Dodaj do ulubionych

Jedzenie w pracy

18.04.23, 21:26
Dziewczyny...jak to wyglada u nas...wychodze do pracy o 7...Nie mam zbytnio czasu rano zjesc....W pracy jestem srednio do 14 30 i nie mam mozliwosci sobie nic podgrzac..Jak wyglada to u Was? Co zabieracie do pracy by popoludniu nie rzucac sie na jedzenie?
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:28
      Biorę kanapkę i jabłko oraz idę na obiad lub kupuję u Ślimaka.
    • szorstkawelna Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:32
      Male pudelko z jajkiem i warzywami/twarogiem i warzywami/tunczykiem i warzywami/humusem i warzywami. Do tego mam zawsze jakies orzechy, ewentualnie jogurt gdybym byla jeszcze glodna.
    • 35wcieniu Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:32
      Jem w pracy jeden (pierwszy) posiłek koło 10 albo 11. Nic nie podgrzewam. Nie mogę odpowiedzieć na pytanie "co" bo różnie. Kanapki, owoce, sałatkę, owsiankę, no różnie.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:33
      Ja biorę bułkę pełnoziarnistą i sałatkę w pudełku.
      • joana012 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:37
        Jem w domu przed 7, w pracy ok 10,11 kanapka, sałatka, owoce. Zawsze mam orzechy włoskie bo na chwilę oszukują głód.
        • szarmszejk123 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 07:48
          joana012 napisała:

          > Zawsze mam orzech
          > y włoskie bo na chwilę oszukują głód.

          Tak nie do końca oszukują, są bardzo kaloryczne:p
          • marta.graca Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 08:26
            Ja tam się zastanawiam, po co oszukiwać głód wysokokalorycznymi przekąskami typu orzechy, zamiast zjeść normalny posiłek.
            • szarmszejk123 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 08:45
              🤷
            • brenya78 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 15:08
              “Ja tam się zastanawiam, po co oszukiwać głód wysokokalorycznymi przekąskami typu orzechy, zamiast zjeść normalny posiłek. “

              Bo sa dobre, bo autorka ma ochotę, bo nie Twój biznes co kto je.
              • szarmszejk123 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 15:15
                Są dobre i zdrowe, ale ciężko powiedzieć, że oszukują głód, bo są cholernie kaloryczne, to człowiek potem po prostu nie jest głodny :p oszukiwałaby glód gdyby cały dzień skubala liście sałaty :p
              • alex_vause35 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 15:45
                Nie pogryź jej big_grin.
    • mikams75 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:35
      ale w sumie w czym problem, zebys po pracy zjadla porzadny duzy obiad? Nie bedzie to pozna pora.
      • marakuja1234 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:44
        Ja sie rzucam po pracy na jedzenie sad
        • 35wcieniu Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:47
          Przed, po... Zmienisz nicka 100 razy a i tak będziemy wiedzieć że najlepsze odchudzanie zaczyna się od galaretek na śniadanie tongue_out
          • marakuja1234 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:48
            ???
        • mikams75 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 22:08
          to miej przygotowanego cos sensownego, na co sie rzucisz. W sumie to nie widze problemu. Jestes glodna w pracy czy mozesz spokojnie funkcjonowac i jak niektorzy ludzie na IF pominac sniadanie i zjesc obfity obiad?
        • hanusinamama Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 09:51
          NO to sie rzucasz. Wracasz jesteś głodna zjadasz posiłek.
    • alicia033 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:38
      Garść orzechów ewentualnie.
      Wychodzę do pracy później, niż ty (ergo: wracam później) ale to bez znaczenia, bo do południa mój żołądek śpi a potem budzi się powoli.
      • lauren6 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 22:07
        Odpowiedź godna prawdziwej ematki.

        Brakuje jeszcze rozwinięcia, że po powrocie do domu zjadasz dwa pierogi i dzięki temu możesz pójść spać najedzona.
        • long_week Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 00:33
          Cos ty. Raz na 3 dni je.
        • alicia033 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 06:43
          To, że nie wszyscy zaczynają dzień od żarcia cię dziwi, lauren?
          To się updatuj i przestań marceliszpakować.
          • iwles Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 07:47
            alicia033 napisała:

            > To, że nie wszyscy zaczynają dzień od żarcia cię dziwi, lauren?


            Wszystko, powyżej garści orzechów od rana do późnych godzin popołudniowych, dla ciebie jest obżeraniem się?
          • lauren6 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 11:29
            Dziwi mnie, że ktoś siedzi po południu na czczo lub po zjedzeniu kilku orzechów.

            Takie głodzenie musi się odbijać na twoich możliwościach intelektualnych.
        • bazia_morska Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 07:27
          Raczej starego, samotnego chłopa, udającego kobietę.
          • alex_vause35 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 15:46
            To chyba niejedyny taki osobnik.
    • shmu Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:38
      Wychodzę z domu o 7 i nie chce mi się o tej porze jesc. Jem śniadanie w pracy, płatki z owocami (kupuję, ale jakby nie było możliwości to bym przynosiła w słoiczku czy pudełku). Wcześniej czasem jadłam po drodze, czekając na pociąg lub w pociągu.
      Nie wyobrażam sobie nie jeść aż do 14.30, więc pewnie przygotowywałabym sobie coś do zjedzenia w pudełku lub choćby kanapkę. Coś ciepłego jadlabym na kolację albo wcale (choć znając życie zupa byłaby na kolację, która jem o 18).
      • marakuja1234 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:45
        I po 18 juz nic nie jesz ?
        • hanusinamama Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 09:52
          Ja nie jem. Jem sniadanie koło 10. Potem kolejny posiłek o 14-15. I przed 18 osttani
        • shmu Re: Jedzenie w pracy 23.04.23, 14:25
          Czasem sobie po położeniu dzieci coś podjem, ale rzadko.
    • kachaa17 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:39
      Ja jem rano przed pracą, w domu, potem w pracy drugie śniadanie - kanapkę i ok. 14 podgrzewam sobie obiad. W domu po pracy coś przekąszę - ale to raczej jakieś ciastko do herbaty, trochę orzeszków cz jakieś małe chipsy ( b. rzadko), banana. O 20 jem małą kolację.
      • kachaa17 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:42
        Dodam, że do pracy idę na 8 więc pierwsze śniadanie (płatki owsiane z owocami i mlekiem jem trochę po 7)
    • profes79 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:40
      Jem śniadanie przed wyjściem. Po prostu.
    • pyza-wedrowniczka Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:44
      A masz jakieś pomieszczenie socjalne, żeby sobie coś zostawić albo zrobić kanapkę/zalać płatki na świeżo.
      Ja bym na śniadanie robiła właśnie jakieś musli z jogurtem albo kanapki

      A na lunch bym zabierała jakieś sałatki z kaszą czy makaronem (są bardziej sycące), naleśniki (można zjeść też na zimno) itp.
    • primula.alpicola Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:50
      Zabieram coś co da się zjeść na zimno (nie ma możliwości podgrzania), dziś była to frittata z boczniakami, szynką i serem; zjadam na ogół w czasie przerwy, na dyżurze.
    • iberka Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:52
      Zabieram kanapkę i najczęściej jabłko albo jabłkowe Owolovo. Do biura zamawiam dla siebie zapas soku pomidorowego więc zawsze coś mam na nagły głód wink. Orzechów itp.nie lubię, zamiast jogurtu kefir też czasami wpada. Nie lubię płatków wszelakich. Generalnie dla mnie najważniejsze jest abym miała herbatę i wodę, kawa też może być, ale niekoniecznie i jabłka +moje najulubieńsze owoce).
    • jkl13 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:53
      Pracuję od 7 do 15. W domu nie mam czasu zjeść, w pracy nie mam pokoju socjalnego,żeby sobie coś podgrzać, nie mam też możliwości wyjścia na jedzenie. Biorę tak jak wszyscy u mnie w pracy: kanapki, owoce, sałatkę, owsiankę. Ponieważ nikt z nas nie siedzi sam, nie bierzemy intensywnie pachnącego jedzenia, raczej neutralne. Obiad jem w domu, zwykle ok.16.30. śniadanie (zwykle owsianka) jem o 9, drugie śniadanie (owoc) o 13. Nie mam problemu, aby wytrzymać do obiadu, jem tak od zawsze.
      • ritual2019 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 07:26
        w pracy nie mam pokoju socjalnego,żeby sobie coś podgrzać, nie mam też możliwości wyjścia na jedzenie

        Jak to mozliwe?
        • iwles Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 07:56
          ritual2019 napisał(a):

          > Jak to mozliwe?


          Normalnie. Nie ma godzinnej przerwy na lunch, dlatego wychodzi z pracy o 15, a nie 16 czy 17.
          • ritual2019 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 08:46
            Jak dluga jest wiec przerwa na zjedzenie posilku?
            • marusia_ogoniok_102 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 08:52
              Zgodnie z prawem 15 minut, jeśli robisz 8 godzin. Jeśli biuro jest duże a sklep/piekarnia/kawiarnia daleko, może dię nie wyrobić.
            • migafka357 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 08:57
              Zgodnie z przepisami co najmniej 15 minut - oczywiście wliczane do czasu pracy.
            • jkl13 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 10:47
              Nie ma przerwy na posiłek. Jem przy biurku, nad aktami.
              • ritual2019 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 11:23
                Dlaczego nie masz przerwy na posilek?
                • jkl13 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 11:50
                  A gdzie mam zjeść ten posiłek,jak nie przy biurku? I czym dla ciebie jest przerwa na posiłek? Bo u mnie nikt nie robi problemu, mogę jeść nawet godzinę, ale przy biurku, bo nie ma innego wyznaczonego miejsca. Wyjść na posiłek nie mogę.
                • balbina1710 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 11:58
                  ritual2019 napisał(a):

                  > Dlaczego nie masz przerwy na posilek?

                  A Twoja przerwa obiadowa jest platna? Nie wiem jak to jest rozwiazane w GB, ale pracowalam w kilku zachodnioeuropejskich krajach, i wszedzie byla przerwa obiadowa, obowiazkowa i NIEPLATNA. W Polsce na taki zamysl firmy jest od razu oburz, ze takiej przerwy to ja nie chce, wole pracowac bez przerwy i wczesniej isc do domu, zjem sobie kanapke przy biurku w czasie pracy...
                  • ritual2019 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 13:42
                    balbina1710 napisała:

                    >
                    > A Twoja przerwa obiadowa jest platna? Nie wiem jak to jest rozwiazane w GB, ale
                    > pracowalam w kilku zachodnioeuropejskich krajach, i wszedzie byla przerwa obia
                    > dowa, obowiazkowa i NIEPLATNA. W Polsce na taki zamysl firmy jest od razu oburz
                    > , ze takiej przerwy to ja nie chce, wole pracowac bez przerwy i wczesniej isc d
                    > o domu, zjem sobie kanapke przy biurku w czasie pracy...

                    A w Polsce ile trwa ta przerwa platna? 15 minut ktora ledwo wystarczy na zjedzenie kanapki. Ja wiem ze w firmach ematek to platna przerwa conajmniej 1h , pracuja do 15 a ich pensja to 10 tys netto.
        • hosta_73 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 09:02
          ritual2019 napisał(a):

          > w pracy nie mam pokoju socjalnego,żeby sobie coś podgrzać, nie mam też możliwoś
          > ci wyjścia na jedzenie
          >
          > Jak to mozliwe?

          smile No szok
          Od prawie 30 lat tak pracuję. Instytucja publiczna. Każdy pokój na wagę złota. Cud, że mamy mały aneks kuchenny w którym jest możliwość podgrzania ale zjedzenia już nie.
          • hanusinamama Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 09:54
            Proszę cie. Najma udaje ze dziwi się polskiej rzeczywistości. To jest tak sztuczne ze az w oczy boli jak sie ją czyta.
        • jkl13 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 10:47
          Normalnie, budżetówka. Pokoju socjalnego nie ma, kuchenki mikrofalowej w pokoju nie mam, każde wyjście prywatne z.pracy muszę odpracować, co do minuty (mamy karty elektroniczne), więc średnio mi się opłaca wychodzić na zupkę na miasto codziennie. Życie.
          • ritual2019 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 11:26
            Kazda firma w ktorej pracowalam miala pomieszczenie kuchenne, mikrofalowka/I, czajnik/podgrzewacz - zbiornik, jakies naczynia, szucce, zmywarka itp wieksze maja kantyny. W centrum miasta sa bary, miejsca gdzie mozna zjesc. 30 minut to minimum gdy sie pracuje wiecej niz 6h.
            • jkl13 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 11:52
              Ile lat przepracowałaś w Polsce w budżetówce ? W urzędzie, w sądzie, w szkole? Za mną 25 lat pracy, w żadnej nie miałam pokoju socjalnego. Czajniki są, stoją na parapetach, wodę bierzemy z łazienki. Ekspresy do kawy kupujemy z prywatnych pieniędzy, na mikrofalówki w pokojach miejsca nie ma.
              • ritual2019 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 13:43
                jkl13 napisała:

                > Ile lat przepracowałaś w Polsce w budżetówce ?

                Na szczescie krotko, byla stolowka
            • hosta_73 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 11:59
              No to świetnie.
              Ja tak nie mam. Mam tak jak osoba z wpisu na który odpowiadasz, czyli każde wyjście prywatne jest ewidencjonowane i do odpracowania. Jeść mogę nawet 5 razy dziennie nikt mi nie zabroni ale przy biurku.
              I 100 razy wolę tak niż siedzieć dłużej w pracy bo miałam przerwę na lunch.
              • ritual2019 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 13:47
                Nie siedze dluzej w pracy bo mam przerwe na lunch. Moje godziny pracy to srednio 7.5h dziennie, sa flexible. Przerwa na lunch jest 30-60 minut (zalezy ode mnie) i nie musze w tym czasie jesc ale to moj czas.
                • iwles Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 14:01

                  Te 7,5 godziny to cały etat? Czy jakaś część?
                  • ritual2019 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 17:38
                    iwles napisała:

                    >
                    > Te 7,5 godziny to cały etat? Czy jakaś część?
                    >
                    >
                    37.5h to caly etat.
                • hosta_73 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 14:40
                  Czyli jesteś w pracy np. 8-15.30 czy 8-16.30 bo miałaś 60 minut przerwy na lunch?
                  • ritual2019 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 17:46
                    hosta_73 napisał(a):

                    > Czyli jesteś w pracy np. 8-15.30 czy 8-16.30 bo miałaś 60 minut przerwy na lunc
                    > h?
                    >
                    >
                    Dzis bylam w pracy 8-16, w tym mialam 30 minut na lunch plus 20 minut przerwy dodatkowo.
                    • iwles Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 17:52
                      Czyli płatne masz za przerwe 20 minut, a 30 minut na lunch masz bezpłatne.
                      • ritual2019 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 18:42
                        Trudno powiedziec, bo nikt nie kontroluje dlugosci lunchu.
            • enigma81 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 14:00
              ritual2019 napisał(a):

              W centrum miasta sa bary, miejsca gdzie mozna zjesc. 30 minut to m
              > inimum gdy sie pracuje wiecej niz 6h.

              Bo każdy pracuje w centrum miasta.... Jasne.
              Polskie prawo pracy przewiduje 15 min przerwy przy pracy powyżej 6godz, jestem pewna, że o tym wiesz tylko rżniesz głupka.
              • ritual2019 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 17:40
                Przeciez napisano ile przewiduje. 15 minut przerwy to akurat wystarczy na wciagniecie kanapki i popocie herbata z termosu.
    • ga-ti Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 21:54
      Nie jem tak rano, w sensie przed 7, jeśli zaczynam rano (a mam różnie) to zwyczajnie śniadanie jem w pracy, około 10, sałatkę, banana i sery, kanapkę po prostu, jogurt z musli, do tego kawa, herbaty. W domu obiad.
      W czym problem?
      Moja matka całe życie przepracowała w godzinach 7-15, nie jadła w pracy obiadu, śniadanie (drugie lub pierwsze), kawa, herbata, czasem owoc, czy ciasteczko do kawy. Obiad w domu.
      • sol_13 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 22:05
        Moja matka tak samo, cale życie na kanapkach w pracy, z tym że 8-16. Ja, jeśli jadę do biura, nie jestem w stanie wytrzymać bez obiadu w pracy, jem jedna kanapkę przed wyjściem, ok. 10 w pracy śniadanie, ok. 14 obiad.
        • 35wcieniu Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 22:26
          Podejrzewam że ogromna większość matek miała tak samo, kanapki do pracy to była norma.
          • marta.graca Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 06:13
            Ja nie jestem w stanie wytrzymać do 16-17 na samych kanapkach. Był czas, kiedy tak robiłam i wracałam do domu niemal słaniając się z głodu, często po drodze kupowałam jakieś przekąski.
            • angazetka Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 14:08
              Jest to dla mnie, przyznam, nie do pojęcia. Przecież kanapki to też jedzenie, kalorie, więc jak można słaniać się po nich z głodu?
              • alex_vause35 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 15:47
                Żołądek tęskni do większej różnorodności. I do posiłku na ciepło. Mój w każdym razie wink.
                • marta.graca Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 16:45
                  Mój też. I do większej porcji niż sałatka. Intensywnie pracuję umysłowo i serio czuję się bardzo źle, jak nie zjem w ciągu dnia obiadu.
              • m_incubo Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 16:23
                Do tego kanapkę możesz sobie zrobić taką, którą się najesz bardziej niż "obiadem" w postaci sałatki.
                • marta.graca Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 16:46
                  Dla mnie sałatka to nie obiad. Jem je na drugie śniadanie lub kolację. Obiad to zwykle mięso/ryba, do tego kasza, ryż, ziemniak lub makaron i jakieś warzywa.
                • sol_13 Re: Jedzenie w pracy 23.04.23, 16:56
                  m_incubo napisała:

                  > Do tego kanapkę możesz sobie zrobić taką, którą się najesz bardziej niż "obiade
                  > m" w postaci sałatki.
                  >

                  Sałatka na obiad, to jakiś żart?wink
                  Obiad to kotlet, ziemniaczki i warzywasmile ewentualnie sycące danie jednogarnkowe.
                  • profes79 Re: Jedzenie w pracy 23.04.23, 17:44
                    Sałatka na obiad to nie żart; jak wziąłem się poważnie za odchudzanie to obiadem byłą na ogół sałatka "Ślimaka" - solidna porcja ale nadal dużo zieleniny smile
                    • ayelen40 Re: Jedzenie w pracy 23.04.23, 17:56
                      Aż sprawdzę, co to za sałatka. Oczywiście, że solidna porcja np. cesarskiej wystarczy jako danie główne.
                    • marta.graca Re: Jedzenie w pracy 23.04.23, 18:39
                      Ja na diecie odchudzającej 1500 kcal, a więc mocno redukcyjnej, nie miałam nigdy na obiad sałatki. Dla mnie to prosta droga do ataku głodu.
          • hosta_73 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 12:03
            35wcieniu napisał(a):

            > Podejrzewam że ogromna większość matek miała tak samo, kanapki do pracy to była
            > norma.
            >
            >

            Ba, sama tak pracowałam z 20 lat. Tylko kanapki, nawet owoców nie brałam.
            Mój mąż i starsze, pracujące dziecko też jadą tylko na kanapkach.
    • eliszka25 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 22:02
      No ale nie możesz zjeść czegoś, czego nie musisz podgrzewać? Nie jesz nic do tej 14:30 czy tam 15?

      Wychodzę do pracy chwilę po 6. Wstaję o 5 żeby zdążyć się rozbudzić, wypić herbatę i zjeść coś małego przed wyjściem. W pracy w sumie mogłabym sobie coś podgrzać, ale wolę zjeść np. kanapkę, a obiad już w domu. Wracam zwykle około 15 i wtedy jem coś ciepłego. Najczęściej też gotuję coś na kolację, więc nie muszę koniecznie grzać sobie jedzenia w pracy.
    • magia Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 22:08
      mamy do dyspozycji full wyposazona kuchnie, wiec sa tacy co owsianke sobie goruja na śniadanie, sa tacy co pelny obiad robia ( gotowanie ryzu, pieczenie ryby, gotowanie, siekanie warzyw). Mamy na to zgode i wrecz przyzwolenie, bo jedną ze statutowych wartosci firmy jest propagowanie zdrowego odzywiania.
    • lauren6 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 22:08
      W połowie dnia wychodzimy na lunch do jednego z pobliskich barów.
    • ayelen40 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 22:08
      Mam w instytucie kantynę.
      • bene_gesserit Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 07:39
        Och, instytutowe kantyny. Nadal niejadalne? Mi to się kojarzy z przemiła panią, która z uśmiechem pytała się, czy polać wszystko "tłuszczyczkiem". W roli tluszczyczka występował wielokrotnie przesmażony olej z patelni do odgrzewania kotletów, taki ze zwęglonymi resztkami. Brr
        • szarmszejk123 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 07:54
          Mój mąż jak zaczał pracować gdzie pracuje, na początku chodził do kantyny i wysyłał mi zdjęcia pt "zgadnij co dziś jemy" 🤣 90%było trudne do zidentyfikowania:p ( kantyna w fabryce farmaceutycznej w Brukseli) :p
          • bene_gesserit Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 17:39
            To piękna historia. Sporo kantyn mogłoby współuczestniczyć big_grin
    • imponderabilia22 Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 22:16
      To jedz 1 śniadanie po przyjściu do pracy, po 3 h drugie śniadanie. Kanapki, tortille, owsianki, sałatki, placuszki - zakładam, że czajnik masz. Jakis owoc w miedzyczasie. Chyba w kopalni nie pracujesz, żeby już o 14 rzucać się na jedzenie.
    • 11marlenka Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 22:33
      kończyć pracę o 14.30 - nie widzę problemu by później coś ciepłego zjeść,
      a do pracy brać kanapki i/lub coś na zimno w pojemniku typu sałatka/owoce/ryż z gotowanymi warzywami+gorąca herbata.
      w ostateczności w pracy zalewam wrzątkiem płatki owsiane błyskawiczne, plus rodzynki/orzechy - i jest ciepłe danie.
      a w jeszcze większej ostateczności zalewam w kubku kisiel lub budyń ekspresowy.

      Ale ja konczę pracę o 17tej, nie o 14.30...
      i zdarza się jak dziś- że ciepłe danie to jem właśnie teraz.

    • berdebul Re: Jedzenie w pracy 18.04.23, 22:55
      Zabieram zupę w kubku termicznym (to akurat miska) typu ramen+ dodatki (makaron/grzyby/tofu/sos sojowy), albo pomidorowa + osobno makaron, ogórkowa + ziemniaki, ramen + naleśniki pocięte w paski/pierożki.
      Zawsze mam awaryjne orzeszki/inne przekąski w biurku.
      Lub biorę coś, co można zjeść na zimno - sushi, gimpab, bibimpap, sałatki makaronowe, resztki z wczorajszego obiadu, kanapki, kanapki ryżowe nadziewane tofu na chrupko+grzybami+fenkułem (robię wielkie pudełko nadzienia i używam do bao/kanapek ryżowych, pierożków itd), springrolsy, bao, bułki nadziewane pieczarkami, pierogi. Co tam mam pod ręka, często to ekstra porcja wczorajszej kolacji/obiadu/whatever.
    • zuzanna_a Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 00:10
      Kanapke ze swiezej kajzerki z salata, serem. W termosie herbata, taki posilek mozna zjesc zaraz po przyjsciu do pracy

      Ok 11 jogurt, milkshake, serek homogenizowany, jogurt pitny, kawa i dwa wafelki ryzowe z czekolada lub inna lekko slodka przekaskka. Moze byc mieszanka orzechow, chipsy z ciecierzycy czy inny gotowiec.

      O 14 owoc. Jablko, banan, truskawki. Ja wlasnie jem takie rzeczy przed wyjsciem z pracy dzieki temu jeszcze dlugo po powrocie do domu jestem najedzona i wcale nie mam ochoty na obiad. Glodnieje dopiero po 2/3 h bo tyle trzyma mnie duze jablko. Oczywiscie w sezonie naliny, czeresnie czy onny wór czegos owocowego.

      Tortille, kabanosy, drozdzowki, ciasta… jest mnostwo mozliwosci. A najprostsza z mozliwych jest jeszcze znedzenie cieplwgo posilku przed praca, jajecznice robi sie 3 minuty. Chleb z maslem 20 sekund.
      • angazetka Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 14:12
        > A najprostsza z mozliwych jest jeszcze znedzenie cieplwgo posilku przed praca, jajecznice robi sie 3 minuty. Chleb z maslem 20 sekund.

        Chyba że żołądek na myśl o jedzeniu czegokolwiek przed 10/12 protestuje.
      • sol_13 Re: Jedzenie w pracy 23.04.23, 22:50
        Glodnieje dopiero po 2/3 h bo tyle trzyma mnie duze jablko. 

        😯😯
        • ayelen40 Re: Jedzenie w pracy 23.04.23, 23:11
          U mnie to by było po 2, 3 minutach...
        • imponderabilia22 Re: Jedzenie w pracy 27.04.23, 17:40
          sol_13 napisała:

          > Glodnieje dopiero po 2/3 h bo tyle trzyma mnie duze jablko. 
          >
          > 😯😯


          A ja po jabłku to dopiero mam ssanie
          • szarmszejk123 Re: Jedzenie w pracy 28.04.23, 08:23
            Ja też 🤣 jabłko na pusty żołądek funduje mega zjazd .
    • kaki11 Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 01:01
      Różnie. U mnie w pracy jest możliwość odgrzania posiłku w mikrofali, a też ludzie noszą sobie wszystko od kanapek zaczynając na pełnych obiadach kończąc, więc nie mam problemu, że coś wygląda dziwnie.
      Często specjalnie robię więcej obiadu lub kolacji aby mieć na kolejny dzień do pracy, wtedy zjadam więc sałatkę, makaron z sosem czy ryż/kaszę z warzywami, jakiegoś krokieta czy kilka pierogów, to zabieram takie porcje mniejsze niż połowę porcji standardowej. Jak nic takiego nie mam a mam rano chwilkę na przygotowanie to robię sobie kanapki i czasem dobieram do tego jakiś owoc, a jak nie to sięgam po serek/jogurt+owoce. I w pracy dość często dojadam coś słodkiego, bo u nas często się nosi. Ja to drugie śniadanie zjadam albo w drugiej połowie dnia pracy czyli mniej więcej między 11 a 12 jeśli pracuję 7-15 albo rozkładam i część zjadam powiedzmy przed 9-10 a drugą po 12.
    • princesswhitewolf Re: Jedzenie w pracy 19.04.23, 01:26
      Proponuje kupic np na aliexpress cps takiego. Macie w pracy prad? Macie. No to sie podgrzeje. Grzeje jak wolnowar wiec musisz o 11:30 wlaczyc by tak na 12-12:15 bylo gorace

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka