konsta-is-me
17.04.23, 12:27
Może wy wiecie?
Od kilku dni pies piszczy przeraźliwie kiedy nagle chce wstać albo wskoczyć na kanapę.
Jakby jakiś rodzaj ruchu powodował ostry ból.
Byłam u weta, porozciagal go we wszystkich kierunkach, osłuchał stetoskopem, zbadał i mówi że nie wie co jest.Rtg też nic nie pokazuje.
Jedynie serce ma słabe,jakieś szmery.
I żeby poczekać kilka dni i przejdzie.
Przeciwbólowego nic nie dał a mi żal patrzeć jak go boli.
Ale nie przechodzi ,tylko jest coraz gorzej.
Według mnie ból jest gdzieś w okolicy karku/ barku.
Jeśli chce wskoczyć na sofę to ,jakby spina mięśnie karku, jakby chciał je ustabilizować i wtedy wskakuje.
Ale dziś leży cały dzień, nie chce iść na dwór ( co jest BAAARDZO nietypowe) i w dodatku zaczął piszczeć przed chwilą ,nawet leżąc, nie wykonując żadnego ruchu.Jest bardzo smutny i osowiały i po prostu leży, prawie nie wstaje a jak już to z trudnością/ niechętnie.
Czyli na pewno go boli coś.
Kupy, sikanie normalne.
Coś tam je, ale mniej niż wcześniej.
Ma trochę nadwagi ( nie że otyły, tylko bardziej "dobrze odżywiony") mimo,zdawało mi się dobrego odżywiania ( potrafi kraść jedzenie albo zebrać u obcych osób) odchudzilismy go parę miesięcy temu, bo miał złe wyniki trzustki, ale błyskawicznie znów przytył.Dostaje sucha karmę.
Ogólnie według mnie się pogarsza,zamiast polepszac.
Pies ma 5 lat, kundelek więc nie mam pojęcia jakie może mieć genetyczne predyspozycje.
Poza tym zawsze był zdrowy i pogodny, żadnych problemów.Wykastrowany w wieku ok 3 lat ( jeśli to może mieć znaczenie)
Co to może być ?