iniainna
19.04.23, 20:22
Mam córkę lat 15 i mam psa. Wiek psa nieistotny. Pies wyżera z koszy na śmieci. Wyjął z kosza w pokoju córki posmarkaną chusteczkę. Zabrałam psu chusteczkę, okazało się że to nie smarki tylko sperma. Powiedziałam córce. córka się śmiała. Ja jestem zawstydzona. Chyba powinno być odwrotnie. Żałuję że powiedziałam, lepiej było udawać głupią bo chyba powinnam coś zareagować, ale nie wiem jak. Zabronie to i tak sie nie przejmie.
Upomniałam, żeby uważała. I nie wiem co moge więcej.
Jestem w szoku, że ona się to wtopą w ogóle nie przejęła. A przynajmniej nie okazała. Powiedziała swojemu chłopakowi. I śmiała się, że więcej do niej nie przyjdzie. Jak powiedziałam, że pewnie tak będzie, to sie znowu śmiała i powiedziała, że na pewno przyjdzie.
Czy młodzieży dziś nic nie jest w stanie zażenować?