Dodaj do ulubionych

Polaryzacja ekologiczna

24.03.23, 09:44
Czy ktokolwiek jest w stanie wytłumaczyć mi, dlaczego podział w kwestii postrzegania najszerzej rozumianej ekologii przebiega wzdłuż tej samej linii, co podział polityczny?
Cóż lewicowego jest w ochronie środowiska?
Abstrahując oczywiście od tępego katobetonu uważającego, że pambuk dał człowiekowi Ziemię do wyruchania.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 09:48
      Ja mam wrażenie, że niektóre postulaty lewicowe są po prostu odjechane w kosmos i brzmią jak rojenia kogoś bez edukacji, że to kompletnie nierealistyczne chciejstwo.
    • princesswhitewolf Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 09:55
      Krwawy lolo, temat ciekawy ale zaloze sie ze ten watek poleci ze wzgl na slownictwo. Na boga wyrazaj sie dyplomatyczniej albo chociaz wpisuj ** zamiast liter czesciowo w "dosadnych" slowach
      • piataziuta Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 09:58
        princesswhitewolf napisała:

        > Krwawy lolo, temat ciekawy ale zaloze sie ze ten watek poleci ze wzgl na slowni
        > ctwo. Na boga wyrazaj sie dyplomatyczniej albo chociaz wpisuj ** zamiast liter
        > czesciowo w "dosadnych" slowach


        Myślisz, że pisanie o wyruchaniu ziemi jest mniej dyplomatyczne od wzywania boga, w głupiej sprawie i to z małej litery?
        • princesswhitewolf Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 13:55
          >wzywania boga, w głupiej sprawie i to z małej litery?

          Aa kolezanka katoliczka? Bo ja nie
          • piataziuta Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 13:57
            princesswhitewolf napisała:

            > >wzywania boga, w głupiej sprawie i to z małej litery?
            >
            > Aa kolezanka katoliczka?

            Nie.

            > Bo ja nie

            Tym gorzej. 🙄
            • princesswhitewolf Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 17:17
              Gorzej nie byc katolikiem? 😂
              • piataziuta Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 20:27
                Gorzej, nie będąc katolikiem używać tak idiotycznego sformułowania jakim jest "NA BOGA!" i w tym samym zdaniu, oburzać się na średniej mocy wulgaryzmy.
                Gdybyś była katoliczką, to takie pierdy umysłu można by było jeszcze zrozumieć.
                A skoro nie jesteś, to już tylko🤦.
                • princesswhitewolf Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 20:33
                  Nie oburzam sie tylko zwracam uwage.

                  Na boga jestes obrazona piataziuta, omatkosalatko jezusickuslodki !

                  Dodam

                  O my God! For Goodness Sake!

                  Better?
                  • piataziuta Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 20:44
                    Obrażona?
                    Yyyy... suspicious

      • el.czupakabra Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 11:19
        princesswhitewolf napisała:

        > Krwawy lolo, temat ciekawy ale zaloze sie ze ten watek poleci ze wzgl na slowni
        > ctwo.

        Bez przesady, to tylko przestępstwo z art. 256 kk (tępy katobeton, którego Bóg karze ruchać Ziemię), który się nie przyjął na forum gazety.
        • princesswhitewolf Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 13:56
          Oj usuwaja watki za mniej...
    • piataziuta Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 09:56
      Ja wiem, ale nie powiem.

      https://paczaizm.pl/content/wp-content/uploads/2+25-krzyzyk-raczkowski.jpg
      • daisy Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 20:41
        Piękny komiks. Cudny. Ech.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 10:03
      No cóż, powodów jest wiele. Jednym z chyba najważniejszych jest fakt, że wielkie korporacje zrobiły z ochrony środowiska na wielką skalę nasz - konsumentów - problem. To my mamy się ograniczać, rozważyć jedzenie robaków (w naszej kulturze jednak pewne tabu, zgadzam się, nawet jeśli są smaczne), my mamy nie latać samolotem (nawet jeśli latamy dwa razy w roku albo dwa razy w życiu), my mamy jeździć komunikacją miejską (często nieistniejącą, zwłaszcza w USA). I wiesz, segregacja śmieci, przesiądnięcie się na tramwaj czy rower, carsharing, ograniczenie mięsa - to są wszystko fajne postulaty. Tyle że niewiele dadzą. Korporacje, jak np. BP, kazały nam się martwić o nasz ślad węglowy, kiedy tak naprawdę pojedynczy człowiek niewiele może. Problem należy rozwiązać na poziomie światowym i korporacyjnym - co z tego, że segreguję śmieci, jeśli głupi krem albo jogurt i tak przychodzi w trzech warstwach plastiku i praktycznie nie ma alternatywy? Sweatshopy w krajach trzeciego świata istnieją i produkują masowe, niesamowite ilości kiepskiej jakości ubrań, które ktoś kupuje, owszem i super by było to ograniczyć, ale fabryki będą zanieczyszczać nadal, jak nie ubraniami to czymś innym, bo ludzie potrzebują pracy i pieniędzy. Ja mogę samolotem nie lecieć, ale sławni i obrzydliwie bogaci polecą prywatnym odrzutowcem pięć razy w tygodniu. To jest problem, na który powoli zwraca uwagę i lewica i prawica, tylko w innych słowach (i prawica jak zwykle nieco chwiejnie, bo sama ma ochotę na te odrzutowce, no bo "zarobił, należy mu się", nawet jeśli ch... z tych pieniędzy to jego zasługa).
      Fajnie jest żyć w czystym, zielonym środowisku i świetnie o nie dbać. Ale należy też rozumieć, jak mało tak naprawdę od takie Marusi, Lola czy Pani X zależy.
      • tanebo001 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 10:52
        Przecież te korporacje to klienci. To kto ma się ograniczać?
        • marusia_ogoniok_102 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 11:15
          To jest ciekawe pytanie, odpowiedzią jest sztuczna kreacja potrzeb. Ale nie nawet, że kupię dobie durnostojkę, bo ładna.

          Posłużmy się przykładem USA oraz naszych wsi i małych miejscowości. Czy każdy dorosły członek rodziny mieszkający tam potrzebuje samochodu? Absolutnie. Bo transport publiczny praktycznie tam nie istnieje, bez samochodu jesteś uwięziony w domu. Chyba że masz życzenie chodzić kilkanaście kilometrów na piechotę do sklepu albo jakiejkolwiek instytucji kultury, nie mówiąc o pracy. A to i tak jest jakaś możliwość raczej tylko u nas, bo w większości USA poza centrami miast nie ma chodników ani poboczy. Każdy potrzebuje auta. Aut jest za dużo, robią hałas, smog, smród i korki. Ale robią też kasę - za samą maszynę i za paliwo, i za naprawy...
          Jakie jest rozwiązanie? Możemy wszyscy mieć auta - patrz wyżej. Możemy auta dzielić i się podwozić - działa ale tylko w ograniczonym zakresie. Możemy stworzyć działającą komunikację publiczną i umówić się, że ona nie ma przynosić jak największych zysków, tylko działać - ale lokalna społeczność własnej sieci autobusów przecież nie stworzy, prawda? A gmina czy hrabstwo nie są zainteresowane, bo tną koszty i tak. Możemy też się ograniczyć i nie mieć aut albo mieć jedno - i jesteśmy uwięzieni na posesjach. Babcia nie pójdzie do przychodni, dzieciak nie pójdzie do kina jak matka go nie zawiezie (albo do szkoły...), ten kto ma auto zyskuje niepokojącą władzę nad resztą...

          Więc? Potrzeba auta dla każdego członka rodziny jest wykreowana sztucznie, ale jest i lokalnie problemu nie rozwiążesz. Trzeba go rozwiązać na poziomie miejskim i państwowym. I korporacyjnym.
          • marusia_ogoniok_102 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 11:24
            Ach, no jeszcze jedna opcja - można się przenieść ze wsi do miasta. Umiera lokalne rolnictwo, to raz, wymierają miejscowości, to dwa, trzy, miasta są już przeludnione, cztery, miasta są droższe. Rodzina może popaść w nędzę nawet gdy wszyscy członkowie pracują i to w technicznych branżach - patrz Kalifornia i Dolina Krzemowa, gdzie ci programiści żyją w tanich motelach albo i własnych samochodach...
          • vivi86 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 21:15
            Możemy auta dzielić i się podwozić

            Padłam 😁
            Pokaż mi to na przykładzie 2 współdzielących 1 autko rodzin, każda z 3 szkolnymi bombelkami na stanie. Ja tymczasem lecę po 🍿
          • vivi86 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 21:17
            ten kto ma auto zyskuje niepokojącą władzę nad resztą...

            A dodajmy, że autka i samolociki będą mieć ci uważający się za lepszych. Plebs ma siedzieć niczym krowa na łańcuchu i jeść robale.
      • klaramara33 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 13:46
        A ja proponuję ,żeby nikt się nie oglądał na innych tylko po prostu szanował środowisko. Od wszystkich stan środowiska zależy.
        • vivi86 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 21:23
          G....prawda. Twoje dziecko nie pojedzie do szkoły, a ty do pracy (zakładamy, że macie kilkanaście km w 1 stronę). Rezygnujecie czy bez względu czy śnieg czy upał codziennie z buta?
          Wiesz, że miliarder produkuje MILION razy więcej CO2 niż zwykły człowiek?
          Piłkarze PSG jak usłyszeli o podjechaniu pociągiem, a nie poleceniu prywatnym samolotem ryknęli śmiechem. Szczyty klimatyczne litościwe pomine. I tak mogę jeszcze tydzień. Więc ja jestem team ode mnie wy***** Może być z zielonym piorunem.
    • alicia033 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 10:23
      Wczoraj się urodziłeś?
      To żadna ochrona środowiska a gruby business. Po obu stronach i oczywiście, niestety, kosztem przyrodysad
      Jasne już?
    • livia.kalina Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 10:39
      Ta linia podziału przebiega tak samo w kwestii antysemityzmu (kiedy Żydów praktycznie u nas nie ma), w kwestii równosci dla osób LGBT, których nadreprezentacja jest po prawej stronie, w kwestii zabraniania jedzenia mięsa i zmuszania do jedzenia robaków (czyli kwestii, która w ogóle nie istnieje). To są sztucznie wykreowane problemy, żeby "obrońcy moralności" mogli się wykazać. Czyli w przypadku nieistniejących problemów - "wykazać".
      • el.czupakabra Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 10:57
        livia.kalina napisała:

        > To są sztucznie w
        > ykreowane problemy, żeby "obrońcy moralności" mogli się wykazać.

        Wmuszanie jedzenia robaków to się zgadzam, że to PR-owe wyolbrzymianie kwestii w celach politycznych, bo chodzi zaledwie o jakieś mączki z owadów, które - miejmy nadzieję - będą wyszczególnione w składach, więc o żadnym wmuszaniu mowy być nie może.
        Ale przecież "ekologizm" to co innego, już teraz widzimy jak ta agenda przekłada się na życie codzienne, czyli podwyżki cen, bo przecież rezygnacja z węgla i gazu nie może skutkować niczym innym jak podwyżkami. Do tego zapowiadane ograniczenia w mobilności. Oczywiście można zaklinać rzeczywistość, że samochody na prąd stanieją, ale to naiwne pobożne życzenia. Gdzie tu widzisz zatem jakąś sztuczną kreację problemów?
        • tanebo001 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 10:59
          OK. Czyli jest ci obojętne że ludzie wyginą?
          • el.czupakabra Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 11:07
            tanebo001 napisał:

            > OK. Czyli jest ci obojętne że ludzie wyginą?

            Narracja, że jak natychmiast Europa nie będzie płacić za energię pięć, dziesięć razy więcej, to ludzkość wyginie, to jest dopiero wyolbrzymianie. Narracja o robakach przy tym śpi w nogach.
        • vivi86 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 21:25
          będą wyszczególnione w składach

          Właśnie przechodzą przepisy by...nie musiały być wyszczególnione w składach.
    • tanebo001 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 10:50
      Bo nas to NA RAZIE nie dotyczy. Jest to więc kwestia tak abstrakcyjna że można ją rozważać bez konsekwencji.
    • jednoraz0w0 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 17:37
      Narracja. Są badania wykazujące, że jak do prawicy/konserwatystów się uderza nie w tonie „jaka ziemie zostawimy naszym bombelkom” tylko w tonie „to jest nasze dziedzictwo, te dęby widziały narodziny i smierć naszych pradxiadów”, to im się włącza trym ochrony.
    • anorektycznazdzira Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 20:55
      tesz się zastanawiam uncertain
    • vivi86 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 21:04
      Eko-sreko za to rucha wszystkich innych. Pardon, część rucha i wmawia, że dla planetki.....a sami mają to w pompie i latają prywatnymi samolocikami na szczyty klimatyczne, a część to pożyteczni idioci sikający z zachwytu, że jakaś celebrytka ubrała po raz 2 to samo ubranie i nie widzący sprzeczności między swoimi tezami, a poprawką ferrari. Idźcie być idiotami gdzie indziej.
      • krwawy.lolo Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 21:12
        Wydaje mi się, że zaoszczędziłabyś sobie pukania w klawiaturę, niechby smartfąki, gdybyś gdzieś w sieci opublikowała Twoje objawienia, a tutaj wklejała jedynie linkę.
        • krwawy.lolo Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 21:13
          W celu ograniczenia niepotrzebnego ruchu w sieci proponowałbym zmianę ksywki na "eko-sreko".
          • vivi86 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 21:27
            Moja ksywkę zostaw mnie
        • vivi86 Re: Polaryzacja ekologiczna 24.03.23, 21:28
          Publikuj swoje. A nie, lepiej tego nie rób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka