Na maj (termin jeszcze dokładnie zostanie podany) dziecko ma się przebrać za historyczną postać.
No i wymyśliło sobie husarza.
o takiego:
A jak zobaczył takie zdjęcie - to stwierdził, że koń tez będzie na wyposażeniu
No i teraz pytania.
1) Macie pomysł jak zamontowac skrzydła? Jkoś nie mogę sobie tego wyobrazić. A można na plecy lub do siodełka - o pardon! do siodła
Czy lepiej zostawić konia gołego, czy go ubrac w uprząż i siodło (głównie derkę pod siodło)?
Pomysły na wykonanie zbroi są, skrzydeł równiez. Głównym budulecm będzie masa papierowa. Do tej pory wykonywane były mniejsze elementy. Paski papieru smarowane były klejem typu magiczny, rozceinczonym wodą. Ale mozna stosować klej na bazie mąki. Czy któraś emama tak robiła? A może robic masę papierową typu pulpa i nakładac na formę cienką warstwą?
Może dostaniemy jakieś wskazówki od doświadczonych w tej dziedzinie?
To pomysł dziecka, ma dużo czasu na wykonanie. No... może mu troszeczką pomogę (ale tylko troszeczką, bardziej na zasadzie wskazówek, rozwiązań technicznych). No i moze cokolwiek pomogę w szyciu.
Czasu jest sporo ok. 1,5 miesiąca, w tym dwa dłuższe terminy z wolnycm czasem Może się wyrobi
Chociaz chodzi mi po głowie pomysł wybicia z głowy husarza i przebranie się za kogoś mniej kłopotliwego. Tylko nie mam pomysłu za kogo... (może coś podsuniecie?

)