andallthat_jazz
05.04.23, 22:38
Musze osobny watek, bo w temat weekendu wielkanocnego sie nie wpisuje a ciekawam. Jak odbieracie taki gest? Zainspirowal mnie Dooda calujacy na przywitanie dlon pierwszej damy z Ukrainy. Z moich doswiadczen wiekszosc takich gestow byla mila. To byli starsi panowie z nienagannymi manierami a ich "pocalunek" tak na prawde nawet nie dotykal skory. Byl to gest szarmancki i widac bylo, ze nie mieli nic, poza okazaniem szacunku, na mysli. Wzruszal mnie ten odchodzacy w zapomnienie (i dobrze) zwyczaj, bo byl jak wizyta w muzeum i zetkniecie sie z historia. To byly mile odczucia. Natomiast tylko kilka razy zdarzyl mi sie jakis oblech, ktory chcial mi reke wyslinic, zazwyczaj udawalo sie przez obnizanie dloni zatrzymac atak. 😂 A raz bez pardonu wyrwalam dlon z uscisku, bo nie wytrzymalam z obrzydzenia. Jak Wasze doswiadczenia z wymierajacym zwyczajem?