anorektycznazdzira Re: Mężowie i motory 06.04.23, 17:53 Buk mnie nagrodził, nie wiem za co ale jestem wdzięczna, chłopem który popierduje wyłącznie o samochodach Czasem zresztą o całkiem fajnych, albo o chociaż akceptowalnych, że w razie czego to nawet wsiądę. Tak czy siak, popierdywanie uważam za wprost proporcjonalne do lokalnego natężenia kryzysu wieku średniego, także tego... Odpowiedz Link Zgłoś
kurtkapuchowa Re: Mężowie i motory 06.04.23, 17:58 Raz biker, zawsze biker. Tzn. jak raz polknal bakcyla to przepadl na zawsze i to sie - wczesniej czy pozniej - odezwie. Najpozniej jak dzieci wyfruna z domu. No, chyba ze chce od czasu do czasu przyszpanowac i po to mu ten motocykl. Moj maz jezdzi "od zawsze" i zyje. Nic, naprawde nic nie czyni go obecnie bardziej szczesliwym, niz niedzielny wypad na motocyklu za miasto (tak z 300 kilometrow mniej-wiecej). Jego motocykl jest 20 razy wiecej wart niz nasze auto, i to juz mowi za siebie. Ja bym tam Borsukowi pozwolila, juz nie dluzo mu radosci na starosc zostalo Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Mężowie i motory 06.04.23, 18:09 Jak rower można kupić z 80 tysięcy zł to dlaczego nie motocykl za 150 tyś . Do wyboru do koloru . Używane i utrzymane tańsze . Odpowiedz Link Zgłoś
vasaro Re: Mężowie i motory 06.04.23, 18:37 Mój kupił sobie pierwszy kilkanaście lat temu. Polubiłam okazyjne jeżdżenie z nim. Ot, wycieczka w góry, jakiś zlot itp. Córkę do przedszkola woził motocyklem, co powodowało ogólna zazdrość dzieci i niektórych pań. Do teraz zawsze jakieś moto stoi przed domem. Z braku czasu sezon to tylko kilka wycieczek,zlotow czy spotkań. Od kiedy przestałam się mieścić w kombinezon 😆już z nim nie jeżdżę. Szkoda mi wywalać kasy na nowy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Mężowie i motory 07.04.23, 19:21 Ze dzieci zazdrościły to rozumiem ale panie? Czego? Dziecka na motorze? Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Mężowie i motory 07.04.23, 19:28 Może temu mężowi tak się zdawało Odpowiedz Link Zgłoś
jasnozielona_roslinka Re: Mężowie i motory 07.04.23, 20:31 Panie przedszkolanki zazdrościły motocykla? Aha Co też ludzie sobie potrafią wmówić. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Mężowie i motory 07.04.23, 20:47 Chyba raczej zazdrościmy vasaro takiego cool małżonka 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
calmdown Re: Mężowie i motory 06.04.23, 20:06 Mój ma dwa dłubie sobie przy nich, kupuje akcesoria, ubrania, a w dalszą podróż jednym wyjedzie raz w roku, drugim wcale 😅 zresztą dla mnie motor to nie problem, więc niech się bawi ile chce i potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Mężowie i motory 06.04.23, 21:30 Mój też jęczał, ale się stanowczo nie zgodziłam. W ramach kompromisu kupił sobie kabriolet... Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Mężowie i motory 06.04.23, 21:47 Kurfa w tym watku wszyscy faceci jecza a wy sie stanowczo nie zgadzacie 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Mężowie i motory 06.04.23, 21:44 Ne rozumiem cie Borsuczyca. Jak Stary B. to widzi? Rozmawialiscie? Prawko zrobil wieki temu i nie jezdzil, czyli raczej nie pojdzie od razu na zywiol, a moze wrecz nigdy. Czy Stary jest niedojrzaly? Gdzie on chce tym motorem jezdzic? Ze into the wild czy po polskich autostradach i drogach krajowych? Mam nadzieje, ze nie na Jasna Gore. Mozesz mu tez powiedziec, ze i tak po wybuchu bomby nie bedzie benzyny wiec lepiej isc na konie😛 Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Mężowie i motory 09.04.23, 17:01 "autostradach i drogach krajowych? Mam nadzieje, ze nie na Jasna Gore. A dlaczego nie poświęcą motocykl paulini i będzie niezatapialny . Odpowiedz Link Zgłoś
andallthat_jazz Re: Mężowie i motory 06.04.23, 22:53 Nie pomoge. 🤷♀️ Ex mial, lubilam jezdzic latem. Ja mialam motorynke. Byly sasiad to pasjonat motorow ma ich bodaj z 10. Raz jeden poturbowal sie, bo mu dziecko wskoczylo pod kolaci row zaliczyl. Ale nie widze w motorach wiekszego zagrozenia, niz bez nich. Ja bym odpuscila i cieszyla sie na przejazdzke. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Mężowie i motory 06.04.23, 23:35 Mój syn miewa takie ciągoty. Umarłabym ze strachu o niego. O męża też. Jakoś rower nie budzi we mnie takich lęków. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec2023 Re: Mężowie i motory 07.04.23, 10:25 Jak to powiedział znajomy motocyklista „motor się kupuje po to żeby się moc wyrwać z domu”. Zapewne juz się zaczynaja „otwarcia sezonu”…. Odpowiedz Link Zgłoś
andallthat_jazz Re: Mężowie i motory 07.04.23, 15:48 Sezon otwarty. Mieszkalam w okolicy bardzo cenionych tras motorowych. O tej porze ciezko bylo wbic na stacje benzynowa tak obstawiona byla motorami. No nie ktore pojazdy wzbudzaly podziw. Jednego, czego nie pojme, to trzymanie przy harleyach tak wysoko rak w gorze i to godzinami. Mi by odpadly pewnie po godzinie. I pamietam tez pana motocykliste z pewnego bardzo upalnego, letniego dnia. Pan zdjal kask i ochraniacz i wygladal jak... palce, kiedy siedzisz za dlugo w wodzie (takie biale, pomarszczone). Pan byl lysy i wrazenie bylo piorunujace. 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Mężowie i motory 08.04.23, 13:44 bywalec2023 napisał: > Jak to powiedział znajomy motocyklista „motor się kupuje po to żeby się moc wyr > wać z domu”. Czyli to twoj znajomy ma takie podejscie i nie wiadomo dlaczego zrobil z tego regule. Dla ilustracji, moj inteligentny facet powiedzial « Ja juz nie kupie motoru, bo do roboty jezdze rowerem, ty sie boisz jezdzic, a samemu na motorze to dla mnie bez sensu oraz mamy dziecko z ktorym lubimy wspolnie podrozowac. Kampera bym kupil. » Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec2023 Re: Mężowie i motory 08.04.23, 20:47 Nie tylko mój znajomy ale z tego co wodę wszyscy znajomi w pracy majacy motor - oni spędzają wakacje razem - jadąc na wyprawy do różnych krajów - skoro zużywają na to urlop to z rodzina automatycznie maja mniej Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Mężowie i motory 09.04.23, 00:11 Ok, ale dalej nie jest to reguła. Ja mam motocykl- jeżdżę nim do pracy, w odwiedziny, na basen i tym podobne okazje. Sporadycznie na jakąś wycieczkę. Tak jak większość moich motocyklowych znajomych. Nie by wyrwać się z domu, ale bo to dla mnie (nas) przyjemniejszy środek transportu niż samochód. I nie twierdzę, że motocykle kupuję się po to, bo są tacy którzy kupują bo potrzebują się wyrwać z domu i tacy którzy lubią poczuć adrenalinę na torze albo bo coś tam jeszcze. To uogólnienie po prostu nie ma większego sensu, nawet jeśli kilku znajomych tak zrobiło Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: Mężowie i motory 07.04.23, 15:39 Tylko i wyłącznie pod warunkiem bardzo ale to bardzo wysokiej polisy bez wyłączeń gdzie uposażona jestem ja. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Mężowie i motory 07.04.23, 16:27 Mieciu ma motor, od kiedy się znamy. Kiedyś jeździł na nim dużo i regularnie. Troszkę mu rura zmiękła, jak jego kolega z pracy miał wypadek na swoim motocyklu i wrócił do pracy na wózku inwalidzkim, opowiadając codziennie każdemu, że gdyby mógł, to najchętniej popełnił by eutanazję. Obecnie nie jeździ za często, co mnie cieszy. Sam też miał na motocyklu "stłuczkę", bo gościu przejechał na czerwonym świetle i w niego wjechał. Na szczęście ucierpiał tylko motocykl. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Mężowie i motory 07.04.23, 19:25 Kiedy mój facet przedstawia podobne pomysły, tłumacze mu uprzejmie, że jestem zbyt młoda i piękna, żeby zostać wdową. Na razie to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
lisciasty_pl Re: Mężowie i motory 07.04.23, 19:27 Brać, tylko nie taki monoborsukowy ale żeby 2 osoby się zmieściły, plus kufry 2+1. I heja na wycieczkę w Europę :] Jakiś bmw rt, triumph tiger, może jakaś tenerka. Ewentualnie jakiś większy kredens, ale z tym już nie ma takiej zabawy. Ja trochę z towarzyszką żoną pojeździłem, ale potem dzieci się wykluły i motór został odstawiony na "kiedyś". Może jeszcze pojeździmy... Odpowiedz Link Zgłoś
joaz Re: Mężowie i motory 07.04.23, 20:54 Ulica, na której mieszkamy na nasz wniosek do Rady Gminy została nazwana Motocyklową. To chyba tłumaczy stosunek mój i męża do jazdy na motocyklach. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Mężowie i motory 07.04.23, 21:38 Nie miałabym nic przeciwko. Za to mój mąż, jak te 15-18 lat temu gadał o motorze (drogim, takim na jaki wtedy nie było nas stać), tak mu przeszło i jak teraz mógłby, to wcale się nie pali Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Mężowie i motory 08.04.23, 05:18 Byłam na pogrzebie, pani została wdową z 3 synami. Nie lubię motorów z wielu przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Mężowie i motory 08.04.23, 21:09 Przede wszystkim na motocykl trzeba mieć prawo jazdy osobne niż na samochod i zdanie tego egzaminu nie jest formalnością. Druga rzecz - śmiertelne wypadki na motorze zdarzają się - tylko przeważnie w wyniku przeszarzowania motocyklisty. Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: Mężowie i motory 09.04.23, 00:24 W kwestii motoru moja żona Zofia od początku stawiała sprawę jasno: albo ja albo motor.. Bardzo mi jej brakuje. Tej wolności, wiatru we włosach. komarów w zębach. Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Mężowie i motory 09.04.23, 17:32 To ty jesteś chłop ? Ja bym przyniósł motocykl do sypialni i niech wybiera .A na Moto taki chojrak 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Mężowie i motory 09.04.23, 04:19 Nie wyobrażam sobie zakazać, to nie jest moja rola w związku. Od zakazów/nakazów byli rodzice. Wierzę w rozsądek chłopa, nie ma skłonności do brawury, nie popisywał się nigdy szybką jazdą autem itd. Jeśli marzy o motorze, niech go sobie sprawi. Bardzo odrzuca mnie podejście niektórych kobiet, takie męczybuły, które najchętniej byłyby drugą mamusią i ustalały granice, co partner może, co jest zabronione. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Mężowie i motory 09.04.23, 13:28 waleria_bb napisał(a): > Bardzo odrzuca mnie podejście niektórych kobiet, takie męczybuły, które najchęt > niej byłyby drugą mamusią i ustalały granice, co partner może, co jest zabronio > ne. Wszystko fajnie tylko ewentualny wypadek odbije się na całej rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Mężowie i motory 09.04.23, 13:35 Tak jak wypadek samochodowy, wypadek podczas uprawiania sportu itd. Życie jest ryzykowne samo w sobie i nie widzę sensu w zadręczaniu się, co jeśli będzie wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Mężowie i motory 09.04.23, 13:41 Mój mąż na początku znajomości bardzo zaimponował mi tym, że jest ostrożnym kierowcą, którego nie ciągnie do brawury i szybkiej jazdy. Nigdy jadać z nim się nie bałam. A motor w żaden sposób nie kojarzy mi się z bezpieczeństwem czy ostrożna jazdą. Poza tym samochód w wielu przypadkach to konieczność a motor no właśnie jak tu już wiele razy padło fanaberia. Odpowiedz Link Zgłoś
heniek.8 Re: Mężowie i motory 09.04.23, 06:30 Dla bezpieczeństwa lepiej nie jeździć po ulicach Ale jako weekendowa zabawa to fajnie sobie pojeździć, crossowo, w zależności gdzie mieszkacie: po górach, albo po wydmach, a jak w centralnej Polsce, to po polach Odpowiedz Link Zgłoś
heniek.8 Re: Mężowie i motory 09.04.23, 08:45 triss_merigold6 napisała: > Wydmy są pod ochroną. Nie ma szans żeby straż miejska dogoniła nyską motocross na tym piachu Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Mężowie i motory 09.04.23, 09:17 heniek.8 napisał: > triss_merigold6 napisała: > > > Wydmy są pod ochroną. > > Nie ma szans żeby straż miejska dogoniła nyską motocross na tym piachu I, dlatego można je rozjeżdżać motorem? Serio? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Mężowie i motory 09.04.23, 09:17 Pola są czyjąś własnością geniuszu. One nie są do jeżdżenia motorkami dla znudzonych kolesi Odpowiedz Link Zgłoś
heniek.8 Re: Mężowie i motory 09.04.23, 09:39 paskudek1 napisała: > Pola są czyjąś własnością geniuszu. One nie są do jeżdżenia motorkami dla znudz > onych kolesi > Rolnik i tak dostaje dopłaty bezpośrednie, a tak to nawet nie musi płacić za kumbajn jak buszujący w zbożu zaorają Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Mężowie i motory 09.04.23, 09:47 heniek.8 napisał: > paskudek1 napisała: > > > Pola są czyjąś własnością geniuszu. One nie są do jeżdżenia motorkami dla > znudz > > onych kolesi > > > > Rolnik i tak dostaje dopłaty bezpośrednie, a tak to nawet nie musi płacić za ku > mbajn jak buszujący w zbożu zaorają Pojebało cię? Gówno wiesz ile kosztuje produkcja rolna ale uważasz że masz prawo wjechać komuś na pole i rozjechać to co zasiał? To jest CZYJAŚ WŁASNOŚĆ żałosny dupku an nie miejsce żebyś mógł odreagować komlleksu wieku starczego. Odpowiedz Link Zgłoś
heniek.8 Re: Mężowie i motory 09.04.23, 10:23 Dobrym pomysłem wydaje się zatem rozjeżdżanie upraw ubezpieczonych od tego rodzaju zdarzeń Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Mężowie i motory 09.04.23, 10:54 heniek.8 napisał: > Dobrym pomysłem wydaje się zatem rozjeżdżanie upraw ubezpieczonych od tego rodz > aju zdarzeń Mam nadzieję że ktoś rozjedzie TWOJĄ własność. Skutecznie Odpowiedz Link Zgłoś
heniek.8 Re: Mężowie i motory 09.04.23, 11:01 paskudek1 napisała: > > Mam nadzieję że ktoś rozjedzie TWOJĄ własność. Skutecznie > > Reprezentujesz typową moralność Kalego: kiedy ja rozjadę czyjeś pole to niedobrze, kiedy ktoś rozjeździe moje - to dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Mężowie i motory 09.04.23, 11:07 heniek.8 napisał: > paskudek1 napisała: > > > > Mam nadzieję że ktoś rozjedzie TWOJĄ własność. Skutecznie > > > > > > Reprezentujesz typową moralność Kalego: kiedy ja rozjadę czyjeś pole to niedobr > ze, kiedy ktoś rozjeździe moje - to dobrze Nie tluczku, ja NICZYJEJ WŁASNOŚCI NIE ROZJEŻDŻAM a ty twierdzisz że można bi bezpieczne. Nno to życzę Ci żeby ktoś tak samo potraktował TWOJĄ własność. Ja cudzego nie ruszam, w przeciwieństwie do ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Mężowie i motory 09.04.23, 13:09 To chyba ty reprezentujesz taką mentalność, twierdząc, że rozjeżdżanie czyjegoś pola (zwłaszcza takiego na którym są uprawy) może być dobrym pomysłem. Nie, nie może, niezależnie od ubezpieczenia, dotacji, wielkości czy innej zmiennej. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Mężowie i motory 09.04.23, 13:23 Taa. Jest to bardzo fajne, gdy człowiek idzie sobie lub biegnie przez las i nagle musi pierzchać w krzaki przed smrodzącym debilem. Już nie wspomnę o tym, co robili ze szlakami w Beskidach. Sport dla panów z wiadomym kompleksem. Odpowiedz Link Zgłoś