Piszę, bo jest tu wiele mądrych osób. Od razu zaznaczę, że studia syn wybierze sam

Ale jako matka mogę się martwić, czy tam coś doradzić

A więc- syn zawsze lubił rysować, konstruować, bardzo dobry z matmy. Marzenie wieku dziecięcego to projektant samochodów

Aktualnie w liceum, przygotowuje się do matury, chodzi na lekcje rysunku, chce startować na architekturę. Budynki nigdy nie były Jego pasją, ale takim wyborem z rozsądku.
Ostatnio wyczytałam, że po architekturze jest bardzo duże bezrobocie, nadprodukcja absolwentów, ciężko się wybić, w ogóle ciężko na rynku, jeśli chodzi o projektowanie. My kompletnie się nie orientujemy, pracujemy w innych branżach.
Syn pomimo swoich wielu plusów, jest dosyć nieśmiały i na pewno nie z tych rozpychających się łokciami...
Czy e-mamy pracujące w podobnych zawodach mogłyby napisać, jak to w branży wygląda? Czy faktycznie jest tak źle?