Dodaj do ulubionych

Co byście zrobiły?

24.02.23, 12:12
Macie 20 letnią córkę ( w tym roku matura więc uczy się i nie pracuje), która prosi was o kasę na rzęsy . Nie wyrażacie zgody. Któregoś dnia córka dzwoni i informuje byście przelały jej kasę bo ona jest u kosmetyczki, która zrobiła jej te rzęsy i trzeba zaplacić?
Przelewacie pieniądze?
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:18
      Dałabym.wczesniej.
    • ritual2019 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:19
      🤣 oczywiscie ze nie przelewam. 20-latka to pelnoletnia osoba, powinna pracowac zeby sobie zarobic na takie rzeczy. Moja corka uczyla sie i pracowala od 16-go roku zycia a to co zarobila bylo jej. W tym przypadku nie przelelabym pieniedzy, niech sie martwi jak zaplaci. Poza tym sytuacja w ktorej osoba w tym wieku nie zarabia nic jest dla mnie absurdalna.
      • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:20
        Zawsze was myle ciebie i autorkę wątku, obie skąpe
        • ritual2019 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:37
          ??? Skape bo? Moze rodzica nie stac na fundowanie rzes corce? Jesli rzesy sa potrzeba to osoba w tym wieku powinna ja zaspokoic w ramach wlasnej inicjatywy.
          • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:42
            Bo napisałaś, że bys nie dala.dlatego uważam cie za skąpa. Mam, ale nie dam. Córce.
            • ritual2019 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:44
              Oczywiscie ze nie dalabym w tym przypadku bo to szantaz.
              • ritual2019 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:45
                Poza tym nawet majac niekoniecznie trzeba dac uznajac kazda zachcianke. Ludzie w pewnym wieku a 20 lat jest tym wiekiem powinni juz czuc sie zobowiazani do zarobienia na pewne swoje wydatki.
              • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:47
                U mnie nie byłoby takiej sytuacji.
                • ritual2019 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:59
                  gryzelda71 napisała:

                  > U mnie nie byłoby takiej sytuacji.

                  U mnie tez nie.
            • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:46
              To nie jest kwestia skąpstwa. To, że na koncie są środki, nie oznacza że służą one do finansowania każdego zakupu, jaki dziecku przyjdzie do głowy.
              • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:48
                Wyraźnie miedzy paniami nie jest dobrze, skoro dochodzi do tak głupkowatych sytuacji.
            • irma223 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:13
              Ja też bym nie dała.
              Było pytanie? Było. Była odpowiedź "nie"? Była. Jeśli pana mimo to robi sobie rzęsy i dzwoni do mamusi "zapłać", to odpowiadam "nie".
              Alternatywą będzie zwiększanie się kolejnych roszczeń panienki.
              A nie utrzymywać jej w zakresie podstawowym się nie da, skoro studiuje.
            • emateczka Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:22
              Czyli co? Trzeba dawac ile sie ma? Az sie dno pokaze w portfelu? Czy jak?
        • hanusinamama Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:05
          Nie najma zwyczajnie ledwo ciągnie w tym swoim cudnym UK. My tu w bidnej PL jakoś nie wysyłamy 16latków do pracy
          • panna.nasturcja Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 18:32
            Nie sądzę. To jest akurat różnica kulturowa. Anglosaskie nastolatki często dorabiają na własne wydatki.
            • memphis90 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 19:18
              Bo nie musza wkuwać rozmieszczenia hodowli bydła na mapce konturowej ani życiorysu wieszcza na pamięć…
              • magdallenac Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 19:27
                Warto też dodać, że zarówno w USA, jak i UK nastolatkom jest łatwo znaleźć pracę, gdzie mogą pracować w naprawdę minimalnym wymiarze (2 - 5 godzin tygodniowo), a to co zarobią jest już znaczącą pozycją w ich budżecie. U nas wszystkie nastolatki 16 + pracują kilka godzin tygodniowo w różnych Starbucksach, restauracjach, fast foodach. Oprócz stawki godzinowej dostają do tego napiwki, więc spokojnie mogą w godzinę zarobić $25. Czyli nawet pracując 2 godziny tygodniowo, taki nastolatek zarobi sobie na swoje kawki, lody, czy inne wyjścia z kolegami. Te kilka godzin nie obciąża też go na tyle, aby kolidowało to z jego szkołą, czy zajęciami pozaszkolnymi.
                • arthwen Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:13
                  Tak, u nas tego zdecydowanie brakuje. Jak praca, to już w pełnym wymiarze, albo przynajmniej przez caly weekend plus jeszcze wieczorami. Nie ma opcji - na 3 godziny raz w tygodniu.
                  • z_lasu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:47
                    U nas przepisy są tak pop...dolone, że nikt się nie odważy zatrudnić nieletniego.
                    • arthwen Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 17:23
                      No i tego własnie brakuje moim zdaniem. Tzn da się przecież umowę zlecenie z nieletnim podpisać, ale zwyczajnie jest mało takich ofert, a już zwłaszcza w takim formacie o jakim pisze magnallenac w odniesieniu do Stanów.
          • rosapulchra-0 Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 03:39
            Trochę przeginasz z tą złośliwością. W UK jest normalnością, że nastolatki dorabiają sobie w czasie roku szkolnego lub w wakacje. Moje córki również jak kończyły 16 lat, to szły do pracy w łykendy i bardzo to sobie chwaliły.
            • ritual2019 Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 07:14
              Corka miala 3 prace, w weekendy pracowala tylko w soboty od 9-16 reszte to w tygodniu. Miala czas na nauke zreszta osoagnela najwyzsze oceny,na chlopaka i na zycie towarzyskie. Teraz ma 20 lat, mieszka w innym miescie, studiuje, pracuje i olaboga ma zycie towarzyskie a do tego ogarnia posilki, pranie i takie tam.
      • thank_you Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:51
        Niesamowite! To co zarobiła to było jej! Łaskawa pani 😂
      • magdallenac Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:11
        ritual2019 napisał(a):


        Moja corka uczyla sie i pracowala od 16-go
        > roku zycia a to co zarobila bylo jej.

        A czyje jeszcze mogłoby być?? Brata? Sąsiada? Bo chyba nie powiesz, że przez głowę przemknęła Ci myśl, że 16 latka miałaby się dokładać do budżetu domowego?
        • szaraiwka Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:39
          Otoz to nie jest nic bardzo dziwnego. W Szwajcarii duzo mlodziezy konczy nauke ogolna i zaczyna uczyc sie zawodu w wieku 16 lat. Z reguly spedzaja w szkole jeden czy dwa dni w tygodniu, a reszta to praktyka w firmie z ktorego to tytulu dostaja miesieczne wynagrodzenie (bo przeciez pracuja). Bardzo wielu rodzicow w tym momencie oczekuje, ze mlodziez sama zaplaci sobie za bilety, ubrania, kupi jedzenie typu lunch czy kanapka, a nawet o zgrozo, dolozy sie do budzetu domowego na koszty mediow. Nam sie to w glowie nie miesci a u nich to jest norma.
          • magdallenac Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:54
            Tu gdzie mieszkam, młodzież też sobie dorabia od 16 roku życia - dorabia, do kieszonkowego. Pomysł, aby 16 latek dokładał się do mediów jest tak kuriozalny, że współczuję szwajcarskim dziacią.
            • la_bonne_cusine Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:39
              Komu?
              • magdallenac Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:42
                Sorry pomyliłam się, literówka - nie dziacią tylko dziecią. Szwajcarskim dziecią współczuję. I w sumie matką też współczuję i ojcą.
                • novembre Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:50
                  Tu się po prostu inaczej podchodzi do pieniędzy. Nastolatkowie dostają miesięczny budżet i mają się w jego ramach poruszać (bilety, jedzenie na mieście, drobne wydatki na ubrania, jakieś przyjemności itp). Mój ma 20 lat i ma rok praktyk, zarabia pół najniższej krajowej, więc ja oczekuję, że obiady na mieście opłaca sobie sam. Do pracy ma kwadrans piechotą, może sobie spakować z domu do jedzenia, co tylko chce, ale jeśli chce sobie coś kupić w pracy, to za swoje.
                  Jest to trochę forma nauki szacunku do pieniądza, po tym jak w ubiegłym roku, będąc jeszcze w szkole i na garnuszku rodziców, jadał drugie śniadanie, obiad, a jakże, na mieście, jak woda to nie mineralna, ale taka po 3 franki, i tak to kapało, aż miesięcznie uzbierało się ze cztery stówy. Dlatego teraz sam zobaczył, ile kosztuje jedzenie na mieście i w większości przypadków zabiera jedzenie z domu. Magia jakaś.
                  • magdallenac Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:58
                    Nie no - dla mnie jedzenie na mieście, wypady ze znajomymi, kawki w Starbucksie, to oczywista oczywistość, młodzi pokrywają ze swojego kieszonkowego, czy z tych dodatkowych pieniędzy, które zarabiają. Ja się odnosiłam tylko do partycypowania przez młodzież w wydatkach typu czynsz, czy media. Moja młoda też przestała lekką ręką kupować Starbucksa, odkąd płaci z własnej kieszeni. Okazuje się, że $8 to całkiem sporo.
                    • novembre Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 18:39
                      A no właśnie!
                    • arthwen Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:15
                      Do mojego ostatnio przemówiły donuty na wystawie w cukierni. I mówi, że zjadłby... No to ja - masz przecież telefon, kup sobie i zapłać telefonem. Popatrzył na mnie z miną skrzywdzonego króliczka i stwierdził, że jednak aż tak to mu się tego donuta nie chce wink
                      • novembre Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:27
                        Mój uwielbia wyciągać mnie albo ojca na spacer do miasta. Tak zupełnie przy okazji wstąpić do zary, a potem na kebsa wink
                • la_bonne_cusine Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:50
                  🤦🤣przeczytalaś przed wysłaniem?
                  • magdallenac Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:54
                    No pewnie, że przeczytałam, zawsze to robię. O co Ci chodzi? Dlaczego się czepiasz? Lubisz dokuczać innym ludzią, a w szczególności kobietą?
                    • z_lasu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:02
                      👍😄
                    • panna.nasturcja Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 18:35
                      smile
                    • annaboleyn Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:03
                      Magda, bo poprawna forma to: "wspułczuję twoim dziecią". Nie "współczuję". Przyznaj się do wpadki i nie brnij już!
                      • magdallenac Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:35
                        To mnie naprawdę rozśmieszyło🤣🤣🤣Przepraszam. Już nie brnę.
                        • annaboleyn Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:47
                          Hope so!
            • eliszka25 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:06
              magdallenac napisała:

              > Tu gdzie mieszkam, młodzież też sobie dorabia od 16 roku życia - dorabia, do ki
              > eszonkowego. Pomysł, aby 16 latek dokładał się do mediów jest tak kuriozalny, ż
              > e współczuję szwajcarskim dziacią.

              Cóż, tu jest inne podejście, ale ja szczerze mówiąc też współczuję. Znam dzieciaki, które w wieku 16 lat wyprowadziły się z domu, bo za czynsz w 2-3-pokojowym mieszkaniu wynajmowanym na spółkę z kolegami płacili mniej niż kwota, jaką zaśpiewali rodzice. Dla mnie chore, ale tutaj to nic bardzo dziwnego.

              Przy czym uczeń na Lehre nie zarabia jakichś marnych groszy, tylko w zależności od zawodu są to już dość konkretne pieniądze.
              • panna.nasturcja Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 18:35
                Wiem, że różńice kulturowe, ale jednak kosmos dla mnie, ze rodzice wolą by dzieciak 26 lat mieszkał z kolegami niż w domu.
                • eliszka25 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 18:51
                  Czy rodzice wolą, to nie wiem. Raczej się ich te dzieciaki o zdanie nie pytają. Tutaj 16 lat, to taki pierwszy etap dorosłości. Można zawierać umowę o Lehre, dostaje się normalną wypłatę na konto, można kupić niskoprocentowy alkohol i pod wieloma względami 16-latek jest traktowany jak dorosły.

                  Mam w domu 16-latka. Jest pod wieloma względami samodzielny i ogólnie ogarnięty, ale jednak wolę, żeby mieszkał jeszcze w domu. Na szczęście on też tak woli, ale nie wołamy od niego czynszu za wynajem jego pokoju tylko dostaje od nas kieszonkowe na swoje konto.
                • tt-tka Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 19:15
                  panna.nasturcja napisała:

                  > Wiem, że różńice kulturowe, ale jednak kosmos dla mnie, ze rodzice wolą by dzie
                  > ciak 26 lat mieszkał z kolegami niż w domu.

                  ja jestem z Polski centralnej i zdecydownie wole, by "dzieciak" 26-letni mieszkal z kimkolwiek niz w domu !
                  chyba ze mialas na mysli szesnastolatka ?
                  • annaboleyn Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:04
                    Szesnastolatka, nasturcja odnosi się do postu eliszki, w którym ta ostatnia pisze właśnie o szesnastolatkach.
          • thank_you Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:14
            To, ze cos jest w jakimś kraju powszechne nie oznacza, ze jest normalne - vide pracujące dzieci w Azji, szkoda, ze Wasze szwajcarskie nie biorą z nich przykładu, leniuchy.
        • chatgris01 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:39
          Najmie nie przemknela, ale nawet z tego forum przypominam sobie co najmniej dwie forumki, ktore sie zalily, ze nie dosc, ze jak studiowaly, to nie dostaly grosza od rodzicow i musialy same pracowac na swoje utrzymanie laczac (ciezka) prace ze studiami, to jeszcze niefrasobliwa (w jednym przypadku) lub chorobliwie skapa (w drugim) mamusia cyckaly od nich forse, jak sie tylko dalo uncertain
          Dla mnie niewyobrazalne, ale niestety zdarzaja sie tacy rodzice (i to niekoniecznie pijaca patologia, bo tu przynajmniej to nie jest zaskoczenie).
          • panna.nasturcja Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 18:38
            Ja się utrzymywałam cale studia sama, całkowicie, nie mieszkałam w domu, choć studiowałam w mieście rodzinnym. Pracowałam od ukończenia 18 lat, będąc jeszcze w liceum. Na etat, bo innej pracy wtedy nie było. I teź moja mamusia miała takie pomysły.
            Nie, rodzina nie była biedna.
            • magdallenac Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 18:48
              I jak oceniasz to doświadczenie z perspektywy czasu? Nauczyło Cię to zaradności życiowej? Czy dzięki temu poradziłaś sobie w życiu lepiej niż koleżanki, które nie musiały pracować na pełen etat? Czy jesteś wdzięczna za to doświadczenie? Jeśli to zbyt osobiste pytania, nie odpowiadaj. Ja jestem bardzo ciekawa i pytam w kontekście do toczącej się obok dyskusji, o zapewnieniu dziecku mieszkania na start, jeśli ma się takie możliwości finansowe.
              • z_lasu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:53
                Jedno drugiemu nie przeczy. Ja przez całe studia mieszkałam i utrzymywałam się sama, ale po ukończeniu dostałam od rodziców samochód, żebym miała czym dojeżdżać do pracy. Tzn. nie ich samochód do dyspozycji tylko nowe auto z salonu. Nie mam poczucia, żeby samodzielne utrzymywanie się nauczyło mnie to zaradności, ale na pewno nabrałam wiary w siebie i przekonania, że sobie poradzę nawet jak mam wiatr w kieszeniach.
              • jednoraz0w0 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:46
                Ja dostałam od rodziców mieszkanie i pomoc w opłacaniu rachunków dopóki studiowałam, miałam stypendium i fuchy i jak tak z perspektywy lat sobie próbuje przypomnieć jak to było to w zasadzie norma było, ze w lodowce było światło i wódka. Nie dlatego ze byłam patologią tylko dlatego ze własna mera w dobrym miejscu oznaczała, ze regularnie ktoś wpadał z flaszką no a ileż można pić.
          • jednoraz0w0 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:32
            He, moja teściowa ja zobaczyła pierwszy raz mojego syna (niemowlaka wtedy) to wzięła go z niekłamaną radością na ręce i zawołała „śliczny jesteś, rośnie duży i silny żebyś nas mógł utrzymywać!”
        • stephanie.plum Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:54
          kiedy zaczęłam na studiach dostawać "stypendium naukowe", plus dawałam codziennie korki, tata powiedział, że "opodatkuje" mnie na rzecz budżetu domowego.

          jakoś nie zrozumiałam jego intencji, bulwers był taki, że ojciec porzucił ten projekt.

          nie pamiętam sytuacji, bym prosiła rodziców o pieniądze, a oni powiedzieli "nie". ale na rzęsy nie prosiłam, ciuchy, książki i fryzjer był z moich zarobków. w sumie rodzice zapewniali bazę: żarcie, bez ekstrawagancji, dach nad głową, zdrowie. ale ja w ogóle nie byłam kosztowna, teraz jestem bardziej.
        • ritual2019 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:25
          magdallenac napisała:

          > ritual2019 napisał(a):
          >
          >
          > Moja corka uczyla sie i pracowala od 16-go
          > > roku zycia a to co zarobila bylo jej.
          >
          > A czyje jeszcze mogłoby być?? Brata? Sąsiada? Bo chyba nie powiesz, że przez gł
          > owę przemknęła Ci myśl, że 16 latka miałaby się dokładać do budżetu domowego?

          Ojej, nie, nie przemknelo. Napisalam bo to forum ematka wiec nalezy zaznaczyc bo bylyby pytania czy dokladala sie do budzetu. Jak widac I tak jest problem, to typowe na tym forum krecenie z goofna bata.
          • magdallenac Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:36
            E nie. Nie byłoby kręcenia „z goofna bata”, gdyby Twoją odpowiedzią na post były pierwsze dwa zdania Twojej wcześniejszej wypowiedzi. Przecież na całej ematce nie uchowała się chyba ani jedna osoba, która nie byłaby świadoma, że Twoje dzieci zarabiają odkąd nauczyły się chodzić. Nowością (przynajmniej dla mnie) była wizja pomysłu dokładania się przez te dzieci do budżetu. Dlatego zapytałam. Peace.
            • ritual2019 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:15
              magdallenac napisała:

              > E nie. Nie byłoby kręcenia „z goofna bata”, gdyby Twoją odpowiedzią na post był
              > y pierwsze dwa zdania Twojej wcześniejszej wypowiedzi. Przecież na całej ematce
              > nie uchowała się chyba ani jedna osoba, która nie byłaby świadoma, że Twoje dz
              > ieci zarabiają odkąd nauczyły się chodzić.

              A ty pomimo ze niedlugo chodzic nie bedziesz mogla o wlasnych silach nadal nie zaczelas na siebie zarabiac.
              • magdallenac Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:24
                Wow! Ale mi dogadałaś🤣Zamierzam o własnych siłach chodzić przez kolejne, conajmniej 40 lat. Przypominam Ci, że jesteś w moim wieku, chyba nie zamierzasz przestać się poruszać w najbliższym czasie?
          • hanusinamama Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:03
            Na tym forum e-matka w wiekszosci ma dziecko w polskim LO. A dzieci w polskich LO spedzają w szkole często po 35-38 godzin w tygodniu.
            Szczerze mówiąc nie wiem czemu miałabym dziecku kazać sobie dorobiać w tym czasie. Mnie stać na utrzymanie dziecka. Ze ciebie nie stać, nie moj problem...
        • jednoraz0w0 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:26
          magdallenac napisała:

          > ritual2019 napisał(a):
          >
          >
          > Moja corka uczyla sie i pracowala od 16-go
          > > roku zycia a to co zarobila bylo jej.
          >
          > A czyje jeszcze mogłoby być?? Brata? Sąsiada?

          Alfonsa…?
      • mava1 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:01
        >Poza tym sytuacja w ktorej osoba w tym wieku nie zarabia nic jest dla mnie absurdalna.

        no ba...
        Moi synowie to nawet na studiach nie zarabiali. Uczyli sie i korzystali z życia studenckiego, a nawet nadal mąż wypłacał im kieszonkowe. Mieli też jakąś kasę na koncie, z prezentów różnych i to im wystarczało.
        Zupełnie jak ja, bedąc w ich wieku. Nikt mnie do roboty nie wysyłał kiedy skończyłam 16 lat.
        Nikt mi nie wmawiał, że trzeba ciężko pracować (= tyrać) żeby do czegoś dojśc. Ja też nie wmawiałam tego swoim synom. I oni teraz pracują, zarabiają wielokrotnie więcej niż ja kiedykolwiek (chociaż tez nie miałam minimalnych dochodów), sa samowystarczalni. I z tego sie cieszę a nie z tego, że dzieciak tyrał od najmłodszych lat i robi to nadal, bedąc dorosłym bo tak miał wpojone.
        W wątku startowym natomiast - oczywiście że zapłaciłabym kosmetyczce bo co ona winna, że dziewczyna przyszła bez kasy. Natomiast córka miałaby szlaban za taki numer, taki czy siaki, najbardziej dokuczliwy.
        Swoją drogą córka nie ma żadnego kieszonkowego?
        • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:06
          Szlaban dla dwudziestolatki 😂
          • thank_you Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 06:41
            Np. szlaban na kasę. Co cię tak ubawiło?
    • z_lasu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:21
      Ale ta córka tak o wszystko prosi? O pieniądze na kawę, bułkę, kino? Czy dysponuje jakimś budżetem? Moje dziecko dostawałoby kieszonkowe w kwocie pozwalającej na zaoszczędzenie, gdyby mu było mało to w wieku 20 lat już może dorobić (nie mam pojęcia ile kosztują rzęsy).
      • la_bonne_cusine Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:29
        Nie wiem czy i ile dostaje.
        Ile musiałaby dostawać kieszonkowego 20 latka żeby mogła zaoszczwdzić. Ona mieszka z matką, która sama ja wychowuje. Jakieś śmieszne alimenty fundusz jej płaci.
        • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:32
          No to z tych alimentów może odłożyć
          • ritual2019 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:37
            Odlozyc ma rzesy 🤣
            • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:39
              Jej sprawa na co. Może wydać na kebab może na rzęsy
              • ritual2019 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:47
                A moze dac matce na swoje utrzymanie czyli jedzenie, dach nad glowa, rachunki itd. Wszystko zalezy jakie sa potrzeby, domyslam sie jednak ze sie nie przelewa wiec rzesy sa na koncu listy potrzeb.
        • z_lasu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:55
          W ogóle nie rozumiem problemu. Jeśli matkę stać na kieszonkowe pozwalające zaoszczędzić na rzęsy, to młoda kieszonkowe dostaje i albo sobie zaoszczędzi, albo nie. Jeśli matki nie stać na takie kieszonkowe albo uważa je za niezasadne, to młoda nie dostaje i jeśli chce mieć kasę to musi ją zarobić. Nie mówimy o osobie nieletniej, której matka kasę ma, ale żałuje. To jest dorosła kobieta, wie skąd się biorą pieniądze.
    • zielono.na.talerzu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:22
      Na rzęsy big_grin
      Ps Ile ten kasy chciała? Parę tys.?
      • la_bonne_cusine Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:27
        Moim zdaniem ilość kasy jest mniejszym problemem. Większym jest sam fakt ,że mimo sprzeciwu matki poszła zrobiła i matkę postawiła po fakcie.
        • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:30
          Coz nie mają że.soba dobrych stosunków
          Moje dzieci nigdy by tak nie zrobiły.
          • la_bonne_cusine Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:32
            Co mają do tego stosunki. Może o kasę chodzi, o podejście córki.
            • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:34
              No właśnie o stosunki. Skoro córka pelnoletni i widzi że z kasą krucho to nie robi takich rzeczy.
              No chyba, że pieniądze są a matka sknera. Tego nie wiem.
              • z_lasu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:58
                > No chyba, że pieniądze są a matka sknera.

                Nawet jeśli... To jest dorosła kobieta i odpowiada za swoje czyny. Jakby nieletni zrobił taki numer to jest problem, bo finansowo odpowiadają rodzice, ale jak dorosła to szczerze mówiąc nie rozumiem sytuacji - matka za jej długi nie odpowiada.

                Podejrzewam, że to nie pierwsza taka akcja i matka do tej pory pozwalała się szantażować.
            • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:36
              la_bonne_cusine napisał(a):

              > Co mają do tego stosunki. Może o kasę chodzi, o podejście córki.

              Widocznie nie liczy się z twoim zdaniem.

              Ale to już dorosła osoba i nie możesz jej zabronic7, możesz tylko nie finansować.
            • angazetka Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:47
              Przy dobrych stosunkach dziecko nie szantażuje matki i uwzględnia jej zdanie oraz orientuje się, jaki jest stan domowego budżetu. Elementarne.
              • bei Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:45
                Amen
            • aqua48 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:52
              la_bonne_cusine napisał(a):

              > Co mają do tego stosunki.

              Stosunki między paniami i wzajemny szacunek są tu są clou programu. Nie kasa, czy jej brak.
        • emateczka Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:24
          Nie po fakcie, tylko przed. Przed faktem dokonanym.
          • waleria_bb Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:03
            Rzęsy to nic, chce niech robi. Problemem jest, że stawia przed faktem dokonanym i jest to dość paskudne, jeśli matka ma napięty budżet i wydatek 150-200 zł to nie jest dla niej pryszcz. Tu bym twardo powiedziała, że jeszcze jedna taka akcja i nie będzie ratowania, dziewczyna będzie w salonie wstydzić się jak cholera, jak nie przyjdzie zapłacić za usługę. Dobra nauka na przyszłość, żeby potem nie robiła podobnych numerów znajomym, chłopakowi.
            • mamkotanagoracymdachu Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 07:19
              waleria_bb napisał(a):

              > Rzęsy to nic, chce niech robi. Problemem jest, że stawia przed faktem dokonanym
              > i jest to dość paskudne, jeśli matka ma napięty budżet i wydatek 150-200 zł to
              > nie jest dla niej pryszcz. Tu bym twardo powiedziała, że jeszcze jedna taka ak
              > cja


              Jeszcze jedna?? A czemu miałabym zapłacić za te, jeśli wcześniej jasno ustaliłyśmy, ze nie zapłacę?
    • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:24
      Nie
      • kubek0802 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:29
        A ta 20 latka nie ma swoich pieniędzy i nie zakładam, że aby je mieć trzeba koniecznie w tym wieku pracować.
        • la_bonne_cusine Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:30
          Jeśli nie pracuje to skąd ma mieć swoje pieniądze.
          • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:32
            Z kieszonkowego?
            • ritual2019 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:38
              gr.ruuu napisała:

              > Z kieszonkowego?
              🤣🤣🤣
            • marion.marion Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:40
              Kieszonkowe dla 20 letniej kobiety? 😆
              • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:43
                Jeżeli się uczy nadal to dlaczego nie?
              • aqua48 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:50
                marion.marion napisała:

                > Kieszonkowe dla 20 letniej kobiety? 😆

                Myśmy dawali uczącym się młodym mężczyznom.
                • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:18
                  Ja daje studentowi i co?
                  • wapaha Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:27
                    i ja
              • igge Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:14
                My z mężem akurat nigdy dzieciom kieszonkowego nie dawaliśmy. Miały jakieś swoje pieniądze i tak bo albo urodziny albo inne okazje były.
                Natomiast dziecko 20letnie studiujące to zwykle albo dorabia, albo ma stypendium albo , tak jak dzieci prawie wszystkich naszych znajomych, dostaje jednak jakieś kieszonkowe od rodziców. Chyba ok 600 zł kilka lat temu słyszałam od znajomej, że dawali.
                • panna.nasturcja Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 18:49
                  Pieniądze z urodzin lub innych okazji (cokolwiek to znaczy) nie są przewidywalne i nie pozwalają młodemu człowiekowi zarządzać budżetem i planować wydatków a to bardzo przydatna umiejętność na przyszłość.
          • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:33
            la_bonne_cusine napisał(a):

            > Jeśli nie pracuje to skąd ma mieć swoje pieniądze.

            Niech zarobi?
        • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:37
          kubek0802 napisała:

          > A ta 20 latka nie ma swoich pieniędzy i nie zakładam, że aby je mieć trzeba kon
          > iecznie w tym wieku pracować.

          20 latka to dorosła osoba. Na swoje fanaberie może sama zarobić
          • kubek0802 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:01
            po_godzinach_11 napisała:


            >
            > 20 latka to dorosła osoba. Na swoje fanaberie może sama zarobić

            No ja nie wymagałam od maturzysty, jaki i nie wymagam od studenta trudnego kierunku że musi zarobić jak chce wydać na coś więcej niż podstawowe potrzeby.
            • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:19
              kubek0802 napisała:

              >
              > No ja nie wymagałam od maturzysty, jaki i nie wymagam od studenta trudnego kier
              > unku że musi zarobić jak chce wydać na coś więcej niż podstawowe potrzeby.

              Rzęsy to nie jest podstawową potrzeba. Matka sama utrzumuje dorosłą kobietę za marne grosze. Wyraźnie powiedziała, że na rzęsy nie da.
              Jak córka te rzęsy bardzo chciała mieć to powinna na nie zarobić.

              • igge Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:18
                Masz rację.
                Dla mnie ta sytuacja jest niewyobrażalna.
                Rzeczywiście dziwne relacje między matką, a córką.

                No i te rzęsy może jakoś mega ważne i upragnione przez córkę. Nie tłumaczy to jednak takiego dziwnego zachowania.
                • waleria_bb Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:06
                  To można się dogadać, żeby były na prezent gwiazdkowy, urodzinowy itd. Jak na 20-latkę dziewczyna ma strasznie nieodpowiedzialne podejście do pieniędzy i rozumiem, uczy się, nie pracuje i nie musi być obeznana w planowaniu budżetu. Wypada jednak zwyczajnie porozmawiać zamiast stawiania przed faktem dokonanym: wyskakuj z kasy.
    • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:26
      Nie.
    • conena Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:31
      jezu, ile te rzęsy kosztują, 150 zika? ja bym mojej dała z punktu, niech se ma i robi te rzęsy jak chce.
      • la_bonne_cusine Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:37
        A jakby chciała zrobić cycki czy kupić ajfona za tysiące?
        • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:44
          A jakby mieszkanie chciala kupić.?
          • magdallenac Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:13
            Albo samolot??
            • hanusinamama Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:29
              Wyspę? Ja w jej wieku bym chciała wyspę!!
              • memphis90 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 19:41
                Ja to bym chciała baby alpakę…
                • annaboleyn Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:07
                  A jeszcze do tego jak byś była W CIOMŻY??
        • conena Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:22
          la_bonne_cusine napisał(a):

          > A jakby chciała zrobić cycki czy kupić ajfona za tysiące?


          rzęsy to nie cycki i nie ajfon, ale szukaj dalej.
          • long_week Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:08
            Przy twoich dochodach może pikuś. Dla marki dziewczyny każdy wydatek może mieć znaczenie. Nie znasz takich ludzi?
            • long_week Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:08
              Matki
            • muireade Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:25
              long_week napisał:

              > Przy twoich dochodach może pikuś. Dla marki dziewczyny każdy wydatek może mieć
              > znaczenie. Nie znasz takich ludzi?

              Tu jest ematka. Tu są same wonskie specjalistki.
              • zerlinda Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 10:03
                Ale ja wiem, że sytuacja materialna rodzin jest różna. Są osoby mające dużo więcej i mające dużo mniej. A niektóre wąskie specjalistki piszą w tym wątku tak jakby się urwały z choinki. Serio trudno pojąć ze samotna matka z dochodem ok. 2300 nie może finansować 20 łatce rzęs, paznokci i tym podobnych?
      • igge Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:23
        Nie wiem ile rzęsy kosztują. Jakby było to coś wymarzone i ważne dla córki- stanęłabym na rzęsach wink nawet nie mając kasy i sfinansowała dorosłemu nawet dzieciakowi. Albo zastanowiła się z progeniturą jak ona sama może na te rzęsy zarobić. Ale autorka ( znajoma autorki) po prostu odmówiła i miała prawo tak zrobić. Odmowa to odmowa.
        To co potem nastąpiło jest z lekka dziwne...
      • kk345 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:08
        conena napisała:

        > jezu, ile te rzęsy kosztują, 150 zika? ja bym mojej dała z punktu, niech se ma
        > i robi te rzęsy jak chce.
        >
        Ale niezależnie od kwoty, dałabyś w takiej właśnie sytuacji, kiedy mówisz "nie" a tu szantaż, bo usługa mimo twojego sprzeciwu wykonana i masz zapłacić?
        • conena Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:45
          Serio, to uważam, że to troll wątek, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że istnieją takie osoby jak 20letnia bohaterka wątku. Nie jestem natomiast w stanie sobie wyobrazić żadnego mojego dziecka w tak głupkowatej akcji. Moje by nie szantażowały, tylko wierciły dziurę w brzuchu aż doszłoby do przesilenia w jedną albo w drugą stronę.
          • jednoraz0w0 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:57
            conena napisała:

            > Serio, to uważam, że to troll wątek,

            Oczywiście, aż dziw ze córka nie jest w ciąży, nieprawdaż

            > ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że is
            > tnieją takie osoby jak 20letnia bohaterka wątku.

            Sama osobiście taką znam. Stosunek wszystkich członków rodziny i do siebie i do reszty rodziny i do pieniędzy mocno patologiczny i niestety powtarzany w kolejnym pokoleniu. Dziwne i smutne.
      • panna.nasturcja Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 18:51
        Jak oderwanym od reala trzeba być żeby nie rozumieć, że są ludzie, dla których znikające z budżetu 150 zł ma znaczenie?
        • conena Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:36
          Tyle lat pobieram na gówniarę 500+, że na serio mogę odżałować 150 na rzęsy. I tak jestem do przodu, nawet w przypadku obecnej 20latki.
          • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:57
            Chyba że te 500+ wydało się już na kurs językowy i kilka mądrzejszych pomysłów niż rzęsy
          • tt-tka Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:00
            conena napisała:

            > Tyle lat pobieram na gówniarę 500+, że na serio mogę odżałować 150 na rzęsy. I
            > tak jestem do przodu, nawet w przypadku obecnej 20latki.
            >

            W jakim sensie jestes do przodu ? wydajesz NA SIEBIE tego pincetplusa ? bo rodzice, ktorych znam, wydaja to jednak na potrzeby dziecka, i na potrzeby, a nie na kosmetyczne zachcianki.
            • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:04
              A.co strasznego w kosmetycznej zachciance?
              • tt-tka Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:05
                Nic, jak cie na nia stac. Panny nie stac.
              • waleria_bb Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:09
                Nie ma nic, niech robi na zdrowie. Tu nie chodzi o rzęsy, chodzi o bardzo niefajne podejście do finansów i tego, że stawia matkę pod ścianą, wymusza.
                • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:17
                  Dziewczyna już duża. Nie sądzę że do tej pory było.cudnie i nagle bum. Czemu to robi matce? A czy matka.bez winy? Za malo danych
                  Jest między paniami niefajnie.
                  • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:26
                    Jak za nią zapłaci to wtedy będzie można powiedzieć, że istotnie matka sama sobie winna. Albo jeśli wcześniej dawała się tak szantażować
                    • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 13:52
                      DIwne Ti, że wtym.watku obrywa się tylko.dziewczynie. Nikt, z watkodajka pewnie włącznie, nie zna sytuacji finansowej tej.rodziny. poluczyla to Daniela
                      Ale czy to.prawda? A może jest tak, że mamusia fajeczki pali, a córka zawsze słyszy później, za tydzień, za rok, jak dostane kasę.....
                      • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 15:15
                        Niezależnie od tego, jaka jest sytuacja finansowa, 1. Nie ma obowiązku finansowania każdej zachcianki dziecka 2. Tego rodzaju szantaże są niedopuszczalne
                  • conena Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 12:28
                    gryzelda71 napisała:

                    > Dziewczyna już duża. Nie sądzę że do tej pory było.cudnie i nagle bum. Czemu to
                    > robi matce? A czy matka.bez winy? Za malo danych
                    > Jest między paniami niefajnie.

                    jest mega niefajnie, ale na miejscu matki bym się nie przejmowała. następnym razem dziewczyna zadzwoni do swojego sugar daddy'iego i nie będzie matce zawracać głowy.
                    problem solved.
              • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:17
                Nic, ale zachcianki realizuje się w miarę możliwości po zapłaceniu za rzeczy podstawowe
            • conena Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 12:26
              tt-tka napisała:

              > conena napisała:
              >
              > > Tyle lat pobieram na gówniarę 500+, że na serio mogę odżałować 150 na rzę
              > sy. I
              > > tak jestem do przodu, nawet w przypadku obecnej 20latki.
              > >
              >
              > W jakim sensie jestes do przodu ? wydajesz NA SIEBIE tego pincetplusa ? bo rod
              > zice, ktorych znam, wydaja to jednak na potrzeby dziecka, i na potrzeby, a nie
              > na kosmetyczne zachcianki.
              >
              >

              łopatą: jeśli zarabiam niewiele, to 500+ zasila ogólny budżet. z ogólnego budżetu płacony jest na przykład czynsz za mieszkanie, w którym mieszka moja 20letnia córka oraz ja. lub chleb, który jemy wspólnie, może nawet ja trochę więcej, bo bardzo lubię chleb. więc tak - w pewnym sensie 500+ wydaję również na swoje potrzeby i tym sposobem jestem do przodu i mogę wyskubać 150 złotych na rzęsy dla pannicy.
              • tt-tka Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 12:58
                conena napisała:


                > łopatą: jeśli zarabiam niewiele, to 500+ zasila ogólny budżet. z ogólnego budże
                > tu płacony jest na przykład czynsz za mieszkanie, w którym mieszka moja 20letni
                > a córka oraz ja. lub chleb, który jemy wspólnie, może nawet ja trochę więcej, b
                > o bardzo lubię chleb. więc tak - w pewnym sensie 500+ wydaję również na swoje p
                > otrzeby

                A to bardzo nieladnie. Wyjadasz glodujacej corce JEJ chleb ?
                Bo ze pincetplus pokrywa koszty zamieszkania i wyzywienia corki, to w porzo.

                > i tym sposobem jestem do przodu

                Powaznie ? Za piecset miesiecznie jestes do przodu karmiac, zapewniajac higiene i ubierajac dwudziestolatke ? blagam, zdradz, JAK !!!

                >i mogę wyskubać 150 złotych na rzęsy dl
                > a pannicy.

                naprawde mozesz ? co miesiac, bo to gooowno trzeba stale uzupelniac ? odejmiesz od ust jej czy sobie ?
                • conena Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 15:06

                  > blagam, zdradz, JAK !!!
                  W kółko mam pisać o wyjadaniu głodującej córce chleba? Nie błagaj, nie będę.
      • kocynder Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 23:18
        Ale tu, myślę, główną kwestią nie są "rzęsy". Tylko fakt, że córka sobie wymyśliła "coś" (rzęsy, nową bluzkę, rasowego pieska, wyjazd na Majorkę, cokolwiek), zapytała matkę, uzyskała odpowiedź odmowną, pomimo to poszła, załatwić swój kaprys (rzęsy, bluzkę, szczeniaczka, bilety, cokolwiek) i de facto zażądała, żeby matka za to zapłaciła "bo już mam i możesz mi skoczyć". Więc nie, w TAKICH okolicznościach - powiedziałabym córeczce właśnie "możesz mi skoczyć". Zapytałaś, powiedziałam, że na to nie dostaniesz, poszłaś pod prąd - to teraz się martw, jak zapłacić. A jeśli kosmetyczka, ekspedientka, hodowca, pracownik biura podróży wezwie policję - to może się nauczysz, co znaczy trudne słowo "odpowiedzialność".
    • mikams75 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:36
      Nie. Ewentualnie może zaproponować jak odpracuje i udzielę kredytu. Ale to musi być jej inicjatywa. Takie stawianie przed faktem dokonanym jest nie do zaakceptowania a dziewczyna w tym wieku powinna umieć planować wydatki i postarać się dorobić na wydatki typu rzęsy.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:38
      Nie dopusciła do takiej sytuacji gdzie bachor mnie szantażuje.
      Brudna kartoteka w wieku 20 lat = brak mozliwosci pracy po koncernach, urzędach itp. przez kolejne 5 lat.
      • thank_you Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 19:25
        No, super nauczka. smile
    • primula.alpicola Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:40
      Nie wiem, nie posiadam córek tego pokroju.
      No ale gdyby... nie, nie przelewam. Skoro z jakichś powodów nie dałam wcześniej, to ty cholernie bardziej nie dam pod takim przymusem. No bez jaj.
    • jkl13 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:43
      Nie. Ba, nie przelewam nawet nieletnim dzieciom, jeśli pomimo mojego sprzeciwu zlecają usługę,na którą nie wyraziłam zgody.
      Mój starszy syn mimo mojego sprzeciwu poszedł do barbera i po wykonaniu usługi zadzwonił i kazał przelać 60zl na zapłatę barberowi. Mój śmiech słyszało chyba całe miasto. Pożyczył od kolegi i oddał mu w następnym miesiącu z kieszonkowego. Więcej tego typu numerów nie robił, młodszy syn również, nauczył się na przykładzie brata.
      I tu nie chodzi o skąpstwo, tlamszenie młodego człowieka czy pokazywanie siły. Ale skoro dziecko (letnie lub nieletnie) prosi o kasę na coś i słyszy odmowę, to nie znaczy nie. Jeśli mimo tego zdecyduje się na wykonanie usługi,za którą nie ma jak zapłacić, to musi liczyć się z konsekwencjami. Po prostu.
      Mam stanowcze przekonanie,że rodzic nie musi finansować wszystkich zachcianek dzieci. I nie ma znaczenia kwota, po prostu rodzic też ma prawo powiedzieć nie, a dziecko musi to uszanować, a nie wymuszać zapłacenie za coś, na co rodzic wyraźnie się nie zgodził. Szantażystom mówię stanowcze nie.
      • kura17 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:51
        dlaczego nie dalas synowi na fryzjera? to naprawde taka fanaberia?
      • hanusinamama Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:30
        Ale ze barber to fanaberia?
        • georgia.guidestones Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 19:25
          hanusinamama napisała:

          > Ale ze barber to fanaberia?
          >
          No wyhodowany bujny zarost tj brodę(+wasy) można przyciąć maszynka, samodzielnie, jeżeli ma się sprawne ręce. Kosmetyki do stylizacji do nabycia za nieduża kasę w sklepie. od barbera wyglada się bardziej trendy i cool, może chłopak na presję otoczenia.
      • panna.nasturcja Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 18:53
        Ale dlaczego pójście do fryzjera to fanaberia?
        • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 19:22
          Bo barber drogi. Droższy niż fryzjer zwykły.
          • arthwen Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:23
            60 zł to chyba jednak nie taki drogi.
            Przy czym jak akurat takim wymuszeniom też mówię nie. Nawet jakby to było 5 zł. Niech płaci sam, albo ponosi konsekwencje, inaczej się nie nauczy.
            • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:27
              Nie jest to.tez tanio
              To.dzieciak
              • arthwen Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 17:14
                Tanio czy drogo to raczej względne, dla mnie to tanio, ja za fryzjera płacę wielokrotność tej kwoty.
        • enaw11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 22:55
          barber to nie fryzjer
          • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 25.02.23, 13:54
            Ale.strzyze wlosy też.
    • bzdety2019 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:45
      W tej sytuacji? Zrobiłabym przelew, a potem odbyla poważna rozmowę z corka.
      Może ja jestem jakaś nienormalna, ale odkąd byłam w liceum to dorabiałam sobie korepetycjami albo dobranymi pracami. Na studia wzięłam kredyt studencki, potem zgarniała stypendia i właściwie utrzymywałam się sama.
      Corka w wieku 20 lat zachowuje się jak małe dziecko i knuje intrygi na poziomie żenujacym.
      Potrzebna wam poważna rozmowa
    • jakis.login Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 12:47
      Ja to bym zaszła w ciążę i poszła na zwolnienie.
      • stephanie.plum Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:58
        tam, w tym salonie piękności byś zaszła...?

        :~D
      • kk345 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:09
        No ja też czekam na dopisek, która z pań okaże się ciężarną naciągaczką...
      • auksencja15 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 18:52
        500plusiary tylko na rzęsy chodzoooo wink
    • demono2004 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:04
      Nie.
      Bez zrobionych rzęs, mozna zyć. To jest tylko fanaberia. Ja bym sie wkurzyła, gdyby moje dziecko zrobiło taki numer.
    • eriu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:09
      Nie przelałabym pieniędzy. Skoro 20-latka poszła wykonać usługę bez pieniędzy to musi liczyć się z konsekwencjami braku zapłaty za tę usługę.

      Przecież to jest zwykły szantaż ze strony tej 20-łatki. Że mam ratować tyłek, bo ktoś policję zawiadomi? No nie zawiadomiły jakby się nie tworzyło samemu takiej sytuacji. Do knajp też będzie chodzić jeść, do fryzjera za pół tysiąca chodzić i wymuszać na kimś płacenie?
      • waleria_bb Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:12
        Tu bym się właśnie bała, że ona nabierze złych nawyków, wyjdzie z domu i potem będzie tak wymuszać od przyjaciół, chłopaka. Trzeba takie zachowania od razu naprostować i tyle.
    • princesswhitewolf Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:12
      oczywiscie ze bym uregulowala ale uczynilabym awanture

      a w ogole na boga, dlaczego jej nie dalas na te rzesy.!
      • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:24
        Nie bierzesz pod uwagę, że nie każdy ma luźne 200 zł miesięcznie na takie wydatki? A poza tym da na rzęsy, to panienka pójdzie i sobie zrobi jeszcze paznokcie albo wyda 500 u fryzjera i też zadzwoni, że trzeba płacić?
        • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:26
          Za późno jak se ułożyły tak mają.
          • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:28
            Ale na co za późno?
            • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:22
              Na poprawę srosunkow między paniami. Jedna dorosła druga tez, ale młoda. Skoro robi coś takiego to ewidentnie na złość matce. A matka nie wiem, może na każdą prośbę mówi nie. Czy to herbata owocowa czy telefon. Nienwiem, ale takie zachowanie świadczy o napiętych stosunkachu.
              I jeszcze dodam miałam maturzystów w domu. Nie wiem kiedy mieliby dorabiać noca?
              • daniela34 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:25
                Wiesz, matka majaca 2300 na dwie osoby prawdopodobnie często mówi nie. Taki ma pewnie kaprys.
                • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:33
                  Pewnie tak. Ale może jest po prostu wredną matka(tak adarzaja się takie matki, bogate też) i córka se wymyśliła, że tak ja ukara. Ja wiem, że na forum 20 latka już i dzieci i kredyty i.praca na 2 etatach, ale takie sytuacje tez się zdarzają. Czemu nie dorabia nie wiem.
                  • daniela34 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:36
                    Hmm...podejrzewam, ze te odmowy mogą jednak wynikać z tego, że jakby kasy nie styka. Oczywiście może leniwa larwa pracuje mniej niż może, na złość córce, zamiast dorobić na jej rzęsy.
                    • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:58
                      Może i jest leniwa, kto tam wie.
                      I najważniejsze, przecież nie przeleje, bo nie ma i koniec pieśni.
                  • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:38
                    gryzelda71 napisała:

                    > Pewnie tak. Ale może jest po prostu wredną matka(tak adarzaja się takie matki,
                    > bogate też) i córka se wymyśliła, że tak ja ukara.

                    W takim razie matka tym bardziej nie powinna zapłacić.
              • la_bonne_cusine Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:33
                Zanim zaczniesz być domorosłym psychologiem nauc się ortografii
              • chatgris01 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 19:47
                gryzelda71 napisała:

                > Nienwiem, ale takie zachowanie świadczy o napiętych stosunkach.

                Albo o napiętym budzecie.
                • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 19:59
                  Ja tu się o budżecie nie wypowiem, ale 20latka nie zauwazyla, że jest krucho? Co z nią nie tak?
                  Czemu robic coś takiego matce? No coś tam bardzo źle poszło.
      • zerlinda Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:25
        Bo dziewczę mieszka tylko z matką, która może ma place minimalną? I musi opłacić rachunki i kupić jedzenie? Wiesz, są ludzie, których nie stać na rzęsy czy inne botoksy.
        A w temacie to nie, skoro odmówiłam wcześniej, to widocznie miałam powód. Na szczęście nie mam córki.
        • hanusinamama Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:31
          No to coś nie tak w wychowaniu po drodze...
      • daniela34 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:01
        Jeżeli faktycznie kobieta dostaje na córkę alimenty z funduszu alimentacyjnego to bez alimentów ma na osobę w rodzinie nie więcej niż 900 zł. Skoro są dwie to łącznie mają na życie 1800 zł bez alimentów a z alimentami 2300 (poprawcie mnie, ale podwyższone kryterium dochodowe wchodzi chyba dopiero od 1 października). W tej sytuacji te 150 czy 200 zł na rzęsy robi zasadniczą różnicę w budżecie rodziny.
        • panna.nasturcja Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 18:55
          Danielo, na nic Twoje wyliczenia, troll po prostu nie wie jakie są limity do alimentów z funduszu i sie potknął. Jak zawsze,
          • waleria_bb Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:14
            Czyli z pieniędzmi jest bardzo krucho, może jest życie na styk do kolejnej wypłaty. Wtedy 'głupie' 200 zł robi różnicę i bardzo mnie dziwi, że 20-latka nadal nie orientuje się w sytuacji w domu i tego, że nie ma pieniędzy na zachcianki na już.
      • jednoraz0w0 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 22:01
        princesswhitewolf napisała:

        >
        > a w ogole na boga, dlaczego jej nie dalas na te rzesy.!

        Jak to dlaczego, bo jest bez kasy gdyż cały dochód zeżarły pracownice w ciąży na zwolnieniu i na rzęsy nie stykło.
    • jammer1974 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:26
      Nie. Krew by mnie zalala ze gowniara idiotke ze mnie robi.
    • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:32
      Przelewam i cieszę się, że to dwudziestolatka, a nie dwunastolatka.

      Btw przypomniało mi się jak sobie zrobiłam kolczyk w pępku jako późna nastolatka pomimo absolutnego zakazu rodziców.
      • irma223 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:49
        Jasne. Samotna matka, alimenty z funduszu, dwie osoby, z czego jedna to studentka, a ty spokojnie na pstryknięcie palcem przelejesz 160 zł za rzęsy, zamiast opłacić rachunki.
        • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:04
          Nie na pstryknięcie palcem, ale żeby oszczędzić młodej upokorzenia i ewentualnej wizyty policji.
          • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:07
            marinella napisał(a):

            > Nie na pstryknięcie palcem, ale żeby oszczędzić młodej upokorzenia i ewentualne
            > j wizyty policji.

            Czyli zwolnić ją od ponoszenia konsekwencji jej własnych decyzji?
            • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:16
              Powiedzmy, ze zaliczam to do szerokiej gamy mikrobłędów młodości - oby tylko w kategorii gąsienniczych rzęs zostały. Przypominam, ze mówimy o maturzystce.
              • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:18
                Próba wyłudzenia usługi to jest błąd młodości? Przecież to świadome działanie
                • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:33
                  Nie, ona nie próbuje wyłudzić usługi, bo chce za nią zapłacić. Błąd polega na klasyfikacji priorytetów finansowych rodziny.
                  • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:39
                    marinella napisał(a):

                    > Nie, ona nie próbuje wyłudzić usługi, bo chce za nią zapłacić.

                    Tylko nie ma czym smile
                    • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:48
                      I to jest jej błąd … Jednak pamietam swoje własne głupsze zachowania w wieku poźnolicealnym i naprawdę te rzęsy przy tym to mały myk. Głupi, ale mały.
                      • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:50
                        marinella napisał(a):

                        > I to jest jej błąd...

                        Właśnie. A za swoje błędy każdy dorosły płaci sam.
                        • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:59
                          To zależy czy ma wspierających rodziców.
                          • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:01
                            marinella napisał(a):

                            > To zależy czy ma wspierających rodziców.

                            Wspierających wyłudzaniu pieniędzy?
                            • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:08
                              Wspierających wyłudzanie pieniędzy to jakby pozwolili, żeby kosmetyczka nie dostała zapłaty za swoją kasę.
                              • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:09
                                Kosmetyczka nie musi pozwalać - może wezwać policję do wyludzaczki
                                • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:22
                                  Kosmetyczka nie musi pozwalać - może wezwać policję do wyludzaczki

                                  I dokładnie przed tym chroniłabym swoją córkę, nawet jeśli by głupio postąpiła. Nie każdy musi oczywiście.
                                  • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:24
                                    marinella napisał(a):

                                    > Kosmetyczka nie musi pozwalać - może wezwać policję do wyludzaczki
                                    >
                                    > I dokładnie przed tym chroniłabym swoją córkę, nawet jeśli by głupio postąpiła.
                                    > Nie każdy musi oczywiście.

                                    "Ballada o Januszku".
                                    • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:27
                                      O januszce jak coś.
                              • daniela34 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:18
                                marinella napisał(a):

                                > Wspierających wyłudzanie pieniędzy to jakby pozwolili, żeby kosmetyczka nie dos
                                > tała zapłaty za swoją kasę.


                                No jakby bezczelnie nie mieli tych pieniędzy to rzeczywiście powinni siedzieć w tej samej celi z córką. Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością...
                                • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:20
                                  Jakby nie mieli, to by nie zapłacili, ale wtedy trzeba by zmodyfikować post startowy na : rzęsy czy chleb, co ważniejsze,
                                  • daniela34 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:22
                                    Ze startera to nie wynika, z dalszych informacji - 2300 miesięcznie (może być mniej, więcej nie, bo alimenty z FA idą "zlotowka za złotówkę") na dwie osoby. To prawdopodobnie jest "rzesy czy rachunek za prąd."
                              • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:21
                                marinella napisał(a):

                                > Wspierających wyłudzanie pieniędzy to jakby pozwolili, żeby kosmetyczka nie dos
                                > tała zapłaty za swoją kasę.

                                No nie. To jest sprawa między usługodawcą a usługobiorcą, tu dorosłą córką, która chciała wyłudzić darmową usługę, bo przecież wiedziała, że nie ma pieniędzy. Kosmetyczka powinna zawołać policję.

                                Co do tego mają rodzice dorosłej kobiety?
                                • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:26
                                  No nie wiem … są jej rodzicami ? Maja z nią jakąś więź czy takie tam … oczywiście nie jest to obowiązkowe.
                                  • po_godzinach_11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:29
                                    marinella napisał(a):

                                    > No nie wiem … są jej rodzicami ? Maja z nią jakąś więź czy takie tam … oczywiśc
                                    > ie nie jest to obowiązkowe.

                                    Szkoda, że ona nie ma więzi z własną matką, skoro chce wymusić na niej kasę na fanaberie w sytuacji gdy ta nie ma na życie.
                                    • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:49
                                      Szkoda, że ona nie ma więzi z własną matką, skoro chce wymusić na niej kasę na fanaberie w sytuacji gdy ta nie ma na życie.

                                      Możesz tak to widzieć i wystawić własna córkę na kontakt z panem władzą i jego kolegami. Ja bym swoją ratowała z opresji, nawet jeśli znalazłaby się w niej na własne życzenie.

                                      Potem chciałabym się dowiedzieć d l a c z e g o te rzęsy były aż tak ważne i co się z nią tak naprawdę dzieje, bo ewidentnie czegoś nie wiem.
                                      • la_bonne_cusine Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:41
                                        W qr wyższa psychologia wchodzi.
                                      • enaw11 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 23:05
                                        No a dlaczego Twoim zdaniem te rzęsy mają być tak ważne ?
                      • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:50
                        A jak dziesięciolatek by kradł kasę z portfela i kupował zestawy LEGO to też w sumie luz i taki tam drobny błąd i w sumie wina rodziców że nie kupili klocków zażądał?
                        • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:59
                          A pięciolatek.drobne na lizaki wyciągał.....
                        • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:00
                          Do poprawczaka z małoletnim przestępcą. Za kraty go.
                          • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:08
                            Ja piszę poważnie - zadziwia mnie, że tutaj się l wiele więcej wymaga i oczekuje od małych dzieci niż od młodych dorosłych. Taki kilkulatek, który się drze bo coś chce to niewychowany bachor niewydolnych rodziców. Dorosła kobieta, która chce wymusic od matki kasę na kosmetyczkę - oj tam oj tam błędy młodości, a w ogóle to matka ma obowiązek zapewnic jej kasę na takie wydatki i jej wina, że nie dała.
                            • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:19
                              1) nie wiem kim jest zbiorowy adresat Twojego postu
                              2) drące się dwulatki traktuję inaczej niż drące się siedmiolatki
                              3) dorosła kobieta ( maturzystka hehe ) to nadal córka
                              4) mam 40 lat, trójkę dzieci i utrzymuję się całkowicie samodzielnie od końca studiów, jak ostatnio zaparkowałem na zakazie przy poczcie, bo miałam niemowlaka w nosidelku, to mój tata opłacił szybko mój mandat, żeby mi oszczędzić przykrości… wyrosnę na nieodpowiedzialną dziewuche jak nic
                              • z_lasu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:27
                                W takiej sytuacji opłaciłabym mandat nawet za przyjaciółkę. Ale jednak zarówno od przyjaciółki jak i córki oczekiwałabym zwrotu. Co nie przeszkadzałoby mi np. ufundować dorastającemu dziecku samochodu. Bo w tej całej sytuacji nie chodzi o pieniądze.
                              • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:07
                                Czyli siedmiolatek ma sobie radzić z frustracja, że czegoś nie dostanie a dwudziestoletnia kobieta nie musi big_grin
                          • daniela34 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:12
                            No jest coś bardzo nie tak z pelmoletnim człowiekiem, który nie rozumie, że może zostać w sytuacji, w której nie będzie mógł zapłacić (bo wystarczy że matka nie ma tych środków na koncie, nie może przekroczyć debetu, nie dostanie natychmiast kredytu itd.) Możliwe czy niemożliwe w tej sytuacji? Bo moim zdaniem przy takich finansach bardzo możliwe. W tej sytuacji "chciała zaplacic" robi się fantasmagoryczne. I tak, to nie jest drobna głupota.
                  • irma223 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 20:38
                    No, błagam, ta panienka nie ma ośmiu lat, tylko dwadzieścia!
      • mae224 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:59
        skąd miałaś pieniądze na kolczyk?
        • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:02
          Z kasy przeznaczonej na inne rzeczy.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:34
        Serio? Mnie by zmartwiło, że moja 20-letnia, dorosła córka jest na poziomie mentalnym 12-latki, wykręcając mi taki numer.
        • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:46
          Pół serio. Dobrze,ze to nie 12latka robiła sobie gąsiennice - wtedy to by mnie przeraziło..
          • muireade Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:31
            Co to jest ta "gąsiennica"?
            • marinella Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 16:00
              nn to licencia poetica mająca oddać podwójny rząd rzęs
      • kocynder Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 23:27
        A zażądałaś żeby rodzice za ten piercing zapłacili? Mimo ich sprzeciwu? Bo to jakby zmienia postać rzeczy...
        Znam dwudziestolatkę, która sobie wymarzyła tatuaż. Rodzice absolutnie na "NIE I KONIEC!". No, ok. Panna odkładała kasę z różnych prezentów od babć i dziadków, zarabiała np proponując jakieś jogurty czy inne kiełbaski do degustacji klientom marketu, wklepywała dane do tabelek itd. Zarobiła sobie na dokładnie taki tatuaż jak sobie wymarzyła, i bez zgody rodziców zrobiła. I ok. Sytuacja jasna: ja chcę, wy nie, ja was nie zmuszam do "współpracy", ale decyzję podjęłam sama. Ale nie poszła do tatuażysty, i post factum nie zadzwoniła "Mamuśka, płać, bo ja już mam ten tatuaż i MUSISZ zapłacić".
    • aqua48 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:48
      Absolutnie nic bym nie zrobiła. Na zasadzie - nie uważałaś jak robisz rób jak uważasz. Ale - moje dzieci dopóki nie pracowały miał kieszonkowe i stypendia. Prosiły ewentualnie o dołożenie im do jakiegoś wydatku.
    • mae224 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 13:58
      tak (ale do zwrotu), żeby nie stawiać kosmetyczki w trudnej sytuacji. pieniądze kazałabym odrobić/potrąciłabym z kieszonkowego.
      • eriu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:04
        Dziewczyna ma też znajomych. Może pożyczyć. Może pożyczyć od wielu znajomych po 20 zł jak trzeba. Nie h się nauczy boleśnie, że się nie robi takich numerów. Jak uratujesz d… to się nie nauczy. Nie mówiąc o tym, że trzeba się nauczyć, że nie zawsze na chcecie są pieniądze. Bywa, że nie ma albo są ważniejsze wydatki.
        • aqua48 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:15
          eriu napisała:

          > Dziewczyna ma też znajomych. Może pożyczyć. Może pożyczyć od wielu znajomych po
          > 20 zł jak trzeba. Niech się nauczy boleśnie, że się nie robi takich numerów. J
          > ak uratujesz d… to się nie nauczy.

          Dokładnie tak.
      • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:17
        Kosmetyczka na pewno przyzwyczajona, nie czytałaś w internecie, że Ukrainki masowo odmawiają płacenia za usługi bo im się należy za darmo? Mnóstwo naocznych świadków typu sąsiadka koleżanki kuzynki z Ząbek wink
    • wapaha Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:26
      nie wyobrazam sobie by 20 latka pytała mnie o zgodę n taka pierdołę ( o tatuaz błyskwicę przed udziałem w strajku kobiet tez nie pytała tongue_out)

      • daniela34 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:29
        O kasę prosiła nie o zgodę.
        • zerlinda Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:41
          Nawet nie poprosiła o kasę tylko postawiła matkę przed faktem dokonanym. Serio dorosła córka nie zna sytuacji finansowej? Skoro studiuje to raczej nie jest ociężała umysłowo.
          • daniela34 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:45
            Nie no, najpierw prosiła. Potem poszła i zrobiła mimo braku kasy.
          • la_bonne_cusine Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 17:59
            Do matury podchodzi. Umiesz czytać.
        • wapaha Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:47
          nie ma dla mnie znaczenia - jest to pierdoła ( i sama czynność kosmetyczna i danie pieniędzy na pierdołę)
          • daniela34 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:50
            Czyi w sytuacji tej pani nie płacisz w tym miesiącu za prąd, gaz czy ogrzewanie?
            • wapaha Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:55
              daniela co z toba ?-/ wyraznie napisałam , ze nie wyobrazam sobie takiej sytuacji

              • daniela34 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:59
                No zrozumiałam, że danie kasy na zabieg to dla ciebie "pierdoła." W moim rozumieniu to nic ważnego, drobiazg, coś co nie stanowi w danej sytuacji problemu
                • wapaha Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:08
                  rzęsy to pierdoł - i tak samo danie kasy na pierdołę jest pierdoła - dobre zrozumiałaś
                  dlatego nie wyobrazam sobie sytuacji ze 20 latek w kwestii takiej pierdoły zadaje mi pytanie ( czy o sama pierdołę czy o kasę na nia) a ja wyrazam lub nie zgodę/niezgodę na nia
                  Ponieważ sobie nie wyobrazam -zadawanie mi pytania co dalej robię w sytuacji pani - jest bezsensu
                  • gr.ruuu Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:10
                    Problem w tym, że nie dla każdego 200 zł to pierdoła, bo dla niektórych to jest budżet na tydzień jedzenia
                    • wapaha Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:13
                      toć piszę o sobie ( jak większość )- bo takie jest pytanie autorki watku

                    • jednoraz0w0 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 22:08
                      I jest raczej niemożliwe, żeby prawdziwa dwudziestolatka była tak mocno niezorientowana w budżecie rodzinnym.
                  • kk345 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:27
                    Czekaj, to jaka jest w sumie twoja odpowiedź na pytanie, "co byś zrobiła w tej sytuacji"?
                    • wapaha Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:31
                      odpowiedz padła

                      nie wyobrazam sobie takiej sytuacji
    • zerlinda Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:38
      Czy wy tak serio? Gdybyście miały 2300 na miesiąc to zachcianki 20 latki były by zaspakajane bez żadnej refleksji? Na rzęsy można dać lekka ręką gdy mamy kasę. A za trzy tygodnie panna będzie musiała znowu iść pouzupełniać rzęsy i co, znowu lekka ręką dajecie pieniądze? A zyjecie na suchym chlebie i wodzie. Dorosłe baby nie potrafią realnie ocenić sytuacji. Szok.
      • mandre_polo Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:19
        Podpiszę się
      • hanusinamama Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 19:16
        Tzn. ze cos w procesie wychowania poszło nie tak.
      • waleria_bb Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 21:23
        No dokładnie. Rozumiem potrzebę dziewczyny, bo faktycznie teraz 20-latki robią rzęsy, paznokcie, farbują włosy w salonach i ogólnie uroda jest ważna. Tylko co ma zrobić matka, której zwyczajnie na to nie wystarcza? Zacząć dorabiać, żeby mieć na rzęsy 20-letniej córki? Przecież to jest absurd. Dorosła osoba godzi się ze skromnym budżetem lub idzie pracować dorywczo przy jednodniowych zleceniach. Są inwentaryzacje, szukają często hostess na weekendy, nie jestem zwolenniczką pracy raptem maturzystki, ale tu nie ma innego wyjścia. To nie będzie jednorazowa sytuacja, dziewczyna będzie chciała mieć rzęsy i inne zbytki, ale matka budżetu nie rozmnoży w magiczny sposób.
    • asfiksja Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 14:45
      Powiedziałabym, że odliczę jej od tego chorobowego, co je niedługo wyłudzi na ciążę.
    • leli1 Re: Co byście zrobiły? 24.02.23, 15:01
      pewnie bym nie dała, na zasadzie, że poszła mimo, że wiedziała, że nie ma zgodny na finansowanie. A jesli z jakiś względów bym dała, to potrąciłabym sobie z kolejnych kieszonkowych (bo rozumiem, że matka takowe córce przelewa?). Nie ze skąpstwa, tylko w celach wychowawczych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka