Dodaj do ulubionych

Zwierzę ci się!

15.04.23, 08:15
Zwierz!
Z kim zostaje? Co jeżeli kupiony pies, kot, chomik, szczur, mysz, przywiąże się bardziej do osoby bez umowy kupna? Co ze zwierzętami bez umowy kupna (takie przyniesione z dobroci serca). Zakładam, że dwie osoby sporu kochają ,,właśnie'' te zwierzęta.
U mnie byłoby bez problemu - chłop nie przepada za zwierzętami.
Walczycie, odpuszczacie?
Natchnął mnie kot forumki.
Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:18
      Zwierze=kłopot, a ja od kłopotów wolę trzymać się na odległość.
      • niezwykladziewczyna Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:23
        Bdb
      • homohominilupus Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:24
        szmytka1 napisała:

        > Zwierze=kłopot, a ja od kłopotów wolę trzymać się na odległość.

        Sama jesteś kłopot
        • enty.enty Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:31
          > Sama jesteś kłopot

          Dziwisz się?
          To chyba dobrze, że ma tego świadomość i nie idzie w to, prawda?
          Dla ciebie takim kłopotem byłoby dziecko. Dla innych jest to zwierzę.
          • triss_merigold6 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:36
            Zgadzam się.
          • homohominilupus Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 10:53
            enty.enty napisała:

            > > Sama jesteś kłopot
            >
            > Dziwisz się?
            > To chyba dobrze, że ma tego świadomość i nie idzie w to, prawda?

            A tu racja.

            > Dla ciebie takim kłopotem byłoby dziecko. Dla innych jest to zwierzę.

            Kolejna psychofanka?
            • szmytka1 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 10:58
              Masz wybujale ego chyba. To ile uważasz, że masz tych psychofanek i po czym wnosisz? Że zapamiętano ci jakieś wpis o dzieciach, acha....
        • alina460 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:34
          Oczywiście, każde stworzenie, czy to zwierzę czy człowiek, to kłopot. To nawet nie opinia tylko fakt tongue_out
          • triss_merigold6 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:37
            Wystarczy się nie decydować, to proste.
            Fakt według kogo?
            • alina460 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 13:15
              Wg życia. Utrzymywanie i dbanie o cokolwiek to kłopot. Choroby, niedyspozycję, śmierć - kłopot. No, nie czarujmy się, że posiadanie zwierzęcia czy dziecka to cud, miód i orzeszki tylko.
              • enty.enty Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 13:54
                alina460 napisała:

                > No, nie czarujmy się, że posiadanie zwierzęcia czy
                > dziecka to cud, miód i orzeszki tylko.

                Nikt normalny nie decyduje się "na kłopot".
                Jeśli decydujesz się na dziecko lub zwierzę, to jednak (pomimo oczywistych niedogodności/kłopotu) przeważają jakieś plusy/korzyści dla danego posiadacza/opiekuna.
                Jeśli np.zwierzę jest dla ciebie głównie kłopotem, to wiadomo, że nie przygarniesz bo tj wyżej: nikt normalny nie decyduje się na kłopot.
        • szmytka1 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 09:46
          To trzymaj się ode mnie z daleka 🤭
      • em_em71 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:28
        Ale kota z działki chciałaś zabrać. A właśnie, pojawia się jeszcze?
        • szmytka1 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 09:49
          Ja go nie chciałam, on mnie zmuszał wywierając presję ocieraniem się i pchaniem na ręce 😅 Na działkach nie widziałam, ale mało bywam jeszcze. Za to wiem, gdzie mieszka.chyba trzymają go tak biedaka na zewnątrz, bo ma wystawione miski. Mieszka koło przedszkola, gdzie wożę dziecko. Na nowym osiedlu, pewnie nie chcą żeby nowiuskie lokum brudził, albo co. No zwierzę, to w końcu kłopot 😏
    • triss_merigold6 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:28
      Zabiera ta osoba, która ma lepsze warunki czasowe i organizacyjne do zajmowania się, i chce się zajmować.
      • niezwykladziewczyna Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:38
        Czy kocha?
        • niezwykladziewczyna Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:43
          wiesz że kudłacz ma lepsze warunki, ale,, niecierpigo“
          • triss_merigold6 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:46
            Mało prawdopodobne, żeby zwierzę wzięła osoba, która go nie lubi.
            • niezwykladziewczyna Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:53
              Na złość. tylko tyle
          • eriu Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 10:27
            Zwierzę bywa kartą przetargową przy kiepskich rozstaniach. Zwłaszcza, że może być wykorzystywane jako zagrożenie dla tej strony, która mocno zwierzaka kocha.
        • triss_merigold6 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:43
          Może sobie kochać, kochanie psa przy np. pracy wyjazdowej, z licznymi dyżurami itp. jest bez znaczenia.
      • alina460 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:42
        Oczywiście, logiczne.

        Ale znam taką sytuację: para ma psa, rozstają się i pies zostaje z panem. Facet wkrótce ma nową partnerkę, która od początku za tym psem nie przepada. Jakoś to jednak funkcjonuje, ale tylko do czasu, gdy pojawia się bejbik. Nowa pani, mamusia bejbika, trochę boi się tego psa, a już najbardziej o swoje bejbi. Pies jest stale separowany i zamykany w klatce pod pozorem bezpieczeństwa dziecka. Pies nie jest groźny, ale mamusia tak na wszelki wypadek. W końcu pan podejmuje decyzję o oddaniu psa parze, która ma psa takiej samej rasy i chętnie weźmie drugiego. No, wydawałoby się, że to jakieś rozwiązanie, ale po pewnym czasie nowy właściciel młodo umiera, a jego partnerka zostaje sama z tymi dwoma psami. Jeden z nich, ten od bohatera historii, trafia do schroniska. Co dalej to już nie wiadomo sad
    • borsuczyca.klusek Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:30
      Jeżeli jesteście celebrytami to możecie wylądować na pudelku 🙄

      www.pudelek.pl/sylwia-madenska-oskarza-mikolaja-jedruszczaka-o-kradziez-psa-musialam-zaangazowac-policje-6689496180365984a
    • mid.week Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 08:41
      Pies i kot idą ze mną, gryzonie oddaje
    • berdebul Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 09:21
      Bierze ten, kto ma lepsze warunki, idealnie jak ma silniejszą więź ze zwierzakiem.
    • kaki11 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 10:09
      Teoretyzuję, bo nigdy nie miałam takiej sytuacji, ale jak dla mnie, albo patrzymy na to czyje to zwierze praktycznie w codziennym życiu było bardziej, bo zwykle to jednak tak funkcjonuje w rodzinie, że ten pies bardziej kocha pana albo został wzięty dla niego jako towarzysz biegania/bo on chciał psa, a kotek jest przytulaskiem pani albo jej zwierzakiem jeszcze z przed związku. Albo druga opcja patrzymy na warunki lokalowo-życiowe właścicieli po rozstaniu - czyli np. jedno ma nieregularne i długie godziny pracy, a drugie zawsze kończy o 15 więc bardziej może zapewnić psu spacery, albo jedno wyprowadza się do mieszkania a drugie zostaje w domu z ogrodem na którym jest wybieg dla żółwia czy np jest na nieruchliwej okolicy znanej wychodzącemu kotu.
      • bulzemba Re: Zwierzę ci się! 16.04.23, 08:25
        I co z tego że pies biega z facetem jeśli całą resztę obsługi załatwiała ona? Pies ma z głodu padnąć?
    • turbinkamalinka Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 10:25
      To chyba zależy od tego kto zostaje w tym domu. Więc pewnie ze mną. O ile królikom jest wszystko jedno kto im da jeść i wypuści żeby pobiegały, tak niestety mój pies byłby pokrzywdzony. Jesli miałaby zostać ze mną, to podejrzewam, że bardzo by tęskniła za partnerem. On jest jej. Ona jego woła do łóżka, do niego przychodzi na głaskanie. Ja to mogę ją nakarmić, pogłaskać, przytulić ale to nie to.
      Ale sytuacja tamtej forumki jest inna. Ona z tamtym facetem nie ma dzieci.W tamtym przypadku jesli już zdecydowałabym się zostawić kota, to odcinam się całkowicie, bo tamta relacja jest dla niej niszcząca.
    • ga-ti Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 11:12
      My mamy żółwia przechodniego wink znaczy dostało starsze dziecko, później nieco zapał dziecku opadł i żółwiem opiekowało się drugie dziecko, a teraz żółw został ulubieńcem trzeciego dziecka i ono deklaruje zabrać żółwia ze sobą, gdziekolwiek życie poniesie. Jak będzie, zobaczymy, pewnie żółw zostanie z nami póki nas nie przeżyje wink

      Zwierzęta, jak dzieci, z kim by nie zostały, będą tęsknić, nie ma złotej rady, może tylko są bardziej związane z miejscem i trudniej im się przenieść, zwłaszcza tym wychodzącym dalej niż klatka.
      • szmytka1 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 11:21
        Potem wnuki będą mieć żółwia.
    • princesswhitewolf Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 11:29
      >Co ze zwierzętami bez umowy kupna (takie przyniesione z dobroci serca).

      To sie nazywa kradzież. Polski zwyczaj przywlaszczania sobie kota bez sprawdzenia u weta natychmiast czy ma chipa. Jesli posiada wlasciciela to nie jest to dobroc serca.
      • babcia47 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 13:00
        Czasem nie ma przeproś. Kilka razy w zyciu to zwierzaki adoptowaly tj postanowiły, ze zostanę jego ludziem. Zazwyczaj były bardzo młode A biegamy luzem więc nie było niebezpieczeństwa ze są " czyjeś" A raczej z tych urofzonuch i chowanych na zewnatrz, ktore odrzuciła matka lub się zagubiły, matka zginęła tragicznie. Do syna dla odmiany wprowadziła się kotka sąsiadki która opiekowała się różnymi znajdami, karmiła sterylizowała, leczyła ale było tam juz koło 10 sztuk. Kotka towarzyszyła z zaciekawieniem przy remoncie kupionego domu a w wieczór gdy postanowili spędzić tam pierwsza noc smakowała swoje walizki... i też się wprowadziła no i jest. Sąsiadka pogodzila się z jej decyzją a syn.ma teraz najwspanialsza towarzyszkę chodzi za nim jak pies
      • angazetka Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 13:15
        Właściciela się nie "posiada" tongue_out
        A tu raczej chodzi o zwierzę oddane np. ze wsi. Tak "z dobroci serca" mam kotkę - komuś się kotka okociła i były kocięta do oddania.
        • babcia47 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 13:34
          Ja nawet zaryzykuję stwierdzenie ze właściciel jest posiadany zazwyczaj 😹
      • emateczka Re: Zwierzę ci się! 16.04.23, 08:36
        Chyba słabo znasz polskie realia... Ja niestety aż za dobrze, mam wiele znajomych ratujących koty.

        Dlaczego zakładasz, że ludzie nie sprawdzają chipów? Owszem, większość kotów z ulicy ludzie zabierają do weta, tam okazuje się, że kot nie ma chipa, ma za to koci katar, świerzb, pchły, stare złamania, zepsute zęby i inne atrakcje.
    • alex_vause35 Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 13:58
      Nie oddalabym, tak samo nie oddalabym dzieciakowi dorosłemu do jego mieszkania, a takie groźby dostawałam między innymi. Nie dam, nie pozwolę ruszyć, będą się ze mną bić? Wątpię.
      U mnie jest taka kwestia, że to ja dbam o zwierzyniec i inwestuję itp
    • simply_z Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 15:09
      Już zawsze twój nick będzie mi się kojarzyć z tymi fotkami sutków 😵‍💫
    • arthwen Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 16:22
      My mamy dwa zwierza, wiec w razie czego moglibyśmy się podzielic tongue_out
    • andallthat_jazz Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 16:30
      Patrze na dobrostan zwierza. To jest priorytet. Nie wytlumacze zwierzowi, ze bedzie sie meczyl w zamknieciu na 37 metrach, skoro latami byl wychodzacy. Moglabym sobie pozwolic na kupno domu z ogrodem, to oczywiscie bym wziela ze soba.
    • princy-mincy Re: Zwierzę ci się! 15.04.23, 16:31
      Zwierze zostałoby ze mną - czysto hipotetyczna sytuacja bo zwierząt juz nie mamy wlasnie przez alergię męża.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Zwierzę ci się! 16.04.23, 08:19
      Ten kto się zajmował zostaje ze zwierzęciem. Psa wielkości wilkolaka mozna trzymać w mieszkaniu jesli osoba która się o niego troszczy zabiera go na spacery i jest z nim często, po co ma zostać np w domu z dużym ogrodem jesli jego światem będzie tylko ten ogród a właściciela będzie eidywał tylko rano 3 min i wieczorem (jak wychodzi i przychodzi do domu z pracy).
      • bulzemba Re: Zwierzę ci się! 16.04.23, 08:38
        A jeśli do małego mieszkania wyprowadza się właśnie "główny opiekun"?
        • dwa_kubki_herbaty Re: Zwierzę ci się! 16.04.23, 09:11
          Zwierze to członek rodziny, dziecka też nie zostawsz bo do mniejszego mieszkania się przeprowadzasz, to chyba proste.
          Oczywiscie jak masz zwierzęta typu konie, alpaki to szukasz gospodarstwa bo do bloku się nie przeprowadzisz.
          • szmytka1 Re: Zwierzę ci się! 16.04.23, 11:08
            Nie, zwierzę to nie cLonek rodziny. To pupil, ulubieniec, towarzysz zabaw, ale nie członek rodziny. Jak dla kogoś zwierzak jest cLonkiem rodziny to wychodza takie schizy jak z tesciaminid psa i kota.
    • bulzemba Re: Zwierzę ci się! 16.04.23, 08:36
      Gdzieś czytałam o zwierzaku z papierami który został kupiony przez byłego "teścia" dla synowej. Związek się rozsypał i kobieta została z "nie swoim" bo w papierach własności był ojciec byłego, zwierzakiem. Zwierzak by kupiony jej na prezent, nie niespodzianka.
    • szaraiwka Re: Zwierzę ci się! 16.04.23, 12:09
      Mój ex bez mrugnięcia zostawił mi psa, którego wybraliśmy niby wspólnie, ale pod jego silna presja. Pies był niestety mało milusi (dominujący terrier) i rzeczywiście stwarzał wiele kłopotów. Czyli zostałam z jego psem bo mu się nie chciało z nim męczyć. To czy mi się chciało było dość drugorzędne, bo jednak wzięłam odpowiedzialność za to stworzenie, gdy się zgodziłam ze psa będziemy mieć.

      Pies dożył zaopiekowany godnego wieku, nadal niszcząc i wdając się w awantury z każdym innym napotkanym na spacerze. Po tym doświadczeniu, mimo ze kocham psy, kolejnego będę mieć chyba dopiero na emeryturze. I raczej wezmę dorosłe zwierze, którego zachowanie można ocenić niż slidkuego szczeniaka, z którego wyrosła agresywna cholera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka