Dodaj do ulubionych

Przykro tak, zwyczajnie

21.04.23, 17:20
Nawet nie wchodze do watku o upierdliwej terapeutce, bo wystarczy ze jestem trolem, psychicznym, mam sichofrenie itd. itp. (tak pobieznie wtedy przeczytalam). Skarga zlozona zostala. Dzis dostalam list, ze upomnienie terapeutka dostala.

Strach sie bac, co napisac w e-matce bez posadzenia o bycie trolem. 🙄 No chyba, ze buty nowe kupisz, to masz zyebke pro forma.
Obserwuj wątek
    • jednoraz0w0 Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 17:23
      Kup nowe buty to przynajmniej będziesz wiedzieć ze zyebka zasłużona .
      • andallthat_jazz Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 17:30
        Az chyba cos kupie, zeby wiedziec za co zarobie zybke.
      • m_incubo Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 17:46
        Miejsce na nowe buty to chyba tylko w wannie.
    • mdro Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 17:26
      A zdjęcia penisa ci nie przysłali?
    • jakis.login Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 17:26
      Ale fajnie, ze tak szybko poszło! Wątek o stalkerce założyłaś we wtorek, dziś jest piątek, a skarga już złożona, rozpatrzona, a do tego poczta zdążyła już dostarczyć odpowiedz! Szybsza od śledziony!
      • andallthat_jazz Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 17:28
        Zaczyna sie. 🤦‍♀️
        • silenta Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 17:41
          No ale jak nie chcesz odpowiedzi to chyba nie masz obowiązku opisywać całego swojego życia?
          • andallthat_jazz Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 17:51
            Przedstawilam konkretna sytuacje. I moje pytanie na to, jak sie wlasciwie zachowac. Dostalam wiadro pomyj na glowe i kilka rad. Sytuacja ogarnieta.
            • silenta Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:30
              Ale jak nie odpowiada ci towarzystwo to w jakim celu mu się spowiadasz?
        • rosapulchra-0 Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:44
          Naprawdę nie widzisz związku? Mieszkam w UK, tu opieka medyczna jest naprawdę na wysokim poziomie. W każdym szpitalu byłam więcej niż bardzo zaopiekowana. Wielu specjalistów mnie oglądało począwszy od hepatologów po ortopedów od różnych części ciała. Po każdej wizycie dostawałam list z pełnym opisem tej wizyty u specjalisty, jego wnioski i zalecenia. Ten list był wysyłany do mnie i do mojej GP, która te wszystkie zalecenia wprowadzała. Nigdy się nie zdarzyło, żeby w ciągu czterech dni po wizycie taki list do mnie dotarł. A Royal Mail w moim mieście działa normalnie, nawet gdy strajkowali. Teraz takie listy dostaję mailem i też nie po dwóch dniach od wizyty.

          To co piszesz jest po prostu niewiarygodne.
          • kocynder Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:04
            Widzisz? A ja dziś dostałam list nadany 20 kwietnia. Czyli wczoraj. I nie jakimś prywatnym kurierem, a najzwyklejszą Pocztą Polską. Cuda?
            Więc tak, wierzę, że jeśli w piątek wysłano list ze skargą i "materiałem dowodowym", w poniedziałek dotarł do adresata, w trzy dni zapoznano się z materiałami, upewniono o ich autentyczności i zareagowano. Czyli odpisano nadawcy skargi, że pani dostaje upomnienie. Być może nawet jednocześnie wrzucono do skrzynki ten list i list z upomnieniem do terapeutki. I jeśli to zrobiono w czwartek to list mógł dziś trafić w jej ręce.
            • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:49
              W jaki piątek? Przecież ona we wtorek opisywala tę sytuację tutaj i wtedy jeszcze listu nie wysłała. Więc nawet jeśli wysłała we wtorek wieczorem to żeby dziś dostala odpowiedź musieliby ją nadać co najmniej wczoraj. Czyli mieli jeden dzień ba rozpatrzenie skargi, ocenę czy jest zasadna, rozmowę z terapeutką, która musi mieć jakieś prawo do obrony, napisanie pisma. Aha. Już to widzę.
              • kocynder Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 20:07
                A nie, całej sprawy tej akurat nie znam i nie wiem czy chcę znać. Piszę tylko w odpowiedzi do Rosy, która powątpiewa, by list mógł w dwa dni dotrzeć. No, może. I nie z jakimiś cudownymi szykanami, ale najzwyczajniej na świecie. Z tym, że (oczywiście) przy założeniu, że został wysłany. smile
                I tak, jestem w stanie uwierzyć, że w ciągu tygodnia taką kwestię "adresat" załatwi. Nawet, załóżmy, doczytałam, że wątkodawczyni napisała maila, a odpowiedź dostała listem poleconym. GDYBY to wysłała w piątek (nawet i wieczorem) to widzę realną szansę na przeczytanie, sprawdzenie, ewentualną rozmowę z "oskarżoną" i werdykt. Oraz wysłanie listu w czwartek, w związku z czym odebranie go przez adresatkę w piątek czyli dziś. Natomiast masz rację, ze skoro rzecz miała miejsce we wtorek późnym popołudniem/wieczorem to już się nie klei - ok, w środę rano ktoś to przeczytał i od razu uznał, ze nagana? Nie wiarygodne. No, chyba, że to "upomnienie" jest de facto nie do sprawdzenia przez pacjenta, więc odpisali "Taaa, upomnimy ją" na zasadzie "na odpier.. się". Wówczas owszem, mogli odpowiedzieć natychmiast niemal. I nawet równolegle wystosować pismo do "oskarżonej" o treści w stylu "Weź uważaj, bo ta Iksińska z tej i tej ulicy napisała na ciebie skargę, więc odkop ją w licho i niech nam nie zawraca kontramarki".
                • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 20:12
                  Ale tu nie było tygodnia. Nie było nawet kilku dni. Był jeden (środa).
                  Dowodów zadnych.
                  • kocynder Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 20:34
                    Nie, no w jeden dzień nie wierzę. smile
                    Z tym, że Rosa twierdzi, że Royal Mail absolutnie nie dostarcza w dwa - cztery dni. No to tłumaczę, że i owszem, może dostarczyć,m o ile rzecz zostanie wysłana. smile
                    W wysłanie odpowiedzi na skargę w terminie jednodniowym nie wierzę. No, chyba, że odpisanie właśnie na "odpiernicz" na zasadzie "Tak, pszepani, upomnimy!", a realnie wrzutka do kosza.
                  • kocynder Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 20:45
                    Odkopałam tamten wątek, pobieżnie przeczytałam. I fakt, masz rację. Nie ma opcji, by skargę złożoną w dniu 18.04 po godzinie 19:00 rozpatrzono i wysłano odpowiedź do skarżącego w terminie do 21.04 do godziny 17:00. Żeby poczekała z tym do poniedziałku - wtorku - byłoby możliwe. Niezbyt prawdopodobne, ale możliwe.
                    A, no i jeszcze w kwestii dowodów - x nieodebranych połączeń to jest dowód na nękanie. I tak, do maila ze skargą mogła dołączyć zrzut właśni9e nieodebranych połączeń. smile
                    • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 22:29
                      Dowód to byłby gdyby policja wystąpiła o bilingi.
                      Naprawdę wierzysz, że tak się zachowuje psychoterapeutka?
                      I że wszyscy psychoterapeuci tej pani (a ta jest piąta lub czwarta) zachowywali się wobec niej niestosownie? Zwierzali się jej, skracali dystans, któryś się zakochał… zmiłuj się.
                      • kocynder Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 22:38
                        Absolutnie nie. smile
                        Jak zresztą napisałam - nie śledzę wątków, traktuję forum wyłącznie jako rozrywkę, większości nicków nie kojarzę, chyba, że ktoś jest wyjątkowo fajny (np. Daniela), wyjątkowo wredny (tu może bez przykładów), albo ma charakterystyczny sposób wypowiedzi (np. Bi-Scotti).
                        Natomiast nadal uważam, że fakt iż odpowiedź na maila wysłanego we wtorek wieczorem dotarła do zainteresowanej listem poleconym w piątek po południu jest możliwa. Nie że w TEJ konkretnie sprawie, ale ogólnie - jest wykonalne. smile
                        • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 22:42
                          Odpowiedź tak, możliwa, choć raczej wyjątkowa.
                          Rozpatrzenie skargi na psychoterapeutę zachowującego się nieetycznie i nieprofesjonalnie wobec pacjenta - nie.
                          • kocynder Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 22:53
                            A tu jak zresztą napisała powyżej - w pełni się z TOBĄ zgadzam. Nie wierzę w rozpatrzenie skargi pacjenta na nieprofesjonalność terapeuty w jeden dzień. Zdecydowanie.
                            No, chyba, że właśnie uznano, że TA pacjentka już "milionpińcet sto dziewińcet" skarg składała to kolejna ad acta, a odpisać byle co, żeby zamknęła paszczę i poszukała se innej rozrywki. Ewentualnie rozpatrzeć później, w przypływie wolnego czasu. Tak, miałam podobną sytuację, acz nie w służbie zdrowia: w firmie w której pracowałam była taka klientka, każdy, dosłownie KAŻDY kolejny pracownik obsługujący jej zlecenia był... Jeden się do niej przystawiał. Drugi próbował ją okraść. Trzeci był chamski. Czwarty niekompetentny. Piąty.. I tak dalej. I serio, po kolejnym jej zgłoszeniu szefostwo z cała cierpliwością wymieniało jej "pracownika prowadzącego" z góry uprzedzając "Będziesz miała/miał skargę, ciekawe co tym razem wymyśli?"...
                            • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 22:57
                              Na pewno nie. Nikt by nie odpisał listem poleconym, że pani terapeutka została upomniana, bo to jest potwierdzenie, że zachowała się nieprofesjonalnie. I Anna mogłaby na przykład użyć tego w sądzie oskarżając panią o stalking.
                              Nawet jeśli sobie pomyślano, że „znów ta upierdliwa baba” to nikt by nie napisał imiennie, że dana psychoterapeutka dostała naganę, upomnienie czy coś w tym stylu. Niemożliwe.
                              • kocynder Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 23:11
                                No nie. Masz rację. Z tym, że nie wiemy jak dokładnie brzmiało to pismo. Bo jeśli na zasadzie "Po rozpatrzeniu sprawy i [...] w razie potwierdzenia zarzutów zostanie wystosowane upomnienie" to ewentualnie mogę uwierzyć. A że (jak wnioskuję) autorka wątku ma niejaką skłonność do konfabulacji - mogła to odczytać jako "została upomniana". smile
                              • ulla_cebulla Re: Przykro tak, zwyczajnie 22.04.23, 14:25
                                Kiedyś zgłosiłam skargę na lekarza do Izby Lekarskiej i rzeczywiście po jakimś czasie otrzymałam pismo potwierdzające, że lekarz został upomniany. Przedtem przysłano mi wyjaśnienia, które złożył lekarz z prośbą o odniesie się do jego argumentów. Cała procedura zajęła jednak ca. 2 miesiące, a nie jeden dzieńsmile
            • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:49
              I żadnego materiału dowodowego na naciskanie domofonu ona nie miała.
              • kocynder Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 20:08
                Na domofon nie, ponieważ nie mam pojęcia czego dotyczył poprzedni wątek (ani kiedy był) to założyłam, że może mieć screeny z messengera czy coś w tym rodzaju.
                • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 20:12
                  Nie może, bo skarżyła się na telefony i domofon.
            • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:50
              Ona sama niżej pisze, że mail wysłała wieczorem.
      • afro.ninja Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 17:43
        Jak pięknie jest w tej Austrii!
        • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:05
          Prawda? Też zwróciłam na to uwagę.
          Przecież, pomijając pocztę, rozmowa z taką terapeutką też musiałaby mieć miejsce (a więc czas na nią musiał być), bo w placówce zdrowia psychicznego są przyzwyczajeni do najdziwniejszych zachowań pacjentów. A tu już jej skarga dotarła, została rozpatrzona, wyjaśniona, odpisano i poczta doręczyła.
          Kłamać też trzeba umieć.
    • m_incubo Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 17:45
      andallthat_jazz napisała:

      > Nawet nie wchodze do watku o upierdliwej terapeutce, bo wystarczy ze jestem tro
      > lem, psychicznym, mam sichofrenie itd.
      Tak, ja też uważam, że to, że jesteś trollem, psychicznym i masz schizofrenię - to aż nadto na jedno forum.
    • katarrynka Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 17:55
      Hmm może prawdę napisać? Ale co ja tam wiem, z pękniętą śledzioną leżałam w szpitalu.
      • andallthat_jazz Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:03
        Sorry, ale prawde pisze. Przykro mi, ze nie odpowiada. Juz tysiac razy wyjasnialam/prostowalam e-matka wie swoje.
        • rosapulchra-0 Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:48
          Tylko że ta twoja prawda jest mocno niewiarygodna.
          • andallthat_jazz Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:17
            Mimo to pozostaje prawda, bo innej nie posiadam. 🙄🤦‍♀️
            • rosapulchra-0 Re: Przykro tak, zwyczajnie 22.04.23, 08:53
              No właśnie. Każdy ma swoją prawdę. Ale pewne składniki twojej prawdy są po prostu niewiarygodne niestety. Np., uszkodzona śledziona i połamane żebra, które w dwa dni się zagoiły, terapeuta, który namawia cię do przestępstwa, żebyś dostała pracę w ośrodku pomocy społecznej, terapeutka, który wydzwania do ciebie i nachodzi cię w domu, żebyś wróciła do niej na terapię, dalej - podobno potrafisz nie jeść nawet trzy dni, wystarcza ci woda. To są zdarzenia w które rozsądny człowiek nie uwierzy, bo zna rzeczywistość i wie, że są nieprawdopodobne.
              • katarrynka Re: Przykro tak, zwyczajnie 22.04.23, 09:39
                Nie jeść 3 dni i przy tym chodzić na siłkę, bo kojarzę ze zdjęcia, że figura sugeruje co innego 💁🏻‍♀️
    • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:02
      Szybko u Ciebie poczta działa.
      Postaraj się może jednak zrozumieć, że po tym, co nawyprawiałaś na tym forum masz małe szanse żeby ktokolwiek Ci uwierzył nawet gdybyś akurat przypadkiem pisała najprawdziwszą prawdę. Co zasiałaś, to zbierasz.
      • andallthat_jazz Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:10
        Tak dziala 🤷‍♀️ . Ja wyslalam we wtorek mail, dostalam dzis polecony. Smieszne to, ze pisalam na forum prawde. Odpuszcze chyba e-matke. Bic sie ze sciana szkoda, choc cieszylam sie Waszym towarzystwem.
        • alexis1121 Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:14
          Nieeee, ja lubię twoje wątki 😅
          • magdallenac Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:16
            Ja też lubię jej wątki, nawet jeśli koloryzuje. 😀
            • rosapulchra-0 Re: Przykro tak, zwyczajnie 22.04.23, 00:35
              Mam podobne zdanie smile
        • taniarada Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:15
          E tam wrócisz .Nie możesz zawieść swoich zaufanych fanów .Kto by się przejmował forami ,hejtem i co ludzie powiedzą .Alleluja i do przodu 😊
          Rób swoje kobieto .
        • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:22
          Nie obiecuj, już opuszczałaś, ale potrzeba atencji silniejsza.
          • taniarada Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:36
            Ja tam nie wiem .Ale niech nie opuszcza i odpuszcza innym ich grzechy i pisanie na forach 😂
            • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:50
              Odczep się ode mnie taniutki
        • gryzelda71 Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:49
          O ile w obieg korespondencji mail wtorek piątek polecony poczta wierzę, to w rozpatrzenie sprawy w dwa.dni już nie.
          • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:51
            W jeden.
            • gryzelda71 Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 20:13
              Tym bardziej.
    • kadfael Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:27
      Nie będzie Ci przykro, jak przestaniesz zmyślać. Ale nie przestaniesz, bo jesteś patologiczną kłamczuchą.
      • andallthat_jazz Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:05
        ? Mowilam?! Tylko hejt sie tu liczy. Ogarnijcie sie. Mowie serio. Wielokrotnie udowadnialam, zdjeciami, ze istnieje i nie ma mozliwosci (moim zdaniem temu zaprzeczyc). Ale nope, jestes trolem.) Ten hejt przezyla hedna, rosa i wiele innych forumek. Powiem szczerze co mnie zabolalo najbardziej i mam tu na mysli konkretna forumke. Wstydz sie, " nie ocenialam Twoich zyciowych sytuacji" (kroliki/pies/Kit/syn) zmienilam nick, tak jak Ty. Bo bylo Ci wstyd za swoje zwierzenia. Ja Cie nie ocenialam, Ty mnie tak. Chociaz wydawalas sie przyjaznym czlowiekiem.
        • kadfael Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:14
          Ale to nie jest hejt z mojej strony. To co piszesz często nie ma nawet cienia prawdopodobnienstwa. Ale Ty nawet tego nie zauważasz. Coś takiego nazywa się patologiczne kłamstwo. www.wariograf.com.pl/patologiczni-klamcy/
          • andallthat_jazz Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:21
            Ale to nie bylo do Ciebie. Raz. Po drugie jeszcze raz przeczytaj. Dzieki! 😂
        • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:53
          Ależ nikt nie przeczy, że istniejesz.
          A zdjęciami udowodniłaś, że forum ma rację. Zwłaszcza jednym zdjęciem.
          Nawet nie próbuj się porównywać do Hedny, nikt sie na to nie nabierze.
        • katarrynka Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 20:48
          Ty nie wiesz co to hejt. I nie porównuj się do innych forumek. Twoje historie się tak nie kleją, w wielu przypadkach zostałaś przyłapana na kłamstwach i dalej brniesz. z litości nie przypomnę co lepszych kawałków xd
          • banicazarbuzem Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 20:59
            Przypomnijmy 😀
            • katarrynka Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 21:58
              Moja ulubiona to alergia na wszystko co odzwierzęce i roślinne. I jedzenie co 2-3 dni, ale co ja tam wiem, jestem taki obżartuch, że jem codziennie uncertain
              • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 22:35
                Co śmieszne to śmieszne, ale łgarstwa i pełnej diagnozie nowotworu, badaniach i umieszczeniu człowieka w hospicjum w niecałą dobę to jest zwykłe chamstwo wobec osób, które wiedzą jak w Polsce wygląda diagnoza i leczenie nowotworów i ile się czeka na hospicjum stacjonarne.
                Nota bene tata już zdrowy jest w domu.
                To samo z molestowaniem seksualnym autorki, tym bardziej, że na forum jest sporo osób, które naprawdę tego doświadczyły i zmagają się ze skutkami.
                I ona w takim miejscu, w wątku, w którym pół dyskusji dotyczy molestowania za pomocą wysyłania zdjęć genitaliów wkleja zdjęcie penisa?
                W tym nie ma nic śmiesznego, naprawdę.
                • beaucouptrop Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 22:46
                  Dodam jeszcze jej wątki o psychoterapii, które są naprawdę szkodliwe.
                  • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 22:51
                    Prawda. Zwłaszcza jak ktoś jej nie kojarzy na forum i przeczyta taki wątek a waha sie czy iść po pomoc do psychologa, psychoterapeuty, psychiatry.
    • alpepe Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:56
      Nie im Leben, verstehst du? Gottes Mühlen mahlen langsam, das Gleiche gilt für die Ämter aller Couleur.
      • andallthat_jazz Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:23
        😅 Das erklärt einiges...
        • snakelilith Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 20:46
          To tłumaczy tylko, że TY fandzolisz.
          • taniarada Re: Przykro tak, zwyczajnie 22.04.23, 10:34
            Und erklärt nicht . Gryfno frelka.
    • beaucouptrop Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 18:57
      》Strach sie bac, co napisac w e-matce bez posadzenia o bycie trolem. 🙄 《
      Złóż skargę na e-matke.
    • lemonka5 Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:02
      Już zdążyłaś dostać list z odpowiedzią na skargę? Po dwóch dniach? Wiedeńskie tempo załatwiania spraw, podziwiam.
      • andallthat_jazz Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:09
        Tak, zdazylam.
    • szmytka1 Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:32
      Szybciej załatwiłaś niż te zebra się zrastały. Procedury oficjalne w tej Austria migiem i poczta też niezgorzej działa. Wczoraj za tobą lazila a dziś już list z info o naganie. No no
      • inny.kwiatek Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 19:54
        W Polsce jednak szybciej, od podejrzenia diagnozy do umieszczenia w hospicjum z diagnozą nawet doba nie mija smile
        • korag100 Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 21:14
          A podałaby mi któraś linka do tamtego wątku ?
    • beaucouptrop Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 21:25
      A mogłaś poczekać do przyszłego tygodnia to dostalabys mniej beckow na forum 🤷‍♀️
      Mogłaś pogadać z przyjacielem, tym od bezwarunkowej akceptacji. Mogłaś poradzić się psychoterapeuty. Jeśli nie zawahał się ci poradzić, żebyś wykasowala historię choroby z systemu to pewnie i coś w tej sprawie mógłby wymyślić. Mogłaś po prostu ją olac i wyjść do knajpy coś zjeść, gazety poczytać i miło podyskutować z jakimś przystojnym bywalcem tejże. A nie, poczekaj, być może to nie wypadło w dzień w którym jesz. No i mogłabyś wpaść z deszczu pod rynnę, bo zamiast telefonów musiałabyś odbierać zdjęcia 🤦‍♀️
      Potrzeba atencji i kontaktu zmusiła cię jednak do wymyslenia kolejnej historii bez dogrania szczegółów. I teraz nie pozostaje ci nic innego jak kupić te buty i zaspokoić kompulsywnie potrzebę uwagi.
      Ale pisz. Dobry wątek się zapowiada na weekend. Może uchylisz rąbka tajemnicy i napiszesz dlaczego ta terapeutka cię tak molestowala. Co ona właściwie od ciebie chciała?
      • taniarada Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 22:20
        beaucouptrop napisała:

        > A mogłaś poczekać do przyszłego tygodnia to dostalabys mniej beckow na forum 🤷
        > ‍♀️
        > Mogłaś pogadać z przyjacielem, tym od bezwarunkowej akceptacji. Mogłaś poradzić
        > się psychoterapeuty. Jeśli nie zawahał się ci poradzić, żebyś wykasowala histo
        > rię choroby z systemu to pewnie i coś w tej sprawie mógłby wymyślić. Mogłaś po
        > prostu ją olac i wyjść do knajpy coś zjeść, gazety poczytać i miło podyskutować
        > z jakimś przystojnym bywalcem tejże. A nie, poczekaj, być może to nie wypadło
        > w dzień w którym jesz. No i mogłabyś wpaść z deszczu pod rynnę, bo zamiast tele
        > fonów musiałabyś odbierać zdjęcia 🤦‍♀️
        > Potrzeba atencji i kontaktu zmusiła cię jednak do wymyslenia kolejnej historii
        > bez dogrania szczegółów. I teraz nie pozostaje ci nic innego jak kupić te buty
        > i zaspokoić kompulsywnie potrzebę uwagi.
        > Ale pisz. Dobry wątek się zapowiada na weekend. Może uchylisz rąbka tajemnicy i
        > napiszesz dlaczego ta terapeutka cię tak molestowala. Co ona właściwie od cieb
        > ie chciała?
        Ciekawość to pierwszy stopień do piekła 🙃
        • beaucouptrop Re: Przykro tak, zwyczajnie 21.04.23, 22:27
          A niech tam. Za watki Anny mogę się smażyć w piekle 😇

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka