joasiiik25
10.11.04, 13:04
Wlasnie odebralam list polecony w sprawie zazalenie, ktore zlozylam po
przykrej sprawie odmowienia badan(pisalam juz post w tej sprawie). W liscie
jest stwierdzenie ze cyt:"Wiekszosc zarzuto pracownicy nie potwierdzaja" i
prozba o kontakt osobisty z nadawca listu( z-ca dyrektora ds.lecznictwa).
Zadzwonilam umowilam sie na piatek na rozmowe...
Pojde a co? nic nie mam do stracenia,ale juz z gory zakladam,ze i tak pewnie
panie sie wszystkiego wypra