustro, podeszła, powąchała i od razu załapała, że tam nie ma drugiego kota; od tej pory na lustra nie zwraca uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 17:56 Nasz tez wszedł i poczuł się jak u siebie. Na lustra w ogóle nie zwraca uwagi. Bawi się, je, załatwia się do kuwety a aktualnie, po zabawie z wędką, śpi w pudełku ze skarpetkami nie do pary :p Nie sprawia wrażenia, żeby szukał mamy, nie rozpaczą, zachowuje się jakby zawsze tu mieszkał.. Nie wiem, może jest starszy, niż babka twierdzi? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 14.01.23, 22:22 Żeby nie było, nie pytam o rady bo dzięki ematce wiem o lotach więcej niż bym chciała 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Freddy 15.01.23, 11:56 Pani kolejne zwierzątka, których zdjęcia tu wrzuca hurtowo, porzuca i zastępuje nowymi. Zresztą nie tylko zwierzątka. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 11:58 Tak, tak, w lesie przywiązuję do drzewa. Wszystko jak leci. Odpowiedz Link Zgłoś
jozefrobotnik Re: Freddy 15.01.23, 11:58 A to nie wiesz? Króliki były, i się ich pozbyła. Syna zresztą też. Pora na kota. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 12:25 Swoją drogą, to to jest bardzo ciekawe zjawisko. Tyle się mówi, tu na ematce też,że jeśli ktoś nie jest w stanie zapewnić odpowiednich warunków zwierzęciu, powinien poszukać mu nowego domu. Ja moim królikom nie mogłam zapewnić odpowiednich warunków oraz bezpieczeństwa,znalazłam im miejsce do życia którego większość domowych królików mogłaby pozazdrościć - duży, ogrodzony wybieg, gdzie mogą sobie kopać tunele, gdzie mają towarzystwo innych królików i żyją sobie jak pączki w maśle i jestem ciągle oskarżana o porzucenie, co najmniej jakbym je w kartonie pod śmietnikiem zostawiła. Tylko dlatego, że nie chciałam ich wyrywać z miejsca, gdzie im dobrze i gdzie się zadomowiły. Ciekawa logika, nie powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Freddy 15.01.23, 12:49 》Tyle się mówi, tu na ematce też,że jeśli ktoś nie jest w stanie zapewnić odpowiednich warunków zwierzęciu, powinien poszukać mu nowego domu.《 A może zanim weźmie się jakieś zwierze, które przyzwyczai się do domu i przywiaze do właścicieli, bo to żywa istota, która czuje, należy się zastanowić czy możemy te warunki zapewnić? I czy za jakiś czas nie okaże się, że nie ma co ze zwierzakiem zrobić, bo wakacje się zbliżają? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 12:54 Brak warunków nie nastąpił z mojej winy, pisałam o tym nie raz. Zwierzęta na wakacje można zabrać, to raz,a dwa, istnieją również hotele dla zwierząt oraz pet sitterzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaabing Re: Freddy 15.01.23, 12:54 Jeszcze więcej się mówi ( ma ematce oczywiście) żeby odpowiedzialnie podchodzić do brania zwierząt, że to na całe życie, że to nie zabawki, że jak się znudzą można wydać dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 12:56 Nie oddałam królików, bo mi się znudziły, tylko dlatego, że były zagrożone podpaleniem. Taka pierdoła w sumie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Freddy 15.01.23, 13:36 No ale teraz już mieszkasz gdzieindziej i dalej nie ma warunków, żeby te króliki wziąć do siebie? Co do wozenia kota na wakacje to chyba wiesz, że to słaby pomysł. Fajne masz zwierzaki, ale to co daje do myślenia to twoje podejście do relacji z żywymi istotami. Dziś są jutro można je zastąpić nowymi, bo te się chyba już znudziły, miejsce zamieszkania i sytuacja życiowa się zmieniły... Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Freddy 15.01.23, 13:42 I nie tylko zwierząt to dotyczy, patrz post jozefrobotnika wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
jozefrobotnik Re: Freddy 15.01.23, 14:49 Ona nie znosi krytyki. Zaraz ucieknie z nowym nickiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: Freddy 15.01.23, 17:28 Może wymienisz swoje poprzednie nicki bo coś kojarzę takiego złośliwego typa..🤔🤔🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
jozefrobotnik Re: Freddy 15.01.23, 17:57 No kiedyś byłam nowymnikiem82. I na tym kończy się moja ilość nicków. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 14:05 Do czasu kupienia domu minęło pół roku,nie tydzień. Myślisz, że kolejna zmiana miejsca po tak długim czasie "w nowym" wyszłaby im na dobre? Zostawiłam je tam nie dlatego, że ich nie chcę, tylko dlatego, że uznałam, że to jest dla nich po prostu lepsze. Wymieniłam równiez inne opcje opieki nad zwierzętami w czasie wyjazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 00:18 A jaki to straszny los je spotkał? Zjadłam? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 09:33 Byłam mentalnie przygotowana na to, że kot wlezie do szafy i trzy dni tam będzie siedział, ale to zdecydowanie nie nasz przypadek:p lata toto wszędzie, motorek tyłku i nawet pieśni bardzo nie wadzi ( nasyczał ale jest ciekawy i się zbliżył sam na odległość moich kolan- pies po prawej,kot po lewej:p) Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 09:34 Miejsce do spania też już sobie znalazł, mężowską głowe:p Odpowiedz Link Zgłoś
ladymercury Re: Freddy 15.01.23, 12:02 Imię go zobowiązuje. Nie może być kanapowcem, o NIE!! Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Freddy 15.01.23, 12:35 Ale malenstwo. Na prawde duzo za wczesnie odebrany od matki. Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: Freddy 15.01.23, 12:40 Szkoda że nikt nie wpadnie na pomysł sprowadzania kotów z CHRL skoro taki popyt na nie Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Freddy 15.01.23, 13:14 Fajniutki. Jak każdy mały kotek. Na pewno prosto nie będzie, bo jest bardzo młody. PS. Piszesz, ze rynek jest mały. Jaki rynek? Kotów rasowych czy kotów w ogóle? Jeśli ktoś rozmnaża koty, bo tak to nie jest ok. Głownie dla kotów. Naprawdę nie ma obowiazku posiadania zwierzęcia w domu. Moje dzieci mi latami marudziły, ze chcą zwierze. W tym czasie inne dzieci dostawały przeróżne zwierzątka, które kończyły też różnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Freddy 15.01.23, 13:21 Kotów w ogóle. I ja nie twierdzę, że to źle, po prostu stwierdzam fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Freddy 15.01.23, 13:43 No chyba raczej srednio, a raczej bardzo zle. Pseudo hodowle, nastawione na jak najszybsze pozbycie sie kociakow i jak najwiekszy zysk. Chyba kazdy wie do czego to prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Freddy 15.01.23, 14:00 Masz rację oczywiście, ale koleżanka twierdzi, że takich hodowli tez nie jest dużo. Odpowiedz Link Zgłoś