Dodaj do ulubionych

W starym kinie

02.07.23, 23:35
W obliczu zbliżającej się reanimacji Znachora chciałam przypomnieć ekranizacje Ziemi Obiecanej.
fototeka.fn.org.pl/pl/strona/wyszukiwarka.html?key=Ziemia+obiecana+%5B1927%5D&search_type_in=tytul&view_type=tile&sort=alfabetycznie&result%5B%5D=1941&lastResult%5B%5D=1941&pageNumber=1&howmany=50&view_id=&hash=1688333548
Junosza Stepowski jednak lepiej wyglada od Olbrychskiego. Szkoda ze już nie zobaczymy uncertain Drugiego co mi szkoda to „Nad Niemnem”
Obserwuj wątek
    • 21mada Re: W starym kinie 03.07.23, 00:27
      Ale o so chozi? Junosza-Stępowski umarł?
      • mysiulek08 Re: W starym kinie 03.07.23, 00:34
        umarl, 80lat temu...
        • ichi51e Re: W starym kinie 03.07.23, 00:37
          Co więcej właśnie przeczytałam ze zginął w 43 próbując obronić swoją żonę która okazała się informatorem gestapo
          • livia.kalina Re: W starym kinie 03.07.23, 00:57
            Nie widziałaś "Oszołomienia"? To gorąco polecam!

            www.filmweb.pl/film/Oszo%C5%82omienie-1988-8448
          • sueellen Re: W starym kinie 03.07.23, 05:41
            Ta druga żona to było niezłe ziółko. Rozwodka której mąż popełnił samobójstwo podczas sprawy rozwodowej albo tuż po. Aktor chciał zrobić z niej aktorkę, ale była podobno koszmarna, publiczność ja wygwizdywala. Wysłał ją więc gdzieś za granicę na naukę śpiewu, wróciła jako ćpunka. Oczywiście niczego się nie nauczyła . W czasie wojny trudniła się oszustwem i kolaborowała z Niemcami. A ten mimo wszystko ją kochał i bronił do samego końca. Zginął za nią, Polska podziemna dopadła ja później.
            • sueellen Re: W starym kinie 03.07.23, 05:52
              A pełna historia tej toksycznej miłości i śmierci w niesławie tutaj:

              www.old.uwazamrze.pl/artykul/1024745/strzaly-przy-poznanskiej
              • ichi51e Re: W starym kinie 03.07.23, 08:22
                Dzięki poczytam.
            • jowita771 Re: W starym kinie 03.07.23, 08:42
              Ziółko, owszem, ale nie miała lekkiego życia. Przed pierwszą wojną światową pracowała jako prostytutka, a urodziła się w 1900.
              • sueellen Re: W starym kinie 03.07.23, 10:35
                Może i nie miała. Tak czy owak trudno doszukać się w niej jakichkolwiek cech pozytywnych. Zwłaszcza kolaboracja i oszustwa były wyjątkowo podłe. Ale jeśli faktycznie była prostytutka, czego nie pamiętam, to już na wstępie miała przetrącony kompas moralny.
                • jowita771 Re: W starym kinie 04.07.23, 07:31
                  sueellen napisała:

                  > Może i nie miała. Tak czy owak trudno doszukać się w niej jakichkolwiek cech po
                  > zytywnych. Zwłaszcza kolaboracja i oszustwa były wyjątkowo podłe. Ale jeśli fak
                  > tycznie była prostytutka, czego nie pamiętam, to już na wstępie miała przetrąco
                  > ny kompas moralny.


                  Myślisz, że w tamtych czasach dziewczynka zostawała prostytutką, bo nie miała kręgosłupa moralnego?
              • ichi51e Re: W starym kinie 03.07.23, 13:11
                Dziwny związek w sumie on naprawdę gwiazda tamtych czasów i ona…
        • 21mada Re: W starym kinie 03.07.23, 08:46
          To dlaczego ichi dopiero dzisiaj ubolewa ze już go nie zobaczymy?
          I co z Nad Niemnem? Skasowali?
          • ichi51e Re: W starym kinie 03.07.23, 10:16
            Junisza Stepowski grał W orginalnej wersji Znachora, podobnie jak w Ziemi Obiecanej która zaginęła (zachowało się 15min) z fotosów wyglada genialnie, podobnie jak Nad Niemnem które również zaginęło. W tej wersji Orzeszkowa była konsultantem u wykorzystano oryginalne plenery pl.m.wikipedia.org/wiki/Nad_Niemnem_(film_1939)
            • sueellen Re: W starym kinie 03.07.23, 10:38
              Przypuszczam, że nie zaginęło tylko celowo kopie zostały zlikwidowane z powodu niechlubnego życiorysu aktora ( oczywiście mogły zaginąć w zawierusze wojennej, ale pewnie było ich sporo). Chodzi oczywiście o jego kolaborację z Niemcami.
              • ichi51e Re: W starym kinie 03.07.23, 13:10
                Dymsza tez grał i wręcz nie widział w czym ludzie maja problem a filmy z nim się istaly. Raczej przypadek i wojna
              • piesfafik Re: W starym kinie 03.07.23, 13:40
                To przeciez na jego zone byl wyrok a nie na Junosze. Junosze nie zgodzil sie zeby wystepowac w hitlerowskiej propagandowce Igo Syma.
                A taj na marginesie moze ktoras ematka wie - dawno temu , w gkebokim PRL wyszla korespondencja Junoszy z jego kochanka , dziewczyna duzo od niego mlodsza ktora pozal zanim poznal zone. To byla bardzo inteligentna panienka z dobrego domu i o ile pamietam przyjaznili sie juz po tym jak Junoszy ozenil sie z Jadwiga I opisywal swoje perypetie z zona tek dziewczynie . Kompletnie nie pamietam ja ta dziewczyna sie nazywala I jaki byl tutul tej ksiazki a chcialabym ja gdzies znalezc i znowu przeczytac . Troche tez dlatego zeby zobaczyc jaki jest moj odbior tego romansu I postaci Junoszy teraz.
                Moze ktoras ematka wie ?
                • ichi51e Re: W starym kinie 03.07.23, 13:54
                  Tak w ogóle to on występował u Syma tylko się nie zgodził na zagranie w najgorszej propagandowce.
                  • ichi51e Re: W starym kinie 03.07.23, 13:57
                    To może? sklep.mbp.szczecin.pl/product-35007
                    • piesfafik Re: W starym kinie 03.07.23, 14:06
                      To moze byc to! Data wydania sie z grubsza zgadza. Poprosze rodzine zeby mi kupili
                      Dzieki !!!!
                  • piesfafik Re: W starym kinie 03.07.23, 14:03
                    Ale w czasie wojny u Syma gral ? Nie wiem co Sym.zrobil.w czasie wojny poza ta propagandowka .
                    O ile pamietam to przed wojna Junoszy gral w Niemczech I byl tam bardzo popularny.
                • sueellen Re: W starym kinie 03.07.23, 14:30
                  Mara - 17latka z ktora mial kilkuletni romans:

                  Tragicznie kończy się w 1915 r. krótkie pierwsze małżeństwo: jego żona, 25-letnia aktorka Helena Jankowska, umiera na zawał serca. Wkrótce po tym aktor spotyka swoją największą miłość, 17-letnią studentkę Marę. 6 razem spędzonych lat to najszczęśliwszy okres jego życia, znakomity również zawodowo, bo dziewczyna, świadoma talentu partnera, namawia, by go nie marnotrawił na błahe role. Po rozstaniu pozostają przyjaciółmi, korespondują - z przerwami - niemal do wybuchu wojny. W liście z 1922 r. Junosza pisze o nowej kobiecie: "jedna z tych, co to się rzadko rodzą i dużo, dużo zamieszania, niepokoju i ognia wprowadzają". Wyznanie - "Wiele znałem kobiet, ale bardziej czarującej i bardziej niebezpiecznej nie znałem" - okaże się prorocze, bo w życiu Junoszy-Stępowskiego Jadwiga Galewska odegra rolę prawdziwej femme fatale.
                  • piesfafik Re: W starym kinie 03.07.23, 14:37
                    Tak, to ta! Dzieki !
                    • sueellen Re: W starym kinie 03.07.23, 14:54
                      Tu masz listy do Mary. Jak dla mnie takie jakieś infantylne. Pisałam takie w liceum tongue_out

                      milosc.info/listy/listy-kazimierza-junoszy-stepowskiego-do-mary/
                      • sueellen Re: W starym kinie 03.07.23, 15:12
                        P.S Przeczytałam cala te korespondencję. Kurczę, facet był dobry w te klocki. Narcyz i niezły manipulant. Wpierw namawiał ja do rozwodu, potem grał przyjaciela traktując ja jako spowiedniczkę opowiadał o cyckach nowej kochanki, potem znów wspominał upojne noce z Mara... Pierwsza zona ponoć oszalała i zmarła na zawal, Mara na szczęście w pore widać zwiała i wyszła za innego, ostatnia zona doprowadziła go do śmierci.
                        • piesfafik Re: W starym kinie 03.07.23, 19:42
                          Dzieki. ! Przeczytam . Ja to czytalam w liceum wiec mi sie podobalo smile ciekawa jestem jak to bede teraz odbierac . Zupelnie mnie nie dziwi ze byl narcyzem. Utalentowani ludzie maga byc w zyciu dosc paskudnymi osobnikami.
                          • piesfafik Re: W starym kinie 03.07.23, 20:03
                            Zdziwilam sie tym rozwodem bo ta Mara byla chyba strasznie mloda, wydawalo mi sie ze jeszcze do liceum chodzilam . Ale moze mi pomieszalalo Rozwod wziela jego druga zona na pewno
                          • sueellen Re: W starym kinie 03.07.23, 20:29
                            jak się poznali miała 17 lat ale ich "związek" twal 6 lat, potem się rozstali i wyszła za maż.
                            • piesfafik Re: W starym kinie 04.07.23, 00:24
                              A rozumiem. Musze to wszystko przeczytac .
                • sueellen Re: W starym kinie 03.07.23, 14:35
                  łamiąc zakaz konspiracyjnego ZASP, zaczął występować na deskach teatru Komedia, koncesjonowanej przez Niemców sceny dla Polaków, prowadzonej przez zdrajcę Igona Syma. „To był wielki zawód, że ten wspaniały aktor nie podporządkował się decyzji ZASP. Mieliśmy go ukarać infamią, ale nie zdążyliśmy tego zrobić" – wspominał po latach Bohdan Korzeniewski, w czasie okupacji organizator ruchu oporu w środowisku ludzi teatru i współtwórca Tajnej Rady Teatralnej.
                  • piesfafik Re: W starym kinie 03.07.23, 14:46
                    Zakaz ZASPu zlamala tez Maria Malicka I po wojnie juz prawie nie grala. Junoszy by pewnie po jakims czasie wybaczyli no ale nie dozyl.
    • la_felicja Re: W starym kinie 03.07.23, 11:11
      Od Olbrychskiego to akurat mało kto lepiej nie wygląda
      • ichi51e Re: W starym kinie 03.07.23, 13:10
        To prawda taki ryzy nigdy mi nie pasował. Tyle tylko ze te szuje świetnie zagrał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka